Bezpieczeństwo

Oszust aresztowany

Dzięki szybkiej i skutecznej reakcji jaworznickich policjantów doszło do zatrzymania 31-letniego mieszkańca Pruszkowa, podejrzanego o oszustwa „na policjanta”. Sprawca, działając z innymi osobami, podając się za mundurowych walczących z nieuczciwymi bankowcami, wyłudził na terenie Jaworzna ponad 220 tysięcy złotych. Wczoraj decyzją sądu mężczyzna trafił na trzy miesiące do aresztu.

W poniedziałek (13.11) policyjni wywiadowcy w trakcie patrolu miasta zauważyli taksówkę, w której znajdowało się dwóch mężczyzn. Osoby sprawiały wrażenie, że nie znają Jaworzna. Policyjny instynkt podpowiadał im, iż mężczyźni, którzy nią przyjechali mają coś na sumieniu. Policjanci dyskretnie zaczęli śledzić samochód oraz osoby w nim się znajdujące. Po pewnym czasie taksówka zatrzymała się w centrum miasta, a następnie „dziwnie” zachowujący się pasażer wysiadł z pojazdu. Mając na uwadze komunikat dyżurnego policji, o kilku próbach oszukania mieszkańców metodą „na policjanta”, wywiadowcy wkroczyli do akcji. Po zatrzymaniu do kontroli drogowej samochodu okazało się, że taksówkarz został wynajęty przez nieznanego mu mężczyznę. Po potwierdzeniu tej wersji zdarzeń, policjanci wrócili do centrum i zaczęli szukać pasażera. Jednocześnie do działań włączyli się kryminalni, czego efektem było zatrzymanie na ulicy Grunwaldzkiej poszukiwanego mężczyzny. W chwili zatrzymania próbował on wsiąść do kolejnej taksówki.

Zatrzymany trafił do komendy, gdzie z jego udziałem przeprowadzone zostały czynności procesowe. Śledczy ustalili, że zatrzymanym mężczyzną jest 31-letni mieszkaniec Pruszkowa, który ma już na swoim koncie przeszłość kryminalną. Policjanci udowodnili mu, że jest odpowiedzialny za dwa oszustwa, które miały miejsce na terenie Jaworzna w ubiegłym tygodniu tj. 8 i 10 listopada. Wówczas, metodą „na policjanta” 180 tys. złotych straciło starsze małżeństwo, a 45 tys. złotych mężczyzna podstępem wyłudził od innej mieszkanki Jaworzna. Podejrzany został okazany osobom poszkodowanym, które jednoznacznie stwierdziły, iż to jemu przekazały łącznie 225 tys. złotych. Obydwa przestępstwa dokonane zostały na tzw. legendę. Obydwa też miały identyczny schemat. Do poszkodowanych dzwoniła kobieta, która przedstawiając się za policjantkę CBŚ, twierdziła, że policja prowadzi akcję z nieuczciwymi bankowcami. Nakłaniała swoich rozmówców do wypłaty z banku swoich wszystkich pieniędzy. W trakcie prowadzonej przez cały czas rozmowy telefonicznej oszustka instruowała jaworznian, że za chwilę podejdzie do nich policjant po cywilu i zabezpieczy pieniądze. Przekonywała, iż to jedyny sposób, aby ich oszczędności były bezpieczne, a sprawcy trafili do aresztu.

W trakcie przesłuchania na komendzie 31-latek przyznał się do winy. Policjanci ustalili, że mężczyzna kilka dni wcześniej został zatrzymany przez katowicką policję, gdzie znaleziono przy nim 45 tys. złotych. Jednak czy te pieniądze są przedmiotem oszustwa z Jaworzna, wskaże prowadzone postępowanie. Obecnie policjanci próbują ustalić i zatrzymać kobietę, która brała czynny udział w tym procederze. Policjanci nie wykluczają również, że przestępcza grupa może być większa. Śledczy badają także, czy zatrzymany mężczyzna nie brał udziału w podobnych oszustwach na terenie województwa śląskiego, a nawet na terenie kraju.

W czwartek przed południem mężczyzna trafił przed oblicze sądu, który podjął decyzję o zastosowaniu wobec mieszkańca Pruszkowa środka zapobiegawczego w postaci trzymiesięcznego aresztu. Grozi mu nawet 8-letni pobyt w więzieniu.

Źródło: KMP w Jaworznie

Najnowsze

To Top