Edukacja

200-LECIE OŚWIATY PUBLICZNEJ W JAWORZNIE (c.3): KADRA NAUCZYCIELSKA

 

„Kadra nauczycielska” to temat kolejnej części z cyklu 200-LECIE OŚWIATY PUBLICZNEJ W JAWORZNIE.

 

Na początku XIX wieku, akcja uruchamiania szkolnictwa podstawowego wyprzedzała możliwości kształcenia kadry nauczycielskiej. Dopiero otwierano szkoły dla kształcenia kadry nauczycielskiej, definiowano w teorii i praktyce zawód nauczycielski. Do zawodu nauczycielskiego garnęli się różni ludzie, najczęściej przekwalifikowywali się z guwernerów, czyli prywatnych nauczycieli, oficjalistów oraz różnego rodzaju urzędników. Byli to najczęściej ludzie umiejący tylko pisać i czytać, w zawodzie nauczycielskim szukali pracy, kiedy tracili dotychczasowe zatrudnienie.

Pierwsza kadra nauczycielska, która przybyła do jaworznickich szkół była różna. Były przykłady pozytywne, w takich przypadkach nauczyciele długo pozostawali na miejscu, czasem do końca swego życia. Ale były również przykłady prawie humorystyczne, kiedy nauczycielami były osoby niewykazujący minimum kwalifikacji i uzdolnień. Pierwszy etatowy nauczyciel szkoły w Jaworznie – pan Jan Jenderski, nie wykazał się odpowiednią znajomością polskiej ortografii i gramatyki. W Byczynie nauczyciel Piotr Jaroszewski nagle, bez powiadomienia kogokolwiek, opuścił szkołę i nigdy do niej nie powrócił. W Ciężkowicach pierwszym nauczycielem był niejaki Idzi Bartkowski, były oficjalista lasów państwowych, obdarzony liczną rodziną. Nie sprawdzał się na stanowisku nauczyciela. Władze szkolne czyniły ustępstwa, ze względu na jego małoletnie dzieci. Innym przykładem był pan Ludwik Jędrzejewski, były guwerner, który czuł się tak wysoce wykwalifikowanym nauczycielem, że odmówił udziału w obowiązkowym kursie dokształcającym.

Władze krakowskie czyniły starania o to, aby pracę nauczyciela uczynić służbą państwową. Stale dążono do stworzenia odpowiednich warunków materialnych i organizacyjnych dla pracy nauczyciela, przy równoczesnym określeniu wymogów kwalifikacyjnych i moralnych niezbędnych do spełniania zawodu nauczycielskiego. Zabezpieczenie materialne nauczycieli w formie pieniężnej pensji nie należało do najwyższych, średnia płaca wiejskiego nauczyciela wahała się w granicach 300-400 złp. rocznie. Takie uposażenie otrzymywał w Jaworznie na przykład – stróż przy składzie węglowym. Nie były to, więc duże pieniądze, ale poza płacą w gotówce, nauczyciel miał darmowe mieszkanie dla siebie i swojej rodziny /łącznie z opałem/ oraz prawo użytkowania około 2 mórg /ca 1, 2 ha/ gruntu rolnego na własne potrzeby. Istotnym walorem była stałość i pewność zatrudnienia oraz autorytet i szacunek społeczny, jakim w środowisku wiejskim otaczano zawód nauczyciela.

Właśnie w tej epoce, wprowadzono pierwsze formy zabezpieczenia rentowego i emerytalnego. W Krakowie powołano instytucję finansową, która pod gwarancjami rządu Rzeczpospolitej Krakowskiej, ściągała od zatrudnionych nauczycieli składki tytułem ubezpieczenia społecznego. Była to nowość, którą wprowadzano odgórnie i obligatoryjnie dla wszystkich zatrudnionych nauczycieli. Ustawa emerytalna z 1833 roku zapewniała wszystkim nauczycielom szkół ludowych, po dwudziestu latach pracy jedną trzecią pensji, po trzydziestu latach dwie trzecie, a po czterdziestu całą pensję. W 1844 roku skrócono czas uzyskania pełnej pensji do trzydziestu pięciu lat.

W latach trzydziestych i czterdziestych XIX wieku, na placówki szkolne przybyli nauczyciele nowej generacji, wszyscy po ukończeniu szkół pedagogicznych i zaliczeniu obowiązujących egzaminów nauczycielskich. Byli to na przykład – Jan Holzer, Hipolit Wyhowski, Piotr Szczepanek, Jan Palka, Florian Nędziński i inni. Większość z nich pozostanie na swoich placówkach, po upadku Rzeczpospolitej Krakowskiej w 1846 roku i będą kontynuować pracę w jaworznickich szkołach w okresie zaboru austriackiego.

W omawianym okresie zawód nauczyciela spełniali wyłącznie mężczyźni. Wyjątkowym rozwiązaniem w praktyce szkolnej było zatrudnienie kobiet, jako nauczycielki robót ręcznych dla dziewcząt. Nie były to jeszcze kwalifikowane nauczycielki, tylko żony nauczycieli, kierowników szkół. Od 1820 roku zastosowano ten zwyczaj, w jaworznickich szkołach pracowały panie – Jenderska, Jędrzejowska, Jadwiga Kozakowa i Marianna Holzerowa.

Zdarzyło się natomiast w Jeleniu, że żona tamtejszego nauczyciela Stanisława Zalewskiego zastępowała go w prowadzeniu zajęć, kiedy ten stracił wzrok. Pomimo jednak pozytywnej opinii na temat nauczania pani Józefy Zalewskiej, nie zaproponowano jej stałego zatrudnienia. Nie wyobrażano sobie wtedy, aby kobieta mogła wykonywać zawód nauczycielski. Wykwalifikowane nauczycielki przybędą do jaworznickich szkół dopiero w drugiej połowie XIX wieku.

Maria Leś-Runicka

WIĘCEJ: 200-LECIE OŚWIATY PUBLICZNEJ W JAWORZNIE

 

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top