Z miasta

Ranking dochodów miast – Jaworzno w wojewódzkiej czołówce

Dochody podatkowe na jednego mieszkańca – miasta na prawach powiatu w województwie śląskim

Ministerstwo Finansów co roku publikuje zestawienie gmin na podstawie wysokości dochodów na jednego mieszkańca. W tegorocznym rankingu Jaworzno po raz kolejny znalazło się w czołówce miast województwa śląskiego.

Dane publikowane corocznie przez Ministerstwo Finansów służą do obliczenia wysokości subwencji i wpłat samorządów do budżetu państwa w kolejnym roku. Jaworzno w tym zestawieniu wypada bardzo korzystnie i po raz kolejny znalazło się w ścisłej wojewódzkiej czołówce, wyprzedzając większość okolicznych gmin. W rankingu miast na prawach powiatu Jaworzno zajęło 6. miejsce w województwie, tuż za plecami Bielska-Białej, a wyprzedzając m.in. Sosnowiec, Częstochowę, Chorzów czy Żory.

Rosnące przychody jaworznian, ale budżet miejski pełen wyrzeczeń

Wysoka pozycja Jaworzna świadczy o tym, że mieszkańcy miasta zarabiają coraz więcej, a co za tym idzie, oddają więcej w podatkach do wspólnej kasy. To samo dotyczy też przedsiębiorców, którzy uzyskują wyższe przychody i coraz chętniej otwierają w mieście swoje firmy. Niestety wysoka pozycja w rankingu, nie do końca przekłada się na to, jakimi środkami dysponować będzie miasto. Na papierze budżet rośnie w szybkim tempie i sięga już całkiem imponujących poziomów. W 2020 roku po raz pierwszy przekroczy 620 milionów złotych, czyli będzie o niemal 80 milionów większy, niż ten, jaki był planowany na rok 2019. Tak duży wzrost, dla funkcjonowania miasta niestety nie ma jednak realnego przełożenia. Problem bowiem w tym, że uwzględnia on środki poniekąd „wirtualne”, z których samorząd skorzystać nie może. Chodzi tutaj o transfery socjalne w ramach licznych programów, takich jak chociażby popularne 500+. Samorząd otrzymuje środki na ich wypłatę i są one uwzględnione w budżecie, ale miasto pełni tutaj właściwie tylko rolę swego rodzaju kasjera i nie może nimi dysponować w żaden inny sposób. Takie przepływowe środki dają złudzenie szybko rosnących budżetów samorządów, nie pociągając za tym żadnych korzyści dla samorządu.

Niestety realnie patrząc, chociaż budżet w liczbach jest większy, to po dokładnym zagłębieniu się w szczegóły okazuje się, że miasto realnie będzie miało do wydania mniej środków.

Wprowadzone ostatnio projekty tzw. zerowego podatku dla osób do 26. roku życia, a także obniżenie podatku dochodowego o 1% są oczywiście bardzo korzystne dla obywateli, ale dla samorządów będą w nadchodzących latach sporym problemem. Wzrost dochodów Polaków przekłada się także na zwiększoną konsumpcję, czyli tym samym do budżetu państwa wpływa więcej dochodów z podatku VAT. Problem w tym, że te środki trafiają do budżetu centralnego, a samorządy nie otrzymają z tego tytułu żadnej rekompensaty.

W niedalekiej przyszłości, prawdziwe problemy będą również generowały rosnące wydatki na oświatę i powiększająca się luka między tym co rząd przekazuje w subwencji, a faktycznymi kosztami samorządów. Ta klasyczna „dziura” w finansowaniu sięga już kilkudziesięciu milionów. Jak widać przy takiej relacji, będzie trudno utrzymać całą infrastrukturę szkolną, i jak zapowiadali niedawno urzędnicy mogą nastąpić bardzo niekontrolowane zjawiska pomimo ciągłego dokładania pieniędzy do systemu. Wystarczy spojrzeć na obecny budżet: ponad 1/3 to wydatki na oświatę.

Rosną również koszty usług i wykonawstwa, przez co następuje nawrót z outsourcingu na grunt realizowania usług komunalnych przez miejskie podmioty. Jaworzno jak i inne miasta również przygotowuje się na ten krok, mając zamiar zlecić swojemu operatorowi jakim będą Wodociągi usług wywozu odpadów, odśnieżania i utrzymania miasta.

W przyszłym tygodniu na sesji rady miejskiej radni będą musieli zmierzyć się projektem nowego budżetu i podjąć trudną decyzję, jak wykorzystać te mocno ograniczone środki. Cięcia w niektórych dziedzinach będą konieczne, ale projekt uchwały budżetowej został tak skonstruowany, by były one jak najmniej odczuwane przez mieszkańców.

Jaworzno pnie się w górę

Według rankingu Ministerstwa Finansów średni dochód na osobę dla gmin w kraju wynosi 1 956,15 zł. W Jaworznie dochód w przeliczeniu na głowę wynosi 2262,80 zł. To oznacza, że nasze miasto jest jednym z zamożniejszych w regionie i zachęca do osiedlania się na swoim terenie, płacenia tutaj podatków, a także zakładania firm. Także na tle kraju Jaworzno prezentuje się bardzo dobrze i uzyskuje dochody na głowę większe od ponad połowy miast wojewódzkich. Nasza gmina wyprzedza kolejno Zieloną Górę (2256,91 zł), Łódź (2135,16 zł), Rzeszów (2125,35 zł), Toruń (2052,79 zł), Lublin (2047,31 zł), Szczecin (2015,91 zł), Olsztyn (2003,34 zł), Kielce (1981,92 zł), Bydgoszcz (1978,59 zł), Gorzów Wielkopolski (1928,94 zł) i Białystok (1847,37 zł).

W województwie śląskim tym razem na pierwszym miejscu znalazła się Dąbrowa Górnicza, która z dochodem w wysokości 2 985,59 zł wyprzedziła Katowice (2 812,42 zł). Na najniższym stopniu podium z dochodem 2 662,07 zł na osobę znalazły się Tychy. Po drugiej stronie stawki najbiedniejszą gminą w województwie okazał się Bytom (1 485,83 zł), który nieco wyprzedzają Świętochłowice (1 534,25 zł) i Zabrze (1 659,97 zł).

W dużym mierze za wysokie dochody gmin odpowiadają przedsiębiorstwa działające na ich terenie. Wysokie miejsce Dąbrowy Górniczej łatwo wytłumaczyć można wpływami z huty ArcelorMittal Poland. Z kolei na wynik Tychów wpływa Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna, gdzie swoje siedziby znalazło sporo firm, a także tamtejsza fabryka samochodów. W naszym regionie dysproporcje dochodów nie są bardzo duże, w skali kraju zdarzają się zdecydowanie większe różnice. Szczególnie dobrze widać to na przykładzie najbogatszej w kraju gminy Kleszczów, która uzyskała dochód per capita w niebagatelnej wysokości 31 028 zł. Niewielka miejscowość, nazywana czasami „polskim Kuwejtem”, tak wysoki poziom dochodu zawdzięcza elektrowni i kopalni Bełchatów, która ma siedzibę na jej terenie. W pierwszej dziesiątce znalazły się zresztą niemal tylko małe gminy, w których działają ogromne zakłady przemysłowe lub centra handlowe. Warto jeszcze dodać, że po raz kolejny najbiedniejszą gminą w kraju został Potok Górny, znajdujący się w województwie lubelskim, w który dochód na głowę sięgnął zaledwie 454,97 zł.

Podstawą do wyliczenia tych wskaźników były dane o dochodach podatkowych za 2018 r. wg stanu na 30 czerwca 2019 r. Resort finansów wylicza dochód na mieszkańca, by obliczyć m.in. tzw. janosikowe, czyli wpłaty samorządów do budżetu państwa w 2020 r. Większe dochody gminy wiążą się też z mniejszą dopłatą rządową. Wpływy z podatków i opłat oraz udziały w PIT i CIT stanowią jedynie część dochodów gmin. Ponadto zaliczają się do nich dochody ze sprzedaży majątku, subwencje, dotacje celowe z budżetu państwa, a także środki unijne.

Artykuł pochodzi z gazety: EXTRA 24-2019

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji: tutaj

 

1 Comment

1 Comment

  1. Pingback: EXTRA nr 24 (391) 2019 – 12 grudnia – wersja elektroniczna (pdf, jpg) – extra

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top