Z miasta

Policja walczy ze śmieciową mafią

We wtorek policyjni antyterroryści na terenie całego kraju a także w Czechach przeprowadzili ogromną akcję zakończoną zatrzymaniem ośmiu osób związanych z firmą Clif, która zajmuje się składowaniem niebezpiecznych odpadów. Wśród zatrzymanych znalazła się także jedna osoba z Jaworzna.

Firma Clif, mająca swoją siedzibę w Skawinie, już od dłuższego czasu znajdowała się na cenzurowanym, a na jaw wychodziły kolejne nieprawidłowości związane z jej działaniem. Służby przyglądały się działalności firmy i zbierały dowody na podejmowane przez nią nielegalne działania. Postępowanie prowadzone pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Krakowie doprowadziło do rozpracowania siatki przestępczej, trudniącej się nielegalnym składowaniem odpadów, zagrażających życiu i zdrowiu osób oraz środowisku. Ustalono, że firma ta po atrakcyjnej cenie skupowała od różnych przedsiębiorstw towar w postaci groźnych substancji, zobowiązując się do poddania ich utylizacji. W rzeczywistości niebezpieczne chemikalia zamiast trafiać do certyfikowanych spalarni, były wywożone z terenu spółki do różnych magazynów bądź też zakopywane np. na terenach nieczynnych kopalń – informuje małopolska policja. – Pomysłodawcą procederu był 52-letni mężczyzna. To on, unikając wysokich kosztów związanych z unieszkodliwieniem substancji, zlecał ich transport do hal, czy też na wyrobiska znajdujące się na terenie województw: małopolskiego, śląskiego, świętokrzyskiego, wielkopolskiego oraz podkarpackiego. Rzecz jednak w tym, że podmioty, przyjmujące niebezpieczne chemikalia, nie posiadały zezwolenia na ich przyjmowanie i przechowywanie. Częstokroć właściciele, wynajmujący nie mieli świadomości, jakiego rodzaju towar będzie u nich przechowywany – dodają policjanci.

W cały proceder zamieszanych było kilka firm, śmiało można mówić o istnieniu swego rodzaju mafii odpadowej. – W przestępczą działalność zaangażowane były zarówno firmy przewozowe, których właściciele, mając świadomość grożącej im odpowiedzialności karnej, nawiązali współpracę z szefem „odpadowej” mafii , jak i ludzie, których rola polegała na fałszowaniu dokumentacji przewozowej, wyszukiwaniu odpowiednich miejsc do składowania niebezpiecznych chemikaliów oraz osób, które posługując się fikcyjnymi danymi, zawierały umowy najmu magazynów. Do wynajmowanych przez „słupy” pomieszczeń, trafiło kilkadziesiąt tysięcy ton niebezpiecznych cieczy. Natomiast pozostałe zagrażające życiu odpady wymieszane z materiałami komunalnymi, były porzucane w nieczynnych wyrobiskach – mówi o całym procederze policja. Firma dzięki swoim działaniom w ostatnich latach mogła zarobić nawet kilka milionów złotych

We wtorek służby przeprowadziły zmasowaną i skoordynowaną akcję przeciwko firmie Clif. Funkcjonariusze weszli do kilkunastu hal, magazynów a także mieszkań osób związanych z procederem. Służby działały także na terenie Jaworzna, firma Clif funkcjonowała bowiem także na Azotce. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy na terenie jaworznickiego oddziału firmy – zarówno na hali jak i na placu – ujawniono pakunki pełne beczek z odpadami. Służby w sumie w całym kraju zatrzymały 8 osób. Wszystkie usłyszały zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej i podrabiania dokumentów za co grozi im 12 lat więzienia.

Firma Clif działała także w Jaworznie i już od kilku miesięcy była na cenzurowanym. Na Azotce firma nabyła prywatny grunt i wstępnie nawet otrzymała zezwolenie na prowadzenie działalności. Po sytuacjach, jakie miały miejsce w Bytomiu (zakopywanie szkodliwych odpadów) czy Niepołomicach i Skawinie (spalanie niebezpiecznych dla zdrowia substancji) Prezydent Miasta Paweł Silbert zdecydował cofnąć wydane Clifowi zezwolenia. Firma grając na czas odwołała się od decyzji do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Służby i jaworzniccy urzędnicy od początku blisko współpracowali, by uniemożliwić firmie jakiekolwiek nielegalne procedery na terenie miasta. W lutym Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska przeprowadził kontrolę w firmie, a służby regularnie sprawdzały chociażby ciężarówki przyjeżdżające na jej teren. Wiele wskazuje na to, że po wtorkowych aresztowaniach problem w dużej mierze zostanie rozwiązany, a jeżeli zarzuty się potwierdzą to firma Clif będzie musiała najpewniej zaprzestać jakiejkolwiek działalności.

Foto: Małopolska Policja
Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top