Bezpieczeństwo

Rozsypywanie prochów będzie legalne?

Listopad sprzyja zadumie nad przemijaniem, życiem i śmiercią. Co jednak z doczesnymi szczątkami, jakie pozostają po zmarłych? Główny Inspektorat Sanitarny proponuje ciekawe zmiany w tej kwestii, w tym m.in. legalizację tzw. ogrodów pamięci.

Kwestia pochówków w Polsce regulowana jest przez Ustawę o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Ta jednak została spisana w 1959 roku a wiele jej zapisów pochodzi jeszcze z dwudziestolecia międzywojennego. Od kilku lat mówi się o konieczności zmian w przepisach i nowej ustawie, ostatnio zaś prace w tej kwestii nabrały wyraźnego przyspieszenia. -Wskazane jest uaktualnienie polskiego prawa pogrzebowego w taki sposób, by odpowiadało ono daleko idącym zmianom społecznym, obyczajowym, technicznym i legislacyjnym, jakie zaszły w ciągu ponad osiemdziesięciu lat, które upłynęły od powstania jego pierwowzoru – tłumaczą przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia.

Według obowiązujących przepisów pochówek ludzkich zwłok dopuszczalny jest w trzech formach: pogrzebanie zwłok na cmentarzu, zatopienie zwłok w morzu oraz złożenie spopielonych zwłok do urny, którą również należy umieścić na cmentarzu. Co prawda kilka lat temu pojawiły się w Polsce także tzw. Ogrody Pamięci, gdzie można było rozsypywać zwłoki, co jednak jest niezgodne z prawem. Główny Inspektorat Sanitarny wychodząc naprzeciw zainteresowaniu obywateli taką formą pochówku chce to uregulować w nowej ustawie, nad którą aktualnie pracuje razem z Ministerstwem Zdrowia. -Rozważamy regulację prawną form pochówku, które nieformalnie już funkcjonują – mówi rzecznik GIS Jan Bodnar. Inspektorat proponuje by rozsypywanie prochów zmarłych było możliwe w wydzielonych częściach morza albo wybrzeża oraz na łąkach pamięci, które znajdowałyby się na terenie cmentarzy. Rodziny w praktyce bowiem często i tak samowolnie rozsypywały prochy, trudno bowiem kontrolować takie kwestie.

Wobec zmian proponowanych przez GIS pojawił się jednak dość silny opór i możliwe, że wstępny projekt ustawy przepadnie podczas konsultacji. Przeciwko zapisom proponowanym przez GIS protestują m. in. organizacje katolickie. -Kościół nie zgadza się na rozsypywanie prochów w ogrodach pamięci i w takich miejscach jak morza czy rzeki – mówią teolodzy. W ubiegłym roku Watykan wydał wytyczne dotyczące pochówków, w których zasadniczo dopuszcza się kremację zwłok, przy czym prochy powinny być potem złożone na cmentarzu. -Aby uniknąć wszelkiego rodzaju dwuznaczności o charakterze panteistycznym, naturalistycznym czy nihilistycznym, nie należy zezwalać na rozrzucanie prochów w powietrzu, na ziemi lub w wodzie albo w inny sposób, ani też przerabianie kremowanych prochów na pamiątki, biżuterię czy inne przedmioty – czytamy w instrukcji Kongregacji Nauki Wiary „Ad resurgendum cum Christo”. Także resort zdrowia wyraża swoje duże wątpliwości. -Ministerstwo Zdrowia nie popiera zmian, które mogłyby dopuszczać funkcjonowanie tzw. ogrodów pamięci czy rozsypywanie prochów nad morzem – czytamy we wrześniowym komunikacie wydanym przez resort. Możliwe jednak, że presja społeczna sprawi, że ministerstwo a potem także posłowie zaakceptują propozycje GIS-u.

W ostatnich latach także w Jaworznie stopniowo wzrasta zainteresowanie kremacjami. Wciąż zdecydowanie przeważają pochówki tradycyjne do ziemi, ale jaworznianie coraz częściej decydują się na spopielenie zwłok. W 2015 roku na cmentarzu w Szczakowej MZNK wybudował pierwsze w mieście kolumbarium, gdzie składać można urny z prochami zmarłych. W sumie wybudowanych zostało pięć wolnostojących kolumbariów z niszami na urny. W każdym jest 18 nisz, a w każdej z nich mogą być złożone dwie urny. Nisze zamykane są płytami granitowymi. Składanie prochów nie jest jeszcze powszechne, ale nisze stopniowo zostają zapełniane i być może wkrótce MZNK będzie musiał rozważyć budowę kolejnych kolumbariów, także na innych cmentarzach. Koszt pochówku w jaworznickim kolumbarium zamyka się w kwocie ok. 4000 zł. Wszystkich informacji na temat takiej formy pochówków udziela Dział Gospodarki Cmentarzami MZNK. Gdyby w życie wszedł projekt nowej ustawy w formie proponowanej przez GIS, zapewne rozważono by także utworzenie „ogrodu”, czy też raczej „łąki pamięci”, gdzie rodziny mogłyby rozsypywać prochy swoich bliskich zmarłych już zgodnie z prawem. Na razie jednak taka perspektywa zdaje się wciąż odległa.

Najnowsze

To Top