Sport i rekreacja

Sportowe podsumowanie weekendu

Miniony weekend nie był zbyt udany dla jaworznickich drużyn. Zapraszamy do naszego podsumowania sportowych wydarzeń mijających dni.

Zabrakło szczęścia

Sporo emocji towarzyszyło sobotniemu starciu drugiej z trzecią drużyną w II lidze koszykówki. MCKiS na hali w Katowicach mierzył się z ekipą AZS AWF Mickiewicz Rozmus. Jaworznianie w pierwszej kwarcie zaskoczyli rywali i szybko objęli prowadzenie a potem dzięki dobrej skuteczności zaczęli coraz bardziej uciekać rywalom. Wygrana 31:24 postawiła podopiecznych trenera Bilińskiego w dobrej sytuacji i pozwoliła na kontrolowanie gry. W drugiej kwarcie gospodarze nie pozwalali już na tak wiele gościom z Jaworzna, ale nie potrafili odrobić strat i to MCKiS schodził na przerwę prowadząc 52:46. Wydawało się, że jaworznianie mają wszystko pod kontrolą, ale trzecia kwarta niestety odmieniła losy spotkania. Sokoły długo trzymały rywali na dystans, ale ostatnie trzy minuty okazały się kluczowe. Gracze MCKiS zatracili gdzieś swoją skuteczność i długo nie potrafili zaliczyć kolejnych punktów, gospodarze tymczasem byli bezlitośni, szybko odrobili straty i doprowadzili do wyrównania. Ostatnią kwartę oba zespoły rozpoczynały od remisu 67:67, wszystko było więc jeszcze możliwe. Przez większą część kwarty trwała zacięta walka punkt za punkt a prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Dopiero w samej końcówce jaworznianom zabrakło nieco skuteczności a gospodarze momentalnie z tego skorzystali i zapewnili sobie wygraną. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem katowiczan 85:79.

Wśród jaworznian prawdziwym liderem okazał się Emil Podkowiński, który zdobył 21 punktów a do tego zaliczył 4 zbiórki. Już w sobotę MCKiS czeka kolejne trudne starcie. Do Jaworzna tym razem przyjeżdża solidna ekipa Wisły Kraków, która liczy się nadal w walce o ligowe podium. W październiku MCKiS wygrał w Krakowie 80:71. Także teraz zdaje się być faworytem spotkania, ale o punkty łatwo na pewno nie będzie. Początek meczu na Hali Widowiskowo-Sportowej o godzinie 20:00.

AZS AWF Mickiewicz Rozmus Katowice – MCKiS Jaworzno 85:79

(24:31, 22:21, 21:15, 18:12)

Widowisko w Strzelcach Opolskich

Blisko pokonania lidera II ligi byli w sobotę siatkarze MCKiS. Jaworznianie dopiero po tie-breaku ulegli Zaksie Strzelce Opolskie. Obie ekipy stworzyły fantastyczne widowisko, które trzymało w napięciu do ostatnich sekund. Jaworznianie na mecz pojechali osłabieni, obaj libero nie byli w pełnej dyspozycji a w tygodniu gracze zespołu zmagali się z chorobą. Mimo to w sobotę drużyna pokazała swoje najlepsze oblicze. Pierwszy set zgodnie z planem lepiej rozpoczęli miejscowi, którzy wygrali do 25. Kolejne dwie partie to zacięta walka punkt za punkt aż do pojedynków na przewagi, z których za każdym razem lepiej wychodzili jaworznianie, wygrywając po 26:24. Czwarty set to znów zabójcza walka o każdy pojedynczy punkt. Przy stanie po 23 MCKiS był blisko przejęcia przewagi, ale nie wykorzystał kluczowych piłek a Zaksa momentalnie z tego skorzystała i wygrywając 26:24 wróciła do gry. Ogromne emocje towarzyszyły tie-breakowi, w którym nieco więcej zimnej krwi zachowali gospodarze, którzy wygrali 15:12 i tym samym cały mecz 3:2. -Szkoda, bo mieliśmy szanse ten mecz wygrać, ale generalnie jestem zadowolony z postawy zespołu – mówił po meczu na gorąco trener Mariusz Łoziński. MCKiS urwał jeden punkt liderowi i mógł wrócić do Jaworzna z podniesioną głową. Zaksę stracone oczko kosztowało za to utratę fotela lidera na rzecz rozgrywającego świetną rundę zespołu z Rybnika. W sobotę MCKiS powraca na własną halę, gdzie podejmować będzie ambitny zespół Akademii Talentów Jastrzębskiego Węgla. Zapowiada się kolejne ciekawe spotkanie – początek na Hali Widowiskowo-Sportowej o godzinie 16:00.

ZAKSA Strzelce Opolskie – MCKiS Jaworzno 3:2

(25:21, 24:26, 24:26, 26:24, 15:12)

Bokserskie zmagania

Bokserzy z Jawor Teamu w weekend próbowali swoich sił podczas III Ogólnopolskiego Turnieju Bokserskiego o Puchar Burmistrza Boguchwały. Jaworznianie stoczyli kilka ciekawych walk i chociaż nie zawsze zwyciężali, to na pewno mogą po turnieju wyciągnąć kilka ciekawych wniosków. W kategorii juniorów do 54 kg świetny pojedynek stoczył Dominik Harwankowski, który pewnie pokonał Oskara Mikołajczaka z Kraśnika. W Boguchwale debiut zaliczył Arman Hasratyan startujący wśród kadetów do 52 kg. Zawodnik Jawor Teamu pokazał się z dobrej strony, ale musiał uznać wyższość Patryka Dudka z Płomienia Minkowice. Na trudnego rywala wśród juniorów trafił Patryk Tandecki (kat. do 49 kg). Jaworznianin mierzył się z medalistą Mistrzostw Polski – Gabrielem Blezieniem z Morsów Dębica i niestety nie zdołał pokonać przeciwnika. Po długiej przerwie na ring powrócił też junior Patryk Reus (kat. do 54 kg), który ostatecznie uległ Sebastianowi Ptakowi z Dębicy. Wygraną walkowerem zaliczył za to Szymon Łapa. Na koniec imprezy indywidualne wyróżnienie zgarnął Dominik Harwankowski, który został uznany z najlepszego juniora całej imprezy.

Piłka śnieżna

Wszystkie piłkarskie drużyny z Jaworzna rozpoczęły już przygotowania do rundy wiosennej. Nowy trener Szczakowianki Szymon Stawowy od razu rozpoczął intensywną pracę z zawodnikami i w sobotę prowadził w klubie testy wydolnościowe graczy. Tymczasem Victoria 1918 i Ciężkowianka mają już za sobą pierwszy sparing. Obie ekipy z Jaworzna zmierzyły się ze sobą w niedzielę w Strzemieszycach. Mecz rozgrywany był w fatalnych warunkach atmosferycznych na mocno zaśnieżonym boisku. Spotkanie zakończyło się wygraną Biało-Zielonych 4:1. Na listę strzelców dwa razy wpisał się Smarzyński a po razie Słota i zawodnik testowany. Bramka dla Ciężkowianki padła po trafieniu samobójczym.

Najnowsze

To Top