Z miasta

Zniszczono banner posła

Najprawdopodobniej w nocy z 12 na 13 kwietnia nieznani sprawcy zniszczyli banner posła Pawła Bańkowskiego (PO), umieszczony na budynku przy Al. Piłsudskiego. Sprawcy za pomocą farby w sprayu umieścili na bannerze napis „Liberalizm Imigracja? Won” oraz celtycki symbol.

Jak informują przedstawiciele Biura Poselskiego Posła na Sejm RP Pawła Bańkowskiego, to już trzeci akt złośliwego wandalizmu popełniony na szkodę biura. Wcześniej na tabliczce informacyjnej przy samej siedzibie biura dokonywano dopisków za pomocą markera oraz przyklejano nalepki z napisem „White Boys Jaworzno”. Z powodu braku wykrycia sprawców tych występków oba postępowania zostały umorzone.
Zniszczenie bannera odkryte w piątek (13 kwietnia) nad ranem również zostało zgłoszone na Policję. Funkcjonariusze prowadzą postępowanie w tej sprawie.

Trudno przejść obojętnie obok wspomnianych przypadków wandalizmu. Nie jest to już bowiem wyłącznie złośliwe niszczenie własności prywatnej, które samo w sobie jest naganne. Piątkowy akt nosi cechy brudnej, a w zasadzie „brunatnej” walki politycznej. Równoramienny krzyż celtycki (krzyż z wpisanym weń okręgiem) został szeroko przyjęty w symbolice stosowanej przez ruchy skrajnie nacjonalistyczne, neonazistowskie i głoszące supremację białej rasy (White Pride; White Power).
Symbolika wraz z treścią napisu wskazuje bez żadnych wątpliwości, że mamy do czynienia z działaniem w postaci szerzenia nienawiści na tle politycznym i próbą dyskredytowania posła. Wybranego – nadmieńmy – w demokratycznych wyborach.
Można nie podzielać poglądów posła Pawła Bańkowskiego i jego formacji politycznej. Można mieć wątpliwości co do natury banneru (czy stanowi jedynie reklamę biura poselskiego, czy raczej polityczną reklamę samej jego osoby) oraz jego wartości estetycznej. Nigdy jednak nie powinno to być powodem (ani usprawiedliwieniem) do propagowania nienawiści i uprawiania „polityki ulicznej”.

Wypada przypomnieć tegoroczną manifestację na Rynku w Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Niewielka grupa po części zamaskowanych młodych mężczyzn pod szyldem „White Boys” rozwinęła transparenty na cześć Janusza Walusia – ekstremistycznego działacza dążącego do utrzymania segregacji rasowej w RPA, osadzonego w więzieniu za zabójstwo polityczne.
Teraz nalepka „White Boys” znalazła się na tabliczce przy biurze poselskim, a banner Pawła Bańkowskiego został zniszczony i pojawiły się na nim symbole supremacji białej rasy.
Te zdarzenia powinny wzbudzać spory niepokój. Od niszczenia własności i siania nienawiści jest już tylko niewielki krok do fizycznych napaści i naruszenia nietykalności osobistej. A zapewne niewielu mieszkańców Jaworzna chciałoby widzieć na ulicach naszego miasta grupy zamaskowanych wyrostków z bejsbolowymi kijami, wybierające swe ofiary ze względu na karnację, sposób ubierania się czy poglądy polityczne.

Najnowsze

To Top