Sport

Wspomnienie o Ryszardzie Magdziarzu

Wiadomość o śmierci w wieku 80 lat Ryszarda Magdziarza zasmuciła całe sportowe środowisko w Jaworznie. Były piłkarz i trener Victorii w sobotę (12 października) spoczął na cmentarzu na Wilkoszynie.

W Jaworznie w przeszłości mieliśmy kilku świetnych piłkarzy, którzy prowadzili nasze zespoły do sukcesów i kolejnych awansów, a także dawali kibicom wiele radości. Wśród nich jedną z bardziej charakterystycznych postaci był właśnie Ryszard Magdziarz – jeden z ostatnich już piłkarzy ze słynnej „Złotej Jedenastki” Victorii Jaworzno, która w latach 60. święciła swoje triumfy. Niestety nie ma go już wśród nas.

Ryszard Magdziarz na świat przyszedł jeszcze przed II wojną światową, urodził się bowiem 6 kwietnia 1939 roku. Szybko trafił do Jaworzna i jako młody chłopaki rozpoczął pracę na kopalni KWK „Kościuszko”. Chociaż później kojarzony był głównie z futbolem, to swoje pierwsze sportowe szlify zbierał w bokserskiej sekcji Victorii Jaworzno, gdzie trenował pod okiem Wacława Grzesika. Podczas obowiązkowej służby wojskowej podtrzymywał swoje sportowe zainteresowania, ale po powrocie do Jaworzna zdecydował się zmienić dyscyplinę i trafił do sekcji piłkarskiej, z którą związał się na kolejne dekady.

W latach 60. GKS Victoria przeżywała swoje najlepsze lata i święciła triumfy, które do dzisiaj wspominane są przez kibiców. Duży w nich udział miał właśnie Ryszard Magdziarz. Dwa razy w latach 1963 i 1964 sięgnął z klubem po mistrzostwo Ligi Okręgowej KOZPN. Wygranie ówczesnej okręgówki dawało przepustkę do walki w barażach o awans do II ligi. Pierwsza próba zakończyła się niepowodzeniem, chociaż Magdziarz dał o sobie znać, strzelając dwie bramki Górnikowi Sosnowiec. Rok później Victoria dopięła swego. Biało-Zieloni wygrali dwa decydujące spotkania – 3:2 z Dębem Katowice oraz 2:1 ze starem Starachowice, a w tych meczach Magdziarz strzelił pięć bramek. Jako lider zespołu prowadził swój klub do kolejnych wygranych, a w debiutanckim sezonie na II-ligowych boiskach zainkasował łącznie aż 16 bramek. Wieści o jego wyczynach dotarły nawet do selekcjonera kadry narodowej i razem z Mieczysławem Gowinem został zakwalifikowany do reprezentacji Polski. W pierwszym zespole Victorii grał do 1970 roku, a w międzyczasie przygotowywał się do roli trenera. W latach 1969-71 szkolił trampkarzy, a w sezonie 1972/73 prowadził III ligową ekipę. Następnie przez pięć lat zajmował się drużyną rezerw, by wreszcie w 1979 objąć pierwszy zespół Victorii. Swoją trenerską pracę zakończył w 1992 roku.

Jeszcze w ubiegłym roku wspólnie z całym klubem świętował setną rocznicę jego powstania. W kwietniu obchodził 80. urodziny i wydawało się, że zawsze będzie towarzyszył Biało-Zielonym. Niestety niedane mu było doczekać lepszych czasów dla jego klubu. Zmarł przed kilkunastoma dniami i został pochowany na cmentarzu na Wilkoszynie. Chociaż nie ma go już wśród nas, to pamięć o nim trwać będzie w pamięci sportowego środowiska w całym mieście, a szczególnie wśród kibiców Victorii.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top