Sport

Memoriał dla Victorii

Za nami kolejna edycja największej sportowej imprezy zimy – Memoriału im. Mirosława Stadlera. Victoria 1918 powtórzyła sukces sprzed roku i w finale ograła Zgodę Byczyna. Na trzecim miejscu znalazła się Szczakowianka, która po karnych pokonała Ciężkowiankę.

Memoriał im. Mirosława Stadlera – zasłużonego piłkarza, trenera, wychowawcy młodzieży – już na dobre wpisał się w sportowy kalendarz miejskich imprez sportowych i trudno wyobrazić sobie zimę bez kolejnej edycji turnieju. Sam memoriał objęty honorowym patronatem przez prezydenta miasta Jaworzna Pawła Silberta jest doskonałą okazją do integracji sportowego środowiska, dobrej zabawy i przy okazji rywalizacji o końcowe trofeum. I oczywiście chociaż nie o samą wygraną tutaj chodzi, to co roku walka na boisku jest niezwykle zacięta a mecze bywają na niezłym poziomie.

W tym roku organizatorzy dość niefortunnie wybrali sam termin imprezy, w tym samym czasie bowiem polscy skoczkowie rywalizowali o olimpijskie medale. Przełożyło się to niestety negatywnie na frekwencję a podczas meczy grupowych na trybunach było dość pustawo, dopiero faza pucharowa przyciągnęła liczniejszą publikę.

Tym razem w zawodach udział wzięło osiem zespołów podzielonych na dwie grupy. W grupie A rywalizowały ekipy Victorii 1918, Ciężkowianki, MCKiS-u i Solidarności ZG Sobieski. Z kolei w grupie B znalazła się Szczakowianka, Zgoda Byczyna, Salos i PSV Podłęże.

Po rozegraniu kilku pierwszych spotkań odbyła się ceremonia otwarcia Memoriału z udziałem wdowy po Mirosławie Stadlerze – pani Ireny Wojtanowicz-Stadler, która jest obecnie naczelnikiem wydziału Edukacji UM, a także zastępcy prezydenta Miasta Tadeusza Kaczmarka i Dariusza Chrapka – przedstawiciela organizatorów, czyli Miejskiego Centrum Kultury i Sportu.

FOTOGALERIA – 165 zdjęć!

Prezydent Kaczmarek przywitał sportowców i kibiców zgromadzonych na hali i oddał głos pani Irenie Wojtanowicz-Stadler, która podziękowała wszystkim za podtrzymywanie pamięci o Mirosławie Stadlerze. Po wypowiedzeniu tradycyjnej formuły: -Uroczyście otwieram XIV już Memoriał Mirosława Stadlera pod honorowym patronatem prezydenta Miasta Jaworzna Pawła Silberta sportowcy mogli wrócić do dalszej rywalizacji.

Grupa A miała jednego wielkiego faworyta – Victorię 1918, która bronić miała tytułu sprzed roku. I faktycznie Biało-Zieloni potwierdzili swoja dominację wygrywając wszystkie mecze skromnie po 1:0. Najbliżej urwania punktów Victorii była ekipa Solidarności, która przegrała dopiero po przedłużonym karnym podyktowanym za piąty faul w meczu, co zresztą wywołało nieco kontrowersji. Za plecami Victorii toczyła się zacięta walka o drugie miejsce a wszystko rozstrzygnęło się w ostatniej kolejce. Prawdziwą furorę zrobiła Ciężkowianka, która przed ostatnią serią miała już praktycznie tylko matematyczne szanse na wyjście z grupy. A jednak wbrew wszystkiemu podopieczni trenera Tomasiewicza zdołali osiągnąć cel. Ciężkowicki walec przegrywał z Solidarnością i zdawało się, że zakończy udział w turnieju na ostatnim miejscu, ale szalona końcówka odmieniła obraz meczu. Ciężkowianka wygrała 4:2 i czekała na wynik ostatniego pojedynku. MCKiS-owi do awansu wystarczał remis z Victorią, ale ta nie miała litości i ograła ekipę futsalową eliminując ją z dalszych gier.

W grupie B trudno było jednoznacznie wskazać faworyta, zdawało się jednak, że ekipy Salosu i PSV, które są dobrze ograne na hali, mogą nadawać tempo gry. Tymczasem jednak obie te ekipy wypadły zaskakująco słabo i szybko odpadły. W pierwszej kolejce Szczakowianka i Zgoda dość pewnie ograły rywali stawiając ich pod ścianą. W drugiej kolejce w bratobójczej walce Salos ograł PSV praktycznie eliminując zespół z Podłęża z dalszej walki, Szczakowianka po wyrównanym meczu podzieliła się za to punktami ze Zgodą. Wreszcie w trzecim meczu byczynianie rozgrywający bardzo dobre zawody pewnie pokonali Salos i przy okazji ułatwili zadanie Szczakowiance, której do awansu potrzebny był tylko remis. I faktycznie na koniec Biało-Czerwoni zremisowali 1:1 z PSV i z drugiego miejsca awansowali do półfinału.

Oba półfinały przyniosły spore emocje. W pierwszym doszło do szlagierowego pojedynku Szczakowianki z Victorią 1918 toczonego przy gorącym dopingu kibiców obu ekip. Zespoły grały bardzo uważnie w defensywie i nie chciały się odsłonić, sytuacji bramkowych było więc stosunkowo niewiele. Dopiero złota bramka autorstwa Maziarza sprawiła, że to Victoria zyskała przewagę. Szczakowianka próbowała jeszcze odrabiać straty i rzuciła siły do ofensywy, ale na nic się to zdało i to Biało-Zieloni awansowali do finału. W drugim półfinale mająca optyczną przewagę Zgoda długo nie mogła znaleźć sposobu na rywali z Ciężkowic. Przyczajona Ciężkowianka miała zresztą także swoje okazje, brakowało jej jednak trochę szczęścia. Dopiero trafienie Marka Zielińskiego otworzyło spotkanie a Ciężkowicki Walec odważnie zaatakował, musiał jednak nieco odsłonić się w defensywie i z tego właśnie skorzystali byczynianie. Mateusz Radosz trafił do siatki dając swojej ekipie pewny awans do finału.

Bardzo ciekawy okazał się mecz o III miejsce a Ciężkowianka była o krok od ogrania faworyzowanej Szczakowianki. Były zawodnik Biało-Czerwonych Bartłomiej Molenda korzystając z błędu bramkarza wpakował piłkę do siatki wyprowadzając ekipę z Ciężkowic na prowadzenie. Szczakowianka rozpoczęła pościg za wynikiem i zdołała jeszcze doprowadzić do wyrównania za sprawą trafienia autorstwa Pawła Sermaka. Mimo kilku okazji więcej bramek już nie padło i o wszystkim zdecydować miały rzuty karne. W tych lepsza okazała się Szczakowianka a główna w tym zasługa stojącego między słupkami Krystiana Wylężka który wybronił jednego karnego. Ostatecznie Jaworzniccy Drwale zwyciężyli 3:1

Nie mniej emocji towarzyszyło samemu finałowi. Obie ekipy świadome stawki grały bardzo uważnie, ale to nie znaczy, że brakował podbramkowych spięć. Victoria ostemplowała słupek bramki rywali, ale byczynianie nie byli dłużni i parę razy postraszyli golkipera Biało-Zielonych. Wreszcie Kamil Majka ku radości kibiców Victorii wyprowadził swoją ekipę na prowadzenie. Zgoda rzuciła wszystkie siły do ofensywy i grała praktycznie bez bramkarza. Byczynianie byli o krok od wyrównania, kiedy to po sporym zamieszaniu piłka omal nie wtoczyła się do bramki i zatrzymał ją dopiero słupek. Także Victoria mogła podwyższyć jeszcze prowadzenie korzystając z tego, że Zgoda pozostawiła pustą bramkę, do tego zabrakło jednak skuteczności. Ostatecznie więc Victoria wygrała znów 1:0 i notując pięć identycznych wyników sięgnęła po raz drugi w historii po trofeum.

Tuż po zakończeniu meczu finałowego odbyła się ceremonia wręczenia okolicznościowych pucharów i dyplomów. Pani Irena Wojtanowicz-Stadler razem z zastępcą prezydenta miasta Tadeuszem Kaczmarkiem i dyrektorem MCKiS Sebastianem Kusiem pogratulowali zawodnikom. Na najwyższym stopniu podium stanęli oczywiście gracze Victorii a dwa kolejne miejsca zajęła Zgoda i Szczakowianka. Tradycyjnie przyznano również wyróżnienia indywidualne. Najlepszym strzelcem został Bartłomiej Molenda z Ciężkowianki. Więcej problemów organizatorom dostarczył wybór najlepszego bramkarza. Ostatecznie zdecydowano się wyróżnić obu golkiperów Victorii – Przemysława Adamusa i Dawida Madeję którzy podczas turnieju ani razu nie dali się zaskoczyć rywalom.

GRUPA A

LKS„Ciężkowianka” Jaworzno – ”Victoria” 1918 Jaworzno 0:1 (Sierczyński)

MCKiS Jaworzno – ”Solidarność” ZG Sobieski 2:1 (S. Jaromin x2 – samobójcza)

LKS„Ciężkowianka” Jaworzno – MCKiS Jaworzno 0:0

”Victoria” 1918 Jaworzno – „Solidarność” ZG Sobieski 1:0 (Smarzyński)

LKS „Ciężkowianka” Jaworzno – „Solidarność” ZG Sobieski 4:2 (B. Molenda x2, Nowak, Chrząścik – Ząbek, Grabiec)

”Victoria” 1918 Jaworzno – MCKiS Jaworzno 1:0 (Wrona)

Tabela grupy A

1. Victoria 1918 Jaworzno 3 9 3 0 0 3:0

2. LKS Ciężkowianka Jaworzno 3 4 1 1 1 4:3

3. MCKiS Jaworzno 3 4 1 1 1 2:2

4. Solidarność ZG Sobieski 3 0 0 3 3 3:7

GRUPA B

LKS „ Zgoda” Byczyna – PSV Podłęże 1:0 (Nawrocki)

JSP „Szczakowianka” Jaworzno – PSS „Salos” 2:0 (Dworak, Biskup)

LKS „ Zgoda” Byczyna – JSP „Szczakowianka” Jaworzno 0:0

PSV Podłęże – PSS „Salos” 0:1 (T. Jaromin)

LKS „ Zgoda” Byczyna – PSS „Salos” 2:0 (Ł. Przebindowski, Smreczak)

PSV Podłęże – JSP „Szczakowianka” Jaworzno 1:1 (Szczuka – Janeczko)

Tabela grupy B

1. Zgoda Byczyna 3 7 2 1 0 3:0

2. Szczakowianka Jaworzno 3 5 1 2 0 3:1

3. PSS Salos 3 3 1 1 1 1:4

4. PSV Podłęże 3 1 0 0 3 1:3

PÓŁFINAŁY

Victoria 1918 Jaworzno – Szczakowianka Jaworzno 1:0 (Maziarz)

LKS Ciężkowianka Jaworzno – Zgoda Byczyna 0:2 (Zieliński, Radosz)

MECZ O III MIEJSCE:

Szczakowianka Jaworzno – LKS Ciężkowianka Jaworzno 1:1 (Sermak – B. Molenda) Karne: 3:1

FINAŁ

Victoria 1918 Jaworzno – Zgoda Byczyna 1:0 (Majka)

Kolejność końcowa:

1. Victoria 1918 Jaworzno

2. LKS Zgoda Byczyna

3. Szczakowianka Jaworzno

4. LKS Ciężkowianka Jaworzno

5. MCKiS Jaworzno

6. PSS Salos

7. PSV Podłęże

8. Solidarność ZG Sobieski

NAGRODY INDYWIDUALNE:

Najlepszy strzelec: Bartłomiej Molenda (Ciężkowianka)

Najlepszy bramkarz: Przemysław Adamus i Dawid Madeja (obaj Victoria 1918)

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top