Polecamy

Trwa kampania wyborcza

Do wyborów parlamentarnych, w których Polacy wybiorą 460 posłów i 100 senatorów, został już tylko niespełna miesiąc. Kampania wyborcza nabiera rumieńców i także na ulicach Jaworzna jest już bardzo widoczna.

W sumie o dziewięć miejsc w ławach parlamentarnych z okręgu nr 32, w którym znajduje się także Jaworzno, walczy 88 kandydatów do sejmu. W szranki o miejsce w senacie stanęło dwoje kandydatów. Wśród osób starających się o poselskie mandaty znalazło się dziesięcioro mieszkańców Jaworzna.

Jaworznianie do parlamentu

Komitety wyborcze zgłosiły już pełne listy kandydatów do parlamentu. W okręgu nr 32 w wyborach do sejmu jaworznianie będą mogli wybierać swoich kandydatów spośród pięciu zgłoszonych komitetów wyborczych. Wśród osób starających się o miejsce w poselskich ławach znalazło się tym razem dziesięć osób z Jaworzna. Tak jak donosiliśmy przed kilkoma tygodniami, na listach Prawa i Sprawiedliwości znalazło się ostatecznie aż troje jaworznian. Piąte miejsce na liście otrzymała Maria Materla – obecna radna sejmiku województwa śląskiego. Z szóstką startuje należący do Solidarnej Polski były radny Marcin Kozik, natomiast 17. miejsce przypadło Łukaszowi Curyło – dyrektorowi Powiatowego Urzędu Pracy. Na listach Koalicji Obywatelskiej jest dwóch mieszkańców Jaworzna. Listę otwiera oczywiście lider śląskiej PO – Wojciech Saługa, były marszałek województwa. Drugie nazwisko jest swego rodzaju niespodzianką, nie jest nim bowiem obecny poseł Paweł Bańkowski, ale młody działacz PO, student politologii Marcin Zapart, który otrzymał 9. miejsce. Lewica startująca pod szyldem Sojuszu Lewicy Demokratycznej, która w kampanii podkreśla często swoją nowoczesność i stawianie na młodość, jakby na przekór temu postawiła na mocno już doświadczonego kandydata. Na listach SLD znalazł się bowiem były jaworznicki radny – Wacław Chudzikiewicz. Dwoje kandydatów z Jaworzna znalazło się ostatecznie na listach Polskiego Stronnictwa Ludowego, startującego razem z Kukiz’15. Na wysokim trzecim miejscu znalazł się obecny radny – Janusz Ciołczyk, jedenasta jest z kolei Anna Kałuża. Jaworznianie znaleźli się także na listach Konfederacji Wolność i Niepodległość. Piąte miejsce przypadło Arturowi Jakóbikowi, który nie należy do żadnej partii, a 10. lokatę zajmuje Ryszard Mizdra – adwokat związany z Ruchem Narodowym.

Czy któryś z kandydatów z Jaworzna zdoła wywalczyć mandat – przekonamy się oczywiście dopiero po 13 października. Sondaże przedwyborcze wskazują na wyraźną wygraną PiS-u, przed KO i Lewicą, cały czas na progu wyborczym balansuje PSL i Konfederacja. Największy jak dotychczas sondaż przygotowany przez Polska Press Grupę we współpracy z Ośrodkiem Badawczym Dobra Opinia pokazywał, że w „jaworznickim” okręgu najprawdopodobniej tylko trzy ugrupowania podzielą się mandatami. Zgodnie z tym badaniem PiS miałby obronić swój stan posiadania i wprowadzić 4 posłów. Koalicja Obywatelska może liczyć na 3 mandaty, a 2 mandaty przypadłyby najprawdopodobniej SLD. W porównaniu do wyborów sprzed 4 lat KO straciłaby tym samym jeden mandat (PO i Nowoczesna miała łącznie 4 posłów), ze sceny politycznej w regionie zniknąłby także Kukiz’15, który miał jedną posłankę. Za to po czterech latach przerwy powraca wciąż popularna na Zagłębiu Lewica.

W wyborach do senatu w jaworznicko-sosnowieckim okręgu startuje tylko dwoje kandydatów, którzy nie są szczególnie mocno związani z Jaworznem. Pierwszym z nich, zgłoszonym przez Prawo i Sprawiedliwość jest Jacek Dudek. Sosnowiecki radnym jest jedną z najważniejszych postaci w PiS w tym zagłębiowskim mieście, ale w Jaworznie nie jest szczególnie mocno znany. Drugą kandydatką, popieraną przez całą opozycję jest Joanna Sekuła z Platformy Obywatelskiej. Na mocy tzw. paktu senackiego opozycja chciała pierwotnie wystawić do walki kandydatkę z Wiosny, ale po protestach partyjnych dołów ostatecznie wybór padł na Dyrektor Miejskiego Zakładu Zasobów Lokalowych w Sosnowcu. Zapowiada się ciekawa i wyrównana walka, w którym każdy głos może mieć znaczenie, jednomandatowe okręgi do senatu rządzą się bowiem nieco innymi prawami niż wybory do sejmu.

Problemy z banerami

Kampania wyborcza rozkręca się na dobre i raczej trudno ja przeoczyć. Reklamy kandydatów pojawiają się nie tylko w prasie czy internecie, ale także tradycyjnie na plakatach i wyborczych banerach, które oblepiły miasto. Poszczególne komitety wyborcze szukają miejsc, gdzie ich plakaty będą jak najbardziej widoczne, co jednak czasami wywołuje mieszane reakcje wśród wyborców. Od początku kampanii wyborczej szczególnie kierowcy skarżą się na banery ograniczające widoczność na skrzyżowaniach. Straż miejska przyznaje, że otrzymuje regularnie zgłoszenia od mieszkańców, których zdaniem reklamy wyborcze zagrażają bezpieczeństwu. Sprawa wcale jednak nie jest oczywista, sam fakt powieszenia baneru przy skrzyżowaniu, nie daje jeszcze podstawy do jego usunięcia. – Każde zgłoszenie podlega indywidualnej ocenie osoby, która weryfikuje, czy dany plakat powoduje takie zagrożenie, czy narusza czyjeś bezpieczeństwo – wyjaśnia Artur Zięba komendant Straży Miejskiej w Jaworznie. Jak dotychczas znaczących naruszeń bezpieczeństwa, o których mówi Kodeks Wyborczy, w Jaworznie nie stwierdzono. Mimo to funkcjonariusze są w stałym kontakcie z komitetami. – Niezależnie od tego, każdorazowo zgłaszamy takie informacje komitetom wyborczym z prośbą o przemyślenie konkretnych lokalizacji. Jak dotychczas komitety pozytywnie odnosiły się do tych wniosków i same przewieszały banery – dodaje komendant. Nawet jeżeli jakaś wyborcza reklama naszym zdaniem narusza przepisy i zagraża bezpieczeństwu, to absolutnie nie wolno jej usuwać na własną rękę, można ją jedynie zgłosić służbom, lub bezpośrednio w komitetach wyborczych. Policja przypomina, że reklamy wyborcze podlegają ochronie prawnej, a ich niszczenie jest karalne. – Wysokość grzywny ustalana jest przez Sąd i może wynieść nawet 5 000 zł. Jeżeli komitet wyborczy oszacuje swoje straty na kwotę przekraczającą 420 zł, to zgodnie z Kodeksem karnym grozi za to kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat – informuje policja. Groźba kary najwyraźniej jednak nie odstrasza wszystkich wandali. W Jaworznie doszło do kilku drobnych incydentów z tym związanych. W ich wyniku ucierpiały m.in. banery jednej z kandydatek do sejmu, które zostały przez kogoś pomazane farbą.

Wybory – prosta sprawa

Głosowanie podczas tegorocznych wyborów będzie wyjątkowo proste. Na otrzymanych listach trzeba będzie wybrać jednego kandydata do sejmu i jednego do senatu, a swoje wybory potwierdzić krzyżykiem postawionym w kratce przed nazwiskiem. Głosować można w miejscu swojego zamieszkania we właściwej komisji. Jeżeli w dniu głosowania wyborca przebywa poza swoim rodzimym obwodem, również może wziąć udział w wyborach, ale wcześniej musi dopełnić formalności i odebrać zaświadczenie o prawie do głosowania. Takie zaświadczenie wydaje urząd gminy lub właściwy konsul albo kapitan statku. W Jaworznie stosowne zaświadczenie można zdobyć w urzędzie miejskim w Wydziale Spraw Obywatelskich. Zdobycie takiego dokumentu jest bardzo proste i zajmuje dosłownie kilka minut. Z zaświadczeniem można głosować w dowolnym obwodzie głosowania w kraju, za granicą lub na polskim statku morskim. Ważne jest, by nie zgubić zaświadczenia o prawie do głosowania. W przypadku jego utraty, niezależnie od przyczyny, nie będzie możliwe otrzymanie kolejnego zaświadczenia ani wzięcie udziału w głosowaniu w obwodzie właściwym dla miejsca stałego zamieszkania.

Artykuł pochodzi z gazety: EXTRA 18-2019

 

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top