Polecamy

Kolej zdeterminowana. Budowa wiaduktu w Ciężkowicach coraz bliżej

Wizualizacja: Michalgt86

Nic nie zmieniło się w planach PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. w sprawie budowy wiaduktu w ciągu ul. Ciężkowickiej. Kolej nie odstąpiła od projektu, a wręcz przeciwnie – znaleziono źródło jego finansowania. Jeśli wiadukt nie zostanie zbudowany teraz, mieszkańcy Ciężkowic będą musieli czekać na niego przez długie lata. Dosłownie czekać – na przejeździe kolejowym ruchliwej linii E30.

 

Na budowę wiaduktu są pieniądze

W portalu „Fakt24” pojawił się niedawno materiał, który zelektryzował część mieszkańców Ciężkowic. Czytamy w nim, że „w związku z trwającymi uzgodnieniami, prace nad budową nowego wiaduktu w pierwotnie zaplanowanej lokalizacji [w ciągu ul. Ciężkowickiej – dop. red.] zostały wstrzymane”.

Z naszych informacji wynika jednak, że PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. w żadnym stopniu nie odstąpiły od planów budowy wiaduktu drogowego nad ruchliwą linią E30 w ciągu ul. Ciężkowickiej (i budowy nowego połączenia o nazwie ul. Nowociężkowicka). Co więcej, zarządca narodowej sieci kolejowej znalazł już sposób finansowania inwestycji jeszcze w bieżącej perspektywie dofinansowań unijnych. Pieniądze mają pochodzić ze środków „zaoszczędzonych” podczas realizacji innego dużego projektu inwestycyjnego PKP PLK.

Projekt na etapie uzgodnień

Faktycznie projekt budowlany wiaduktu (zaprezentowany 15 czerwca mieszkańcom Ciężkowic) wszedł jakiś czas temu w fazę uzgodnień branżowych i środowiskowych, co jest normalną procedurą administracyjną poprzedzającą wydanie pozwoleń (w tym pozwolenia na budowę). Projekt czeka na wydanie decyzji środowiskowej przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Wiadomo również, iż istnieje niewielka grupa mieszkańców Ciężkowic, która kontestuje plan budowy wiaduktu i zgłasza swoje obiekcje do RDOŚ.

PKP PLK dokonały już niezbędnych uzgodnień projektu z gminą (m.in. w zakresie towarzyszącej infrastruktury, organizacji ruchu itp.) i w niedługim czasie można spodziewać się wydania stosownych decyzji administracyjnych przez miasto.

Kolej w gotowości do rozpoczęcia inwestycji

Jak potwierdzają nasi informatorzy po stronie inwestora, PKP PLK są w pełni gotowe do prowadzenia przedsięwzięcia. Wydanie decyzji środowiskowej i uzyskanie pozwolenia na budowę poskutkuje rozpisaniem przez PKP PLK przetargu, wyborem wykonawcy prac inżynieryjno-budowlanych oraz przystąpieniem do realizacji inwestycji. Wysiedlani mieszkańcy kilku posesji będą mogli liczyć na odszkodowania (aktualny projekt zminimalizował liczbę budynków przeznaczonych do wyburzenia w związku z protestami sprzed kilku lat).

Kolej jest zdeterminowana, aby inwestycja nastąpiła jeszcze w bieżącej perspektywie unijnego finansowania (czyli realizacja do końca 2020 roku), ponieważ wygospodarowała niezbędne środki finansowe. Jeśli do inwestycji miałoby nie dojść teraz, nie wiadomo kiedy nadarzy się podobna szansa. Będzie trzeba czekać na następny budżet unijny i kolejne dofinansowania w ramach instrumentu „Łącząc Europę” (jeśli takowe będą dostępne). To oddali budowę wiaduktu przynajmniej o kilka lat.

Ruch będzie intensywniejszy

W roku 2020 ma zostać oddana do użytku po kompleksowej modernizacji linia E30 na odcinku ze Szczakowej do Krakowa. Jest ona linią o strategicznym znaczeniu na południu Polski, która przebiega od zachodniej do wschodniej granicy kraju. Modernizacja sprawi, że stanie się ona jednym z najbardziej ruchliwych szlaków – zwłaszcza na przebiegu z Krakowa do Katowic. Oprócz pociągów dalekobieżnych, spodziewane jest zwiększenie częstotliwości w połączeniach międzyaglomeracyjnych pomiędzy metropolią krakowską a śląską. Nie można również zapominać o ruchu towarowym.

To może spowodować, iż po roku 2020 przejazd kolejowo-drogowy w ciągu ul. Ciężkowickiej stanie się „wąskim gardłem” na głównej wylotówce z Ciężkowic do centrum Jaworzna. Będzie on po prostu częściej zamknięty niż otwarty, powodując potworne zatory i utrudniając mieszkańcom Ciężkowic dojazd do centrum i powrót do dzielnicy.

Bez wiaduktu paraliż dzielnicy

W materiale zamieszczonym w portalu „Fakt24” znajdziemy wypowiedź jednego ze sprzeciwiających się budowie wiaduktu mieszkańców dzielnicy – Marka Niemczyka – który mówi: „Kawałek dalej, na tym samym szlaku kolejowym, na ul. Batorego wiadukt rozwiązałby problemy kierowców. To wylotówka na Sosnowiec, gdzie za każdym razem trzeba stać, gdy jedzie pociąg”. Argument całkowicie absurdalny, bo przecież Ciężkowice nie są dzielnicą Sosnowca lecz Jaworzna.

Mieszkańcy Ciężkowic w swej ogromnej większości odbywają podróże do centrum własnego miasta (stamtąd ewentualnie dalej), a nie przez Maczki do Sosnowca. Pozostawienie przejazdu kolejowo-drogowego w ciągu ul. Ciężkowickiej na intensywnie eksploatowanej linii kolejowej może spowodować poważne utrudnienia w tych podróżach lub w najlepszym razie skłonić ciężkowiczan do wyboru drogi alternatywnej ul. A. Mroczka (tam powstał wiadukt) przez Pieczyska i Górę Piasku. To z kolei przyniesie transportową gehennę dla mieszkańców tych dzielnic.

Dla PKP PLK priorytetem jest również aspekt bezpieczeństwa w ruchu kolejowym. Najszybsze pociągi pasażerskie będą osiągać na zmodernizowanym szlaku prędkość 160 km/h (towarowe do 120 km/h). To zaś wymaga likwidacji (lub przynajmniej znaczącej redukcji) przejazdów drogowych w poziomie szyn zwłaszcza na terenach zurbanizowanych. Zastępowane są wiaduktami.

Polecamy: Pełne wydanie gazety EXTRA nr 26-2018

 

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top