Z miasta

Nie zostaliśmy zaskoczeni

Ceny wody w Jaworznie nie wzrosną, a nowe Prawo Wodne wpłynie na bardziej racjonalną gospodarkę wodną – mówi Rafał Łabaj, wiceprezes i dyrektor ds. finansowych jaworznickiego MPWiK. Potwierdza również, że MPWiK nie pobierało nigdy opłaty za możliwość przyłączenia do sieci. W innych miastach na te właśnie opłaty uwagę zwróciła Prokuratura Krajowa.

Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji jest w trakcie realizacji kolejnych dużych inwestycji. Jak wyglądają terminarze?
Dyrektor Rafał Łabaj: – Nasze dwie główne obecnie inwestycje to budowa sieci kanalizacyjnej w Jeleniu oraz budowa kanalizacji i wymiana sieci wodociągowej w Byczynie. W Jeleniu, gdzie powstaje ponad 9 km nowej sieci kanalizacyjnej, prace zmierzają ku finiszowi – do końca listopada powinno dojść do odtworzenia nawierzchni dróg. Byczyna jest natomiast naszym największym przedsięwzięciem na najbliższe 3 lata. Co prawda prace w samej dzielnicy planujemy zakończyć do końca 2018 roku, ale w tym samym terminie rozpoczniemy budowę głównej magistrali kanalizacyjnej z Byczyny bezpośrednio do Jelenia, do oczyszczalni ścieków. W przyszłym roku nosimy się również z zamiarem budowy nowej sieci kanalizacyjnej w Dąbrowie Narodowej.

Kiedy mieszkańcy tych dzielnic, gdzie trwają obecnie prace, będą mogli składać wnioski o przyłączenie do kanalizacji?
– Jeleń zostanie ukończony w roku bieżącym, zatem wnioski mieszkańców tej dzielnicy zaczniemy przyjmować wraz z początkiem 2018 roku i wówczas będzie się można już podłączać do nowej sieci kanalizacyjnej. Natomiast mieszkańcy Byczyny powinni jeszcze uzbroić się w cierpliwość. Jak wspomniałem, to największa nasza inwestycja, którą dopiero rozpoczęliśmy. Etap podłączania do gotowej sieci w Byczynie nastąpi na początku roku 2019. O konkretnych terminach oczywiście wszystkich mieszkańców wspomnianych dzielnic będziemy informować, jak zawsze do tej pory czyniliśmy przy wcześniejszych naszych inwestycjach.

Ostatnio głośno o opinii Prokuratury Krajowej, która uznała, że opłaty za przyłączenie do gminnej sieci kanalizacyjnej i wodociągowej były pobierane w części polskich miast bezprawnie.
– Nas ten problem nie dotyczy.

To znaczy?
– Czym innym jest koszt budowy przyłącza, a czym innym opłata za przyłączenie. Koszty budowy przyłącza kanalizacyjnego do budynku leżą naturalnie po stronie właściciela obiektu i tu nie ma wątpliwości. Nitka przyłącza przebiega przecież po prywatnym terenie. My doprowadzamy sieć do granicy działki i zabudowujemy w tym miejscu studzienkę, do której mieszkaniec może się podłączyć. Prokuratura natomiast zakwestionowała legalność opłat, które w części miast pobierano za możliwość przyłączenia do sieci. To była pewna stała opłata za udostępnienie przyłącza, czy inaczej mówiąc za zgodę na wpięcie.

Ale ona figuruje w taryfikatorze MPWiK jako opłata za przeprowadzenie prób technicznych przyłącza…
– To jest „martwy” punkt naszego taryfikatora. Nigdy tej opłaty nie pobieraliśmy, ponieważ byłoby to nieracjonalne. Inwestując setki milionów złotych w budowę sieci kanalizacyjnej, robiliśmy to z myślą, aby jak największa liczba mieszkańców się do niej podpięła. Przecież byliśmy jedynym przedsiębiorstwem wodociągowym w Polsce, któremu udało się pozyskać w poprzednim etapie projektu kanalizacyjnego, olbrzymie dofinansowanie dla samych mieszkańców decydujących się na podpięcie do sieci – po to aby koszty budowy przyłączy były jak najmniejsze. Prezydent również podjął inicjatywę wdrożenia programu gminnych dofinansowań na ten cel. Wszystkim zależy, żeby mieszkańcy przyłączali swe domy do kanalizacji. Pobieranie dodatkowych – niezbyt uzasadnionych opłat – byłoby w tym wypadku całkowicie sprzeczne z naszym nadrzędnym celem.

W takim razie po co ta opłata figuruje w taryfikatorze?
– To pewien paradoks. Taryfikator musi zawierać wszystkie elementy wyszczególnione w rozporządzeniu ministerialnym, w przeciwnym razie nie zostanie zatwierdzony. Kiedyś już spróbowaliśmy dodać dodatkowy punkt do taryfy w postaci upustów, rabatów dla mieszkańców za korzystanie z wody – w efekcie nadzór prawny wojewody zwrócił uchwałę z taryfami MPWiK do poprawki. W przypadku punktu w Taryfie dotyczącego opłat za przeprowadzenie prób technicznych przyłącza, nie mieliśmy innego wyjścia, jak tylko pozostawić go „na papierze”.

Kolejną kontrowersyjną kwestią okazuje się nowe Prawo Wodne. Górnośląskie Przedsiębiorstwo Wodociągowe straszy podwyżkami cen wody. Jaworznicki MPWiK twierdzi zaś, że ceny dla mieszkańców Jaworzna nie wzrosną.
– Obecnie, jak wszystkie firmy wodociągowe w kraju czekamy, aż zostanie opublikowane rozporządzenie wprowadzające dokładne stawki opłat. Wtedy też będzie można precyzyjnie odpowiedzieć jak zmiana prawa wpłynie na finanse firmy.

O co zatem chodzi? Opłaty środowiskowe za pobór wody wzrosły?
– Są przynajmniej dwa powody zmiany przepisów. Po pierwsze – jak podano w uzasadnieniu, nowe Prawo Wodne zostało uchwalone, aby wypełnić dyrektywy Unii Europejskiej. A po drugie – opłaty środowiskowe uległy zmianie, aby skłonić do racjonalizacji poboru wody.

Po to, żeby wody pobierać i zużywać mniej?
– Wyjaśnię ten mechanizm na pewnym przykładzie. Przedsiębiorstwo ma pozwolenie na pobór wody z danego źródła – rzeki, zbiornika wodnego, itp. – w ilości 10 tys. m sześc. na dobę. Ale w rzeczywistości pobiera tylko 4 tys. m sześc. Zauważmy – mimo, iż nie zużywa takich ilości wody, rezerwuje dla siebie 10 tys. m sześc. W ten sposób ogranicza lub wręcz blokuje dostęp do tego źródła dla innych podmiotów. Nie zostanie wydana kolejna decyzja wodno-prawna dla chcących korzystać z tego samego źródła zasilania wodą, ponieważ jedna firma rezerwuje zasób, który wyczerpuje jego możliwości. Powiązanie wysokości opłaty środowiskowej z założonym limitem poboru, jak zakłada nowe Prawo Wodne, może spowodować, że przedsiębiorstwo z naszego przykładu zamiast „rezerwować” 10 tys. m sześc., będzie wnioskować tylko o 5 tys. m sześc. na dobę. Czyli swe rzeczywiste zużycie z pewnym marginesem bezpieczeństwa. Bo nie będzie chciało przepłacać.

Innymi słowy zmusi to przedsiębiorstwa do „rezerwowania” takich zasobów, jakie rzeczywiście zużywają? Przeszacowywanie wiązać się będzie z dużymi opłatami?
– To jeden aspekt – będą bardziej racjonalnie podchodzić do zagadnienia i bazować na swym rzeczywistym zapotrzebowaniu. Dzięki temu ich opłata środowiskowa będzie niższa. To jednocześnie otworzy innym szansę korzystania z tego samego źródła zasilania wodą. Drugi aspekt jest taki, że stanowić to może impuls do kolejnych działań inwestycyjnych. Przedsiębiorstwa wodociągowe położą większy nacisk na wymianę sieci wodociągowych i ich uszczelnienie, tak aby nie dochodziło do strat wody w sieci dystrybucyjnej.

Czy w takim razie krytykowanie nowego Prawa Wodnego przez przedstawicieli GPW może wynikać z ich obawy o utratę dominującej pozycji w województwie?
– To nie do mnie pytanie. Ja odpowiadam za sytuację finansową w Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji w Jaworznie.

MPWiK będzie racjonalizowało zużycie wody?
– Już od kilku lat to robimy. Między innymi dzięki budowie nowego ujęcia było możliwe obniżenie cen wody przed trzema laty i utrzymywanie ich od tamtej pory na niezmienionym poziomie. Aktualnie jesteśmy w trakcie kompleksowej wymiany sieci wodociągowej, która postępuje stopniowo w kolejnych dzielnicach. To wyeliminuje wszelkie nieszczelności i straty w dystrybucji oraz poprawi jakość wody płynącej z kranów mieszkańców. Co więcej, instalujemy obecnie również monitoring sieci, który umożliwi dosyć precyzyjne lokalizowanie ewentualnych awarii.

Inteligentna sieć wodociągowa? Sama się zdiagnozuje?
– Można tak powiedzieć. Sieć w całym mieście zostanie podzielona na kilkanaście stref. Każda strefa zostanie odrębnie opomiarowana licznikami oraz przepływomierzami z łącznością radiową. W ten sposób uzyskamy dostęp w czasie rzeczywistym do bieżących informacji o ilości przepływającej wody na konkretnych odcinkach. Bardzo łatwo będzie zlokalizować miejsce awarii. Najgorsze są wycieki, których nie widać na zewnątrz, a woda ucieka gdzieś w ziemię, bo trudne do wykrycia. Nowy system będzie umożliwiał ich natychmiastowe zlokalizowanie.

Nowe Prawo Wodne weszło niespełna dwa miesiące temu, a MPWiK wydaje się już na nie przygotowany.
– Tak bym tego nie ujął. Jeśli jednak popatrzymy, jak zmienia się firma to wyraźnie widać strategię którą realizujemy. Rozbudowujemy sieć kanalizacyjną, modernizujemy wodociągową i korzystamy przy tym z najnowszych technologii. Inwestując aktywnie sięgamy po zewnętrzne źródła współfinansowania. Jednocześnie stawiamy na podnoszenie kompetencji i rozwój osobisty pracowników. Zatem, jeśli jednym z celów Prawa Wodnego jest racjonalizacja korzystania z zasobów wodnych, to my jesteśmy na to przygotowani. Robimy to od dawna, nie zostaliśmy zaskoczeni.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top