Bez kategorii

Monstrualny billboard jednak nie zawisł

We wtorek (4 kwietnia) ekipa wynajęta przez posła Pawła Bańkowskiego (PO) usiłowała zasłonić fasadę jednej z kamienic na Rynku olbrzymim billboardem z podobizną posła. Tylko błyskawiczna reakcja zarządcy Rynku (MZDiM) oraz Plastyka Miejskiego zapobiegła zapaskudzeniu najbardziej reprezentacyjnej przestrzeni publicznej Jaworzna ohydną reklamową płachtą.

Aktywność (wizerunkowa) jaworznickiego posła PO Pawła Bańkowskiego nabiera rozpędu. Poseł niedawno przed kamerami lokalnej telewizji „sadził las”, a teraz postanowił nie dać o sobie zapomnieć żadnemu mieszkańcowi Jaworzna. Niewiele brakowało, aby olbrzymi billboard z wizerunkiem Bańkowskiego zawisł na zachodniej pierzei jaworznickiego Rynku. Blisko trzymetrowe oblicze posła – niczym nowego patrona Rynku – miało pojawić się na fasadzie kamienicy, gdzie mieści się biuro Pawła Bańkowskiego. Czy takie upodobanie do rozmiarowego monumentalizmu może już świadczyć o megalomanii?
– Tuż po południu otrzymaliśmy informację, iż pracownicy firmy reklamowej rozstawili się na płycie rynku i przygotowują stelaż pod olbrzymi billboard reklamowy. Kiedy przybyliśmy na miejsce, ekipa była na ostatnim etapie przygotowań do montażu wielkogabarytowej reklamy na fasadzie kamienicy – relacjonuje Tomasz Tosza, zastępca dyrektora MZDiM (jednostki, która jest zarządcą Rynku). – Wszystko odbywało się z pominięciem wszelkich procedur, które wymaga prawo miejscowe. Poseł nie występował o zezwolenie na powieszenie tej reklamy. A gdyby nawet wystąpił, takiej zgody by nie otrzymał, gdyż nie pozwalają na to między innymi zapisy Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego Centrum.
Rzeczywiście zapisy MPZP „Centrum” mówią wyraźnie, iż we wskazanym rejonie zakazuje się wprowadzania reklam trwale przesłaniających otwory okienne, elementy reklamowe i informacyjne nie mogą uszkadzać i przykrywać detali architektonicznych oraz szyldy powinny być umieszczane jedynie w partii przyziemia obiektu, do poziomu gzymsu nad parterem.
Próba zainstalowania na fasadzie kamienicy w Rynku billboardu o wymiarach około 3x3m z wizerunkiem Pawła Bańkowskiego stała w całkowitej sprzeczności z zapisami wspomnianego planu zagospodarowania. Nadmieńmy, że sam Bańkowski, będąc jeszcze radnym, uczestniczył w uchwalaniu MPZP Centrum i był za jego przyjęciem. Uchwała została bowiem podjęta w roku 2009 i od tej pory stanowi obowiązujące prawo miejscowe.
Dodać można również, że to Platforma Obywatelska na wniosek prezydenta Bronisława Komorowskiego opracowała i przegłosowała w kwietniu 2015 roku tzw. ustawę krajobrazową. Ustawa ta, zaostrzając przepisy dotyczące umieszczania nośników reklamowych, miała na celu ułatwienie gminom walki z zaśmiecaniem przestrzeni miejskiej reklamami.
Przygnębiające jest to, że Paweł Bańkowski próbował zignorować przepisy, za którymi sam głosował jako radny oraz te, które na krajowym poziomie ustawodawczym wprowadziła jego macierzysta formacja. Ponure jest również to, iż instalacja wielgachnej reklamy o nikłej wartości estetycznej na fasadzie rynkowej kamienicy mogłaby być uznana za wątpliwą z punktu widzenia reguł współżycia społecznego. Jaworznicki rynek ma wszak wartość historyczną, a właściciele kamienic włożyli sporo wysiłku w przywrócenie im estetycznego wyglądu. Nade wszystko zaś Rynek jest jedną z najbardziej lubianych przez mieszkańców przestrzeni publicznych w naszym mieście. Wraz z uruchomieniem fontann i ogródków gastronomicznych jak co roku będzie się zapełniał ludźmi chcącymi tu posiedzieć, spotkać się z przyjaciółmi i odpocząć. Czy godzą się oni na bycie wręcz terroryzowanymi przez przesłaniającą pół kamienicy reklamę z twarzą posła? Poseł Bańkowski nie zdobył się na refleksję, jak tego rodzaju billboard może oszpecić przestrzeń, z której wszyscy (niezależnie od sympatii politycznych) korzystamy?
Symptomatyczne wydaje się, że na swoistą gigantomanię w promocji własnego wizerunku cierpią lokalni politycy właśnie Platformy Obywatelskiej. Wtorkowy jej przejaw ze strony Pawła Bańkowskiego przywodzi w pamięci monstrualnych rozmiarów banner z wizerunkiem senatora PO Bogusława Śmigielskiego wiszący niegdyś na budynku dawnej kopalni „Jan Kanty”. Z tym, że Śmigielski powiesił go w okresie kampanii wyborczej, a poza tym nie szpecił przestrzeni wartościowej pod względem historycznym, kulturowym i rekreacyjnym. Obecnie nie znajdujemy się jednak w okresie kampanijnym.
Tego rodzaju pomysły na agresywną promocję nie przychodzą do głowy ani posłowi Dariuszowi Starzyckiemu, ani prezydentowi Pawłowi Silbertowi, ani innym lokalnym politykom czy samorządowcom z PiS i JMM. Być może to kwestia kultury politycznej, szacunku do mieszkańców oraz szacunku dla przepisów prawa (obowiązujących przecież wszystkich).
– Wskutek naszej interwencji i przedstawienia stanu prawnego, pracownicy katowickiej firmy reklamowej skontaktowali się ze zleceniodawcą, gdyż nie mieli pojęcia o obowiązujących w Jaworznie przepisach nawet w zakresie wymaganej zgody na wjazd samochodem na płytę Rynku. Biuro poselskie ani sam poseł nie zadbali o żadne zezwolenia. Po kilkuminutowych konsultacjach ekipa odstąpiła od prac montażowych. Billboard został zdemontowany, zapakowany i zabezpieczony – informuje Tomasz Tosza. – Przypominam, iż od początku kwietnia zarządcą Rynku stał się Miejski Zarząd Dróg i Mostów. Zasady zarządzania oraz udostępniania Rynku także w zakresie dzierżawy stanowisk pod działalność gastronomiczną są dostępne na stronie internetowej jednostki.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top