Felieton

Jelenie na rykowisku – felieton Dawida Domagalskiego

Wkrótce rozpocznie się „rykowisko”? – to okres godowy jeleni, których samce w tym czasie wydają głośne „ryki”, odganiają rywali, toczą zażarte pojedynki, a wszystko to po to, by zdobyć względy łań. Zwierzęta nie mają innej możliwości wybrania osobnika najsilniejszego i najzdrowszego, który daje szansę na utrzymanie gatunku – tylko w ten sposób można samicy udowodnić, że jest się najlepszym kandydatem do przystąpienia do rozrodu. Pasjonaci dzikiej natury którym, przyszło oglądać to piękne widowisko, potwierdzają że jest to niezapomniany spektakl, prawdziwa a nie wykreowana demonstracja tężyzny, siły i mocy.

 

Zbliżają się wybory parlamentarne. Politycy ustawiając się w blokach startowych nasilają swoje działania autopromocyjne – stają się bardziej widoczni, odmładzają sylwetki – w końcu w dobie „photoshopa” w grafice nie ma rzeczy niemożliwych. Rozpoczyna się licytacja na obietnice i czarowanie wyborców. Niczym pawie rozpościerają swoje barwne pióra, mamiąc tęczą barw. Każda opcja, z uwagi na sytuację, w której się teraz znajduje przyjmuje inny styl kształtowania list kandydatów. O ile jedni wpuszczają na polityczną scenę sprawdzonych, poprzez swoją dotychczasową prospołeczną działalność, kandydatów – dając głosującym szansę na dokonanie wyboru „tego właściwego”, o tyle inni walcząc o przetrwanie na politycznym oceanie stosują strategię „tonącej się szalupy”. Strategia ta opiera się na prostym mechanizmie – szalupa nabiera wody, zatem rozbitkowie zaczynają się wyrzucać za burtę mając nadzieję na to, że łódź w końcu przestanie tonąć. Problem polega na tym, że z niektórzy „marynarze” wyrzucili do morza też swoich lokalnych sterników, obiecując im ratunek płynącym z tyłu pontonem… tyle, że ten już jest przepełniony… Cóż, prawo dżungli – a tymczasem wyborca patrzy i obserwuje. Na szczęście jest jeszcze coś takiego jak wiarygodność.

Jakiś czas temu jeden z publicystów napisał odnosząc się do pewnego lokalnego medium, że jeśli dziennikarz traci wiarygodność traci to co najcenniejsze w jego zawodzie. Nie zawsze zgadzam się z autorem tych słów, ale tu muszę przyznać mu rację dodając, że ta sama zasada dotyczy też polityków. Dlatego tak ważne jest, by obietnice składane przez partie zostały zrealizowane, a nie były tylko pustymi frazesami. Dziś społeczeństwo jest bardzo wnikliwe i bez względu na opcję potrafi wytknąć każdy błąd, zawahanie i złą decyzję. Oznacza to, że powoli zwiększa się percepcja otaczającej nas politycznej rzeczywistości, choć do perfekcji jeszcze nam daleko. Coraz częściej staramy się poznawać programy wyborcze, stopień ich realizacji. Oczywiście istnieje też pewna część społeczeństwa bazująca na impulsach sprzedawanych im przez niektóre media w postaci „odpowiednio przygotowanych faktów” – kupują je jako swoje przekonanie bez głębszej refleksji, czy nawet próby sprawdzenia ich prawdziwości. Nie ukrywajmy, lubimy rozwiązania – uproszczenia oszczędzające nasz czas, ale czy mogą one zawsze stanowić fundament naszej wiedzy? Czy zatem w dobie wiadomości nie dłuższych niż 140 znaków, a częściej wyrażanych obrazkiem niż tekstem jest jeszcze miejsce na szukanie odpowiedzi na nurtujące nas pytania na innych portalach, w artykułach prasowych, książkach, radiu czy TV? Wiem, świat wokół nas staje się coraz szybszy, brakuje nam czasu na ”wszystko”… jednak czy oby na pewno? … a może przyzwyczailiśmy się do tego, że tezę przyjmujemy jako swoją, gdy poda się ją nam na tacy medialnej nagonki, najlepiej przystrojoną w kontrowersyjną sensację?

Kilka dni temu oglądałem film dokumentalny o Indiach – jedna z bohaterek – młoda, dobrze wykształcona, urodziwa i zafascynowana zachodnim stylem życia Hinduska zapytana o swoją przyszłość w kwestii założenia rodziny – odpowiada, że widzi ją tylko w… zaaranżowanym przez rodziców małżeństwie. Zaskoczony reporter, jak i przyjaciele dziewczyny liczą, że kobieta przepełniona kulturą europejską, w której równouprawnienie jest standardem, wygłasza swoje oświadczenie pod wpływem tradycji panującej w tej części świata. Ta jednak – stwierdza, że zakochany człowiek działa impulsywnie, nie zwraca uwagi na wiele istotnych szczegółów, tymczasem rodzice dzięki swoim doświadczeniom i „zimnej głowie” są w stanie racjonalnie ocenić, który narzeczony będzie bardziej w stanie zapewnić ich córce i jej potomstwu, z tego związku, stabilną i bezpieczna przyszłość. Zapytana o „miłość”, odpowiedziała że przyjdzie z czasem… Choć wyznanie to powoduje naszą konsternację i wewnętrzny sprzeciw – znając sytuację i pozycję społeczną kobiet w Indiach zaczynam rozumieć decyzję tej dziewczyny, co nie znaczy, że potrafię takie tłumaczenie zaakceptować.

Chłodna kalkulacja ponad najpiękniejszym uczuciem… Dlaczego o tym napisałem? Może gdyby wprowadzić w swoim życiu takie wyrachowanie, w kontekście nadchodzących wyborów, w kwestiach dotyczących naszej przyszłości i zastąpić impulsywność działania, wywoływaną materiałami przygotowanymi przez partie polityczne, oparciem się na analizie realnych działań podejmowanych przez ostatnie lata, przez poszczególne frakcje, moglibyśmy podjąć decyzję, która byłaby mniej narażona na zewnętrzne naciski i manipulacje.

To jednak wymagałoby od nas poświęcenia czasu na poszukiwanie prawdy, a tej nikt nam na tacy nie poda – trzeba ją samemu odnaleźć. Pytanie: czy mamy zatem na to czas i chęć, by w swoim życiu od czasu do czasu dokonywać chłodnej kalkulacji? Może zatem powinniśmy, niczym w trakcie rykowiska, oceniać poszczególne ugrupowania nie po tym czy kogoś lubimy czy nie, ale po wynikach ich działalności.

Rykowisko zacznie się na dobre w drugiej połowie września i potrwa jakieś cztery tygodnie. Jelenie rozpoczną swoje godowe ryki, polany skropi krew rannych w pojedynkach samców, a łanie wybiorą osobników, którzy pokonując rywali na wielu płaszczyznach dają szansę przedłużenia gatunku. Wybierając swoją przyszłość, zwierzęta dokonają chłodnej kalkulacji…

Dawid Domagalski

Felieton pochodzi z gazety: EXTRA 17-2019

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji: tutaj

Więcej felietonów znajdziecie: tutaj

 

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top