Sport

Podsumowanie sportowego weekendu

Sporo ostatnio dzieje się w jaworznickim sporcie a kibice nie mogą narzekać na brak emocji. Ostatnio najwięcej zainteresowania przyciągają zmagania koszykarzy walczących o I ligę, ale i w innych dyscyplinach jest ciekawie.

Zabrakło punktu

Koszykarze MCKiS w weekend rozpoczęli zmagania w półfinałach play-off i wciąż są dosłownie o krok od I ligi, ale akurat w sobotę zabrakło im nieco szczęścia. Jaworznianie stoczyli w Krakowie zacięty bój z ekipą AZS AGH i przegrali zaledwie jednym punktem.

Krakowianie w tym sezonie jak na razie okazują się barierą nie do pokonania dla podopiecznych trenera Bilińskiego. Sokoły dwukrotnie w sezonie zasadniczym przegrały z ekipą AGH, wyraźnie jednak wyciągnęły wnioski z tamtych porażek – tym razem bowiem losy wyniku ważyły się dosłownie do ostatnich sekund.

Sobotnie starcie lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy od razu wypracowali sobie siedmiopunktową przewagę i to chyba sprawiło, że poczuli się zbyt pewnie – następne 10 punktów z rzędu zdobyli bowiem jaworznianie, którzy tym samym po raz pierwszy w tym meczu wyszli na prowadzenie. W pierwszej kwarcie wynik przechodził z rąk do rąk i dopiero w końcówce dzięki dobrej grze pod koszem i celnym trafieniom za trzy punkty AGH zapewniło sobie wygraną 20:16. W drugiej kwarcie miejscowi pilnowali wyniku i starali się jeszcze zwiększać przewagę. MCKiS momentami grał dość nieporadnie, brakowało nieco skuteczności – szczególnie podczas rzutów osobistych, jaworznianie długo nie potrafili też wykorzystać błędów rywali w wyniku czego AZS odjechał w pewnym momencie nawet na 13 punktów. Na szczęście jaworznianie wzięli się w garść i w ostatnich minutach zaczęli pościg, dzięki któremu na przerwę schodzili przegrywając już tylko 34:37.

Trzecia kwarta była bardzo nerwowa. MCKiS w ciągu niespełna dwóch minut odrobił straty i wyszedł na prowadzenie. Na parkiecie rozgorzała walka punkt za punkt a każdy błąd mógł okazać się bardzo kosztowny. Dopiero w ostatnich sekundach AZS zdołał przywrócić status quo a to zapowiadało ogromne emocje w czwartej kwarcie. Gdy po kilku celnych rzutach gospodarze zyskali 11 punktów przewagi zdawało się, że losy tej rywalizacji są już rozstrzygnięte. Ambitni jaworznianie nie zamierzali jednak jeszcze się poddawać i rozpoczęli mozolną gonitwę. Naciskani krakowianie zaczęli popełniać błędy i na 50 sekund przed końcem – po celnej trójce w wykonaniu Dawida Grochowskiego MCKiS wyszedł na prowadzenie. Prawdziwa gra nerwów trwała do ostatnich sekund. Jedna strata okazała się niezwykle kosztowna. Po złym podaniu Bartosz Czerwonka przejął piłkę i przeprowadził skuteczną akcję, którą zapewnił AZS-owi wygraną 66:65.

Po porażce w Krakowie to ekipa AGH znalazła się bliżej I ligi, ale patrząc na sam przebieg spotkania można śmiało powiedzieć, że w tej rywalizacji wszystko jeszcze może się zdarzyć. Kolejne spotkanie jaworznianie rozegrają już w niedzielę 13 maja i tylko wygrana przedłuży ich nadzieje na awans do wielkiego finału. Niestety zła wiadomość dla kibiców jest taka, że chociaż MCKiS występować będzie w roli gospodarza, to nie zagra w Jaworznie – Hala Widowiskowo-Sportowa wkracza bowiem w kluczową fazę remontu. Klub organizuje wyjazd dla wszystkich fanów jaworznickiego basketu, szczegóły należy śledzić na stronach internetowych MCKiS. Jaworznian tym razem ugości hala sportowa w Dąbrowie Górniczej i oby ten obiekt okazał się szczęśliwy dla Sokołów.

Z dziennikarskiego obowiązku trzeba jeszcze odnotować, że w drugim półfinale lepsza okazała się drużyna Górnika Trans.eu Wałbrzych, która pokonała Księżaka Łowicz 76:70. Przypomnijmy, że do I ligi awansują w tym sezonie aż trzy drużyny. Oba zespoły, które zagrają w finale będą już pewne awansu, na przegranych w półfinałach czekać zaś będzie bardzo emocjonujący mecz o 3. miejsce, który w praktyce zdecyduje o promocji.

AZS AGH Kraków – MCKiS Jaworzno

66:65 (20:16, 17:18, 14:14, 15:17)

Bokserskie zmagania

Ostatnie dni pracowite były także dla bokserów z Jaworzna, którzy rywalizowali w dwóch turniejach. Zawodnicy Jawor Teamu udali się do Bratysławy, gdzie odbywał się Memoriał Štefana Matejčíka. Bartek Przybyła w kategorii do 60kg decyzją

sędziowską wygrał na punkty starcie z Filipem Mészárošem. Bardzo dobrze zaprezentowała się Klaudia Simsak w kategorii do 54kg, której przeciwniczka Radoslava Debnárová poddała się po drugiej rundzie. Z kolei Julia Kiermasz podjęła walkę w wyższej kategorii wagowej do 54kg i niestety uległa niejednogłośnie na punkty Virág Herczeg.

 

Drugą imprezą, w której uczestniczyli jaworznianie – zarówno z Jawor Teamu jak i Akademii Boksu Roberta Gortata był rozgrywany w Żywcu Międzynarodowy Turniej Bokserski „O Ciupagę Góralską”. Lepiej tym razem wypadli podopieczni trenera Gortata, którzy solidarnie wygrali swoje walki. Konrad Białas jednogłośnie na punkty pokonał Michała Drożdża z Wisły Kraków. Kacper Martyka okazał się lepszy od Antoniego Dyrdy z Punchera Cieszyn a Bartosz Głowacki spokojnie uporał się Arturem Guznarem z Punchera Cieszyn. Mniej powodów do zadowolenia miał za to Patryk Tandecki z Jawor Teamu, który uległ Danielowi Trojokowi z Górala Żywiec.

Szachiści na medal

Ostatnie dni przyniosły także spore sukcesy jaworznickim szachistom. W Pęgowie rozgrywane były Mistrzostwa Polski Amatorów w Szachach Szybkich. Impreza przyciągnęła prawie 200 szachistów z całego kraju, wśród których nie zabrakło reprezentantów MCKiS Jaworzno. Nasze miasto w zawodach reprezentowali Jolanta Guzik, Zbigniew Kądziołka, Jan Karweta, Daniel Korcz, Mirosław Kopiec, Natalia Pluta, Dariusz Olej, Sebastian Białas, Wiesław Ciesielski i Wojciech Klimczak.

Turniej rozgrywany był systemem szwajcarskim na dystansie 9 rund, kojarzenie komputerowe, turniej był zgłoszony do rankingu FIDE w szachach szybkich, a tempo gry dla zawodnika: 10 minut + 5 sekundy. Wielki sukces osiągnęła jak zawsze niezawodna Jolanta Guzik, która po emocjonujących pojedynkach wywalczyła srebrny medal i tytuł wicemistrzowski. Dodatkowo w kategorii open – gdzie startowała razem z mężczyznami uplasowała się na szóstej pozycji. Mimo sporego sukcesu jaworznianka mogła czuć pewien niedosyt, było bowiem o krok od dwóch złotych medali i dopiero w ostatniej partii dała się zaskoczyć rywalowi. W sumie w turnieju zaliczyła 7 wygranych i 2 porażki.

Złoty Jastrząb

Młodzi zawodnicy klubu UKS Fair Play Jaworzno w świetnych humorach wrócili z Kielc, gdzie rozgrywano Mistrzostwa Polski Juniorów w Bilard. Po raz kolejny prawdziwą klasą błysnął Dominik Jastrząb, który sięgnął po dwa złote medale – w odmianie 10 bil i 8 bil a dodatkowo w odmianie 14/1 wywalczył srebro. W grach drużynowych podopieczni trenera Bogdana Wołkowskiego sięgnęli po brąz. Świetne występy Dominika w Kielcach zostały dostrzeżone przez selekcjonera kadry a jaworznianin został powołany do składu reprezentacji Polski i będzie reprezentował nasz kraj na Mistrzostwach Europy Juniorów w Holandii.

Waleczna młodzież z Jaworzna

Skromna wygrana lidera

Foto: DK / UKS Fair Play / Jawor Team

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top