Sport

Podsumowanie sportowego weekendu

Jaworzniccy kibice mają za sobą wyjątkowo różnorodny weekend pełen emocji. Tym razem niestety nie obyło się bez porażek, ale pozytywnych akcentów na szczęście nie zabrakło.

Akademia 2012 najlepsza w regionie

Ostatnie dni najmilej wspominać będą młodzi piłkarze z Akademii 2012 Jaworzno. Podopieczni trenerów Nikodema Motyki i Michała Goryczki wzięli udział w regionalnych finałach prestiżowego turnieju „Z podwórka na stadion o Puchar Tymbarku”.

Przez fazę grupową Akademia 2012 przeszła jak burza wygrywając pewnie wszystkie mecze. Na początek jaworznianie ograli 4:1 drużynę z Mysłowic a na listę strzelców po dwa razy wpisali się Marceli Motyka i Jakub Falkowski. Ci sami gracze zaliczyli po trafieniu w wygranym 2:1 spotkaniu z Team Gliwice. Na koniec Akademia urządziła sobie prawdziwą strzelaninę i aż 6:1 rozbiła zespół z Zebrzydowic. Tym razem dorobkiem bramkowym podzielili się Jakub Falkowski – autor hattricka, Krzysztof Hołownia, który ustrzelił dwie bramki i Marceli Motyka.

W ćwierćfinale jaworznianie rywalizowali z zespołem z Jastrzębia. Rywal chociaż długo sprawiał opór, to ostatecznie uległ 1:4. Swojego hattricka ustrzelił Seweryn Tomasik a jedną bramkę dołożył jeszcze Jakub Falkowski. Swoją klasę pokazał też stojący między słupkami Mikołaj Zuber, który wybronił rzut karny wykonywany przez rywali.

Półfinał okazał się formalnością. Akademia aż 7:1 rozbiła zespół Podbeskidzia. Tym razem hattricka zdobył Jakub Falkowski, dwie bramki strzelił Szymon Kasprzyca i po jednym trafieniu dołożyli Seweryn Tomasik i Krzysztof Hołownia.

Wreszcie w finale jaworznianie mierzyli się z silną ekipą z Częstochowy. Po zaciętym spotkaniu Akademia dzięki złotej bramce Seweryna Tomasika i świetnej grze w bramce Mikołaj Zubera pokonała rywali 1:0 i tym samym wygrała cały turniej. Dodatkowo jednemu z młodych piłkarzy Akademii przypadło wyróżnienie indywidualne. Mikołaj Zuber został wybrany najlepszym piłkarzem turnieju

Na murawie Stadionu Śląskiego Akademia grała w składzie: Igor Piskorz, Dawid Wojtyra, Szymon Kasprzyca, Marceli Motyka, Karol Kurek, Jakub Falkowski, Seweryn Tomasik, Krzysztof Hołownia, Piotr Dubiel. Dodatkowo wspierana była przez kolegów i rodziców, którzy dzielnie dopingowali młodych zawodników

Zwycięstwo na Stadionie Śląskim sprawiło, że młodzi piłkarze awansowali do ogólnopolskich finałów, gdzie reprezentować będą całe województwo i oczywiście także Jaworzno. Finały zostaną rozegrane na Stadionie Narodowym w Warszawie co będzie dodatkowym wyróżnieniem dla naszych zawodników. Gratulujemy sporego sukcesu i trzymamy już teraz kciuki za udane występy w Warszawie.

Wyniki kategorii U-10:

1. UKS Akademia 2012 Jaworzno

2. Szkoła podstawowa nr 7 (Częstochowa)

3. BBTS Podbeskidzie Bielsko-Biała

4. Żywiecka Akademia Piłki Nożnej

Najlepszy zawodnik turnieju: Mikołaj Zuber

Węgierskie medale

Zawodnicy Klubu Sztuk Walki Satori Jaworzno po udanych występach w Holandii tym razem już nie z reprezentacją, ale ze swoim klubem udali się na Węgry. Podczas turnieju Budapeszt Open jaworznianie pokazali prawdziwą klasę i sięgnęli po 5 medali. Aleksandra Masternak i Patryk Urban wywalczyli złote medale odpowiednio w kategoriach U-18 i U-21. Srebrne medale w kategorii U-12 padły łupem Adeli Niciarz i Dawida Machny. Z kolei w tej samej kategorii po brąz sięgnął Szymon Łąka. Młodzieży z Satori gratulujemy kolejnych udanych zawodów!

Awansowali w cuglach

Najwięcej powodów do zadowolenia po weekendzie mają sympatycy jaworznickich siatkarzy. Ekipa MCKiS zgodnie z planem bez najmniejszych problemów w trzech setach rozprawiła się z Kęczaninem Kęty. Po wygranej na wyjeździe już tylko jedno zwycięstwo dzieliło podopiecznych trenera Łozińskiego od awansu do kolejnej rundy. Spotkanie z Kęczaninem okazało się tylko formalnością. Jaworznianie przeważali w każdym elemencie gry i chociaż goście grali bardzo ambitnie, to nie byli w stanie dotrzymać kroku gospodarzom. MCKiS pewnie wygrał dwa pierwsze sety do 18. W trzeciej partii Kęczanin długo starał się punktować, ale ostatecznie nie zdołał urwać miejscowym ani seta i przegrał 23:25 a cały mecz 0:3.

MCKiS pod dwóch łatwych wygranych awansował do kolejnej fazy play-off, gdzie walka trwać już będzie do trzech zwycięstw. Jaworznianie mają teraz dwa tygodnie przerwy, pierwsze mecze zaplanowano bowiem dopiero na 21 i 22 kwietnia. Wtedy to na wyjeździe podopieczni trenera Łozińskiego zmierzą się z zespołem ZAKSY Strzelce Opolskie. Mecze w Jaworznie odbędą się dopiero 28 i 29 kwietnia a ewentualny piąty mecz, rozgrywany już w Strzelcach, zaplanowano środę 2 maja.

Badmintoniści z medalami

Bardzo zadowoleni po weekendzie mogą też być młodzi badmintoniści z KS Wolant. W Międzywojewódzkich Mistrzostwach Młodzików zawodnicy ośmiu śląskich klubów zdobyli w sumie 37,5 pkt (na 55 możliwych). KS Wolant w tych zawodach był reprezentowany przez Adama Bochenka, który rozegrał dobre zawody w grze pojedynczej. Dodatkowo w grze podwójnej w parze z Zuzanną Jarosz z AZS UŚ Katowice sięgnął po brązowy medal.

W tym samym czasie w Bieruniu trwała rywalizacja w VIII Memoriale Pawła Gasza. W kategorii WS 25+ brązowy medal wywalczyła Paulina Sztukowska, a w kategorii MD 35+ po srebrny medal sięgnął Dariusz Opatrzyk grający w parze z Ryszardem Bachusem.

Zabrakło minuty

Szalone spotkanie w drugiej rundzie play-off rozegrali w sobotę wieczorem koszykarze MCKiS. Jaworznianie byli dosłownie o krok od sensacyjnej wygranej z Opolu, zwycięstwo wymknęło im się z rąk dosłownie w ostatniej minucie. Obie ekipy stworzyły świetne widowisko, które na pewno zapadnie kibicom na długo w pamięci. Jaworzniccy koszykarze w pierwszej kwarcie zaskoczyli faworyzowane Weegree AZS Politechnika Opolska i dosłownie zdemolowali rywali ogrywając ich 23:6. To były jednak tylko dobre złego początki. Podrażnieni gospodarze rzucili się do ataku i w kolejnych partiach gonili wynik. W drugiej kwarcie Opolanie wygrali już 20:15 i na przerwę zawodnicy schodzili przy prowadzeniu jaworznian 38:26. Trzecia kwarta to dalsza pogoń miejscowych i tylko częściowo udana obrona MCKiS-u. Na końcu trzeciej kwarty na tablicy widniał już wynik 54:48 dla gości, stało się więc jasne, że o wszystkim zdecyduje ostatnia część gry. W tej znów lepiej poradziła sobie ekipa AZS-u, chociaż jeszcze na dwie minuty przed końcem wydawało się, że MCKiS wyjdzie z tego obronną ręką. Gdy do końca meczu pozostała już tylko jedna minuta i 21 sekund gospodarze po raz pierwszy w tym meczu wyszli na prowadzenie i nie oddali go do samego końca. Ostatnie sekundy to już szarpana gra, mnóstwo błędów z obu stron i nieco bardziej konsekwentna postawa Opolan, którzy nie dali sobie wydrzeć cennej wygranej. Ostatecznie AZS zwyciężył 72:68 i jest o krok bliżej do awansu do kolejnej rundy.

Wśród jaworznian w sobotę najlepsze noty zebrał Maciej Maj, który zaliczył double-double notując 15 punktów, 11 zbiórek i dokładając jeszcze 3 asysty. W ekipie gospodarzy kluczowe role zagrało dwóch graczy – Jarosław Bartkowiak (21 punktów, 6 zbiórek i 4 asysty) oraz Krzysztof Chmielarz (18 punktów, 3 zbiórki i 5 asyst).

Rewanżowe spotkanie rozegrane zostanie już w najbliższą środę na Hali Widowiskowo-Sportowej i zapowiada się niezwykle emocjonująco. Jaworznianie mają nóż na gardle i w przypadku porażki definitywnie już odpadną z dalszej rywalizacji. W Opolu pokazali jednak, że nie są wcale słabszym zespołem i przed własną publicznością na pewno stać ich na ogranie rywali i podtrzymanie nadziei na awans. Początek spotkania o godzinie 19:00, zachęcamy wszystkich kibiców do wsparcia jaworznickiego zespołu podczas tego starcia.

Kiepski weekend piłkarzy

Sobota okazała się kiepska dla jaworznickich piłkarzy, którzy tym razem nie zdołali odnieść zwycięstwa. Jedynie zadowoleni mogli być kibice Szczakowianki, która w trudnym wyjazdowym spotkaniu z piątą w tabeli Polonią Poraj zdołała wywalczyć punkt. Biało-Czerwoni po wyrównanym spotkaniu zremisowali 0:0 i znów nieco odrobili straty do ekip z wyższych miejsc. Już w następnej kolejce podopieczni trenera Stawowego mogą uciec z ostatniego miejsca w tabeli. W sobotę o 13:00 na Stadionie Miejskim podejmować będą Górnika Piaski. Szczakowianka, która wiosną jak na razie pozostaje niepokonana, liczy na kolejne domowe zwycięstwo i wydaje się być faworytem tej rywalizacji.

Sporo emocji towarzyszyło wyjazdowemu pojedynkowi Victorii 1918 z KS-em Chełmek. Mecz na szczycie wadowickiej okręgówki trzymał w napięciu do samego końca i przyniósł sporo kontrowersji. Biało-Zieloni bramkę w Chełmku stracili dopiero w doliczonym czasie gry po dość wątpliwym rzucie karnym. Wcześniej z boiska za zagranie ręka poza pole karnym z boiska powinien też wylecieć bramkarz gospodarzy, sędzia okazał się jednak nadzwyczaj łaskawy. Porażka kosztowała Victorię spadek na 5. miejsce w tabeli. Już w środę Biało-Zieloni zagrają w Żarkach z miejscowym LKS-em zaległe spotkanie 16. kolejki.

Świadkami nieco rozczarowującego hitu rundy byli za to kibice, którzy w sobotę wybrali się na stadion w Ciężkowicach. Trzecia w tabeli Ciężkowianka podejmowała wicelidera – Arkę Babice. Sobotnie spotkanie nie było porywającym widowiskiem. Obie drużyny znają się doskonale a na boisku dominowała zacięta, momentami nawet za ostra walka w środku pola. W 33. minucie Ciężkowianka wyszła na prowadzenie, kiedy to Mariusz Biel głową wykorzystał perfekcyjne dośrodkowanie Damiana Radomskiego. Zaledwie sześć minut później goście wyrównali po rzucie wolnym. Tuż po przerwie Arka zadała ostateczny cios. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego grający trener Arki Krzysztof Bartyzel głową ustalił końcowy rezultat sobotniej rywalizacji. Porażka zepchnęła Ciężkowiankę z ligowego podium na 4. pozycję. Za tydzień 14 kwietnia Ciężkowianka zmierzy się na wyjeździe w Jankowicach z tamtejszą Wisłą. Jesienią w Ciężkowicach padł bezbramkowy remis, zaś arbiter wykluczył z gry po jednym graczu z obydwu teamów. Zapowiada się więc starcie z dodatkowymi smaczkami.

Powodów do zadowolenia po weekendzie nie mają niestety także piłkarze Zgody. Byczynianie nieoczekiwanie przegrali na wyjeździe z MKS-em Ujejsce. Podopieczni trenera Skopowskiego już w 2. minucie objęli prowadzenie po trafieniu Tomasza Jedynaka, ale ich radość nie trwała zbyt długo. Już w 5. minucie miejscowi wyrównali. Po przerwie na boisku toczyła się wyrównana gra a o końcowym wyniku zdecydowała jedenastka. W 62. minucie arbiter przyznał karnego ekipie z Ujejsca, którego ci pewnie wykorzystali zapewniając sobie wygraną 2:1. W najbliższą sobotę wszystkich kibiców czekać będzie prawdziwy A-klasowy hit. Do Byczyny przyjedzie lider rozgrywek – Źródło Kromołów. Zapowiada się świetne spotkanie – początek meczu o godzinie 17:00.

Udana inauguracja rajdowców

W weekend zainaugurowano tegoroczną rundę Rajdowych Mistrzostw Polski Samochodów Terenowych. Na poligonie wojskowym w Drawsku Pomorskim rozegrano tradycyjne zawody Baja Drawsko 2018. 300 kilometrów świetnie przygotowanych tras, ponad 100 samochodów i przy okazji piękna pogoda sprawiły, że tym razem zawody było wyjątkowo widowiskowe i emocjonujące.

Jaworznicka ekipa Mega Rally Team w składzie Marcin Sobiech i Inez Kieliba świetnie rozpoczęła nowy sezon. Jaworznianie błysnęli formą, popisali się równą i uważną jazdą i zwyciężyli w klasie UTV A. Tak dobry start pokazuje, że Mega Rally Team znów będzie jednym z głównych faworytów tegorocznych zmagań. Serdeczne gratulacje!

Foto: DK / Akademia 2012 / KSW Satori / KS Wolant / Mega Rally Team

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top