Bez kategorii

Dobrowolność legła w gruzach. Metropolia na siłę?

Kwestia metropolii wraca cyklicznie jak bumerang. W Sejmie pojawił się kolejny projekt ustawy metropolitalnej dla województwa śląskiego. Dzisiaj (10 lutego) ma nastąpić pierwsze jego czytanie na posiedzeniu Sejmu. Co metropolia może oznaczać dla Jaworzna? Będzie trzeba płacić składki, a równocześnie nie można oczekiwać żadnych wymiernych korzyści dla mieszkańców.

Metropolia w zamyśle projektodawców ma stać się związkiem „na śmierć i życie”. W gruzach legła kwestia dobrowolności gmin w kwestii przystąpienia do związku metropolitalnego. O tym czy Jaworzno i inne miasta będą brane pod uwagę zdecyduje pełnomocnik wymieniony w ustawie, którym jest prezydent Katowic (zapewne w porozumieniu z ministrem). Tak więc już na etapie tworzenia metropolii gminom nie pozostawia się możliwości ruchu, na zasadzie – zostałeś wskazany, jesteś włączony w skład metropolii, bez możliwości wystąpienia!
Czyli niezależnie jak skutecznie władze metropolitalne będą wypełniać zadania przejęte od gmin, niezależnie na jakie elementy polityki metropolitalnej przeznaczać będą środki i czy będzie to przynosić korzyści dla zrzeszonych miast – decyzja o włączeniu gminy do takiej metropolii będzie nieodwracalna!
Ta założona z góry nienaruszalność związku metropolitalnego może zdumiewać. Wszak nawet Ustawa o samorządzie gminnym przewiduje tryb utworzenia, połączenia, podziału lub zniesienia gminy oraz ustalenia jej granic. Jednym z tych trybów może być na przykład referendum lokalne, w którym sami mieszkańcy wyrażają swą wolę o wyłączeniu danego obszaru z granic jednej gminy i przyłączenie do innej, bądź utworzenie gminy odrębnej. Nowy projekt ustawy metropolitalnej nie dopuszcza żadnego trybu opuszczenia związku metropolitalnego, choć wspomniana Ustawa o samorządzie gminnym wyraźnie mówi, iż samodzielność gminy podlega ochronie sądowej.
Główny nacisk w zakresie działalności związku metropolitalnego położony został ponownie na kształtowanie ładu przestrzennego (ramowe studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego dla całego obszaru przyszłej metropolii); planowanie, koordynację i integrację publicznego transportu zbiorowego; metropolitalne przewozy pasażerskie; rozwój społeczny i gospodarczy obszaru związku oraz jego promocję. W sporym zakresie zadania te pokrywają się z zadaniami samorządu województwa. Powstanie zatem struktura, która na obszarze mniejszym niż województwo, ale nadal ponadgminnym dublować będzie w nieco mniejszej skali zadania samorządu wojewódzkiego.
Konsekwencją naszego udziału w związku metropolitalnym może być oddanie organizacji komunikacji publicznej, wspólna taryfa biletowa i zrównanie cen do średnich na terenie metropolii. W takim przypadku możemy się spodziewać drastycznej podwyżki cen biletów. Integracja systemów pociągnęłaby za sobą również likwidację karty miejskiej, nie wiadomo co z udogodnieniami, które cały czas są wprowadzane. Nierozstrzygnięta pozostaje również kwestia trwałości projektów i starań o kolejne środki na rozwój miejskiej komunikacji publicznej.
Co więcej, projektodawcy wprowadzili całkowicie nową kategorię „przewozów metropolitalnych”, których wyłącznym organizatorem miałaby stać się metropolia. Nigdzie jednak nie znajdziemy sprecyzowanych cech, którymi miałyby się charakteryzować rzeczone przewozy. Zamiast zatem dążenia do unifikacji systemu i jego uproszczenia, pojawia się kolejny element go komplikujący w postaci przewozów metropolitalnych. Nowy rodzaj przewozów (o niesprecyzowanej charakterystyce), nowy ich organizator, a zatem najpewniej nowa taryfa i większy chaos w ewentualnych rozliczeniach.
Może się bowiem w tym wypadku rodzić hipotetyczne pytanie, czy PKM Jaworzno na liniach A, E, J, S (które obejmują przecież swym przebiegiem dwie lub trzy gminy) realizuje przewozy o charakterze metropolitalnym i czy metropolia na mocy ewentualnej umowy będzie skłonna do obsługi tych tras dopłacać? Czy może jednak w zamyśle ma powstać zupełnie odrębna sieć linii metropolitalnych finansowanych z budżetu metropolii (z osobnym biletem) i w zakresie przejazdów na dłuższych trasach aglomeracyjnych jaworznianie będą skazani na to, co zaoferuje przyszła metropolia?
Pytania, co też twórcy nowego projektu ustawy metropolitalnej mieli na myśli, można mnożyć. Metropolia w tym ujęciu staje się tworem efemerycznym, w dużej mierze opartym na wzajemnych porozumieniach i wypracowanej wewnętrznej strukturze. A to z kolei daje asumpt do obaw, iż metropolia będzie tylko tak dobra, jak osoby zasiadające w jej przyszłym zarządzie oraz jak daleko poszczególni prezydenci miast (którzy wchodzić będą w skład zgromadzenia, czyli organu stanowiącego związku) będą w stanie dojść do porozumienia.
Przede wszystkim projekt nie adresuje najbardziej palących problemów konurbacji górnośląskiej – uspójnienia systemu transportu zbiorowego, potrzeby przeniesienia potoków ruchu pasażerskiego z zakorkowanych dróg na tory, czy nierównomiernego stopnia rozwoju poszczególnych gmin aglomeracji.
Pewnikami pozostają zaś składki członkowskie, które miasta będą zmuszone wpłacać do budżetu metropolitalnego. Trafią tam po to, by finansować… właśnie co? Tu rodzi się obawa, że głównym beneficjentem stanie się z woli większości prezydentów przyszłych miast członkowskich KZK GOP. Zapewne przystaną z radością, by płacić składkę do metropolii i zrzucić z własnych barków coroczne negocjacje z zarządem KZK GOP wysokości stawek za realizowane przewozy. Zwłaszcza, że dojdą dodatkowe pieniądze z budżetu państwa, które już na pewno zaspokoją potrzeby aglomeracyjnego organizatora komunikacji.
Ale mając na uwadze wspomniany pesymistyczny scenariusz rozwoju sytuacji, gdyby Jaworzno zostało włączone w skład przyszłej metropolii, jakie „korzyści” płynęłyby z tego tytułu dla mieszkańców naszego miasta? Mowa jest o rozwoju regionu, ale czy, aby to wzniosłe hasło realizować (każdy rozwój inaczej widzi i ocenia) trzeba tworzyć kolejny twór pochłaniający energię i… pieniądze? Tu widać realne straty, zmuszeni bylibyśmy płacić niemałą stawkę (powyżej 1 mln zł, choć rozgryzienie algorytmu jej obliczania wymaga chyba doktoratu z zakresu finansów publicznych), co nie miałoby realnego wpływu na polepszenie standardu życia jaworznian i ich podróży po aglomeracji. Za te pieniądze można już sporo w mieście zrobić, i nie tylko patrząc na poprawiającą się infrastrukturę, ale również na projekty społeczne.
W mieście przeprowadzone zostaną badania opinii publicznej, które odpowiedzą sondażowo, co o pomyśle bytności Jaworzna w metropolii sądzą sami mieszkańcy.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top