Bezpieczeństwo

Chodzi o to, by Clif przestrzegał zasad

Firma Clif wciąż prowadzi działalność, a urzędnicy i służby porządkowe sprawdzają, czy robi to w sposób legalny. Wszelkie nieprawidłowości i wątpliwości są od razu zgłaszane do właściwych inspekcji. Celem Urzędu Miejskiego nie jest zabronienie firmie prowadzenia działalności, lecz wymuszenie na przedsiębiorcy, by robił to w sposób zgodny z zezwoleniami.

Firma Clif, która kupiła prywatny grunt na Azotce, otrzymała od miasta zezwolenie na prowadzenie działalności. Trudno było nie udzielić skutecznie takiego zezwolenia z uwagi na obowiązujące procedury administracyjno-prawne (zgodność z planem, lokalizacja, własność etc). Jednak po sytuacjach, jakie miały miejsce w Bytomiu (zakopywanie szkodliwych odpadów) oraz Niepołomicach i Skawinie (spalanie niebezpiecznych dla zdrowia substancji) Prezydent Miasta Jaworzna cofnął wydane Clifowi zezwolenia. Firma jednak odwołała się od decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego i wykorzystuje czas. Bo zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa może prowadzić działalność do czasu wydania ostatecznej decyzji. Urzędnicy pilnują jednak, by Clif nie dokonywał nadużyć. Pracownicy Wydziału Ochrony Środowiska, Straż Miejska i Policja po otrzymaniu zgłoszeń o samochodach ciężarowych przyjeżdżających do firmy Clif prowadzą kontrole i wszelkie odstępstwa od zasad zgłaszają do właściwych służb i inspekcji. A niestety tzw. naginanie zasad się zdarza – urzędnicy odkryli np., że transportowane beczki nie zawsze posiadały kod odpadu lub samochody przyjeżdżające do firmy nie posiadały właściwego oznakowania. W ubiegłym tygodniu, podczas jednej z wizyt kontrolnych w firmie Clif, urzędnicy i służby porządkowe zostali wyproszeni, a pracownicy i osoby pracujące przy rozładunku zamknęli się na terenie zakładu i – mimo wywoływania ich przez Policję – udawali że jednak ich tam nie ma. Jeśli przedsiębiorca nie ma nic do ukrycia, to dlaczego utrudnia służbom sprawdzenie, co naprawdę wjeżdża na teren firmy?

Sprawą firmy Clif zajmuje się również prokuratura, badająca sprawę składowania na terenie magazynu firmy odpadów chemicznych, niewłaściwie oznakowanych w postaci 48 beczek, których zawartość mogła zagrażać życiu lub zdrowiu człowieka bądź znacznie wpłynąć na stan środowiska. W tej samej sprawie, do 21 grudnia, opinię ma wydać SANEPID. Jeśli prowadzone przez jaworznicką prokuraturę czynności a także nadzorowane przez nią postępowanie wykażą prowadzenie działalności niezgodnej z uprzednimi zezwoleniami – z pewnością będą dobrym argumentem w dalszym postępowaniu przed SKO oraz – ewentualnie – sądami administracyjnymi.

W sprawie kluczowy będzie również wynik próbek pobranych z ładunku na samochodzie i w magazynie. Jednak analiza próbek wciąż nie jest znana.

Urzędnicy podkreślają, że ich celem nie jest zabranianie Clifowi prowadzenia jakiejkolwiek działalności, lecz wymuszenie na niej przestrzegania warunków wydanych zezwoleń. Gromadzone, magazynowane czy przetwarzane substancje nie mogą zagrażać życiu i zdrowiu ludzkiemu, ani być szkodliwymi dla środowiska.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top