Polecamy

Spotem w płot. Oświęcimski fragment DWR powstał 7 lat po naszym

Według posła PO Pawła Bańkowskiego, wybudowanie przez Jaworzno odcinka Drogi Współpracy Regionalnej było inwestycją nietrafioną. Poseł mówi to o drodze, po której przejeżdża ponad 6.000 samochodów na dobę, z czego około 40 procent to ruch ciężki. Gdyby nie DWR, te potoki pojazdów „rozjeżdżałyby” ul. Baranowskiego i lokalne drogi w Jeleniu. A dojazd do Oświęcimia? Czekaliśmy długie 7 lat aż po stronie małopolskiej powstanie pierwszy odcinek DWR-ki. Stało się to w marcu bieżącego roku.

Oglądanie kolejnych spotów posła PO Pawła Bańkowskiego (bo występuje na nich jako poseł, a nie kandydat na prezydenta prowadzący kampanię) wywołuje coraz większe niedowierzanie. Tym większe, iż przecież poseł szczyci się, że jest rodowitym jaworznianinem. Natomiast w spotach opowiada nam historyjki, jakby dopiero co przybył z Warszawy do zupełnie obcego miasta. Jakby kompletnie nie orientował się w uwarunkowaniach i cierpiał na amnezję. Czy to powietrze w sejmowych korytarzach ma takie właściwości, że traci się pamięć?

Przecież Droga Współpracy Regionalnej została zaprojektowana oraz uzyskała wysokie dofinansowanie (34 mln zł) z RPO Województwa Śląskiego w kadencji 2006-2010. Budowa wystartowała w lipcu 2010 roku. O ile nas pamięć nie myli, ówczesny radny Paweł Bańkowski wraz ze swoim ugrupowaniem był wtedy koalicjantem PiS i JMM prezydenta Pawła Silberta. Podczas głosowań w Radzie Miejskiej (także dotyczących Wieloletnich Planów Inwestycyjnych Miasta Jaworzna oraz zmian budżetowych) te kluby radnych prezentowały wspólne stanowisko.

Obecnie zaś poseł Bańkowski pokazuje DWR jako przykład nietrafionej i nieprzemyślanej inwestycji, bo dzisiaj zamiast łączyć Jaworzno z Oświęcimiem „pozostała tylko droga łącząca granice Borów i Byczyny z Jeleniem”. Rzecz w tym, że jaworznicką DWR-ką przejeżdża ponad 6.000 pojazdów na dobę, z czego duża część to ruch ciężki (DWR-ka ma nośność autostrady – 11,5 tony na oś). Dzięki niej nie są rozjeżdżane drogi lokalne w przyległych dzielnicach. Warto też przypomnieć, że w ramach tej samej „nietrafionej” inwestycji przebudowano 1,6 km ul. Bielańskiej w Borach.

Jednym z elementów, który nadaje zarzutom Bańkowskiego dodatkowego humorystycznego kontekstu jest fakt, iż dokładnie 9 marca bieżącego roku w Oświęcimiu z wielką pompą oddano do użytku pierwszy, 5-kilometrowy odcinek… Drogi Współpracy Regionalnej. Czyżby poseł o tym nie wiedział?

W myśl logiki posła z PO, wydano w tym wypadku aż 104 mln zł na nietrafioną inwestycję – przecież oświęcimska DWR nie dociera do Jaworzna, lecz kończy się w Bobrku. Kto wydał? Samorząd województwa małopolskiego (z marszałkiem Krupą z PO), Oświęcim (z prezydentem Chwierutem z PO) i Chełmek (z burmistrzem Saternusem z PO). Oj, Paweł Bańkowski powinien chyba stworzyć na ten temat odrębny spot – oczywiście jako poseł, nie kandydat.

Obecnie brakuje tylko 7 kilometrów, aby połączyć odcinek jaworznicki z oświęcimskim – 3 km w granicach Jaworzna (projekt istnieje) i 4 km po stronie małopolskiej. Można tylko ubolewać, że samorządowcy z Małopolski tak długo dojrzewali do decyzji i pierwszy fragment DWR po ich stronie powstał 7 lat (!) po oddaniu do użytku odcinka jaworznickiego. Gdyby wcześniej wykazali większą determinację, kto wie, może aktualnie Droga Współpracy Regionalnej byłaby ukończona na całej długości.

W innym ze swoich nowych spotów poseł PO Paweł Bańkowski utyskuje na ograniczony dostęp Jaworzna do autostrady A4. „Dla każdego miasta autostrada to okno na świat. Tak niestety nie jest w Jaworznie…” – powiada i winą za ten stan rzeczy obarcza prezydenta Pawła Silberta.

Niestety nie pamięta (stara się nie pamiętać?), że 8 marca 2004 dyrektor Andrzej Czarnohorski ze Stalexportu (zarządca autostrady) zapewniał, iż jeśli powstanie jaworznicki odcinek DWR, Stalexport otworzy węzeł autostradowy w Jeleniu. Miasto zainwestowało, droga powstała, a węzeł… sami widzimy.

Po przejrzeniu aktywności poselskiej Pawła Bańkowskiego widzimy również, że dotąd w ciągu swej parlamentarnej kadencji nie interweniował w sprawie otwarcia węzła w Jeleniu czy poprawy dostępu Jaworzna do autostrady. Po przejrzeniu 570 złożonych przez niego interpelacji (stosunkowo łatwe, bo 273 z nich to szablon z niemal identyczną treścią) i 214 zapytań (tu 184 jest seryjnych opartych na stałym szablonie) przekonamy się, że poseł PO interpelował w sprawie dróg w Bielsku-Białej, Częstochowie, Dąbrowie Górniczej czy Sławkowie. Nigdy natomiast nie interweniował w kwestii przebiegu dróg w naszym mieście czy ograniczonego dostępu Jaworzna do autostrady A4. Z problemem władze samorządowe i mieszkańcy borykają się od kilkunastu lat (sławetne utajnione aneksy do umowy koncesyjnej Stalexportu), a poseł przypomina sobie o tym teraz. W spocie, nie na mównicy sejmowej.

Z niecierpliwością czekamy na kolejne przejawy aktywności posła PO Pawła Bańkowskiego. Oczywiście aktywności w mediach społecznościowych. „Jaworzno jest dla ludzi” – powiada poseł. Jak widać po komentarzach pod zamieszczanymi przez niego materiałami, wielu z nich to ludzie myślący i trzeźwo osądzający tezy posła.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top