Z miasta

Gródek wciąż pięknieje

Jaworznickie portale internetowe z lubością dokumentują zmiany, które zachodzą w niecce kamieniołomu Gródek przy zbiorniku wodnym „Wydra”. Ale warto wiedzieć, że jest to tylko jeden z elementów większego projektu rekultywacji byłego wysypiska śmieci. Kamieniołom Gródek rzeczywiście pięknieje, ale już wkrótce wyjątkową ostoją przyrodniczą staną się także otaczające go tereny.

Od północnego-wschodu z kamieniołomem Gródek graniczy obszar, gdzie przed laty mieściło się główne jaworznickie wysypisko odpadów komunalnych. Dzisiaj dzięki realizowanemu sukcesywnie projektowi rekultywacji, miliony metrów sześciennych śmieci i odpadów przykryte zostały szczelna warstwą nieprzepuszczalnych iłów oraz warstwą gleby. Dziesiątkami tysięcy ton materiału rekultywacyjnego, który przewożono przez ponad rok. Aktualnie na tym terenie od strony Ciężkowic koparki rozplantowują ostatnie pryzmy. Dotychczas oglądaliśmy tutaj księżycowy krajobraz, już wkrótce będzie równo. Co tu powstanie?
– Tradycyjna polska kwietna łąka – mówi Marcin Tosza z Wydziału Ochrony Środowiska UM. – Specjaliści z Uniwersytetu Śląskiego opracowali program funkcjonalno-użytkowy dla rekultywacji wysypiska. Zgodnie z jego założeniami cały ten teren stanie się „oazą” bioróżnorodności. Kwietna łąka, murawy kserotermiczne, zbiorowiska zaroślowe – to spotkamy na zrekultywowanym wysypisku.
Właśnie w ramach tego zakrojonego na szeroką skalę projektu prace postępują również wokół zbiornika „Wydra” w niecce kamieniołomu Gródek. – Jeszcze przed trzema laty spotykaliśmy tu w wodzie wydrę i umownie mówiliśmy o tym sztucznym stawie, który powstał w dawnym wyrobisku właśnie „Wydra”. No i tak już zostało – śmieje się Marcin Tosza. – Ale wkrótce ta nazwa będzie bardzo uzasadniona. Nad stawem stanie niewielki posąg wydry.
Obecnie ekipy wykonawcy rekultywacji budują na brzegu zbiornika ścieżkę dydaktyczną, która ma przebiegać nad stanowiskiem roślin charakterystycznych dla terenów podmokłych. – Wraz z wahaniami poziomu wody w zbiorniku, wskazany rejon jest zalewany lub odsłaniany. To idealne miejsce dla roślin wodnych i bagiennych. Wokół pojawi się też pałka wodna oraz tataraki, ponieważ posiadają one zdolność filtrowania wody.
Kilkadziesiąt metrów od brzegu powstaje również altana dla odwiedzających. Ławki wzdłuż ścieżek oraz ogrodzenie z gabionów wzdłuż linii brzegowej postawiono w ubiegłym roku.
Niestety niektórzy odwiedzający zapominają, iż w stawie nie wolno się kąpać. Podkreślają to tabliczki z napisem obwieszczającym o zakazie kąpieli. Mimo to wielokrotnie zdarza się tu spotykać osoby, które ignorują zakaz. Jeśli „Wydra” ma zachować swe walory przyrodniczo-krajobrazowe, a realizowane wraz z naukowcami UŚ projekty te walory wręcz zwiększyć – mieszkańcy powinni poważnie potraktować zakaz kąpieli.
– W przyszłym roku planujemy w niecce kamieniołomu przeprowadzić nasadzenia nowej roślinności. Wytyczne będą powstawały we współpracy z botanikami Uniwersytetu Śląskiego. Postaramy się, aby na dnie dawnego kamieniołomu zagościły atrakcyjne i różnorodne zbiorowiska roślin. Będzie to ciekawe miejsce zarówno pod względem edukacji przyrodniczej, jak i rekreacji – zapowiada Marcin Tosza. – Aby zrealizować te zamierzenia, ubiegać się będziemy o kolejne dofinansowania.

Najnowsze

To Top