Z miasta

Jaworzno proponuje ułatwienia dla pasażerów w aglomeracji

Przykład wydatków na bilety miesięczne dla rodziny z dziećmi (uwzględniając proponowane bezpłatne przejazdy dla dzieci w Metropolii)

Jak się dowiedzieliśmy, Prezydent Jaworzna Paweł Silbert ma zwrócić się z propozycją do przewodniczącego Metropolii oraz KZK GOP o obustronne wprowadzenie pewnych „ulg” w taryfach dla pasażerów, którzy korzystają równolegle z biletów okresowych PKM Jaworzno i KZK GOP. Tak aby osoby codziennie poruszające się między Jaworznem a bardziej odległymi miastami metropolii (np. do pracy) nie były skazane na płacenie 94 zł (sieć PKM Jaworzno) i dodatkowo 132 zł (sieć KZK GOP) za dwa bilety miesięczne.

 

„Piłeczka” po stronie Metropolii

Jaworzno jest zdeterminowane, żeby wprowadzić takie ujednolicone (tańsze) bilety, w zasadzie od ręki. Priorytetem jest zbiorowa komunikacja i zachęcenie ludzi do korzystania z autobusów. Jednak po stronie Metropolii również musi być wola wprowadzenia udogodnień dla pasażerów spoza jej obszaru. Wiedząc, iż istnieje grupa pasażerów korzystających regularnie z biletów okresowych PKM Jaworzno i KZK GOP i wychodząc im na przeciw – Prezydent Silbert ma zwrócić się do Przewodniczącego Karolczaka oraz do obecnego – głównego organizatora transportu w Metropolii czyli KZG GOP, o stworzenie wspólnej „platformy biletu okresowego” dla takich osób.

Ze strony Jaworzna pada deklaracja stworzenia w jaworznickiej taryfie biletowej pozycji, która równoległym posiadaczom analogicznego biletu okresowego KZK GOP (a być może podobnie w przypadku połączeń do Chrzanowa – ZKKM) pozwoli nabyć jaworznicki bilet w obniżonej cenie. Jeśli po drugiej stronie pojawi się podobna możliwość „ulgi” w zakupie – to bilety miesięczne nie będą musiały kosztować tyle co obecnie: 94 zł (sieć PKM Jaworzno) + 132 zł (nowo proponowana cena w Metropolii), ale odpowiednio mniej. Jaka może być cena takiego zunifikowanego biletu? To będzie zależało od deklaracji stron. Prezydent Silbert uważa, że łączna cena nie powinna być wyższa niż obecnie planowany bilet obowiązujący w Metropolii – czyli w wypadku biletu miesięcznego wspomniane 132 zł. Jeśli wynegocjowana cena wspólnego biletu będzie atrakcyjna dla użytkowników, to można spodziewać się większego ruchu w autobusach, eliminując korki na drogach aglomeracji.

Wcześniejsze propozycje zostały odrzucone

Organizacja transportu miała być w założeniu pierwszym zadaniem dla powołanej do życia Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Najbardziej palącą kwestią było ujednolicenie biletów i taryf w gminach wchodzących w jej skład. Działa tu bowiem trzech operatorów – KZK GOP, MZKP Tarnowskie Góry i MZK Tychy. Kluczowe wydawały się Tychy, gdyż dysponowały osobnym biletem i taryfami niższymi niż te, które obowiązywały w KZK GOP (wciąż jednak tyskie bilety były droższe niż w PKM Jaworzno).

Pamiętajmy, że jednym z głównych powodów, dla którego Jaworzno nie weszło w skład Metropolii była obawa, iż wiązałoby się to z obowiązkiem przyjęcia zarówno systemu ŚKUP (anachroniczny w porównaniu z Jaworznicką Kartą Miejską, a już całkowicie prymitywny w porównaniu z systemem płatności kartą płatniczą, który funkcjonuje w jaworznickich autobusach) oraz obowiązkiem przyjęcia nowego cennika przejazdów.

Jeszcze w procesie negocjacji jak miałoby wyglądać uspójnienie transportu w przyszłej Metropolii, przedstawiciele Jaworzna – prezes PKM Jaworzno Zbigniew Nosal i dyrektor MZDiM Paweł Bednarek – proponowali wprowadzenie dodatkowego biletu metropolitalnego, funkcjonującego obok dotychczasowych biletów lokalnych. Propozycja została odrzucona.

Z podobną reakcją spotkała się propozycja prezydenta Pawła Silberta, aby w takim razie przyjąć taryfę najniższą z całego terytorium przyszłego związku, czyli jaworznicką. Taka zdecydowana obniżka cen również nie była do przełknięcia przez KZK GOP i miasta, które obsługuje największy aglomeracyjny przewoźnik. Ostatecznie był to jeden z argumentów, które zaważyły o wstrzymaniu się Jaworzna z wejściem do Metropolii.

Gdybyśmy weszli do Metropolii byłoby drożej

Dzisiaj już wiemy, jakie ceny biletów mogą wkrótce obowiązywać na terenie GZM. Będzie drożej niż w Jaworznie. Ceny większości biletów jednorazowych obniżono do poziomu MZK Tychy. A więc dla tyszan korzystających z autobusów jedynie incydentalnie nie będzie różnicy. Przejazd do 20 minut ma kosztować 3,20 zł w wersji papierowej (w wersji ŚKUP – 3 zł), do 40 minut – 3,80 zł (ŚKUP – 3,60 zł), a do 90 minut – 4,80 zł (ŚKUP – 4,40 zł). Czyli według cen metropolitalnych jaworznianin jadąc do Katowic zapłaciłby za bilet jednorazowy 0,80 zł drożej.

Warto wspomnieć, że nowy taryfikator biletów w Metropolii w ogóle nie przewiduje takiego „wynalazku” jak bilet dzienny – jaworznianie mogą za 5 zł poruszać się przez cały dzień wszystkimi liniami PKM Jaworzno bez żadnych ograniczeń.

Jeszcze bardziej drastyczne różnice widać w cenie biletów okresowych. Tu metropolitalni włodarze nie poszli na rękę mieszkańcom Tychów i nie dostosowali wszystkich cen do ich taryf. Metropolitalny taryfikator zakłada za bilet miesięczny na teren jednego miasta cenę 93 zł (w Jaworznie kosztuje 60 zł), za sieciowy na miesiąc – 132 zł (w Tychach 120 zł, w Jaworznie – 94 zł). Bilet kwartalny na jedno miasto ma kosztować 236 zł (w Jaworznie – 140 zł), a kwartalny sieciowy – 344 zł (w Jaworznie – 232 zł, w Tychach – 310 zł).

Skoro propozycja Jaworzna była nie do przyjęcia, to oznacza, że gdybyśmy weszli do Metropolii wszystkie ceny biletów komunikacji miejskiej w Jaworznie wzrosłyby – nawet dla pasażerów podróżujących autobusami tylko na terenie naszego miasta (w przypadku biletów okresowych byłby to znaczny wzrost cen). Jednocześnie likwidacji uległby bardzo korzystny bilet dzienny.

Dzieci pojadą w Metropolii bezpłatnie, ale zapłaci za to ktoś inny

Pewnym ukłonem do mieszkańców ze strony Metropolii jest propozycja wprowadzenia bezpłatnych przejazdów dla dzieci i młodzieży szkolnej. Metropolia ogłosiła, iż dzieci i młodzież do 16. roku życia od zimy 2018 r. będą jeździć komunikacją metropolitalną bezpłatnie. Brzmi to całkiem sympatycznie – nawet jeśli zdamy sobie sprawę, że nie istnieje coś takiego jak komunikacja bezpłatna czy darmowa. Zawsze ktoś za nią płaci. Najczęściej jest to wprost dopłata z budżetu i obciążenie tym podatnika (dopłaty co komunikacji publicznej to najczęściej sporo ponad 50% kosztów) lub inna grupa pasażerów płacąca wyższą cenę za bilet. Rolą dysponenta budżetu jest podjęcie decyzji i skierowanie „strumienia” dopłat z jednej grupy na rzecz innej.

Warto jednak zwrócić uwagę, iż porównując ceny biletów miesięcznych na obszarze jednego miasta (wszak ulga „wiekowa” dla młodzieży dotyczy uczniów szkół podstawowych poruszających się po jednym mieście) na przykładzie rodziny 2+2 proponowane w Metropolii i w Jaworznie, otrzymamy następujące ceny. Czteroosobowa rodzina w Jaworznie za bilety (okresowe-miesięczne) zapłaci 180 zł, w Metropolii 186 zł. W przypadku rodziny 2+1 cena biletów w Jaworznie jest jeszcze niższa i wyniesie 150 zł, a w Metropolii nadal 186 zł. Wyliczenia pokazuje tabelka. Pamiętajmy, że w Jaworznie obowiązuje ulga dla rodzin wielodzietnych wynikająca z Karty i dotyczy darmowych przejazdów w weekendy, całe lato i ferie zimowe.

1 Comment

1 Comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top