Sport

Podsumowanie sportowego weekendu

Wygrane koszykarzy i siatkarzy w play-off, inauguracja piłkarskiej wiosny i udane występy młodych wojowników z KSW Satori w kadrze narodowej – tak w skrócie można przestawić sportowe wydarzenia minionych dni. Zapraszamy do naszego podsumowania weekendu!

Reprezentanci na medal

Młodzi jaworznianie z Klubu Sztuk Walki Satori w weekend udowodnili, że w pełni zasłużyli na powołanie do kadry narodowej. Hanna Kałuża i Patryk Matusik dostali powołanie na Puchar Europy Juniorów Młodszych w Ju-jitsu i wykorzystali swoją szansę by pokazać się na międzynarodowej imprezie. Hania Kałuża, dla której był to reprezentacyjny debiut, wywalczyła brązowy medal. Niestety poza podium – na piątej pozycji – znalazł się Patryk Matusik. Patryk Urban tymczasem razem z kadrą młodzieżowców rywalizował podczas prestiżowej imprezy Dutch Open. Jaworznianin po zaciętych walkach zajął trzecie miejsce w tym turnieju rankingowym. Młodym sportowcom gratulujemy udanych występów i życzymy kolejnych powołań do reprezentacji.

Awans koszykarzy

Koszykarze MCKiS w sobotę w pełni wykonali plan i w drugi meczu play-off pokonali na wyjeździe ekipę Pogoni Ruda Śląska zapewniając sobie tym samym awans do kolejnej rundy. Podobnie jak w pierwszym spotkaniu Pogoń okazała się bardzo wymagającym przeciwnikiem i przed własną publicznością zrobiła wiele by utrudnić zadanie podopiecznym trenera Bilińskiego. Już pierwsza kwarta pokazała, że jaworznian czeka trudne spotkanie. Gospodarze w pierwszych minutach wypracowali sobie wysoką przewagę 11:2, ale Sokoły szybko zaczęły odrabiać straty i nie pozwalały rywalom na zbyt wiele. Ostatecznie wygrały 28:18. Druga kwarta była bardzo wyrównana, Pogoń chciała zredukować stratę, ale zdołała uczynić to tylko w ograniczonym zakresie. Koszykarze na przerwę schodzili przy prowadzeniu jaworznian 47:39. Bardzo nerwowy przebieg miała trzecia kwarta. MCKiS przespał jej początek i przez blisko cztery minuty nie był w stanie zaliczyć ani jednego punktu. W tym czasie na parkiecie szaleli gospodarze, którzy popisali się niezłą skutecznością, odrobili wszystkie straty i nawet wypracowali skromną przewagę. Na szczęście gości stać było jeszcze na zryw w końcówce i ostatecznie chociaż MCKiS przegrał kwartę 19:25, to mógł zaczynać ostatnią partie prowadząc 66:64. Czwarta kwarta znów okazała się bardzo zacięta a prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Dopiero w końcówce podopieczni trenera Bilińskiego, w dużej mierze dzięki skutecznym rzutom za trzy punkty, zdołali odskoczyć rywalom i dowieźć korzystny wynik do końca. Ostatecznie MCKiS wygrał 91:84 i może już myśleć o kolejnym rywalu.

Tym razem wśród jaworznian najlepiej wypadł Maciej Maj, który zdobył 17 punktów oraz zaliczył 4 zbiórki i jedną asystę. Teraz podopieczni trenera Bilińskiego mają dwa tygodnie na wypoczynek i przygotowania do drugiej rundy. 7 kwietnia na wyjeździe zmierzą się z ekipą Weegree AZS Politechnika Opolska. Opolanie zajęli 2. miejsce w swojej grupie II ligi a w pierwszej rundzie play-off gładko rozprawili się WKK Wrocław. MCKiS czeka bardzo trudne zadanie, a to zapowiada spore emocje.

KS Pogoń Ruda Śląska – MCKiS Jaworzno 84:91

(18:28;21:19;25:19;20:25)

Siatkarze bliżej półfinałów

Siatkarska ekipa MCKiS zgodnie z planem dość pewnie wygrała swój pierwszy mecz w tegorocznych play-offach. Podopieczni trenera Mariusza Łozińskiego podobnie jak w fazie zasadniczej nie mieli większych problemów z pokonaniem Kęczanina Kęty. Jaworznianie wygrali dwa pierwsze sety do 20 i do 18. W trzeciej partii ambitni gospodarze wznieśli się na szczyt swoich możliwości i po zaciętej końcówce podtrzymali jeszcze swoje nadzieje wygrywając 27:25. W czwartym secie MCKiS zagrał jednak uważnie i nie pozwolił już rywalom się dogonić. Wygrana 25:21 przypieczętowała triumf w całym meczu. Jaworznianie już tylko jednej wygranej potrzebują do awansu do kolejnej fazy. 7 kwietnia o godzinie 17:00 na Hali Widowiskowo-Sportowej rozegrają mecz rewanżowy. Gdyby tego dnia nie udało się pokonać rywala, to ewentualny trzeci pojedynek odbędzie się dzień później.

UMKS Kęczanin Kęty – MCKiS Jaworzno 1:3

(20:25, 18:25, 27:25, 21:25)

Ruszyła piłkarska wiosna

Powrotu na zielone murawy doczekali się nareszcie sympatycy jaworznickich piłkarzy. Wszystkie kluby z naszego miasta zdołały w sobotę rozegrać inauguracyjne spotkania, chociaż już po ostatnich gwizdkach nie wszyscy byli zadowoleni. Najwięcej powodów do radości miała Ciężkowianka, która pewnie 4:0 rozbiła u siebie MZKS Alwernia. Podopieczni trenera Tomasiewicza już do przerwy prowadzili 3:0 po dwóch ładnych bramkach z rzutów wolnych autorstwa Patryka Jochymka i jednym trafieniu Szymona Nowaka. Po przerwie goście z Alwerni próbowali odrabiać straty, ale nie byli w stanie przełamać skutecznej defensywy jaworznian. W końcówce jeszcze jedną bramkę dołożył Paweł Miziński który ustalił wynik na 4:0. Ciężkowianka zajmuje 3. miejsce w tabeli A klasy a w następnej kolejce na wyjeździe zmierzy się z Błyskawicą Myślachowice.

Powody do zadowolenia mieli też sympatycy Szczakowianki, która co prawda nie wygrała swojego spotkania, ale potrafiła urwać punkty trzeciej w tabeli ekipie Śląska Świętochłowice. Podopieczni trenera Stawowego rozegrali dobry mecz, chociaż początek wcale nie przebiegał po ich myśli. Już w 11. minucie gospodarze objęli prowadzenie po tym jak wykorzystali rzut karny. Szczakowianka wyrównała jeszcze przed przerwą, na listę strzelców wpisał się debiutujący w jej barwach Tomasz Sanok. W drugiej części gry mimo kilku okazji bramki już nie padły a oba zespoły podzieliły się punktami. W Wielką Sobotę Szczakowiankę czeka bardzo ważne spotkanie w kontekście walki o utrzymanie. Jaworznianie na Stadionie Miejskim podejmować będą ekipę Sparty Lubliniec, Początek meczu o godzinie 13:00. Wszystkich kibiców Biało-Czerwonych zachęcamy do zajrzenia na nasz fanpage na Facebooku, gdzie do czwartku trwa konkurs, w którym można wygrać karnet na wiosenne mecze Szczakowianki.

Dużo gorsze nastroje panowały w obozach Victorii 1918 i Zgody Byczyna. Biało-Zieloni dość nieoczekiwanie stracili punkty z ligowym przeciętniakiem – Zatorzanką Zator. Podopieczni trenera Kijewskiego długo bili głową w mur. Gdy w drugiej połowie Piotrowi Sierczyńskiemu udało się otworzyć wreszcie wynik, zdawało się, że trzy punkty pojadą do Jaworzna. Zatorzanka zaledwie trzy minuty później odrobiła straty i potem dowiozła już korzystny dla siebie remis do samego końca. Victoria obsunęła się na 5. miejsce w tabeli ligi okręgowej a w sobotę na Azotanii o 12:00 podejmować będzie zespół Naroża Juszczyn.

Zgoda w weekend nieoczekiwanie poległa w Sosnowcu w starciu z tamtejszym Górnikiem. Żółto-Zieloni na kiepskiej murawie nie byli w stanie wykorzystać swoich atutów a na dodatek w pierwszej połowie dali się zaskoczyć rywalom. Górnicy raz zdobytego prowadzenia już nie oddali i skutecznie rozbijali wszelkie ofensywne akcje byczynian. Ostatecznie Zgoda przegrała 0:1. W Wielką Sobotę przed własną publicznością podopieczni trenera Skopowskiego podejmować będą wicelidera rozgrywek – Błękitnych Sarnów. Początek meczu o godzinie 13:00.

Harpagan dla jaworznian

Pogoda w tym roku jak na razie nie rozpieszcza biegaczy, ale miłośnicy spędzania czasu na świeżym powietrzu nieszczególnie się tym przejmują. W niedzielę wielu jaworznian, korzystając z nieśmiałych wiosennych przebłysków, wzięło udział w piątej edycji Harpagańskiej Dychy. Rozgrywana w Sosnowcu impreza z każdym rokiem cieszy się coraz większym zainteresowaniem a miłośnicy biegania z Jaworzna chętnie zaglądają do sąsiadów zza miedzy. Podczas sobotnich zawodów nasze miasto miało mocną reprezentację – na liście startowej pojawiło się niemal 50 jaworznian. Wśród nich nie zabrakło przedstawicieli Klubu Biegacza MCKiS. Ekipa w składzie Mariusz Drabiński, Krzysztof Lipka, Paweł Nogaj i Beata Koźmienko zajęła pierwsze miejsce w klasyfikacji drużynowej. Indywidualnie najwyżej uplasował się Mariusz Drabiński, który na ponad 800 startujących zajął wysokie 42. miejsce (10. w swojej kategorii wiekowej). Organizatorom zawodów należą się słowa uznania za dobrze przygotowanie tras i pakietów startowych a także za świetną atmosferę podczas całej imprezy.

Bokserzy walczyli w Libiażu

W miniony weekend w Libiążu odbywał się II Turniej Bokserski im. Ryszarda Jarnota – trenera, wychowawcy wielu świetnych pięściarzy odnoszących sukcesy na krajowych i międzynarodowych arenach. W zawodach udział wzięli także przedstawiciele trzech jaworznickich klubów – Jawor Teamu, Akademii Boksu Roberta Gortata i Centrum Mistrzostwa Sportowego „GujKan”.

Akademię Boksu tym razem reprezentował Kamil Barwiński który jednogłośnie na punkty wygrał z Pawłem Mikołajem z Shoguna Mysłowice. Jawor Team wystawił dwóch reprezentantów, ale niestety obu zabrakło nieco szczęścia. Krzysztof Gojny w kategorii do 81kg uległ na punkty 1:2 Arturowi Guznarowi z KB Puncher Cieszyn. Szymon Łapa stoczył zaciętą walkę w kategorii do 75 kg z Bartłomiejem Stryczkiem z klubu Ring Bielsko. Duże powody do zadowolenia miał za to Patryk „Gonzo” Ficoń z jaworznickiego GujKanu. Młody jaworznianin próbujący na co dzień różnych sztuk walki startował w kategorii wagowej -52kg kadetów. Podopieczny trenera Guji jednogłośnie 3:0 pokonał starszego od siebie Andrzeja Szydłowskiego z klubu Ring Bielsko Biała.

Foto: DK / KSW Satori / Piotr Żabicki / Gujakan
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top