Biznes

Kolej nie tylko w Szczakowej i Ciężkowicach?

fot-Aragorn25x

PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. Modernizują linię E30, a w jej ramach zmiany zachodzą na stacji Jaworzno-Szczakowa i przystanku osobowym Jaworzno-Ciężkowice. Gmina – z myślą o lepszym dostępie mieszkańców do kolei – zbuduje do czasu zakończenia modernizacji centrum przesiadkowe w Szczakowej. Pojawił się też jednak pomysł idący o krok dalej – kolejny węzeł przesiadkowy przy Outlecie w Jęzorze.

 

Głównymi założeniami modernizacji linii E30 jest nie tylko zwiększenie prędkości maksymalnej pociągów na szlaku, ale przede wszystkim zwiększenie dostępności transportu kolejowego. Tej wizji nie przyświeca już tylko hasło „TIR-y na tory” – strategia zakładająca, że większość transportów cargo powinna odbywać się trasami kolejowymi, a nie obciążonym układem drogowym. Krajowy Program Kolejowy realizowany jest po to, aby udostępnić jak największej liczbie podróżujących atrakcyjną alternatywę w postaci pociągu.

– Kolej będzie przeżywać renesans. Już teraz obserwujemy, że na liniach po modernizacji pasażerów przybywa i wzrasta przewóz ładunków. Kolej jest przyszłością, ponieważ ruch masowy może się bez przeszkód odbywać tylko tym środkiem lokomocji. Tak jest zresztą w całej rozwiniętej Europie. Jestem przekonany, że modernizacja linii kolejowej E30 sprawi, iż mieszkańcy przesiądą się do pociągów. Pamiętajmy, że z centrum Krakowa do centrum Katowic dojedziemy w ciągu godziny. To jest wynik nieosiągalny dla innych środków komunikacji – podkreśla prezes PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. Ireneusz Merchel.

Kolej najwyraźniej zamierza wzmocnić ten trend i na wielu trasach buduje zupełnie nowe przystanki kolejowe, które mają usprawnić transport aglomeracyjny. Tak dzieje się na przykład w Krakowie, gdzie na linii E30 powstaje przystanek Kraków-Bronowice. Widać wyraźnie, że PKP PLK są otwarte na uzasadnione pod względem transportowym i ekonomicznym propozycje. Taką propozycję przygotowuje samorząd Jaworzna.

– Budowa centrum przesiadkowego w Szczakowej jest już zaplanowana. Ta inwestycja będzie wkrótce realizowana, aby była gotowa w terminie, gdy zakończy się modernizacja linii kolejowej E30 – podkreśla prezydent Paweł Silbert. – Wyszliśmy także z inicjatywą poczynienia kroku dalej. Na obrzeżach naszego miasta, ale już po stronie sosnowieckiej mieści się centrum handlowe, które bezpośrednio sąsiaduje z linią kolejową. Gdyby udało się znaleźć partnerów w postaci zarządcy linii kolejowych oraz zarządcy obiektu handlowego, to można byłoby dodatkowe centrum przesiadkowe zlokalizować właśnie w tym miejscu. To sprawiłoby, że możliwości i atrakcyjność podróży pociągiem do centrum aglomeracji i dalej w kierunku zachodnim dla mieszkańców Jaworzna zwiększyłyby się radykalnie – dodaje prezydent.

Czym powodowana jest ta propozycja? Nieuchronnie zbliża się moment, kiedy drogi aglomeracji katowickiej osiągną kres swej przepustowości. – Może zdarzyć się tak, że jeżeli drogowe trasy komunikacyjne się zablokują wskutek korków, to nie będzie większego sensu wożenie mieszkańców autobusami do Katowic. Po prostu tego typu komunikacja stanie się mało wydolna i niosąca spore ryzyka. Zdecydowanie większy sens będzie miało wówczas zapewnienie mieszkańcom w jak największym zakresie dostępu do pociągów. Te przecież w korkach nie stoją – zwraca uwagę prezydent Silbert.

Istnieje także kolejny aspekt. Rozpoczęła się budowa węzła przesiadkowego w Zawodziu, którą realizują Katowice. Nie prowadzi się inwestycji za bagatela 66,4 mln zł po to, by była nieużyteczna (zwłaszcza, że dotacje unijne wiążą się z udowodnieniem później spodziewanego efektu inwestycji). Należy więc liczyć się z ryzykiem, że w przyszłości ruch samochodowy w centrum Katowic zostanie ograniczony i powstanie system „zachęt”, aby wjeżdżający do Katowic od wschodu przesiadali się do środków komunikacji publicznej. Może się okazać, że w niedługiej przyszłości do centrum Katowic po prostu nie dojedziemy inaczej jak tylko autobusami KZK GOP (czy raczej tego, co zaproponuje Metropolia) lub… pociągiem. Takie ryzyko należy brać pod uwagę i trzeba się do niego przygotować.

Oczywiście będzie to wymagać przewartościowania dotychczasowych przekonań i wyjścia poza schematy myślowe, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Można przecież wyobrazić sobie, że autobusy PKM Jaworzno dowożą pasażerów zamiast do centrum Katowic, tylko do centrów przesiadkowych w Szczakowej i na Jęzorze (o ile ten pomysł zostanie zrealizowany). Tam pasażerowie przesiądą się w dalszą podróż pociągiem (szybkim, komfortowym i docierającym do ścisłego centrum stolicy województwa oraz dalej w kierunku zachodnich miast aglomeracji). A same autobusy PKM Jaworzno zamiast „nabijać” wozokilometry w Mysłowicach, Sosnowcu czy Katowicach, będą je „nabijać” na trasach wewnątrzmiejskich, dzięki czemu zwiększy się częstotliwość kursów w dzielnicach.

Pierwsze rozmowy z zarządcą obiektu handlowego w Jęzorze na temat propozycji budowy węzła przesiadkowego już się odbyły. Odniósł się on do pomysłu pozytywnie. Propozycja została przedstawiona również w Biurze Rozwoju PKP PLK S.A. (zarządca linii kolejowych) oraz przedstawicielom Kolei Śląskich.

1 Comment

1 Comment

  1. zyga

    13 kwietnia 2018 at 15:27

    I zamiast jechać do pracy 40 min.jak teraz będziemy jechać 1godz.40 min.no super.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top