Biznes

Budowa kanalizacji oczami inwestora. Czyli od pomysłu po realizację

Ostatnio pisaliśmy o przyznaniu dla miasta Jaworzna 58 mln zł dofinansowania na budowę kanalizacji w ramach VI fazy. Jaworznicki projekt kanalizacyjny to jedno z większych przedsięwzięć ekologicznych w regionie. Rozrósł się do VI fazy, z czego każda faza uzyskała dotację unijną. Brzmi nieźle. Ale czy ktoś z nas kiedykolwiek zastanawiał się jak wygląda etap przygotowania, przeprowadzenia i zakończenia takiej inwestycji? Jest on pracochłonny i trwa często latami.

Realizację robót budowlanych, w tym przypadku robót kanalizacyjnych poprzedza cały zespół czynności przygotowawczych, takich jak określenie warunków technicznych, opracowanie projektów, czy uzyskanie stosownych decyzji administracyjnych. Całość działań zmierzających do realizacji inwestycji budowlanej, określa się mianem budowlanego procesu inwestycyjnego. Można go podzielić na cztery etapy.

Etap Planowania. Na początku musi być pomysł, wizja tego co chcemy osiągnąć, plan postępowania, a także odpowiednie źródło finansowania. W przypadku kanalizacji wizja była jasna. Skanalizowanie aglomeracji Jaworzno i wzrost liczby mieszkańców korzystających z sieci sanitarnej, a co za tym idzie poprawa i komfort codziennego funkcjonowania gospodarstw domowych. Kluczowym czynnikiem na etapie planowania jest także przewidzenie wszelkich utrudnień, sposobów ich rozwiązania oraz wspomniane już finansowanie. W Jaworznie wszystkie fazy projektu kanalizacyjnego, począwszy od północnych dzielnic (I faza), aż po obecną Byczynę (VI faza), były i są finansowane ze środków własnych miasta, wypracowanych przez Spółkę Wodociągową, a także przy udziale środków pochodzących z Wojewódzkiego i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska w formie preferencyjnych pożyczek oraz co najważniejsze przy współfinansowaniu ze środków Funduszu Spójności – Unii Europejskiej. Jak tłumaczy Kierownik Jednostki Realizującej Projekt Jaworznickich Wodociągów Małgorzata Wojas. – Niektórzy uważają, że teraz jest łatwiej, bo można otrzymać pieniądze z Unii. To, że te pieniądze są to jedna sprawa, druga to ich pozyskanie. Nie ma nic za darmo. Aby po nie sięgnąć trzeba wykazać się pomysłem, uzasadnić jego celowość, czyli solidnie przygotować wniosek pod względem merytorycznym i formalnym. Załączyć kosztorysy, posiadać projekty budowlane wraz z pozwoleniem na budowę, symulacje finansowe oraz wszelkie decyzje umożliwiające rozpoczęcie robót.

Czyli pomysł wcielamy w życie. Jednym słowem przechodzimy do działań operacyjnych i do drugiego etapu, jakim jest projektowanie i uzyskiwania koniecznych decyzji administracyjnych. Ta część procesu inwestycyjnego jest znacznie bardziej sformalizowana i czasochłonna. Wymaga rzetelnej pracy w terenie, części opisowej nakreślającej sposób wykonywania prac i stosowanych materiałów, a potem naniesienia projektowanej instalacji kanalizacyjnej na mapy. – W przypadku projektowania kanalizacji proces opracowania projektu może trwać nawet od półtora do dwóch lat. Jego podstawą jest uzyskanie zgód na wejście w teren, uzyskanie map do celów projektowych, zaprojektowanie przebiegu kanalizacji z zachowaniem odpowiednich spadków, rzędnych, a także przeanalizowanie wszystkich punktów zlewczych, miejsc zlokalizowania pompowni wraz ze stacjami zasilającymi oraz uzgodnienie opracowanego projektu – dodaje Małgorzata Wojas.

Na tym etapie projektant będący w terenie musi uzyskać zgody właścicieli, przez których nieruchomości instalacja będzie przechodzić. W przypadku, gdy właścicielem jest Skarb Państwa, Gmina pozwolenie uzyskuje się od odpowiednich organów. Natomiast jeśli właścicielem jest prywatna osoba lub kilku współwłaścicieli zgodę należy uzyskać od wszystkich. Wymaga to czasu, a w przypadku niewyrażenia zgody nawet przez jednego współwłaściciela, często kończy się kosztowną zmianą projektu lub zaniechaniem części inwestycji. Zanim inwestycja uzyska ostateczną decyzją administracyjną umożliwiającą rozpoczęcie robót konieczne będzie pozyskanie jeszcze innych zgód i pozwoleń m.in. decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia, zabudowy urządzeń w pasie drogowym, uzyskanie warunków technicznych na zabudowę urządzeń elektrycznych. Słowem w procesie uzyskiwania pozwolenia na budowę należy zmierzyć się z wieloma urzędami i instytucjami oraz z finezją poruszać się w gąszczu przepisów i norm prawnych. Projekt, zwłaszcza kanalizacyjny, musi również uwzględniać sposób prowadzenia prac odtworzeniowych. – Zgodnie m.in. z wytycznymi Unii Europejskiej odtworzenia nawierzchni dotyczą i są prowadzone po linii prowadzonych wykopów. Przy takich projektach przedmiotem dofinansowania jest budowa kanalizacji wraz z odtworzeniem. Nie obejmują one budowy nowej infrastruktury dodatkowej takiej jak chodniki, czy krawężniki. Chyba że zostały rozebrane pod budowę sieci sanitarnej – tłumaczy kierownik Jednostki Realizującej Projekt jaworznickich wodociągów Małgorzata Wojas.

Jeśli szczęśliwie dobrniemy do momentu uzyskania pozwolenie na budowę, jednym słowem projekt spełnia wszystkie wymogi prawa i jest kompletny, przechodzimy do trzeciego etapu realizacji: ogłoszenia przetargu, wyłonienia wykonawcy, podpisania umowy na realizację, a następnie przekazanie terenu pod budowę kanalizacji. Niby teraz ma być łatwiej. Mamy już za sobą lawinę papierków i decyzji. Jednak teraz po stronie wykonawcy jest realizacja zadania zgodnie z projektem i w terminie, a inwestor stoi na straży całego przedsięwzięcia i sposobu jego prowadzenia przez wykonawcę. – Brzmi niewinnie, ale często praktyka pokazuje, że trzeba być czujnym i pilnować najmniejszych szczegółów. Sprawdzać wykonawcę w terenie, bo bywa i tak, co wiemy ze swojego ostatniego doświadczenia, że nie liczy się ilość a jakość wykonywanych i prowadzonych robót. Zwłaszcza, gdy pracujemy w terenie, gdzie toczy się normalne życie mieszkańców. Ten etap wymaga przede wszystkim czujności i kontroli – tłumaczy Kierownik Małgorzata Wojas.

No tak, projekt się toczy, roboty są już w toku, a tym samym pojawiają się uciążliwości przez okres ich prowadzenia. I nie ma co ukrywać, że są one znikome. Budowa kanalizacji, czy wodociągu wymaga ciężkiego, technicznego sprzętu, który wykonuje wykopy na kilka metrów w dół by sieć sanitarna mogła zostać ułożona z odpowiednim spadkiem. A to wiąże się z zamknięciami dróg dla ruchu, objazdami, ograniczonym ruchem i dojazdem do posesji. Jednak nic nie trwa wiecznie i po etapie realizacji następuje faza czwarta – przekazania inwestycji do eksploatacji. To chyba najradośniejsza faza dla wszystkich. Wykonawca okazuje się dokumentami, na podstawie których może uzyskać końcową płatność i odbiór. Inwestor oddaje mieszkańcom nową instalację umożliwiając podłączenie i może przystąpić do planowania i wykonania kolejnych, a sami mieszkańcy, jak już zostało powiedziane, mogą cieszyć się komfortem korzystania z sieci kanalizacji sanitarnej i zapomnieć o uciążliwościach związanych z użytkowaniem szamb.

Tak w skrócie wygląda i przebiega proces inwestycyjny w Spółce wodociągowej przy budowie nowych i przebudowie starych instalacji. Niby prosty schemat, składający się z czterech etapów. Jednak każdy wymaga czasu, przygotowania, wiedzy i zaangażowania odpowiednich środków oraz współpracy i zrozumienia wszystkich ich członków.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top