Zdrowie

Żółtaczka w natarciu!

W regionie oraz całej Polsce odnotowuje się coraz więcej zachorowań na żółtaczkę typu A (tzw. żółtaczka pokarmowa). W Jaworznie do 25 października u ośmiu pacjentów stwierdzono tę chorobę. Są to pierwsze przypadki żółtaczki typu A w naszym mieście od 14 lat! Najbardziej dramatyczna sytuacja jest natomiast w Sosnowcu, gdzie potwierdzono już prawie 80 zachorowań. SANEPID wzywa do położenia większego nacisku na higienę, gdyż żółtaczka pokarmowa jest typową „chorobą brudnych rąk”.

 

Stoimy u progu epidemii

Doniesienia o nowych zachorowaniach na żółtaczkę typu A brzmią coraz bardziej niepokojąco. Można rzec, że stoimy u progu epidemii wywołanej chorobą, z którą przez wiele lat nie mieliśmy właściwie do czynienia. Od stycznia do końca września w całej Polsce odnotowano 1.685 potwierdzonych przypadków zachorowań na żółtaczkę pokarmową. Przez wcześniejsze lata tego typu zachorowań diagnozowano kilkadziesiąt rocznie – w większości były to zakażenia „przywiezione” przez pacjentów z wycieczek zagranicznych do egzotycznych krajów. W tym roku jest inaczej. W tym roku żółtaczka pokarmowa zaatakowała całą Europę. Drastyczny wzrost liczby przypadków odnotowuje się w Hiszpanii, Włoszech, Francji i Niemczech. Nigdzie jednak wzrost ten nie nabrał tak alarmujących rozmiarów jak w Polsce – według statystyk Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób, w Polsce nastąpił 29-krotny skok ilości zachorowań na żółtaczkę typu A liczony rok do roku.

W Jaworznie 8 chorych, w Sosnowcu dziesięć razy więcej

– W Jaworznie ostatni przypadek zachorowania na żółtaczkę typu A odnotowaliśmy w roku 2003. Później z występowaniem tej choroby na terenie miasta nie mieliśmy w ogóle do czynienia, aż do bieżącego roku. W tej chwili w Jaworznie mamy osiem potwierdzonych zachorowań na żółtaczkę pokarmową. Wśród chorych są zarówno dorośli jak i dzieci – informuje Powiatowy Inspektor Sanitarny Celina Galera-Cebo. – Muszę jednak zaznaczyć, że okres wylęgania choroby, kiedy nie występują żadne objawy, trwa od miesiąca nawet do dwóch miesięcy. My mówimy wyłącznie o potwierdzonych i w pełni zdiagnozowanych przypadkach zachorowań.

Sytuacja w Jaworznie, choć niepokojąca, nie jest tak poważna jak w niektórych innych miastach województwa śląskiego. W Sosnowcu do tej pory wykryto WZW A u blisko 80 pacjentów, a w Dąbrowie Górniczej u ponad 20 osób.

– SANEPID cały czas pracuje nad zlokalizowaniem głównego źródła zakażenia. Każdy przypadek jest indywidualnie rozpatrywany, ankietowany, sprawdzane są wszystkie kontakty. Ale ze względu na dużą migrację mieszkańców, fakt że pracują także w innych regionach Polski, trudno jednoznacznie zidentyfikować główne ognisko w województwie. W Jaworznie dwa spośród ośmiu zachorowań wystąpiły w ramach jednej rodziny. Większość przypadków w województwie okazuje się osobna i bez specyficznych powiązań – zwraca uwagę Celina Galera-Cebo. – Od zakażonych pobierane są próbki, które następnie trafiają do Państwowego Zakładu Higieny. Tam zostanie określony genotyp wirusa, aby sprawdzić czy jest on wszędzie identyczny, czy zróżnicowany w zależności od miejsca.

Państwowa Inspekcja Sanitarno-Epidemiologiczna wyklucza, aby źródłem zakażenia była woda wodociągowa. Jest ona bowiem pod stałą kontrolą i podlega wielostopniowym badaniom na etapie produkcji (wykonywanym także przez SANEPID).

– To przed wielu, wielu laty woda była jednym z głównych sposobów szerzenia się tego rodzaju patogenów. Obecnie kontrola produkcji i dystrybucji wody w wodociągach jest tak rygorystyczna i przebiega na tylu etapach, że wszelkie anomalie są wychwytywane na bieżąco – wskazuje Powiatowy Inspektor Sanitarny.

Objawy jak przy grypie

Do wirusowego zapalenia wątroby typu A dochodzi w 95 proc. drogą pokarmową – w przypadku tej choroby fekalno-oralną, gdyż wirus jest wydalany przez zakażoną osobę wraz z kałem. Stąd tak ważne jest dokładne mycie rąk po skorzystaniu z toalety (zwłaszcza publicznej). Tylko około 20 proc. chorych wymaga bezwzględnej hospitalizacji, a przypadki śmiertelne są niezwykle rzadkie.

– Maksymalnie po pół roku wirus jest eliminowany z organizmu i choroba całkowicie ustępuje. W grupie podwyższonego ryzyka, gdzie wystąpić mogą komplikacje są osoby starsze i cierpiące na inne przewlekłe dolegliwości. Dotyczy to pacjentów z chorobą wieńcową, chorobami nerek czy cukrzycą – mówi dr Wiesław Więckowski, naczelny lekarz jaworznickiego szpitala.

Pierwsze objawy WZW typu A do złudzenia przypominają grypę, dopiero w późniejszym okresie występuje charakterystyczne zażółcenie skóry i twardówek oczu.

– Nie jest to żadną regułą. U połowy pacjentów widoczne zażółcenie się w ogóle nie pojawia. W mijającym tygodniu przyjmowałem w naszym szpitalu dziewczynkę, która miała typowe objawy grypy – gorączkę, osłabienie, uczucie ogólnego rozbicia oraz bóle mięśni i stawów. Badania krwi wykazały żółtaczkę pokarmową. Dziecko trafiło do szpitala zakaźnego w Krakowie. U najmłodszych pacjentów WZW A może przebiegać z objawami o niewielkim nasileniu lub niemal bezobjawowo – wskazuje dr Więckowski.

– Hospitalizacja na oddziale zakaźnym trwa z reguły około 14 dni. Pokrywa się to z okresem, kiedy pacjent może stanowić źródło zakażenia dla innych osób – kontynuuje naczelny lekarz jaworznickiej placówki. – Później chory powinien stosować się do odpowiedniej diety, dbać o dobre nawadnianie organizmu i nie forsować się fizycznie. W przeważającej większości przypadków choroba ustępuje bez powikłań i nie niesie z sobą dalszych negatywnych następstw.

Najważniejsza higiena

– Żółtaczka typu A jest typową „chorobą brudnych rąk”, a zatem przenosi się głównie drogą pokarmową w przypadku niezachowywania dostatecznej higieny. Aby się przed tym uchronić kluczowe jest częste, dokładne mycie rąk, higiena korzystania z toalety, zachowanie w niej czystości oraz dokładne płukanie produktów przeznaczonych do bezpośredniego spożycia np. owoców – podkreśla Celina Galera-Cebo. – Nasza stacja podejmuje współpracę ze wszystkimi służbami i jednostkami, aby nasilić działania profilaktyczne i informacyjne związane z przeciwdziałaniem dalszym zakażeniom. Stosowne akcje edukacyjne będą prowadzone szczególnie w jaworznickich szkołach. Apelujemy do rodziców, by zwrócili baczniejszą uwagę na zachowywanie zasad higieny przez swoje pociechy – to ważne dla ich bezpieczeństwa.

Przeciwko żółtaczce pokarmowej można się zaszczepić. Z tej możliwości korzystają bardzo często osoby wyjeżdżające do krajów podwyższonego ryzyka zakażeniem WZW typu A. Szczepienie jest również zwykle zalecane osobom pracującym w branży spożywczej oraz pracującym przy usuwaniu odpadów komunalnych lub nieczystości płynnych.

– Przez lata nie było w kraju problemu z WZW typu A, stąd szczepionkę produkowano w niewielkich ilościach z myślą o osobach z nielicznych grup podwyższonego ryzyka. W tym momencie nie ma zapasów, które mogły sprostać zwiększonemu popytowi. W związku ze zdecydowanie większym zapotrzebowaniem uruchomiono dodatkową produkcję i nowa szczepionka będzie dostępna na rynku prawdopodobnie w drugiej połowie listopada – informuje Powiatowy Inspektor Sanitarny.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top