Sport

Skarb kibica Szczakowianki – wiosna 2018

Szczakowianka w tym roku świętuje 95-lecie swojego istnienia. Nikt chyba jednak nie spodziewał się, że będzie to tak burzliwy moment w historii klubu. Wiosną jaworznian czeka wyjątkowo trudna i emocjonująca runda a najlepszym prezentem na jubileusz może okazać się utrzymanie w lidze.

Biało-Czerwoni rozgrywki rozpoczynać będą z pozycji outsidera i czekają ich trzy miesiące pościgu za resztą stawki. Czy uda się dogonić zajączka i uratować IV ligę dla Jaworzna okaże się w połowie czerwca. Niezależnie od tego jaki będzie efekt końcowy – ligowa wiosna zapowiada się niezwykle ciekawie.

Transferowa ofensywa

Tak szalonej zimy w Jaworznie nie było już od wielu lat. Przykra dla wszystkich sympatyków Szczakowianki jesień, fatalna gra i w rezultacie katastrofalna wręcz pozycja w tabeli Haiz IV ligi sprawiła, że Jaworzniccy Drwale zimą musieli przejść prawdziwą transformację. Mimo kiepskich widoków na przyszłość, w klubie z Kościuszki nikt nie zamierzał załamywać rąk. Nadzwyczajna mobilizacja działaczy i kibiców sprawiły, że zimą nadzieje na lepsze jutro znów odżyły ze zdwojoną mocą.

Drużyna w ciągu kilkunastu tygodni przeszła prawdziwą rewolucję i zyskała zupełnie nowe oblicze. Tuż po zakończeniu rundy działacze po latach podziękowali za współpracę trenerowi Andrzejowi Sermakowi. Poszukiwania nowego szkoleniowca trochę trwały, kandydatów bowiem nie brakowało. Ostatecznie wybór padł na trenera młodego pokolenia – Szymona Stawowego, który w przeszłości prowadził m.in. ekipę Iskry Pszczyna.

Nowy szkoleniowiec podczas okresu przygotowawczego dał się poznać jako bardzo dynamiczna ambitna osobowość i szybko zbudował zespół niemal od nowa. Opierając się na trzonie drużyny zostawionym przez poprzednika, sprowadził kilku graczy, którzy zdecydowanie wzmocnili skład. Całość stanowi teraz ciekawą mieszankę, która może sprawdzić się w walce o punkty.

 

W sumie zimą do Szczakowianki dołączyło aż ośmiu nowych graczy. Siedmiu to zupełnie nowe postacie, jeden zaś to powrót, ale niezwykle spektakularny. Trener Stawowy chciał wzmocnić praktycznie każdą pozycję i można chyba śmiało powiedzieć, że mu się to udało. Konkurencja w zespole obecnie jest spora i na niemal każdej pozycji trener może pozwolić sobie na rotację i różne warianty. Poniżej prezentujemy sylwetki nowych graczy Szczakowianki.

Łukasz Dębski – niezwykle doświadczony obrońca. Wychowanek Stadionu Śląskiego prawdziwej piłki uczył się w Śląsku Świętochłowice. Potem przez lata biegał po III-ligowych boiskach, najpierw w barwach Hutnika Kraków a potem LKS-u Czaniec, Ruchu Radzionków i Beskidu Andrychów. Jego ostatnim klubem była IV-ligowa Polonia Poraj a do zespołu dołączył na zasadzie wolnego transferu. Podczas gry imponuje spokojem, który udziela się całemu zespołowi, groźny także pod bramką rywali.

Tomasz Czogała – dynamiczny boczny pomocnik lub skrzydłowy. Mimo zaledwie 22 lat może już pochwalić się sporym doświadczeniem. W przeszłości posmakował już III-ligi w barwach rezerw Piasta Gliwice. Potem zbierał piłkarskie szlify w Gwarku Zabrze i Nadwiślanie Góra, gdzie zresztą imponował strzelecką formą. Jesienią reprezentował barwy Przemszy Siewierz i zaliczył dwa trafienia oraz dwie asysty.

Tomasz Sanok – solidny boczny defensor potrafiący włączyć się do akcji ofensywnej. Potrafi też nieźle uderzyć z dystansu. 20-latek przez większą część swojej dotychczasowej kariery związany z IV-ligową Tarnovią Tarnów. W poprzednim sezonie był podstawowym defensorem grającego w III lidze MKS-u Trzebinia, jesienią zaś znów wrócił do Tarnowa.

Miłosz Socha – bramkostrzelny napastnik, wychowanek Rakowa Częstochowa. Do zespołu dołączył dopiero pod koniec okresu przygotowawczego, na początku może mu nieco więc brakować zgrania zresztą ekipy. Drzemie w nim na tyle duży potencjał, że zdecydowano się dołączyć do go kadry zespołu. W barwach Skry Częstochowa grywał na III-ligowym poziomie, sporo grał też w IV lidze. W ostatniej rundzie był jednym z kluczowych graczy A-klasowej Unii Rędziny, dla której zdobył 11 bramek.

 

Tomasz Kołek – niezwykle utalentowany 18-latek. Na co dzień gra na obronie i zaskakuje swoją dojrzałością na boisku. Podobnie jak Daniel Olszewski futbolowego rzemiosła uczył się w Akademii Rozwoju Katowice. Ostatnio był jednym z filarów zespołu grającego w wojewódzkiej lidze juniorów.

Daniel Olszewski – kreatywny pomocnik, dysponuje niezłą techniką i potrafi umiejętnie rozgrywać piłkę. W kwietniu Daniel skończy dopiero 19 lat, ale już pokazuje sporo umiejętności. Wychowanek GKS-u Tychy, doświadczenie zbierał w słynącej ze szkolenia młodzieży Akademii Rozwoju Katowice a ostatnio grywał też w młodzieżowych drużynach i rezerwach Zagłębia Sosnowiec.

Michał Pochopień – kolejny młody 20-letni napastnik z dobrymi perspektywami na dalszy rozwój. W przeszłości otarł się m.in. o zespół Podbeskidzia Bielsko-Biała. Ostatnio reprezentował barwy Sokoła Wola grającego w ZINA Lidze Okręgowej. Jesienią zaliczył cztery trafienia na ligowych boiskach.

Daniel Niedzielski – po kilku miesiącach spędzonych w lidze okręgowej w Unii Strzemieszyce powraca by znów stać się postrachem IV-ligowych bramkarzy. Tylko w ostatnich dwóch sezonach popularny Niedziel ustrzelił łącznie 30 bramek dla Szczakowianki w meczach ligowych i walczył nawet o koronę króla strzelców. Teraz powraca by pomóc zespołowi w walce o utrzymanie.

Zimą z zespołem pożegnało się trzech graczy i z całej trójki właściwie tylko brak Łukasza Ząbka, który zdecydował się kontynuować swoją karierę w barwach Przemszy Siewierz, można uznać za jakieś osłabienie. Adam Noworyta i Mateusz Grochal zakończyli wypożyczenie i powrócili do Wolanki Wola Filipowska. Jesieną w Szczakowiance grali tylko epizodycznie i byli uzupełnieniem składu, nie osłabili więc zespołu. Generalnie bilans zimowych transferów trzeba ocenić na duży plus dla Biało-Czerwonych. Skład zdaje się znacznie silniejszy niż jesienią, chociaż oczywiście wszystko zweryfikują dopiero mecze o ligowe punkty.

Zimowy postęp

Trener Szymon Stawowy zaserwował zimą zawodnikom prawdziwy sparingowy maraton. Nie mogło jednak być inaczej. Drużyna budowana od nowa potrzebowała wypracować sobie swój własny sposób gry i styl a zawodnicy wymagali pełnego zgrania. W pierwszych kilku meczach Biało-Czerwoni grali w mocno eksperymentalnych składach i ustawieniu, testując przy okazji nowych graczy. Im bliżej było końca okresu przygotowawczego tym bardziej krystalizowała się podstawowa jedenastka a skład stabilizował się. Co ciekawe mimo dużych rotacji kadrowych sama gra praktycznie od początku wyglądała nieźle i chociaż przydarzały się błędy, to całokształt prezentował się zaskakująco dobrze. Przygotowania do rundy przebiegały niemal wzorowo i bez większych fluktuacji. Nieco plany szkoleniowcowi krzyżowały jedynie kontuzje, tych jednak na szczęście nie było wiele. Na starcie rundy większość graczy jest zdolna do gry lub lada dzień wróci do treningów. Jedynie Michał Pochopień wypadł na dłużej, przy wsparciu klubu może się jednak spokojnie leczyć, po koniec rundy może się bowiem okazać bardzo przydatny.

W sumie zimą Szczakowianka zagrała dziewięć meczy kontrolnych. Jedynie na samym początku gdy drużyna była w eksperymentalnym zestawieniu zdarzyły się jej dwie porażki z solidnymi zresztą rywalami. Potem już jaworznianie regularnie wygrywali lub remisowali. W porównaniu do rundy jesiennej znacznie poprawiła się gra defensywna Szczakowianki. Duża w tym zasługa doświadczonego Łukasz Dębskiego, który niczym profesor kierował środkiem obrony. Pomoc na dobre okrzepła i wygląda dobrze, a na kilku pozycjach trwa walka o miejsce w wyjściowym składzie co dodatkowo napędza dobrą grę.

Największy ból głowy szkoleniowiec jaworznian miał z atakiem. Co prawda do wysokiej formy i niezłej skuteczności doszedł nareszcie Adam Janeczko, ale brakowało mu alternatywy i wsparcia z przodu. Dopiero rzutem na taśmę w samej końcówce okresu przygotowawczego udało się, jak się zdaje, rozwiązać ten problem. Dwa transfery znacznie zwiększyły siłę ognia zespołu. Powrót Daniela Niedzielskiego ucieszył wielu kibiców i chociaż po jednym sparingu trudno powiedzieć w jakiej formie jest obecnie jaworznicki supersnajper, to raczej można być spokojnym o to, że prędzej czy później zacznie znów strzelać kluczowe gole dla Jaworznickich Drwali. Bardzo ciekawie prezentuje się też młody Miłosz Socha, który jesienią imponował strzelecką formą na boiskach A klasy i teraz może udowodnić swoje umiejętności na porządnym ligowym poziomie.

Patrząc na to jak zimą drużyna trenowała i prezentowała się podczas przygotowań, można chyba pozwolić sobie na sporą dawkę optymizmu. Dawno wszyscy w klubie nie byli tak zmobilizowani i gotowi do walki na życie i śmierć. Mając w kontekście walkę o utrzymanie w lidze taka postawa może budować i bardzo możliwe, że przełoży się na punkty już w meczach ligowych.

Nasza prognoza: Walka o utrzymanie do ostatniej kolejki

Szczakowiankę wiosną czeka niezwykle trudna misja. Duża strata już na samym wstępie do wyprzedzających ją ekip zdawałaby się stawiać klub na straconej pozycji. Sam poziom ligi jest jednak dość wyrównany i praktycznie każdy może wygrać z każdym a zwykle wiosną tabela mocno się jeszcze spłaszcza. Jak pokazują poprzednie lata, aby utrzymać się w lidze trzeba sięgnąć po co najmniej 30 punktów w sezonie. Oznacza to, że Biało-Czerwoni muszą wygrać więcej niż połowę z 15 zaplanowanych na rundę meczy. W teorii osiem wiosennych zwycięstw może dać utrzymanie, ale nie ma się co przywiązywać do tej liczby, bo to tylko statystyka. Jeżeli bezpośredni rywale Szczakowianki też będą regularnie punktowali, to poprzeczka może zostać jeszcze bardziej wyśrubowana i nawet 10 zwycięstw może nie wystarczyć. Kluczowe okażą się starcia z zespołami z dolnych rejonów tabeli. I tutaj ogromnym sprzymierzeńcem podopiecznych trenera Stawowego okazuje się terminarz. Jaworznianie wszystkie mecze z ekipami z miejsc 10-15 zagrają przed własną publicznością i to powinno być ich atutem. Krakowska po latach znów musi stać się twierdzą Szczakowianki a wtedy wszystko będzie możliwe. Na początku rundy wydaje się, że głównymi rywalami Szczakowianki w walce o utrzymanie będzie Sparta Lubliniec, rezerwy Piasta oraz Górnik Piaski. Do rezerw Rakowa jaworznianie tracą już chyba zbyt wiele oczek a z kolei Warta zimą wyraźnie wzmocniła swój skład i też powinna raczej piąć się w górę tabeli niż obniżać loty. Pierwszy poważny sprawdzian czekać będzie Szczakowiankę już w Wielką Sobotę, kiedy to podejmować będzie przedostatnią w tabeli Spartę. Brak wygranej w tym meczu maksymalnie skomplikowałby sytuację już na wstępie, komplet punktów zaś stałby się dobrym znakiem i dał impuls do marszu w górę ligowej stawki.

Czy Szczakowianka utrzyma się w IV lidze? Na takie pytanie nie sposób teraz odpowiedzieć, ale są podstawy by mieć trochę optymizmu w tej kwestii. O ostatecznych rozstrzygnięciach w lidze zadecydują detale i zapewne pojedyncze punkty a walka potrwa do ostatniej kolejki. Kibice o jedno mogą być spokojni – Jaworzniccy Drwale tanio skóry nie sprzedadzą i raczej nie ma szansy by pokazali tak kiepskie oblicze jak to, które prezentowali jesienią. Szczakowianka ma obecnie skład, którym spokojnie mogłaby powalczyć o środek tabeli, czy jednak to wystarczy do odrobienia strat – czas pokaże. W każdym razie przed piłkarzami i kibicami z Jaworzna niezwykle ciekawa runda i warto będzie zaglądać na stadion by wesprzeć zespół w walce o ligowy byt.

Uwaga konkurs! W niedzielę 25 marca zapraszamy wszystkich kibiców do zaglądania na nasz fanpage na Facebooku. Specjalnie dla fanów Szczakowianki zdobyliśmy jeszcze jeden karnet na wiosenne mecze Biało-Czerwonych. Właśnie w niedzielę zorganizujemy konkurs, w którym będzie można powalczyć o jubileuszowy karnet – warto zachować czujność!

Mecze Szczakowianki – wiosna 2018:

17.03 godz. 13:00: Szczakowianka Jaworzno – Warta Zawiercie – przełożony

24.03 godz. 15:30: Śląsk Świętochłowice – Szczakowianka Jaworzno

31.03 godz. 13:00: Szczakowianka Jaworzno – Sparta Lubliniec

07.04 godz. 17:00: Polonia Poraj – Szczakowianka Jaworzno

14.04 godz. 13:00: Szczakowianka Jaworzno – Górnik Piaski

21.04 godz. 17:00: Polonia Łaziska – Szczakowianka Jaworzno

28.04 godz. 13:00: Szczakowianka Jaworzno – Raków II Częstochowa

01.05 godz. 17:00: RKS Grodziec Będzin – Szczakowianka Jaworzno

05.05 godz. 13:00: Szczakowianka Jaworzno – Szombierki Bytom

12.05 godz. 17:00: Ruch Radzionków – Szczakowianka Jaworzno

19.05 godz. 13:00: Szczakowianka Jaworzno – MKS Myszków

26.05 godz. 17:00: Gwarek Ornontowice – Szczakowianka Jaworzno

30.05 godz. 18:00: Szczakowianka Jaworzno – Piast II Gliwice

02.06 godz. 13:00: Szczakowianka Jaworzno – Przemsza Siewierz

09.06 godz. 17:00: Sarmacja Będzin – Szczakowianka Jaworzno

Bilety na mecze Szczakowianki

Bilety normalne: 10 zł

Karnet wiosenny (8 meczy): 70 zł

Karnety są do nabycia w sekretariacie klubu. Nieodpłatny wstęp na mecze Szczakowianki podobnie jak w minionych latach przysługuje młodzieży szkolnej do 14 roku życia, kobietom oraz osobom którym Zarząd klubu przydzielił jednorazowe bądź stałe karty wstępu. W ramach współpracy z miastem i wspierania rodzin wielodzietnych bezpłatnie na mecze mogą wchodzić posiadacze Jaworznickiej Karty Rodziny Wielodzietnej.

Zimowe sparingi Szczakowianki:

  • Akademia Rozwoju Katowice 0:3
  • KS Stadion Śląski 1:1 (Janeczko)
  • Urania Ruda Śląska 1:2
  • Zatorzanka Zator 2:0 (Sermak, Chrapek)
  • SKS Łagisza 4:1 (testowany, Janeczko x2, testowany)
  • Węgrzcanka Węgrzce Wielkie 1:1 (testowany)
  • Beskid Skoczów 0:0
  • Pcimianka Pcim 2:1 (Molenda, Kamiński)
  • Zatorzanka Zator 3:1 (Czogała, Grodzki, Dębski)

Bilans: 9 meczy – 4 zwycięstwa, 3 remisy, 2 porażki, bramki 14:10

KADRA SZCZAKOWIANKI – WIOSNA 2018

Imię i nazwisko

Pozycja

Data urodzenia

Poprzedni klub

Krystian Wylężek

bramkarz

16.07.1995

Zgoda Byczyna

Michał Kojdecki

bramkarz

30.04.1982

Gwarek Ornontowice

Łukasz Dębski

obrońca

12.07.1983

Polonia Poraj

Tomasz Dworak

obrońca

06.01.1996

Zagłębie Sosnowiec

Tomasz Kołek

obrońca

24.09.1999*

Rozwój Katowice

Tomasz Sanok

obrońca

25.08.1997*

Tarnovia Tarnów

Piotr Holewa

obrońca / pomocnik

30.06.1993

MKS Lędziny

Marcin Smolik

obrońca / pomocnik

17.02.1996

MCKiS Jaworzno

Szymon Chrapek

obrońca / pomocnik

14.06.1996

MCKiS Jaworzno

Michał Biskup

pomocnik

29.07.1990

Soła Oświęcim

Paweł Sermak

pomocnik

12.12.1989

Orzeł Balin

Tomasz Czogała

pomocnik

25.06.1995

Przemsza Siewierz

Daniel Olszewski

pomocnik

11.04.1999*

Rozwój Katowice

Paweł Kędroń

pomocnik

25.06.1994

Victoria 1918

Artur Molenda

pomocnik

13.08.1996

MCKiS Jaworzno

Jacek Pieczara

pomocnik

07.05.2000*

Szczakowianka II

Krzysztof Kamiński

pomocnik /napastnik

30.07.1999*

Ciężkowianka

Adam Janeczko

napastnik

16.08.1980

LKS Rajsko

Jakub Leda

napastnik

18.09.1998*

Szczakowianka II

Michał Pochopień

napastnik

18.07.1997*

Sokół Wola

Daniel Niedzielski

napastnik

24.01.1989

Unia Strzemieszyce

Miłosz Socha

napastnik

19.06.1995

Unia Rędziny

*gracz młodzieżowy, wg regulaminu każdym meczu na boisku musi grać jeden młodzieżowiec

Przychodzą: Tomasz Czogała (Przemsza Siewierz), Łukasz Dębski (wolny zawodnik), Tomasz Kołek (Rozwój Katowice), Daniel Olszewski (Rozwój Katowice via Zagłębie Sosnowiec), Tomasz Sanok (Tarnovia), Michał Pochopień (Sokół Wola)

Odchodzą: Łukasz Ząbek (Przemsza Siewierz), Adam Noworyta, Mateusz Grochal (obaj koniec wypożyczenia – powrót do Wolanki Wola Filipowska)

O klubie

JAWORZNICKIE STOWARZYSZENIE PIŁKARSKIE SZCZAKOWIANKA JAWORZNO

Data założenia: 9 lipca 1923

Barwy: biało-czerwone

Adres: ul. Kościuszki 1, 43-602 Jaworzno

Stadion: ul. Krakowska 8, 43-600 Jaworzno

Internet: www.szczakowianka.pl oraz fb.com/Szczakowianka

E-mail: jsp.szczak@gmail.com

Władze klubu: Andrzej Sojka (prezes), Arkadiusz Jamróz (wiceprezes), Marian Morawski (sekretarz), Stanisław Łazarz (członek zarządu)

Trener: Szymon Stawowy

Kierownik drużyny: Bogdan Paluch

Największy sukces: 13. miejsce w Ekstraklasie 2002/03

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top