Polityka

Układ sił zachowany. JMM i PiS z większością w Radzie Miejskiej

Wybory do Rady Miejskiej przyniosły zachowanie status quo. Koalicja Jaworzno Moje Miasto oraz Prawa i Sprawiedliwości zachowa większość 14 radnych. Opozycyjną Koalicję Obywatelską reprezentować będzie 9 radnych. Dosyć podobnie głosy rozłożyły się w roku 2014. Spore natomiast zmiany nastąpią w składzie osobowym rady. Wymianie ulegnie 9 radnych.

 

Wygrani i przegrani?

Po niedzielnych wyborach trudno wskazywać na zbiorowych wygranych i przegranych. No może poza jaworznicką lewicą, która po czteroletnim okresie niebytu, z niebytu tego nie powraca. Nie można się zresztą dziwić. Z obozu lewicy jeszcze przed wyborami dochodziły sygnały o problemach ze skompletowaniem kandydatów. Szczególny kłopot zaś sprawiało podobno znalezienie wystarczającej liczby kobiet, aby wypełnić ustawowy parytet. Później zupełnie szczątkowa kampania, która nie zapowiadała sukcesu. Komitet SLD Lewica Razem przy nieco ponad 7% poparcia nie zdobył żadnego mandatu.

Podobnie z efemerycznym komitetem Dawida Bógdała (1,68% poparcia). Ale trudno oczekiwać sukcesu, skoro jego lider w wyborach prezydenckich uzyskał w całym Jaworznie liczbę głosów niewiele większą niż niektórzy kandydaci w wyborach do rady w swoim okręgu.

Koalicja Obywatelska może szczycić się zdobyciem największej liczby mandatów i wprowadzeniem 9 swoich przedstawicieli do Rady Miejskiej. Władzę sprawować będzie jednak koalicja JMM i PiS, która wprowadziła do rady po 7 kandydatów, czyli 14-osobową większość.

Komu spadło, komu wzrosło

Ciekawe może się okazać za to spojrzenie na pewne tendencje. W wyborach 2014 roku na kandydatów PO zagłosowało 30,6% wyborców. W niedzielę ten odsetek wynosił 32%. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że Platforma wzięła tym razem pod swoje skrzydła także osoby, które przed czterema laty startowały z list Jaworznickiego Forum Mieszkańców, komitetu Bernadety Siostrzonek lub kojarzone były z lewicą. Zasłoniła się dodatkowo szyldem Koalicji Obywatelskiej.

Kandydaci Jaworzno Moje Miasto w poprzednich wyborach mogli liczyć na 24% głosów. W niedzielnym głosowaniu poparcie dla JMM wyniosło zaś 31,4%. Widzimy zatem solidną tendencję wzrostową – aż o 7,4 punktu procentowego.

Prawo i Sprawiedliwość natomiast nieznacznie straciło. Z 29% poparcia dla kandydatów tej partii w 2014 roku, do 27,7% w wyborach 21 października.

Jest to już pewien materiał do przemyśleń dla samorządowców, a zwłaszcza dla przedstawicieli partii politycznych. Kluczem może być frekwencja. Jak można sądzić, zdecydowanie wyższa frekwencja w tegorocznych wyborach sprzyjała najbardziej kandydatom bezpartyjnym z JMM. Manewr PO z ukryciem swego szyldu pod „pseudo-bezpartyjnym” szyldem Koalicji Obywatelskiej był z tej perspektywy całkiem skutecznym wybiegiem taktycznym.

W samorządach na partie głosuje w większości ich stały „żelazny elektorat”. Największy zaś potencjał tkwi w tej grupie wyborców, którzy z partiami się nie utożsamiają i wolą kandydatów tak samo bezpartyjnych jak oni sami.

Indywidualności

Jeżeli można mówić o zwycięzcach tegorocznych wyborów, to raczej o indywidualnościach. Były to w przeważającej mierze kobiety. Przede wszystkim wiceprezydent Monika Bryl, która po raz pierwszy poddała się weryfikacji wyborczej. I to od razu z niebywałym sukcesem – zdobywając 1.454 głosy, najwyższy wynik w całym mieście. Nie ulega żadnej wątpliwości, że Monika Bryl jest postacią lubianą i cenioną przez jaworznian. Właśnie za „kobiece” podejście, promowanie inicjatyw prorodzinnych (np. Jaworznickie Święto Rodziny), autentyczne zaangażowanie w sprawy seniorów (Jaworznicki Tydzień Seniora). To osoba, która łączy (także pokolenia), a nie dzieli.

Na drugim miejscu Anna Lichota z 1.435 głosami. Anna Lichota daje wszystkim przykład, że solidna praca w samorządzie i dobry kontakt z mieszkańcami swojego okręgu zawsze popłaca. Bo to już kolejne wybory, kiedy Lichota zyskuje liczbę głosów, o której inni mogą tylko pomarzyć.

Nie można również zapomnieć o Barbarze Sikorze. Ta popularna w Śródmieściu radna opozycji zdecydowanie „pociągnęła” listę Koalicji Obywatelskiej, zdobywając 1.329 głosów.

Warto nadmienić także w wymiarze bardziej lokalnym o Mirosławie Pieczarze. Prezes Stowarzyszenia Mieszkańcy dla Ciężkowic, kandydując pierwszy raz praktycznie „z marszu” wszedł do Rady Miejskiej z wynikiem 919 głosów. Co ciekawe, w obu ciężkowickich obwodach wyborczych wygrał zdecydowanie z wieloletnim radnym Januszem Ciołczykiem. Pieczara w samych Ciężkowicach uzyskał 873 głosy, a Ciołczyk – 643. Niemniej Janusz Ciołczyk z ogólnym wynikiem 858 głosów w całym okręgu również utrzyma fotel radnego.

Kogo nie zobaczymy

Ze składu rady mijającej kadencji zniknie dziewięć twarzy. Z różnych powodów. Renata Gacek zrezygnowała z powodów osobistych z udziału w tegorocznych wyborach. Trochę bardziej skomplikowana i polityczna sytuacja zdarzyła się w przypadku Krzysztofa Lehnorta, który ze startu zrezygnował w ostatniej chwili. Choć i on tłumaczył to względami osobistymi.

Marcin Kozik zamarzył o karierze na wyższym szczeblu samorządu i kandydował do Sejmiku Śląskiego. Zdobył 6.108 głosów (w tym 2.725 w Jaworznie) i do samorządu województwa się nie dostał. Ambitny i buńczuczny radny wylądował tym samym na marginesie życia politycznego.

Kolejnym przegranym jest Jerzy Nieużyła, który nieco ponad miesiąc przed wyborami opuścił JMM i rozpętał niewielką polityczną burzę wokół problemu budynku dworca w Szczakowej. Niezbyt daleko zajechał na tej decyzji. Przygarnięty na ostatnie miejsce listy Koalicji Obywatelskiej, Nieużyła przegrał rywalizację o mandat w okręgu z Grzegorzem Piętakiem – zadecydowały głosy mieszkańców Długoszyna. To świadczy, iż wyborcy premiują wiarygodność, czemu gwałtowne zmiany barw klubowych i sympatii nie służą.

Dosyć podobnie wygląda sytuacja z Mariuszem Burczym, który również kilkakrotnie zmieniał swe miejsce w Radzie – raz w koalicji, raz w opozycji – w zależności od sytuacji. Wyborcy wyeliminowali i Burczego.

W radzie nie zobaczymy już Andrzeja Węglarza, Nikodema Motyki, Marka Migasa i Grażyny Bogacz-Sokół. Im zabrakło po prostu głosów i zastąpią ich kandydaci z lepszym wynikiem wyborczym.

Nowe twarze

Dziewiątka odchodzi, dziewiątka nowych nadchodzi. Koalicja Obywatelska wprowadzi do rady czworo nowych radnych, PiS trójkę, a JMM dwoje. Co ciekawe, żaden z nowych radnych nie wejdzie z Okręgu I (Śródmieście, Podwale, Podłęże, Leopold, Gigant, Byczyna, Jeleń, Bory). W tym okręgu skupiły się bowiem teoretycznie najsilniejsze nazwiska na czołówkach list poszczególnych ugrupowań, a był to okręg ośmiomandatowy.

Debiutanci w radzie z list Koalicji Obywatelskiej to: Dorota Guja, Tomasz Sędor, Maciej Bochenek i Bogusław Śmigielski. Choć akurat Śmigielskiego trudno nazywać debiutantem, bo w Radzie Miejskiej zasiadał w latach 1998-2006. Później był radnym wojewódzkim, marszałkiem województwa i senatorem.

Prawo i Sprawiedliwość wprowadziło do rady Ryszarda Maciejowskiego i Teresę Kondoszek. Nominacja Moniki Bryl na zastępcę prezydenta sprawi, że jej miejsce w radzie zajmie Maciej Stanek.

Jeśli chodzi o Jaworzno Moje Miasto, to debiutantem w radzie z tego ugrupowania jest Mirosław Pieczara. Tadeusz Kaczmarek, zostając zastępcą prezydenta, zrobi również miejsce dla Małgorzaty Musiał.

Stabilizacja

Przed nami – w najbliższy poniedziałek – ostatnie posiedzenie Rady Miejskiej w starym składzie. Ale nowy skład nie przyniesie żadnej „rewolucji”. Jaworzniccy wyborcy nie uznali, że przyszedł „czas na zmianę”, lecz postawili na ustabilizowany już układ sił. Skład rady i proporcje w niej poszczególnych ugrupowań jest przecież emanacją woli wyborców i odzwierciedla sympatie mieszkańców.

Samorząd z pewnością będzie działał sprawnie i skutecznie, podążając dalej wytyczoną ścieżką rozwoju miasta. I jest ona popierana przez większość mieszkańców Jaworzna. Świadczy o tym rekordowy wynik prezydenta Pawła Silberta, który w nadchodzącej pięcioletniej kadencji będzie wspierany przez 14-osobową większość w Radzie Miejskiej.

Polecamy: Prezydent Silbert z rekordowym poparciem

Polecamy: Oficjalne wyniki wyborów samorządowych

Polecamy: Roszady w Ciężkowicach

Polecamy: Pełne wydanie gazety EXTRA nr 26-2018

 

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top