Biznes

Do Jaworzna dotrze kolej dużych prędkości?

fot. Thoma

Rząd planuje budowę dużego węzła kolejowego dedykowanego kolei dużych prędkości nieopodal Jaworzna. Linia przez niego przebiegająca miałaby połączyć Warszawę, planowany Centralny Port Komunikacyjny, aglomerację śląską i małopolską oraz pobiec dalej do Brna, Bratysławy i Budapesztu. Pociągi poruszałyby się tu z prędkością powyżej 250 km/h. Przejazd do Warszawy trwałby 1,5 h, do Brna – 2 h, a do Budapesztu w niecałe 4 h.

 

Nowy węzeł nieopodal Jaworzna

– Pierwsza potrzeba to przeprowadzić studium wykonalności takiej inwestycji. Perspektywa czasowa zakłada, że takie centrum kolejowe w tym rejonie powinno powstać do 2027 roku, kiedy to powinien też być gotowy Centralny Port Komunikacyjny – powiedział w poniedziałek w Olkuszu minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

– Na ten moment nie jesteśmy w stanie podać dokładnej lokalizacji portu, ponieważ na decyzję o wyborze tego miejsca składa się wiele elementów. To wszystko zależy od dostępności terenu, analiz ruchowych itp. Mogę powiedzieć jedynie tyle, że rozważamy budowę takiej stacji na obszarze między Olkuszem, Jaworznem a Dąbrową Górniczą – doprecyzował dla „Gazety Krakowskiej” Konrad Majszyk, rzecznik prasowy Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Planowany Węzeł Małopolsko-Śląski miałby łączyć nową odnogę Centralnej Magistrali Kolejowej poprowadzoną od Zawiercia z rozgałęzieniem do Katowic i Krakowa. Linia z Katowic do Krakowa byłaby poprowadzona zupełnie nowym korytarzem równolegle do obecnej linii E30. Szybka kolej umożliwiłaby przejazd między stolicami obu aglomeracji w pół godziny. Czas przejazdu do Warszawy zostałby zaś skrócony do ok. 1,5 h. Od Zawiercia do Warszawy przewiduje się wykorzystanie istniejącej Centralnej Magistrali Kolejowej.

CMK jest aktualnie jedyną linią kolejową w Polsce, której duże odcinki (powiększają się one dzięki modernizacjom PKP PLK) przystosowane są do prowadzenia składów z prędkością 250 km/h. To właśnie na CMK Pendolino podczas testów osiągnęło rekordową w Europie Środkowo-Wschodniej prędkość 293 km/h.

Wszystkie szlaki poprowadzą do CPK

Przypomnijmy, że o kolei dużych prędkości głośno było już przed kilkunastoma laty, kiedy realizowano studium wykonalności projektu tzw. „linii Y”. Miała ona połączyć Warszawę, Łódź i – po rozgałęzieniu w Nowych Skalmierzycach – Poznań i Wrocław. W roku 2011 ówczesny minister transportu Sławomir Nowak w rządzie Donalda Tuska zdecydował o całkowitym zamrożeniu prac nad projektem do roku 2030. Jedynym elementem projektu, który został zrealizowany był dodatkowy peron dla kolei dużych prędkości w modernizowanym dworcu Łódź Fabryczna.

Obecnie pomysł wdrożenia w Polsce kolei dużych prędkości powraca w bardziej kompleksowej formule w powiązaniu z Centralnym Portem Komunikacyjnym. PKP PLK przed dwoma laty przedstawiła studium wykonalności dla całej sieci kolei dużych prędkości, których odnogi w kierunku głównych miast wojewódzkich nazwano potocznie „szprychami” – jest ich 10. Odnoga w kierunku Śląska i Małopolski to „szprycha nr 7”.

Cały projekt KDP zakłada budowę 484 km linii kolejowych o prędkości konstrukcyjnej nawet do 350 km/h oraz modernizację dalszych 1.000 km istniejących linii. Zakłada się, że na 670 km szlaków prędkość eksploatacyjna powinna być wyższa lub równa 250 km/h, a na dalszych 740 km – w przedziale między 200 a 250 km/h.

Założono również wstępnie podział zadań. Spółka Centralny Port Komunikacyjny zajmie się budową nowych odcinków, natomiast PKP Polskie Linie Kolejowe – modernizacją istniejących. Realizacja przedsięwzięcia miałaby przebiegać etapami.

Jednym z elementów podkreślających wagę projektu jest fakt podpisania pod koniec maja przez ministrów transportu krajów Grupy Wyszehradzkiej (Polska, Czechy, Słowacja, Węgry) „Deklaracji dotyczącej projektu sieci kolejowej dużych prędkości w Europie Środkowej i jej finansowania”. Kraje Grupy V4 zobowiązały się do opracowania wspólnego stanowiska przy negocjacjach, dotyczących nowej unijnej perspektywy finansowej i zmian części niekorzystnych dla nas zapisów (zwłaszcza w zakresie finansowania infrastruktury kolejowej i lotniskowej). Zmiany w tym zakresie pozwoliłyby zaplanować finansowanie dla sieci kolei dużych prędkości łączących państwa Grupy.

Nadal musimy gonić czołówkę

Przypomnijmy, iż pierwszym systemem kolei dużych prędkości w świecie była japońska „Shinkansen”. Linię między Tokio i Osaką otwarto tuż przed olimpiadą w Japonii w roku 1964. Kolejnictwo w Japonii przechodziło wówczas poważny kryzys, a „Shinkansen” całkowicie odwróciła ten trend. Dzisiaj to sieć połączeń między wszystkimi głównymi miastami w Japonii, obsługiwana z prędkością od 270 km/h do 300 km/h. Pociągi „Shinkansen” przewożą 159 milionów pasażerów rocznie.

Koleje dużych prędkości z powodzeniem funkcjonują również w większości państw Europy Zachodniej. Wystarczy przywołać francuskie TGV, niemieckie InterCityExpress, hiszpańskie AVE, Thalys w Beneluksie, włoska sieć TAV czy portugalska Alfa Pendular.

W krajach Grupy Wyszehradzkiej wciąż nie doczekaliśmy się tej zdobyczy cywilizacyjnej.

Zapraszamy do dyskusji: tutaj

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top