Polecamy

Dwóch kandydatów już oficjalnie. Paweł Silbert (JMM) i Paweł Bańkowski (PO) w wyścigu o prezydenturę

We wtorek (29 maja) ogłoszone zostały już oficjalnie dwie kandydatury w wyborach na urząd Prezydenta Miasta Jaworzna. Pierwszym z kandydatów jest aktualny prezydent Paweł Silbert, który wystartuje z listy Stowarzyszenia Jaworzno Moje Miasto. Drugi to poseł Platformy Obywatelskiej Paweł Bańkowski, którego do wyborów wystawia Platforma (w ramach Koalicji Obywatelskiej z Nowoczesną).

 

Kandydat niezależny z poparciem PiS
kontra kandydat Platformy

To, że o kolejną kadencję ubiegał się będzie w najbliższych wyborach aktualny prezydent Paweł Silbert było niemal pewne. Jak sam twierdzi – w Jaworznie sporo dotychczas udało się dokonać i zmienić, ale „ciągle jest jeszcze sporo do zrobienia” i chciałby mieć możliwość kontynuowania pracy na rzecz mieszkańców.

Paweł Silbert, jak zresztą zawsze do tej pory, wystartuje jako kandydat niezależny z list lokalnego stowarzyszenia Jaworzno Moje Miasto. W ubiegłym tygodniu poparcia dla kandydatury obecnego prezydenta udzieliły struktury Prawa i Sprawiedliwości.

– Prawo i Sprawiedliwość oczywiście mogło wystawić swojego kandydata na prezydenta, lub stawiać warunki, bym był w wyborach kandydatem tej partii. Jednak zarówno szef lokalnej struktury: poseł Dariusz Starzycki, jak i władze okręgu i krajowe, zdecydowały, by w Jaworznie udzielić poparcia kandydatowi niezależnemu, nie związanemu z żadną partią polityczną. (…)Przyjmuję to jako wyraz zaufania i efekt wieloletniej współpracy – skomentował dla tygodnika „Puls Jaworzna” Paweł Silbert.

Kontrkandydatem dla obecnego prezydenta będzie z ramienia Platformy Obywatelskiej poseł tej partii Paweł Bańkowski. Co prawda w spocie, w którym poseł Bańkowski ogłasza swój akces w wyścigu o urząd prezydencki, nie wspomina, że jest kandydatem PO. Niemniej wątpliwości nie pozostawiły regionalne struktury partii. Podczas konwencji koalicyjnej Platformy i Nowoczesnej (29 maja) przedstawiono kandydatów PO na prezydentów 10 miast w województwie śląskim – wśród nich Pawła Bańkowskiego. Kandydatów zaprezentował wiceprzewodniczący PO Borys Budka i „namaścił” przewodniczący Grzegorz Schetyna.

Radny, poseł, prezydent
– wszystko w cztery lata?

Wraz z oficjalnym ogłoszeniem kandydata Platformy na fotel prezydenta Jaworzna, kończą się domysły i domniemywania. Wbrew przewidywaniom niektórych, o jaworznicki urząd nie będzie się ubiegał marszałek Wojciech Saługa. Przypomnijmy, że w niedawnym sondażu preferencji wyborczych, który został opublikowany w portalu lokalnapolityka.pl, Wojciech Saługa zdobył niespełna 18% głosów poparcia (przy blisko 49% Pawła Silberta).

Wystawienie przez PO w wyborach w Jaworznie Pawła Bańkowskiego wydaje się mieć charakter nie tylko polityczny, ale nosi cechy personalnego bilansu zysków i strat. Wojciech Saługa jest Marszałkiem Województwa z woli rządzącej w samorządzie wojewódzkim koalicji PO-PSL-SLD-RAŚ (radni powołali go na urząd). Nie wiadomo, jaki układ sił będzie panował w sejmiku po wyborach. Saługa musi zatem sam powalczyć na listach wyborczych o głosy mieszkańców.

Wybory bezpośrednie – w dodatku przeciwko bardzo silnemu kandydatowi jakim jest Paweł Silbert – niosą zbyt duże ryzyko porażki. Wojciech Saługa na porażkę aktualnie nie może sobie pozwolić. Aby nie wypaść z „politycznej karuzeli”, bezwarunkowo musi „gdzieś” zostać wybrany – najłatwiej będzie mu „zaczepić się” w Sejmiku Wojewódzkim. Zatem nazwisko Wojciecha Saługi najprawdopodobniej znajdziemy na pierwszym miejscu listy PO w wyborach do samorządu województwa, w których ordynacja zakłada proporcjonalny podział mandatów (właśnie dlatego będzie łatwiej).

Jaworzno nie jest też przysłowiowym „pępkiem świata” – to ledwie 90-tysięczne miasto, które nie jest zrzeszone w metropolii. Saługa jako szef regionalnych struktur PO będzie rozliczany z utrzymania sejmiku dla PO (sejmiki wojewódzkie są najważniejszym elementem tegorocznych wyborów) oraz największych miast województwa (a co za tym idzie decydującej roli w metropolii).

Dla posła Pawła Bańkowskiego ewentualna porażka w potyczce o prezydenturę może co prawda nieść poważne straty wizerunkowe, ale w takim przypadku miejsce w ławach sejmowych ma zapewnione jeszcze przez ponad rok.

Niemniej w tej polityczno-personalnej układance jest coś zniesmaczającego. W roku 2014 Paweł Bańkowski został wybrany do jaworznickiej Rady Miejskiej. Po roku – w wyniku wyborów parlamentarnych 2015 – radny Bańkowski trafił do Sejmu. Minęło kolejne 2,5 roku, a poseł Bańkowski pragnie nagle zostać prezydentem Jaworzna. Można zastanawiać się, jak Paweł Bańkowski znajduje czas na merytoryczną pracę, skoro w ciągu ostatnich czterech lat prowadzi już trzecią kampanię wyborczą. I co będzie za rok? Czy Paweł Bańkowski nie zechce wówczas kandydować do europarlamentu? Wybory pod koniec maja 2019, a tam jeszcze nie zasiadał.

Czy pretendentów będzie więcej?

Portal Lokalna Polityka na podstawie badań sondażowych twierdzi, że walka o jaworznicką prezydenturę rozegra się między Pawłem Silbertem a kandydatem Platformy Obywatelskiej. Teraz już wiemy, że jest nim Paweł Bańkowski. Nie oznacza to wszakże, że będą to jedyni kandydaci. Wcale przecież nie jest wykluczone pojawienie się kolejnych pretendentów – choćby ze środowiska SLD, które przez ostatnie 4 lata uległo niemal zapomnieniu, czy innych lokalnych komitetów.

Przypomnijmy, iż w roku 2014 o fotel prezydenta Jaworzna ubiegało się aż pięcioro kandydatów. W ostatecznym rozrachunku liczyli się tylko Paweł Silbert (JMM) i Bogusław Śmigielski (PO). W pierwszej turze Bogusław Śmigielski uzyskał 7.931 głosów (przy 14.377 głosach na Silberta), czyli 25,15% poparcia.

Na tym tle można przypomnieć wynik Pawła Bańkowskiego w wyborach do Sejmu z 2015 roku. Zgromadził wówczas w Jaworznie niewiele ponad 5.950 głosów (blisko 2.000 mniej niż rok wcześniej Śmigielski w wyborach prezydenckich). Ale okazuje się, że poseł Bańkowski jest obecnie najlepszym kandydatem, jakiego Platforma Obywatelska (i jej lider Grzegorz Schetyna) może zaproponować mieszkańcom Jaworzna.

Czekajmy zatem na rozwój sytuacji i ewentualne kolejne kandydatury. Czekajmy również na oficjalne rozpoczęcie kampanii wyborczej i ogłoszenie programów skierowanych do wyborców na najbliższą – pięcioletnią tym razem – kadencję.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top