Biznes

Województwo Śląskie wykonało budżet wydatków ledwie w 71,5%. Na ochronę powietrza tylko 856 tys., ale… mamy stadion

fot. Witold Trolka / UMWS

Rok 2017 był kolejnym rokiem z rzędu, kiedy Zarząd Województwa nie zaimponował skutecznością w realizacji planów budżetowych. Niskie wyniki – zwłaszcza po stronie wydatków – nie świadczą bynajmniej o umiejętności redukcji kosztów i oszczędności, ale o zaniechaniach w realizacji pewnych kluczowych dla województwa i jego mieszkańców zadań. Przykładem może być walka z problemem smogu. Na ochronę powietrza Województwo Śląskie zarządzane przez marszałka Saługę wydało w 2017 roku zaledwie 856,4 tys. zł.

„Tak źle jeszcze nie było” – powiedział wprost radny wojewódzki Piotr Czarnynoga, zwracając uwagę, iż wykonanie budżetu województwa za rok 2017 było najgorsze w obecnej kadencji. Nie była to ocena polityki prowadzonej przez marszałka Wojciecha Saługę, ale efektywności w zarządzaniu publicznymi środkami budżetowymi. Ta, patrząc na wyniki wykonania budżetu, z roku na rok spadała.

W roku 2017 dochody Województwa Ślaskiego wyniosły nieco ponad 1 mld 250 mln zł, co stanowiło 84,7% planowanych dochodów, natomiast wydatki wyniosły 1 mld 227 mln zł, czyli wykonało zaledwie 71,5% założonych planów! Wydawało się, że gorzej niż we wcześniejszym okresie rozliczeniowym być nie może, a jednak…

Te wyniki mogą szokować zwłaszcza w zestawieniu z realizacją budżetów przez inne jednostki samorządu terytorialnego. Spójrzmy na miasta. Jaworzno w ubiegłym roku zrealizowało plan dochodów na poziomie 101,15%, a plan wydatków na poziomie 96%. Podobnie było np. w Tychach – dochody udało się wykonać w 101,5%, a wydatki na poziomie 96,5%.

Wysokie wskaźniki wykonania budżetu nie są domeną wyłącznie miast. W roku 2017 Województwo Małopolskie uzyskało dochody w wysokości 1 mld 337,7 mln zł (99,72% planowanych) i wydało 1 mld 294,8 mln zł (95,37% założeń). Podobnie było rok wcześniej – budżet za rok 2016 Małopolska wykonała na poziomie 102,34% po stronie dochodów i 96,11% po stronie wydatków. Jak to się dzieje, że województwo pod zarządem marszałka Wojciecha Saługi jest w stanie wykonać założone wydatki na poziomie ledwie przekraczającym 70%?

Miejmy świadomość, że samorządy prowadząc politykę finansową jedynie redystrybuują środki. Innymi słowy uzyskują pieniądze z podatków mieszkańców, opłat czy dotacji, a następnie przeznaczają je na realizację zadań ważnych z punktu widzenia społeczności (która środki w postaci podatków wniosła). Niskie wykonanie budżetu po stronie wydatków może więc nieść za sobą groźbę niedofinansowania pewnych zadań istotnych dla mieszkańców.

Zwróćmy choćby uwagę na budżetowy dział dotyczący ochrony powietrza atmosferycznego i klimatu. Czy walka ze smogiem jest ważna z punktu widzenia mieszkańców i samorządy powinny w tym zakresie podjąć rękawicę? Większość z nas nie ma chyba wątpliwości, że tak. Sam marszałek Wojciech Saługa przekonywał nas, że walka z zanieczyszczeniem powietrza powinna być jednym z priorytetów dla samorządów. Ileż to apeli nie słyszeliśmy z jego strony? Ileż deklaracji, iż dla samorządu Województwa Śląskiego zwalczanie smogu takim właśnie priorytetem jest. Tymczasem analizując dane budżetowe okazuje się, że… „król jest nagi”.

Już w marcu bieżącego roku na łamach naszej gazety i w portalu informacyjnym przeprowadzaliśmy porównanie, jak z punktu widzenia wydatków budżetowych wygląda walka ze smogiem w województwie małopolskim, a jak w województwie śląskim. Sprawdzaliśmy ile pieniędzy oba samorządy wojewódzkie faktycznie przeznaczają na ochronę powietrza. Porównanie, które poczyniliśmy w tekście pt. „Smogu nie zwalczymy apelami i marketingiem”, przyniosło miażdżące dane na temat wydatków Województwa Śląskiego związanych z ochroną powietrza.

Miażdżące, bo jak inaczej można określić sytuację z roku 2016, kiedy to z budżetu, za którego wykonanie bierze odpowiedzialność marszałek Saługa, więcej środków popłynęło na zaprojektowanie logotypu (25,7 tys. zł), niż na ochronę powietrza (17,4 tys. zł wydane w roku 2016!). W tym samym 2016 roku Województwo Małopolskie na zadania związane z poprawą jakości powietrza wydało ponad 4,5 mln zł. Niespełna 100-tysięczne Jaworzno na dotacje do wymiany źródeł ogrzewania w tym samym roku przeznaczyło 881 tys. zł, czyli 50 razy więcej, niż samorząd Województwa Śląskiego!

Czy w tym zakresie w roku 2017 zaszła jakaś znacząca poprawa? Niestety nie. „Zaplanowana kwota wydatków na rok 2017 w wysokości 4.628.830 zł w wyniku zmian [uchwały budżetowej w ciągu roku – dop. red.] zmalała do 1.435.258 zł” – czytamy w Sprawozdaniu rocznym z wykonania budżetu Województwa Śląskiego w 2017 roku. Nie dość dego – ostatecznie na ochronę powietrza wydano 856,4 tys. zł, czyli ledwie 60% planu po zmianach (18% z założeń pierwotnych).

I znowu powraca nieszczęsne logo. Skoro w 2016 roku za 25,7 tys. zł stworzono nowy znak graficzny dla Województwa Ślaskiego, to w roku 2017 trzeba było go wypromować. W roku 2017 na promocję herbu i znaku graficznego logo Województwa Śląskiego wydano… 1,6 mln zł, czyli prawie dwukrotnie więcej niż na walkę ze smogiem.

W Małopolsce natomiast na ochronę powietrza wydano w roku 2017 ostatecznie prawie 4,9 mln zł. Tam, odmiennie niż na Śląsku, pierwotny plan zwiększono z 3,7 mln zł do 5,1 mln zł i wykonano go w ponad 94 procentach.

Kolejny też rok z rzędu wydatki Jaworzna na dofinansowanie dla mieszkańców do wymiany źródeł ogrzewania, które wyniosły w 2017 roku 917 tys. zł były większe niż wydatki, jakie samorząd naszego województwa przeznaczył na poprawę stanu powietrza.

Kto przejmowałby się smogiem, skoro mamy środek lata i aparatura pomiarowa nie wariuje od pyłów zawieszonych w powietrzu? Bicie na alarm i dramatyczne apele usłyszymy ponownie wraz z początkiem sezonu grzewczego. Znowu zaktywizują się śląscy politycy PO, którzy będą nawoływać o zwiększenie środków na poprawę stanu powietrza. Znowu będą wyliczać, ile tysięcy osób umiera z powodu smogu. Być może ponownie prym wśród nich będzie wiódł Wojciech Saługa. Nikt z nich jednak nie będzie chciał wyliczać, ile samorząd województwa – pod zarządem marszałka Saługi i z koalicją pod przewodem PO – na ochronę powietrza rzeczywiście wydał w minionych latach. Bo te dane są zatrważające i stoją w jawnej sprzeczności z deklaracjami.

Powracając do wykonania budżetu województwa w roku 2017… Radny PO Grzegorz Wolnik stwierdził, iż należy go ocenić „bezwzględnie pozytywnie”. Podkreślił również, że na szczególne uznanie zasługuje zakończenie największej inwestycji – modernizacji Stadionu Śląskiego. W rzeczy samej – to nieważne, że budżet wydatków zrealizowano w nieco powyżej 70%; nieważne, że na poprawę powietrza wydano tylko 856 tys. zł; nieważne wreszcie, że poziom realizacji zadań w ramach RPO 2014-2020 (z dofinansowaniem unijnym) wynosi 33,9%. Każdy głos krytyki czy wątpliwości można przecież zbić koronnym argumentem: „Ale przecież o co chodzi? Mamy stadion!”

Żeby jeszcze chodziło o budowę nowego obiektu, a to przecież remont, który trwał 9 lat.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top