Biznes

Rekordowe zapotrzebowanie na moc

fot. TAURON Polska Energia

Od czerwca ustanawiane są w polskim systemie energetycznym kolejne rekordy letniego zapotrzebowania na moc. Sytuacja skłoniła Polskie Sieci Elektroenergetyczne do wykorzystania tzw. „rezerwy zimnej”. PSE nie przewidują ograniczenia dostaw i poboru. W jaworznickiej „Trójce” pracuje pełną parą wszystkie sześć bloków energetycznych.

„Bicie rekordów” zapotrzebowania na moc elektryczną rozpoczęło się 4 czerwca wynikiem 23,24 GW. Kolejnym rekordowym dniem był 21 czerwca, kiedy popyt na moc wyniósł 23,42 GW. Polskie elektrownie systemowe generowały wówczas 21,59 GW mocy. Deficyt ponad 1 GW mocy uzupełniono importem z Niemiec, Szwecji i Litwy w ramach wymiany międzysystemowej (w godzinach nocnych nadwyżka mocy jest eksportowana).

Nowa fala upałów, która trwa nieprzerwanie od ubiegłego tygodnia przyniosła kolejne szczyty zapotrzebowania. 31 lipca o godz. 13.15 odnotowano zapotrzebowanie na poziomie 23,53 GW, a 2 sierpnia o godz. 13.15 padło rekordowe 23,68 GW.

Już 30 lipca Polskie Sieci Elektroenergetyczne skorzystały z usługi tzw. interwencyjnej rezerwy zimnej, przywołując do pracy dodatkowe dwa bloki o łącznej mocy 400 MW. Na interwencyjną rezerwę zimną składają się bloki nr 1 i nr 2 elektrowni Dolna Odra (PGE GiEK), a także bloki nr 3 i nr 6 elektrowni Siersza oraz blok nr 8 elektrowni Stalowa Wola (Tauron Wytwarzanie) – łącznie ponad 800 MW.

Na aktualną sytuację w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym największy wpływ mają upały. Po pierwsze powodują one zwiększenie zapotrzebowania na moc – szacuje się, że w całym wolumenie aż 10% energii pochłaniają urządzenia klimatyzujące. Po drugie – pojawiają się problemy z chłodzeniem bloków energetycznych pracujących w otwartych systemach chłodzenia, a za tym idzie ograniczenie ich mocy wytwórczej. Po trzecie wreszcie – upały mają negatywny wpływ na sprawność bloków energetycznych oraz zmniejszają dopuszczalną obciążalność linii energetycznych.

Jak możemy zauważyć (patrząc choćby na aktywne chłodnie kominowe), w elektrowni Jaworzno III pracują obecnie wszystkie bloki energetyczne. – Bloki energetyczne TAURON Wytwarzanie korzystają przede wszystkim (w ponad 90 proc.) z zamkniętych układów chłodzenia. W układzie zamkniętym do chłodzenia czynnika obiegowego wykorzystywane są chłodnie kominowe. Raz pobrana woda jest przepompowywana i chłodzona w chłodni kominowej, po czym znów wraca do obiegu w elektrowni. Tego typu bloki nie są tak wrażliwe na wysokie temperatury, jak bloki z systemami otwartymi – podkreśla Patrycja Hamera, rzecznik Taurona Wytwarzanie. – Produkcja przebiega u nas bez zakłóceń, a Tauron Wytwarzanie nie daje operatorowi Krajowego Systemu Elektroenergetycznego żadnych ograniczeń związanych z warunkami atmosferycznymi.

– PSE, jako operator systemu przesyłowego, dysponują obecnie wystarczającą nadwyżką mocy dla zapewnienia pokrycia krajowego zapotrzebowania na moc elektryczną. Nie są przewidywane ograniczenia w dostawach i poborze energii elektrycznej. Niemniej, wysokie temperatury powodują występujące lokalnie i przejściowo trudności sieciowe i bilansowe – poinformowały w komunikacie Polskie Sieci Elektroenergetyczne.

Tegoroczna fala upałów nie przyniosła (przynajmniej na razie) ograniczeń w dostawach energii elektrycznej. Zdecydowanie bardziej groźna była sytuacja przed trzema laty, kiedy na falę upałów nałożyła się awaria bloku nr 14 (858 MW) w elektrowni Bełchatów. Wówczas PSE wprowadziły 20 stopień zasilania (ograniczenie poboru dla zakładów przemysłowych).

Nie bez znaczenia jest to, że tegoroczne najbardziej dotkliwe upały przyszły po fali ulewnych deszczy i burz na południu Polski. Dzięki nim nie spadł poziom wód w rzekach, co ma olbrzymie znaczenie dla elektrowni z otwartymi układami chłodzenia.

– W układzie otwartym nie ma chłodni kominowej, woda pobierana jest z rzeki i po przejściu przez układ chłodzenia elektrowni wraca z powrotem do rzeki. Temperatury wód w polskich rzekach nie osiągają wartości, które uniemożliwiałby pracę elektrowni, natomiast parametrami mogącymi mieć wpływ są poziom i przepływ wody – wyjaśnia Patrycja Hamera. – W Tauronie Wytwarzanie jedynie bloki o łącznej mocy 355 MW w Stalowej Woli pracują z wykorzystaniem układu otwartego. Parametry Sanu w Stalowej Woli znajdują się w normie, nie otrzymaliśmy żadnych niepokojących sygnałów z elektrowni.

Polski system energetyczny cechuje bardzo wysokie zróżnicowanie zapotrzebowania na moc w cyklu dobowym. Szczyt zapotrzebowania z reguły przypada na okres między godziną 12 a 14, a znacząco spada w godzinach nocnych. W okresach, kiedy odnotowano zapotrzebowanie powyżej 23 GW (najczęściej po godz. 13), pobór nocny spadał do ok. 15-16 GW. W weekendy zapotrzebowanie zaś nie przekraczało z reguły poziomu 17 GW.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top