Sport

Skarb kibica Szczakowianki

Piłkarski sezon 2019/2020 wystartował już na dobre i zapowiada się niezwykle interesująco. Drużyny z Jaworzna niestety grają zaledwie w okręgówce i niższych ligach, to jednak nie oznacza, że emocji będzie brakowało. Najwyżej notowana z wszystkich jaworznickich ekip Szczakowianka chce w najbliższym sezonie powalczyć o awans do IV ligi.

Ostatnie lata dla jaworznickiego futbolu były zdecydowanie kiepskie, a kluby z Jaworzna częściej zawodziły, niż wygrywały. W ostatnich miesiącach pojawiło się jednak światełko w tunelu. Już w ubiegłym sezonie Szczakowianka i Ciężkowianka były bliskie awansu do wyższych lig. Ostatecznie do sukcesu zabrakło niewiele, ale to wystarczyło, by rozbudzić marzenia kibiców. W najbliższych miesiącach nasze kluby stoczą walkę o przyszłość miejskiej piłki, a oczy fanów skierowane są w dużej mierze na Szczakowiankę, która ma szanse powrócić do IV ligi, a nawet być może rozpocząć budowę czegoś większego.

UWAGA KONKURS – Zapraszamy na naszą stronę na Facebooku, gdzie w specjalnie przygotowanym konkursie do wygrania są dwa karnety na jesienne mecze Szczakowianki!

Czas zmian

Ostatnie kilkanaście miesięcy w Szczakowiance było czasem dużych zmian. Spadek z IV ligi, kilka zmian na stanowisku trenera, aż wreszcie powołanie nowego Zarządu, w miejsce ustępującej ekipy, dowodzonej przez lata przez Andrzeja Sojkę. W skład nowych władz klubowych weszli Janusz Kręcichwost jako prezes, Daniel Jamróz jako wiceprezes oraz Wojciech Baran (sekretarz) i Jan Kurzeja (członek zarządu). Nowi włodarze Szczakowianki od razu wzięli się mocno do pracy, by pomóc klubowi odzyskać dawny blask. Nowi działacze zaczęli się rozglądać za nowymi sponsorami i całkiem skutecznie pozyskują nowych partnerów, zarażając innych swoją wizją. To nie jest bowiem tak, że Szczakowianka jest bogatym klubem. Wprost przeciwnie – każdą wydawaną złotówkę trzeba obejrzeć dwa razy, ale jak dotychczas budżet zawsze udawało się spiąć i pewnie nie inaczej będzie tym razem. Mimo dość skromnych środków jaworznianie zaczęli budować ekipę zdolną do walki na dobrym poziomie i mogą być przykładem dla innych.

Po bolesnym spadku drużyna odbiła się od dna i już w minionych rozgrywkach pokazała, że wraca do dobrej gry. Tylko detale zdecydowały o tym, że nie udało się jej awansować do IV ligi. Apetyty zostały jednak rozbudzone, marazm przełamany, a kibice znów odzyskali wiarę w lepsze jutro. Już w sparingach Szczakowianka prezentowała ładną dla oka grę i zdobywała przy tym sporo bramek. Popularni Drwale bardzo łatwo radzili sobie z niżej notowanymi rywalami – dwa razy zaliczając nawet dwucyfrówkę. Znacznie ciekawsze były pojedynki z IV-ligowcami, które pokazały spory potencjał drużny. Co prawda zarówno starcie z Beskidem, jak i Przemszą jaworznianie skromnie przegrali, ale w obu tych spotkaniach nie byli gorszym zespołem. W starciu z ekipą z Siewierza jaworznianie nawet zdecydowanie przeważali i gdyby tylko byli jeszcze bardziej skuteczni, to spokojnie mogli wygrać.

Kadrowa rewolucja

Po letnim okresie przygotowawczym Szczakowianka praktycznie w niczym nie przypomina tej ekipy, która w czerwcu 2018 roku żegnała się z IV ligą. Latem trener Paweł Cygnar wsparty przez działaczy zdecydowanie przebudował skład i wzmocnił zespół doświadczonymi piłkarzami. W sumie do składu dołączyło aż 10 nowych zawodników, a większość z nich w przeszłości grało w wyższych ligach, z Ekstraklasą włącznie, co powinno gwarantować wysoką jakość. Największym hitem letniego okienka transferowego było sprowadzenie do Jaworzna Grzegorza Fonfary. 176 występów i 4 bramki na szczeblu Ekstraklasy, wicemistrzostwo Polski z GKS-em Bełchatów, gra w europejskich pucharach, a nawet powołanie do reprezentacji Polski – to musi imponować, a takich graczy na szczeblu okręgówki nie ma zbyt wielu. Swoją karierę Fonfara rozpoczynał w barwach GKS-u Katowice, potem trafił do GKS-u Bełchatów, gdzie spędził kilka lat, grając na boiskach Ekstraklasy i ówczesnej II ligi. Następnie wzmacniał takie ekipy jak Zagłębie Sosnowiec, ROW Rybnik czy Rozwój Katowice. Ostatnie dwa sezony spędził w III-ligowym Gwarku Tarnowskie Góry, gdzie był jedną w wiodących postaci. Teraz powinien uporządkować grę w środku pola Szczakowianki i pomoc jej w walce o awans.

Ważnym transferem powinien okazać się powrót po kilku latach do klubu Marcina Smarzyńskiego. Szczakowianka potrzebuje bramkostrzelnego napastnika, a Smarzyński powinien zapewnić regularność pod bramką rywali. Zresztą już w sparingach strzelał jak na zawołanie i w sumie zdobył 9 bramek. Swoje doświadczenie zdobywał w Młodej Ekstraklasie w barwach Zagłębia Sosnowiec i zaliczył nawet epizod w Ekstraklasie. Potem grywał m.in. na III-ligowych boiskach w barwach Górnika Wesoła czy Rozwoju Katowice. W poprzednim sezonie regularnie grał i zdobywał bramki dla IV-ligowej Warty Zawiercie.

Bardzo ciekawym transferem zdaje się Igor Szopa, który w minionym sezonie grał dla Górnika Wojkowice. Imponujący swoją postawą pomocnik, skończył dopiero 24 lata a tymczasem ma już na swoim koncie doświadczenia nawet z I ligi, w której grywał w barwach Chrobrego Głogów.

Na lewej obronie Szczakowianki grać będzie Mateusz Śliwa, który przez ostatnie kilka lat ogrywał się w wyższych ligach. Wychowanek Zantki Chorzów trafił do III-ligowej Regi Meridy Trzebiatów, gdzie został podstawowym zawodnikiem. Przez cztery sezony był filarem defensywy II-ligowej Jaroty Jarocin. Potem kontynuował swoją karierę w barwach MKS-u Kluczbork i Szombierek Bytom. Przez ostatnie dwa sezony był podstawowym obrońcą w III lidze w Gwarku Tarnowskie Góry.

Do zespołu dołączył także bardzo doświadczony Łukasz Cichoń. Ten pomocnik z Jaworzna – grywający zwykle na boku drugiej linii – jest chyba dobrze znany większości kibiców. W ostatnich latach grywał w takich klubach jak Czarni Sosnowiec, Orzeł Balin czy Zagórzanka Zagórze. W poprzednim sezonie grał w barwach naszego ligowego rywala – Tęczy Błędów i zdobył dla tego zespołu kilka bramek.

Kolejnym nowym zawodnikiem Biało-Czerwonych został obrońca Piotr Bochenek, który swoje pierwsze piłkarskie szlify zbierał w barwach Górnika Jaworzno i młodzieżowych ekip Zagłębia Sosnowiec. W Sosnowcu otarł się nawet o pierwszą drużynę, ale ostatecznie nie zdołał na dłużej zakotwiczyć w zespole. W kolejnych latach grywał m.in. w Górniku Piaski czy Strażaku Mierzęcice. Ostatnie dwa sezony spędził w barwach Górnika Wojkowice.

Kolejnym już wzmocnieniem ekipy Biało-Czerwonych jest Arkadiusz Trzciński. Arek to uniwersalny zawodnik mogący grać zarówno w obronie, jak i w drugiej linii. Dotychczas związany był głównie z klubami z Wielkopolski i Opolszczyzny. W barwach Tarnovii Tarnowo Podgórne posmakował III ligi. Potem grywał w zespołach z IV ligi i okręgówki, takich jak Grom Plewiska czy Warta Śrem. W ubiegłym sezonie był o krok od wywalczenia awansu do IV ligi, ale jego ówczesny zespół – Olimpia Lewin Brzeski – bardzo pechowo po rzutach karnych przepadła w barażach.

Jaworznianie śmiało stawiają też na utalentowaną młodzież. Po pobycie w zespole Stadionu Śląskiego, do Szczakowianki powrócił jej wychowanek – Maciej Kurzawa. Zaledwie 16-letni obrońca szturmem wdziera się do seniorskiej piłki i wiele wskazuje na to, że jesienią może być podstawowym zawodnikiem ekipy Drwali. Już w sparingach prezentował się bardzo dobrze i grał wyjątkowo dojrzale jak na swój wiek. Dobra gra w Szczakowiance może stać się prawdziwą trampoliną do jego dalszej kariery.

Do składu trafił też Piotr Klepka. Zdolny pomocnik zwiększy zdecydowanie rywalizację w drugiej linii. W poprzednim sezonie był zawodnikiem A-klasowej Stali Chełm Śląski a w przeszłości grywał też m.in. w Pogoni Imielin.

Poza tym drugim bramkarzem zespołu został Jakub Szczechla, który jeszcze nie skończył 16 lat. Utalentowany wychowanek klubu dostał szanse dołączenia do pierwszego składu i chociaż przy dobrej dyspozycji Kołodzieja ma raczej niewielkie szanse na grę, to i tak powinien sporo zyskać, ucząc się już seniorskiej piłki.

Aby zrobić miejsce nowym zawodnikom, kilku graczy musiało też opuścić drużynę. Po stronie strat nie sposób nie zauważyć odejścia dwóch ważnych postaci z poprzedniego sezonu – Dawida Frąckowiaka i Adama Janeczko. Frąckowiak, który był najlepszy snajperem Szczakowianki w minionym sezonie, niestety przegrał walkę z kontuzjami i nie będąc w stanie dalej walczyć na wysokim poziomie, zdecydował się objąć funkcję trenera w zespole JUWe Jaroszowice grającym w tyskiej A-klasie. Zespół opuścił też Adam Janeczko, który w ostatnich latach był jedną z barwniejszych postaci w zespole i wyróżniał się swoją postawą, a także bramkami. Jesienią grać będzie w barwach A-klasowego Wyzwolenia Chorzów. Maciej Kruczek zdecydował się na przejście do beniaminka ligi okręgowej – Niw Brudzowice. Z kolei Adam Seiler po sezonie spędzonym w Szczakowiance przeniósł się IV-ligowej Slavii Ruda Śląska. Wojciech Franiel odszedł za to do Czarnych Kozłowa Góra. Z klubem rozstał się także Michał Wojciechowski oraz Jakub Jamróz, który ze względu na planowany wyjazd za granicę musiał zrezygnować z gry. Przemysław Adamus, który pełnił funkcję drugiego bramkarza, postanowił spróbować swoich sił w LKS-ie Gorzów. Poza tym z zespołu wypożyczono dwóch młodzieżowców – Wiktor Skórnicki i Bartłomiej Palian trafili odpowiednio do Ciężkowianki i AKS-u Niwka i tam będą się ogrywali w najbliższych miesiącach.

Spośród zawodników, którzy pozostali w drużynie, nie brakuje świetnych nazwisk. Po upływie okresu wypożyczenia, na pozostanie w zespole zdecydował się Bartłomiej Chwalibogowski i to on ma szansę znów być największą gwiazdą zespołu. W bramce bronił będzie bardzo solidny Konrad Kołodziej, natomiast środka defensywy pilnować będą doświadczeni Dawid Wadas i Łukasz Dębski. Tuż za plecami napastnika operować powinien, będący wciąż w wysokiej formie Paweł Cygnar. Kręgosłup drużyny został więc zachowany i powinien gwarantować odpowiednią jakość.

Na papierze Szczakowianka prezentuje się całkiem okazale a same nazwiska, jakie znalazły się w kadrze, mogą budzić respekt. Oczywiście wszystko zweryfikuje liga, ale doświadczenia zespołowi na pewno nie zabraknie. Kadra liczy 17 zawodników i wydaje się, że na każdej pozycji panuje konkurencja. Chociaż patrząc z boku wydaje się, że przydałoby się jeszcze ze 2-3 zawodników na rezerwę, którzy mogliby przydać się w dalszej części sezonu, kiedy to zwykle kontuzje lub kartki zmniejszają możliwość wyboru trenerowi.

Liga na sterydach

Nowy sezon w Zina Klasie Okręgowej zapowiada się wręcz wyśmienicie. Liga przeszła reformę i obecnie w grupie IV występują zespoły z podokręgów Katowice i Sosnowiec. Na dodatek w okresie przejściowym liga składa się z 18 drużyn, co oznacza, że piłkarze będą mieli do rozegrania aż 17 kolejek. Taki maraton dla wielu klubów może być zabójczy, trzeba się więc liczyć z zaciętą walką o każdy punkt. Do IV ligi awansuje tylko jeden zespół, natomiast do A-klasy spadnie co najmniej pięć ekip – zapowiada się więc prawdziwy pogrom. Włodarze klubów dobrze o tym wiedzą, a latem mocno dozbrajali swoje ekipy. Letnie okienko transferowe w okręgówce było tak absurdalne, że nawet kluby w teorii broniące się przed spadkiem, ściągały graczy z wyższych lig – nawet takich ogranych w I lidze czy Ekstraklasie. Przykładowo taki Cyklon Rogoźnik, który jeszcze kilka tygodni temu drżał o utrzymanie i rzutem na taśmę uciekł spod topora, latem sięgnął po Sebastiana Gielzę, który przez lata grywał na I i II-ligowych boiskach w barwach m.in. GKS-u Katowice, Rozwoju Katowice czy Ruchu Radzionków. Do tego też sprowadził Krzysztofa Markowskiego, który ma na swoim koncie ponad 80 występów w Ekstraklasie.

Szczakowianka także wzmocniła się doświadczonymi piłkarzami, a w jej składzie znajduje się obecnie aż czterech graczy z doświadczeniem z Ekstraklasy. Czy to automatycznie gwarantuje sukces? Oczywiście nie, bo doświadczenie jest bardzo ważne, ale liczy się przede wszystkim aktualna forma. Zdaje się jednak, że trener Cygnar dokonał dobrych wyborów i już podczas sparingów widać było, że nowi gracze dobrze wpasowali się w zespół i powinni być wzmocnieniem. Pewnym mankamentem może być stosunkowo słabe zgranie – przy tak dużej wymianie piłkarzy, czasu na dogrywanie było zdecydowanie za mało. Będzie się to jednak poprawiało z każdym kolejnym spotkaniem, a Szczakowianka z meczu na mecz powinna wyglądać lepiej.

Wracając tymczasem do tego, co działo się latem w klubach z ligi okręgowej, to nie sposób nie wspomnieć o wzmocnieniach, jakie poczyniły inne zespoły. Głównym rywalem jaworznian w walce o awans powinna być ekipa Podlesianki Katowice, która już w poprzednim sezonie była krok od sukcesu. Latem ekipa z Katowic nie dokonała wielu transferów, ale uzupełniła swój skład w taki sposób, że będzie jeszcze silniejsza. Prawdziwym hitem było sprowadzenie byłego reprezentanta Polski – Seweryna Gancarczyka. Zaliczył on w sumie 7 meczów w reprezentacji i był członkiem kadry na mundialu w Niemczech w 2006 roku. W polskiej Ekstraklasie rozegrał 100 spotkań, z Lechem Poznań sięgnął po mistrzostwo a w barwach ukraińskiego Metalista Charków dotarł nawet do 1/8 Pucharu UEFA. Ostatnio był podstawowym zawodnikiem II-ligowego Rozwoju Katowice. Swoimi transferami latem zaskoczyła także Tęcza Błędów, która wzmocniła się Sebastianem Dudkiem i Arkadiuszem Kowalczykiem. Dudek ma na swoim koncie mistrzostwo Polski i Puchar Ligi w barwach Śląska Wrocław, z kolei z Zawiszą Bydgoszcz wywalczył Puchar Polski. W Ekstraklasie rozegrał 129 spotkań, strzelając 12 bramek. Z kolei młodszy o jedenaście lat Arkadiusz Kowalczyk regularnie grywał na boiskach I i II ligi w barwach GKS-u Katowice, Nadwiślana Góra czy Polonii Bytom. Tęcza po takich wzmocnieniach powinna liczyć się w walce o czołowe lokaty i być jeszcze groźniejsza niż przed rokiem. Ze wzmocnień dokonanych przez inne kluby warto wspomnieć o transferze Huberta Tylca do Wojkowic, który jeszcze w minionym sezonie walczył w II-ligowym GKS-ie Bełchatów. Młody pomocnik ogrywał się na boiskach II ligi m.in. w barwach Zagłębia Sosnowiec czy Legionovii Legionowo i powinien wnieść do rozgrywek sporo świeżości. Bardzo ciekawego zawodnika sprowadził także Wawel Wirek. Nowym piłkarzem beniaminka został… były młodzieżowy reprezentant Senegalu Dieme Yahia, który w zaliczył kilka występów w Ekstraklasie w barwach Polonii Warszawa.

Wszystko to sprawia, że nowy sezon w lidze okręgowej Katowice-Sosnowiec zapowiada się niezwykle ekscytująco. Takie małe „gwiezdne wojny” na tym szczeblu to prawdziwa gratka dla kibiców i gwarancja dobrej jakości. Każde spotkanie będzie dla drużyn walką o życie i warto będzie zaglądać na stadiony, bo efektownych zagrań i bramek raczej nie zabraknie.

Nasza prognoza: Miejsce na podium

Patrząc na wzmocnienia, jakich dokonała latem Szczakowianka, w każdym innym sezonie jaworzniccy Drwale byliby głównym faworytem do awansu do IV ligi. Tymczasem po reorganizacji rozgrywek Biało-Czerwoni zyskali groźnych rywali, a kilka ekip dokonało spektakularnych transferów. Poziom ligi okręgowej nieoczekiwanie bardzo się podniósł, a jesień jawi się niczym prawdziwy maraton. Oprócz Szczakowianki o awans walczyć powinny takie ekipy jak Podlesianka, Tęcza Błędów czy Górnik Wojkowice. Do tej stawki mogą jeszcze dołączyć jakieś czarne konie, pokroju chociażby Górnika MK Katowice czy Uranii Ruda Śląska, a to zwiastuje ogromne emocje.

Szczakowianka ma potencjał, by skutecznie walczyć o awans, a już miejsce na podium na pewno jest w jej zasięgu. O tym jednak jak zakończą się rozgrywki – zdecydują detale. Bardzo ważne będą mecze z teoretycznie słabszymi rywalami, szczególnie bowiem podczas nich, nie będzie można pozwolić sobie na żadne straty. Wiosną Szczakowianka pokazała, że nauczyła się już wygrywać ze słabeuszami, a nowi zawodnicy, którzy latem wzmocnili zespół, powinni dodać jej nowej jakości i pozwolić także na ogrywanie faworytów. Taki sezon jak ten, który właśnie się rozpoczął, pewnie długo już nie powtórzy się na tym szczeblu. Kto wyjdzie z niego zwycięsko – pokaże czas. Szczakowianka jest jednak na dobrej drodze, by osiągnąć prawdziwy sukces i przywrócić całą jaworznicką piłkę na dobre tory.

Mecze Szczakowianki – jesień 2019

1. kolejka 10.08 godz. 17:00 (sobota): Cyklon Rogoźnik – Szczakowianka Jaworzno 0:1

2. kolejka 17.08 godz. 17:00 (sobota): Szczakowianka Jaworzno – Górnik MK Katowice

3. kolejka 23.08 godz. 18:00 (piątek): MKS Siemianowiczanka – Szczakowianka Jaworzno

4. kolejka 28.08 godz. 18:00 (środa): Szczakowianka Jaworzno – Sparta Katowice

5. kolejka 31.08 godz. 11:00 (sobota): Naprzód Lipiny – Szczakowianka Jaworzno

6. kolejka 08.09 godz. 11:00 (niedziela): Zagłębie II Sosnowiec – Szczakowianka Jaworzno

7. kolejka 14.09 godz. 16:00 (sobota): Szczakowianka Jaworzno – Górnik Piaski

8. kolejka 21.09 godz. 16:00 (sobota): Górnik Wojkowice – Szczakowianka Jaworzno

9. kolejka 29.09 godz. 15:30 (niedziela): Szczakowianka Jaworzno – Podlesianka Katowice

10. kolejka 05.10 godz. 15:00 (sobota): Źródło Kromołów – Szczakowianka Jaworzno

11.kolejka 13.10 godz. 15:00 (niedziela): Szczakowianka Jaworzno – Pogoń Imielin

12. kolejka 19.10 godz. 15:00 (sobota): Wawel Wirek – Szczakowianka Jaworzno

13. kolejka 26.10 godz. 14:30 (sobota): Szczakowianka Jaworzno – Orzeł Mokre

14. kolejka 02.11 godz. 14:00 (sobota): Tęcza Błędów – Szczakowianka Jaworzno

15. kolejka 09.11 godz. 14:00 (sobota): Szczakowianka Jaworzno – AKS Górnik Niwka

16. kolejka 16.11 godz. 14:00 (sobota): Niwy Brudzowice – Szczakowianka Jaworzno

17. kolejka 23.11 godz. 13:30 (sobota): Szczakowianka Jaworzno – Urania Ruda Śląska

Uwaga: Terminarz spotkań ma charakter orientacyjny i może ulegać zmianom w trakcie rozgrywek.

Bilety na mecz Szczakowianki

Bilety normalne: 7 zł

Karnet wiosenny (8 meczy): 40 zł

Zarząd klubu zdecydował się jesienią obniżyć cenę biletów do 7 zł. Karnety na wszystkie jesienne mecze w cenie 40 zł są do nabycia w sekretariacie klubu, a także w kasie przed meczem ligowym. Nieodpłatny wstęp na mecze Szczakowianki podobnie jak w minionych latach przysługuje młodzieży szkolnej do 14 roku życia, kobietom oraz osobom którym Zarząd klubu przydzielił jednorazowe bądź stałe karty wstępu. W ramach współpracy z miastem i wspierania rodzin wielodzietnych bezpłatnie na mecze mogą wchodzić posiadacze Jaworznickiej Karty Rodziny Wielodzietnej. Jesienią kibice mają też możliwość nabycia pakietu – karnet + nowa meczowa koszulka w cenie 140 zł.

Wyniki letnich sparingów:

  • 12.07: Czarni Kozłowa Góra 11:0 (Wadas, Cygnar x4, Szopa, Smarzyński x2, Chwalibogowski x2, Dębski)
  • 20.07: Beskid Andrychów 1:2 (Skórnicki)
  • 24.07: Przemsza Siewierz 2:3 (Cygnar, Smarzyński)
  • 27.07: MKS Fablok Chrzanów 10:0 (Cygnar x3, Smarzyński x5, Cichoń, Śliwa)
  • 02.08: Przebój Wolbrom 2:1 (Cygnar, Smarzyński)

Bilans: 5 meczy – 3 zwycięstwa i 2 porażki, bramki 26:6

Najlepsi strzelcy:

Paweł Cygnar i Marcin Smarzyński – po 9 bramek

KADRA SZCZAKOWIANKI – WIOSNA 2018

Imię i nazwisko

Pozycja

Data urodzenia

Poprzedni klub

Jakub Szczechla

bramkarz

01.10.2003*

wychowanek

Konrad Kołodziej

bramkarz

1.05.1997

Polonia Poraj

Dawid Wadas

obrońca

22.04.1992

Nadwiślanin Gromiec

Robert Nowak

obrońca

13.01.1994

GKS Katowice

Maciej Kurzawa

obrońca

19.06.2003*

Stadion Śląski Chorzów

Piotr Bochenek

obrońca

16.03.1993

Górnik Wojkowice

Mateusz Śliwa

obrońca

25.06.1998

Gwarek Tarnowskie Góry

Łukasz Dębski

obrońca

12.07.1983

Sarmacja Będzin

Piotr Klepka

pomocnik

26.01.1988

Stal Chełm Śląski

Michał Biskup

pomocnik

29.07.1990

Soła Oświęcim

Bartłomiej Chwalibogowski

pomocnik

07.08.1982

AKS Niwka

Grzegorz Fonfara

pomocnik

08.06.1983

Gwarek Tarnowskie Góry

Igor Szopa

pomocnik

29.07.1995

Górnik Wojkowice

Arkadiusz Trzciński

pomocnik

18.01.1988

Olimpia Lewin Brzeski

Łukasz Cichoń

pomocnik

22.02.1981

Tęcza Błędów

Paweł Cygnar

pomocnik/napastnik

04.04.1986

Unia Dąbrowa Górnicza

Marcin Smarzyński

napastnik

12.08.1988

Warta Zawiercie

*gracz młodzieżowy

Przychodzą: Grzegorz Fonfara, Mateusz Śliwa (obaj Gwarek Tarnowskie Góry), Igor Szopa, Piotr Bochenek (obaj Górnik Wojkowice), Marcin Smarzyński (Warta Zawiercie), Jakub Szczechla (wychowanek), Arkadiusz Trzciński (Olimpia Lewin Brzeski), Łukasz Cichoń (Tęcza Błędów), Maciej Kurzawa (Stadion Śląski), Piotr Klepka (Stal Chełm Śląski)

Odchodzą: Dawid Frąckowiak (JUWe Jaroszowice), Maciej Kruczek (Niwy Brudzowice) Wojciech Franiel (Czarni Kozłowa Góra), Jakub Jamróz (wyjazd za granicę), Adam Seiler (Slavia Ruda Śląska), Adam Janeczko (AKS Wyzwolenie Chorzów), Przemysław Adamus (LKS Gorzów), Wiktor Skórnicki (Ciężkowianka Jaworzno), Michał Wojciechowski, Bartłomiej Palian

O klubie

JAWORZNICKIE STOWARZYSZENIE PIŁKARSKIE SZCZAKOWIANKA JAWORZNO

Data założenia: 9 lipca 1923

Barwy: biało-czerwone

Adres: ul. Kościuszki 1, 43-602 Jaworzno

Stadion: ul. Krakowska 8, 43-600 Jaworzno

Internet: www.szczakowianka.pl oraz fb.com/Szczakowianka

E-mail: jsp.szczak@gmail.com

Władze klubu: Janusz Kręcichwost (prezes), Daniel Jamróz (wiceprezes), Wojciech Baran (sekretarz), Jan Kurzeja (członek zarządu)

Trener: Paweł Cygnar

II trener: Andrzej Dylowicz

Kierownik drużyny: Bogdan Paluch

Największy sukces: 13. miejsce w Ekstraklasie 2002/03

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top