Polecamy

„TAK” dla roweru miejskiego

Ponad połowa mieszkańców Jaworzna jest zainteresowana korzystaniem z rowerów w ramach systemu roweru miejskiego. Największy odsetek wyrażających chęć użytkowania systemu – bo ponad 63% – jest w grupie wiekowej 25 – 44 lata, czyli wśród osób najbardziej aktywnych społecznie i zawodowo. Jednocześnie połowa ankietowanych z góry zakłada, iż nie byłaby zainteresowana wykupem abonamentu rowerowego. Dla miasta wynik badań może się objawiać jako przysłowiowa „beczka miodu z łyżką dziegciu”.

System roweru miejskiego, który wkrótce powstanie w Jaworznie ma olbrzymie szanse na odniesienie pełnego sukcesu. Większość jaworznian – niemal w każdym wieku – wyraża chęć korzystania z rowerów miejskich, choć jeszcze ani jeden z tych jednośladów nie wyjechał na ulice miasta. To doskonały prognostyk na powodzenie przyszłej inwestycji. Jedyną grupą wiekową, która w większości nie jest zainteresowana użytkowaniem systemu są seniorzy w wieku powyżej 65. roku życia.

Instytut Badań Samorządowych na zlecenie gminy przeprowadził w pierwszych dwóch tygodniach lutego badanie opinii publicznej mieszkańców Jaworzna. Badania dotyczyły stosunku mieszkańców do powstania systemu roweru publicznego w naszym mieście. Zestaw stosownych pytań ankietowych zadano drogą telefoniczną 2.002 respondentom wybranym metodą losową. Wynik przekonuje, iż ponad połowa populacji Jaworzna (blisko 54%) jest zainteresowana korzystaniem z wypożyczalni rowerów publicznych.

Najchętniej z systemu korzystaliby ludzie w wieku 25 – 44 lat, bo w tej grupie wiekowej taką gotowość wyraziło ponad 63% badanych. Jedyną grupą respondentów, w której odpowiedzi negatywne przeważały nad pozytywnymi są seniorzy. Blisko dwie trzecie osób w wieku powyżej 65 lat nie jest zainteresowanych użytkowaniem roweru miejskiego. Nie powinno nas to dziwić, gdyż ponad 64% seniorów w ciągu ubiegłego roku ani raz nie wsiadło na rower – te wyniki niemal dokładnie się pokrywają.

Przypomnijmy, że planowany w Jaworznie system Jawelo w swej pierwszej fazie ma składać się z 20 wypożyczalni rowerów rozsianych w dzielnicach i osiedlach mieszkaniowych z główną stacją na modernizowanym aktualnie parkingu przy Placu Górników. W ramach systemu jaworznianie będą mogli korzystać z 200 rowerów miejskich, z których 120 ma być rowerami elektrycznymi. Będzie to więc pierwszy w Polsce system wypożyczalni rowerów publicznych oparty głównie na jednośladach z elektrycznym wspomaganiem. Być może to technologiczne udogodnienie pomoże w przyszłości przekonać do siebie większą liczbę sceptycznych obecnie seniorów. Jazda na jaworznickim rowerze nie będzie się bowiem wiązać z dużym wysiłkiem. A jeśli dodamy do tego możliwość komfortowego przejazdu Velostradą?

Prawie 75% respondentów jest zainteresowanych zakupem abonamentu na rowery miejskie (w różnych wariantach kwotowych). W opinii ekspertów Instytutu, w przypadku zainteresowania korzystaniem z przyszłego systemu rowerów miejskich wśród 63% przebadanych mieszkańców Jaworzna, którzy w ostatnim roku przynajmniej raz skorzystali z roweru, jest wynikiem dosyć wysokim.

Osoby, które są zainteresowane korzystaniem z systemu miejskiego roweru w większości akceptują zasady i koszty związane z funkcjonowaniem systemu. Ponad 81% korzystałoby z systemu gdyby pierwsze 20 minut było darmowe, prawie 75% byłoby zainteresowane wykupem abonamentu w zależności od jego ceny, aby korzystać z systemu bez ograniczeń. Co ważne i do podkreślenia to fakt, że grupy osób, które korzystały z roweru w ostatnim roku i te które są zainteresowane korzystaniem z systemu roweru miejskiego to nie są dokładnie te same osoby, co daje przestrzeń do promocji roweru miejskiego wśród mieszkańców, którzy na co dzień nie poruszają się rowerem.

Projekt Jawelo dysponuje w naszym mieście ogromnym potencjałem – prawie 60% jaworznian używa roweru, a 54% – chciałoby korzystać z roweru miejskiego. To wyniki, których mogą pozazdrościć inne miasta, ale to także efekt ciągłego rozwoju infrastruktury rowerowej, imprez i aktywności organizowanych przez gminę oraz stowarzyszenia miłośników rekreacji na dwóch kółkach.

Jawelo ma szansę stać się w pełni akceptowalnym i powszechnie używanym przez mieszkańców systemem roweru publicznego. Po uruchomieniu i oddaniu inwestycji będzie można ponownie zbadać zainteresowanie. Wstępne wyniki zapowiadają jednak, że Jawelo może okazać się sukcesem.

 



Niedawno w naszym mieście przeprowadzono ankietę dotyczącą zapatrywań mieszkańców na system roweru miejskiego, który ma ruszyć w Jaworznie. Część ankietowanych została także zapytana o sympatie wyborcze. Skąd takie pytania i co stanie się z wynikami „tej drugiej” ankiety? Odpowiada Łukasz Pawłowski – prezes Instytutu Badań Samorządowych, firmy przeprowadzającej badania opinii publicznej.

Czy prowadziliście wcześniej badania dotyczące użytkowania roweru oraz systemu roweru publicznego w innych miastach?
Łukasz Pawłowski, prezes IBS: – Prowadzimy wiele badań w całym kraju, robiliśmy szersze badania dotyczące sposobu poruszania się po mieście i systemu transportowego, gdzie oczywiście rower też się pojawiał. Przeprowadzaliśmy również badania na temat standardu życia i oczekiwań mieszkańców. W tego typu szerszych ankietach z reguły zagadnienie roweru publicznego było poruszane, jako jeden z elementów, który mógłby usprawnić życie w danym mieście.

Pierwsze, co rzuca się w oczy w przypadku badania na zlecenie Jaworzna to bardzo wysoka próba, bo aż 2.002 ankietowanych.
– To było wymaganie wpisane w warunki zamówienia. Gmina zażyczyła sobie wykonanie badania na wysokiej próbie przynajmniej 2.000 osób.

W miastach naszej wielkości wystarcza z reguły próba około 500 osób, aby uzyskać wiarygodne dane.
– Wielkość próby nie zależy od wielkości miasta. Nawet w Warszawie można przeprowadzić miarodajne badanie na próbie 500 osób. To jest kwestia wyłącznie metodologii badań oraz marginesu błędu. Przy 500 osobach ankietowanych margines błędu wynosi 4,3%, dla próby 1.000 osób jest to 3% – im większa próba tym mniejszy błąd statystyczny.

Dobór ankietowanych był losowy. Co to oznacza?
– To oznacza, że spośród zbioru kilkudziesięciu tysięcy rekordów, czyli numerów telefonicznych mieszkańców Jaworzna, komputer losuje osoby, które będą ankietowane. Nie ma żadnej uprzedniej listy konkretnych uczestników badania, dzięki czemu badanie jest miarodajne. Tak wysoka próba „z automatu” odzwierciedla też podział faktyczny w Jaworznie pod względem wieku i płci badanych. Mówiąc potocznie komputer losuje ankietowanych metodą „chybił trafił”.

W wynikach badania mamy jednak podział pod względem płci i na grupy wiekowe.
– Zawsze pytamy badanych o ich płeć i wiek to tzw. „metryczka”, dzięki której mamy zdecydowanie więcej danych. Skoro znamy już płeć i wiek osób, do których „komputer się dodzwonił”, możemy na podstawie tych informacji opracować wyniki cząstkowe – np. jak odpowiadały kobiety, a jak mężczyźni. Przy badaniu na tak dużej próbie, liczącej ponad 2.000 osób, parametry jak płeć czy wiek odzwierciedlają rzeczywisty ich udział w całej populacji.

W Jaworznie ponad 53% badanych jest zainteresowanych korzystaniem z rowerów miejskich. To dużo czy mało?
– Ten wynik wcale mnie nie zaskakuje. Myślę, że podobne odpowiedzi uzyskalibyśmy w innych polskich miastach. Wśród osób które korzystały z roweru w ostatnim roku przynajmniej raz, odsetek zainteresowanych to już 63%.
Warto zwrócić uwagę na szersze zagadnienie, ile osób w ogóle używało roweru w minionym roku – 40% badanych z roweru nie korzystało. Trudno oczekiwać, by ci, którzy w ogóle nie jeżdżą na rowerze byli zainteresowani użytkowaniem roweru miejskiego. Tutaj padamy trochę „ofiarą” struktury demograficznej Jaworzna – 38% mieszkańców miasta to osoby powyżej 55. roku życia, czyli 2/5 badanych to też były osoby we wskazanym wieku. Trudno spodziewać się, że osoby w tym wieku będą masowo wsiadać na rower i tym rowerem będą zainteresowane. Ale stanowią liczną grupę badanych i ich odpowiedzi zaniżają wynik całego badania. Warto zauważyć, że przewaga odpowiedzi negatywnych nad pozytywnymi pojawiła się wyłącznie wśród seniorów powyżej 65. roku życia.

Kontrowersje wzbudził fakt, iż część ankietowanych donosiła, że byli pytani o preferencje wyborcze. To też w ramach tej ankiety?
– Nie. Tutaj sprawa wymaga pewnego wyjaśnienia. Badanie, w którym faktycznie realizowane były obok siebie dwie różne ankiety realizował Instytut Badań Spraw Publicznych, z którym współpracujemy. Takie badanie nazywa się badaniem omnibusowym, czyli podczas jednej rozmowy telefonicznej realizowane są różne ankiety skierowane do jednego ankietowanego. W teorii pomiędzy jedną ankietą a drugą, ankieter mógłby powiedzieć, że bardzo dziękuję i że za chwilę zadzwoni ponownie by przedstawić kolejną ankietę, ale byłoby to rozwiązanie absurdalne. Dlatego w badaniu omnibusowym po zakończeniu jednej ankiety zadaje się dodatkowe dalsze pytania.

Nie do końca rozumiem.
– Jak już wcześniej wspominaliśmy próba, na którą zdecydował się urząd miasta była dość spora – 2.000 uczestników, czyli trzeba przeprowadzić 2.000 rozmów, co realnie wpływa na długość całego badania. Standardowe badanie na próbie 500 osób trwa 2-3 dni, to badanie trwało prawie dwa tygodnie. Wiedzieliśmy, że w tym samym czasie Instytut Badań Spraw Publicznych będzie realizował badanie do naszego wspólnego projektu czyli portalu „Lokalna Polityka”, którego debiut planowany jest na koniec marca. W tym badaniu – podobnie jak w innych miastach takich jak Kalisz, Częstochowa, Radom, Gdańsk itd. – zadajemy pytania odnośnie miasta, szans kandydatów itp.
Instytut Badań Samorządowych przeprowadził samodzielnie 1.500 ankiet – pytania dotyczyły wyłącznie kwestii rowerów, ich użytkowania i przyszłego systemu roweru publicznego, czyli zagadnienia ustalone z miastem. Pozostałe 500 ankiet na temat rowerów zleciliśmy Instytutowi Badań Spraw Publicznych, tak aby całość badania zrealizować wcześniej. Odpowiedzi po prostu się potem sumuje i nie jest to niezwykła praktyka w tej branży, nie mieliśmy też obostrzeń w umowie uniemożliwiających zlecenie innej firmie wykonania części ankiet. Dlatego część ankietowanych przez Instytut Badań Spraw Publicznych usłyszała po prostu pytania dotyczące roweru w Jaworznie.

To drugie badanie – preferencji wyborczych – też zamówił Urząd Miejski w Jaworznie?
Nie. Tak jak mówiłem, ankietę dotyczącą wyborów zlecił serwis „Lokalna Polityka” i to w tym serwisie pojawią się wyniki w momencie gdy ten serwis wystartuje.

Po co realizuje się takie badanie?
– Pewnie zauważył Pan, że pracownie badań opinii publicznej opracowują ogólnodostępne raporty o interesujących zagadnieniach. Nie robi się tego na zlecenie klientów, lecz jako jedno z własnych działań o charakterze promocyjnym czy wizerunkowym. Nie inaczej jest w tym wypadku. Jest to unikalna wiedza, która ma służyć do promocji startu portalu.
Podobne badanie jak w Jaworznie realizowaliśmy ostatnio w Kaliszu, zresztą też wiązało się to z zainteresowaniem mieszkańców. Polityka to gorący temat przed wyborami i trochę tego nie doceniliśmy. W ubiegłym roku częstą praktyką było dołączanie do ankiet realizowanych dla miast naszej krótkiej ankiety na temat marki miasta, jak Pan się pewnie spodziewa nie wywołało to żadnego zainteresowania. Polityka budzi jednak spore emocje i tutaj jest nasz błąd. Mimo że od strony formalnej nie było przeciwwskazań, by taką dodatkową ankietę realizować, niepotrzebnie powstało zamieszanie.

Opracowujecie raport o sympatiach politycznych mieszkańców Jaworzna?
– To jest znacznie szersze przedsięwzięcie o zasięgu ogólnopolskim. Pod koniec marca planujemy uruchomienie portalu o nazwie „Lokalna Polityka”. Właśnie na potrzeby tej witryny internetowej w wielu polskich miastach robione są takie badania. Mamy rok wyborczy, więc wydaje się nam, że portal z tego rodzaju badaniami, które zawierać będą odpowiedzi na pytania jak mieszkańcy miast oceniają aktualnych prezydentów, czy jakie szanse mają potencjalni kandydaci na urząd, będzie interesujące dla odbiorców. Uczestniczymy w tym projekcie z Instytutem Badan Spraw Publicznych, dzielimy się też historycznymi danymi które posiadamy. Oprócz tego znajdą się tam raporty na temat problemu smogu czy dotyczące marki i rozpoznawalności miast. Generalnie będzie to źródło informacji poświęcone istotnym zagadnieniom z zakresu lokalnej polityki i samorządu.

Ankiety wykonano nie tylko w Jaworznie?
– Tak jak mówiłem, badania prowadzimy od kilku miesięcy w wielu miastach, ostatnio zrobiliśmy badania w Kaliszu czy Częstochowie. Planujemy kolejne w Radomiu i Gdańsku. Faktycznie trochę niefortunnie się stało, że nie zapytaliśmy przedstawicieli władz Jaworzna o zgodę na dołączenie naszej własnej ankiety do tej robionej na zlecenie gminy. W umowie nie było jednak obostrzeń, a my nie zdawaliśmy sobie sprawy, że może to wywołać tak negatywne emocje, mamy nauczkę na przyszłość.

Ale wyniki nie pozostaną w sferze „wiedzy tajemnej”, jak to zwykle bywa w przypadku badań preferencji wyborczych wykonywanych na zlecenie partii politycznych czy komitetów wyborczych?
– Wyniki naszego dodatkowego badania wykonanego na próbie 500 mieszkańców Jaworzna będą w całości opublikowane w portalu „Lokalna Polityka” pod koniec marca. Może nie o taka reklamę powstającego serwisu nam chodziło, ale już dziś zapraszamy na start portalu pod koniec marca. Nie tylko ze względu na szanse kandydatów na prezydenta, ale na szersze spojrzenie na nasze samorządy, potrzeby mieszkańców, ich determinację by walczyć ze smogiem, wspierać osoby starsze itd.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top