Edukacja

Szkoły na razie bez zmian

Przez kilkanaście dni w Jaworznie toczyła się publiczna, momentami wyjątkowo burzliwa, dyskusja na temat koniecznych zmian w jaworznickim systemie oświaty i ewentualnej reorganizacji kilku szkół z terenu miasta. W poniedziałek (25 listopada) prezydent miasta Paweł Silbert w specjalnym oświadczeniu poinformował, że planowane zmiany w sieci szkół zostają wstrzymane.

Prognozy demograficzne i rosnące lawinowo koszty utrzymania oświaty zmuszają samorządy do poszukiwania sensownych rozwiązań i ograniczania wydatków. W budżecie miasta wydatki na oświatę i wychowanie stały się już najważniejszą pozycją, a Jaworzno przeznacza na te cele ponad 150 milionów złotych. – Demografia jest bezlitosna, a szukanie racjonalnych rozwiązań w systemie oświaty konieczne. Obecny stan zatrudnienia personelu oświaty i błyskawicznie rosnące koszty utrzymania szkół mogą wkrótce przekroczyć możliwości finansowe miasta – zauważa w swoim oświadczeniu prezydent miasta Paweł Silbert. Plan zmian w systemie jaworznickiej oświaty miał także inne aspekty – już poza finansowe. Władze miasta chciały poprawienia warunków lokalowych w poszczególnych placówkach, a także podniesienia jakości kształcenia i dopasowania systemu do zmian zachodzących na rynku pracy.

W sprawie ewentualnych zmian planowane były szeroko zakrojone konsultacje społeczne ze wszystkim zainteresowanymi stronami. Urzędnicy na początek spotkali się z dyrektorami szkół i przedstawicielami organizacji związkowych. Kolejnym etapem miały być spotkania z Radami Pedagogicznymi i członkami prezydiów Rad Rodziców. Jak się jednak okazało, w międzyczasie emocje zaczęły rosnąć w szybkim tempie, podsycanie częściowo także plotkami i nieprawdziwymi informacjami. Uczniowie, rodzice i nauczyciele byli, co zresztą całkiem zrozumiałe, mocno zaniepokojeni dopływającymi do nich informacjami. Wreszcie w piątek (22 listopada) odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej, w całości poświęcona sytuacji jaworznickiej oświaty. Podczas niej emocje momentami sięgały zenitu, a głos zabierali zarówno radni, jak i przedstawiciele mieszkańców i uczniów. – Uważam, że należy rozmawiać. W drodze konsultacji, czy też negocjacji wypracować sensowny model funkcjonowania oświaty w mieście, w miarę możliwości elastyczny – mówił prezydent Silbert.

Podczas sesji każda ze stron miała swoje argumenty, ale ostatecznie emocje wzięły nad nimi górę, a dyskusja nie przyniosła większych efektów. Sytuacja stała się na tyle napięta, że po analizie całej sprawy, w poniedziałek prezydent Paweł Silbert podjął decyzję o wstrzymaniu planowanych zmian. – Trudno mi się zgodzić z większością podnoszonych argumentów przeciwnych zmianom w sieci szkół. Ubolewam, że przeciwnicy polityczni i media posługują się tym tematem w celu wzbudzania niepokojów społecznych. Nie godzę się na wykorzystywanie dzieci i młodzieży do organizowania wieców i protestów oraz nie akceptuję fali hejtu kierowanej zarówno przeciw mnie jak i mojej rodzinie – pisał w swoim komunikacie. – Nie widzę dziś możliwości prowadzenia spokojnych i merytorycznych konsultacji. Zwyciężyły emocje. Eskalowanie nastrojów nikomu nie służy, a w szczególności uczniom, kadrze pedagogicznej i rodzicom – dodawał.

Tym sposobem dyskusja o koniecznych zmianach w oświacie została odsunięta w czasie. Prędzej czy później trzeba jednak będzie do niej powrócić. Zwiększająca się różnica między wysokością subwencji, a ciągle rosnącymi kosztami prowadzenia placówek oświatowych, w połączeniu z kiepskimi prognozami demograficznymi nie pozostawiają wątpliwości. Miasto w przyszłości najprawdopodobniej nie da rady udźwignąć obciążeń finansowych związanych z funkcjonowaniem oświaty. Stąd właśnie z odpowiednim wyprzedzeniem zaczęto szukać rozwiązań, które docelowo miały zapobiec przyszłemu kryzysowi. – Wypracowanie nowych, racjonalnych rozwiązań będzie konieczne. Wpływ mają na to nie tylko czynniki ekonomiczne. Jeśli dodatkowo weźmiemy pod uwagę prognozy demograficzne, które są bardzo pesymistyczne, nie ulega wątpliwości, że już niedługo będziemy musieli zmierzyć się z poważnymi problemami. Dlatego chcieliśmy rozmowę o reorganizacji rozpocząć odpowiednio wcześnie – wyjaśnia prezydent. – Liczę, że uda nam się wrócić do tej rozmowy w przyszłości, jednak w bardziej uspokojonych nastrojach, kiedy możliwe będzie negocjowanie racjonalnych i słusznych rozwiązań, mających służyć przede wszystkim poprawie jakości kształcenia w naszym mieście – dodaje.

Dyskusja o kształcie jaworznickiej oświaty to temat, który niewątpliwie będzie powracał. Trzeba do niego podejść na chłodno i odrzucić niepotrzebne emocje i sentymenty. Rozwiązanie problemów jaworznickich szkół leży w interesie nas wszystkich. Miasta, które musi co roku z trudem spinać budżet, uczniów – dla których dobra edukacja jest przepustką do lepszej przyszłości, nauczycieli, którzy walczą o swoje miejsca pracy i każdego mieszkańca z osobna. Trzeba bowiem pamiętać, że to właśnie z naszych środków utrzymywany jest cały system szkół, a do nieracjonalnych rozwiązań wszyscy wspólnie dopłacamy.

Wszystkie strony dyskusji o edukacji powinny – gdy emocje już opadną – zasiąść do wspólnego stołu i razem poszukać sposobów na poprawę sytuacji. Oczywiście nie wszystkich uda się zadowolić, ale władze miasta do spółki z mieszkańcami są na pewno w stanie wypracować racjonalne i sensowne rozwiązania, dzięki którym kolejne pokolenia jaworznian będą mogły korzystać z edukacji na wysokim poziomie.

Artykuł pochodzi z gazety: EXTRA 23-2019

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji: tutaj

Polecamy: Komunikat Prezydenta Miasta Jaworzna Pawła Silberta

Polecamy: Będzie brakowało bardziej – felieton Tomasza Toszy

 

1 Comment

1 Comment

  1. Pingback: EXTRA nr 23 (390) 2019 – 29 listopada – wersja elektroniczna (pdf, jpg) – extra

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top