Bez kategorii

Wiarygodność i zaufanie pacjentów to kapitał

Kontrola NFZ w Zespole Lecznictwa Otwartego nie wykazała żadnych nieprawidłowości. Podobne wnioski przyniósł audyt działalności spółki przeprowadzony przez radę nadzorczą spółki. Zastanawia natomiast, dlaczego atak na ZLO nastąpił ledwie pół roku przed rewolucyjnymi zmianami w systemie opieki zdrowotnej.

W połowie tygodnia w jednej z ogólnopolskich stacji telewizyjnych mogliśmy obejrzeć reportaż z łódzkiego Szpitala Dziecięcego. Na Izbie Przyjęć dzieci z urazami (np. ze złamaniami) czekają po kilka godzin na wizytę w gabinecie lekarskim. Z mniej dokuczliwymi przypadłościami okres oczekiwania wynosił nawet pięć godzin. Na dyżurze jeden chirurg dziecięcy i jeden pediatra. Mali pacjenci odsyłani są do innych łódzkich placówek. Dyrektor szpitala ma pełną świadomość dramatycznej sytuacji, ale bezradnie rozkłada ręce. „Nie mam wystarczającej liczby lekarzy” – mówi. „Jestem gotów zatrudnić specjalistów od zaraz, proszę tylko ich znaleźć na rynku. Nie uda się!” – dodaje.
W Piotrkowie Trybunalskim od listopada ubiegłego roku nie działa Oddział Pediatrii w żadnym z dwóch szpitali. Powód? Brak lekarzy. W jedynej na Pomorzu Poradni Hematologicznej w gdańskim Uniwersyteckim Centrum Klinicznym od początku miesiąca nie rejestruje się już pacjentów na rok bieżący. W całym województwie jest tylko siedmiu lekarzy specjalistów hematologii, powinno ich być 30.
W Toruniu na początku roku zamknięto jedną z dużych przychodni Podstawowej Opieki Zdrowotnej. Brakuje nawet lekarzy ze specjalnością lekarza rodzinnego. To tylko kilka z dziesiątków podobnych sytuacji z ostatnich miesięcy w Polsce.
Jednocześnie brytyjski National Health Service ze względu na niedobór personelu rozpoczyna pilotażowy program rekrutacji lekarzy m.in. z Polski czy Litwy. NHS proponuje zarobki na poziomie 90 tys. funtów rocznie (ok. 450 tys. zł) oraz na początek zastrzyk finansowy na urządzenie się i aklimatyzację. Nasz rynek będzie jeszcze bardziej zdrenowany.
Zapytaliśmy jednego z jaworznickich lekarzy pracujących w ZLO o sytuację na nocnych i świątecznych dyżurach. – Proszę Pana ja już przyjąłem dzisiaj 80 pacjentów – odpowiada zniechęcony. – Teraz w tej atmosferze nagonki coraz trudniej znaleźć kogoś, kto chciałby pracować na dyżurze. Ilość pacjentów jest zastraszająca, a część nie kwalifikuje się do przyjęcia w ramach nocnej i świątecznej opieki. Przyjmujemy ich, a później i tak zbieramy cięgi.
Wielokrotnie już powtórzono, że w Jaworznie udziela się najwięcej świadczeń podczas nocnych i świątecznych dyżurów w przeliczeniu na ilość mieszkańców w całym województwie śląskim – 2.200 na każdych 10 tys. mieszkańców. Podczas gdy w sąsiednich Mysłowicach ten wskaźnik wynosi 1.600, a w Katowicach 1.300. Jaworznianie zadziwiająco często zapadają na zdrowiu wieczorami i w weekendy w porównaniu z mieszkańcami innych miast.
W ZLO udziela się 160.000 porad lekarskich rocznie (plus dodatkowo około 21.000 w ramach nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej), co stanowi 45% wszystkich porad lekarskich w naszym mieście. Zważywszy na konkurencję ze strony innego dużego podmiotu medycznego i kilkunastu mniejszych, uzyskanie zaufania połowy mieszkańców Jaworzna jest sporym osiągnięciem.
Jak informuje prezes Jacek Nowak, od roku 2011 spółka odnotowuje wzrost ilości udzielanych świadczeń we wszystkich obszarach prowadzonej działalności medycznej. Ten wzrost nie może chyba świadczyć o złym standardzie opieki zdrowotnej w ZLO, bo pacjenci mają prawo wyboru. Nie powracają do lekarza, który im nie pomógł, lecz wybierają takiego, który jest fachowy i skuteczny.
Od roku 2011 ZLO jest też jedynym podmiotem na terenie naszego miasta, który startuje w konkursach na świadczenie nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, zapewniając tym samym wszystkim jaworznickim pacjentom pomoc medyczną także wtedy, gdy inne przychodnie są zamknięte.
Tymczasem na podstawie wypowiedzi w lokalnych mediach kilku niezadowolonych pacjentów (trudno zweryfikować słuszność ich argumentów ze względu na tajemnicę lekarską, która uniemożliwia personelowi medycznemu ujawnienie bliższych szczegółów ich wizyty na dyżurze), wytworzono wokół ZLO atmosferę niemal zbiorowej histerii. Na spółkę, która w 98% należy do gminy, rzucili się nawet opozycyjni radni pod przewodem byłego prezesa konkurencyjnej Elvity – Krzysztofa Lehnorta. Nie zważali przy tym na obiektywne dane oraz wnioski po kontroli przeprowadzonej przez Narodowy Fundusz Zdrowia. „Reasumując, Zespół Lecznictwa Otwartego Sp. z o.o. w Jaworznie zapewnia ciągłą realizację świadczeń z zakresu nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, co znajduje odzwierciedlenie w bardzo dużej ilości zrealizowanych świadczeń nie tylko lekarskich ale i pielęgniarskich. Przeprowadzona szczegółowa analiza umowy u tego świadczeniodawcy nie wskazuje na istnienie nieprawidłowości” – czytamy w piśmie dyrektora śląskiego oddziału NFZ.
Skąd zatem histeria, bezpardonowy atak i próba dyskredytowania ZLO? Przecież przez ostatnich pięć lat spółka ta nieustannie i bez żadnych kontrowersji prowadziła swą działalność (także w ramach nocnych i świątecznych dyżurów) oraz poszerzała zakres świadczonych usług. Pojawia się podejrzenie, iż może mieć to związek z faktem, że rok 2017 będzie przełomowy dla systemu opieki zdrowotnej w naszym kraju. Połowa bieżącego roku to bowiem termin wprowadzania reformy systemu opieki zdrowotnej oraz termin kontraktowania wszystkich świadczeń na nowych zasadach.
Właśnie nie kto inny, ale Krzysztof Lehnort, który zajmował fotel prezesa dużej spółki medycznej, powinien mieć pełną świadomość, że próby nadszarpnięcia wiarygodności spółki, wytworzenia atmosfery podejrzliwości wokół niej, ugodzenie w dobre imię – osłabia jej pozycję względem konkurencji. Każdej spółki, nie tylko medycznej. Reputacja firmy, choć trudna do wyceny, stanowi wartość pozamajątkową i pozamaterialną firmy, niejednokrotnie chronioną przez sztaby prawników.
ZLO wydaje się być dobrze przygotowane do zbliżających się konkursów ofert. Dzięki prowadzonym w ostatnich latach inwestycjom i zmianom organizacyjnym spełnia dodatkowe kryteria wyszczególnione w rozporządzeniu Ministerstwa Zdrowia, które wpływać będą na pozycję w rankingu oceny ofert. Wystarczy wskazać kryterium ciągłości świadczeń (większą liczbę punktów uzyska oferent, który najdłużej udziela świadczenia na danym obszarze), prowadzenie szkoleń specjalizacyjnych lekarzy (ZLO jest jednostką akredytowaną i prowadzi szkolenia specjalizacyjne), prowadzenie indywidualnej dokumentacji medycznej w formie elektronicznej (wdrożone w ZLO w roku ubiegłym). Te elementy są premiowane w procedurach konkursowych.
W konkursie ofert możliwe będzie także uzyskanie punktów ujemnych – z tytułu ujawnionych w trakcie kontroli nieprawidłowości. Jedna kontrola, dotycząca świadczeń nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej już przez ZLO się przetoczyła. Jak cytowaliśmy wyżej nie stwierdziła żadnych nieprawidłowości.
Atak na ZLO, to stąpanie po dosyć kruchym lodzie. Naraża na szwank spółkę gminną – nie komercyjną, lecz taką, która ma wypełniać zapisane w ustawie o samorządzie gminnym zadanie zaspokajania zbiorowych potrzeb wspólnoty w zakresie ochrony zdrowia i aktualnie świadczy niemal połowę wszystkich porad lekarskich w Jaworznie (także w przychodniach położonych peryferyjnie). Spółkę, która funkcjonuje w konkurencyjnym otoczeniu rynkowym i musi jak każdy inny podmiot ubiegać się w procedurach konkursowych o kontrakty. A jesteśmy właściwie w przededniu procedury konkursowej.
Warto przypomnieć sobie jak drastycznie spadła dla pacjentów dostępność refundowanych świadczeń z zakresu stomatologii i rehabilitacji, gdy Elvicie za czasów prezesury Krzysztofa Lehnorta NFZ nie odnowił kontraktów na te świadczenia.
To działanie nieodpowiedzialne również ze względu na chroniczny niedobór lekarzy na rynku oraz jeżące włos na głowie terminy wizyt u specjalistów. Komu może zależeć na zdyskredytowaniu ZLO, dezorganizacji pracy i w efekcie na „ucieczce” lekarzy?
Oby nie okazało się, że w niedługim czasie jedynymi specjalistami, do których będziemy mogli się udać z naszymi problemami zdrowotnymi, staną się znachorzy oraz zielarze.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top