Z miasta

Rozmawiali o kolejowych inwestycjach

Trwająca już kilka lat gruntowna przebudowa linii kolejowej E-30 przebiegającej przez Jaworzno bywa uciążliwa dla jaworznian. Z inicjatywy radnego Mirosława Pieczary w czwartek (20 lutego) w sali OSP Ciężkowice odbyło się spotkanie mieszkańców Ciężkowic z przedstawicielami PKP PLK, podczas których przedyskutowano kilka kwestii związanych z prowadzonymi pracami.

Prace przy linii kolejowej E-30, dzięki którym ruch na trasie Kraków – Katowice ma zostać zdecydowanie usprawniony, trwają już kilka lat, a ich zakończenie kilka razy było przekładane. Jak deklarują przedstawiciele PKP PLK, roboty torowe w Ciężkowicach powinny zostać zakończone już lada dzień – jeszcze w marcu. W tym samym miesiącu otwarte zostanie też wybudowane tam przejście podziemne. Cały remont według aktualnego planu ma zostać zakończony w 2021 roku. Projekt można będzie uznać za gotowy, gdy wykonawca – zgodnie z wcześniejszymi zobowiązaniami – usunie wszelkie szkody, wyremontuje zniszczone podczas prac drogi, a także posprząta rejon remontu.

Wielu mieszkańców Ciężkowic, którzy zawitali na czwartkowe spotkanie, nie kryło swojego niezadowolenia przeciągającym się remontem i jego efektami. Część ciężkowiczan z powodu przebudowy straciło możliwość dojazdu do swoich łąk i lasów. Jak się okazuje PKP po remoncie odtworzyło co prawda drogi dojazdowe, ale tylko te, które wcześniej znalazły się na mapach. Część dojazdów funkcjonowała niejako „na dziko” i po remoncie zniknęły, a na dodatek zostały odcięte rowami odwadniającymi. Niestety ta kwestia nie znalazła rozwiązania i raczej nie ma możliwości by dotychczasowe, nie do końca legalne dojazdy, powróciły na swoje miejsce.

Najwięcej emocji i dyskusji wzbudziła ciągnąca się od lat sprawa wiaduktu, który miałby powstać na ulicy Nowociężkowickiej. Pomysły jego budowy sięgają jeszcze 2008 roku, ale sprawa jest na tyle złożona, że trudno powiedzieć jednoznacznie kiedy i czy w ogóle powstanie. Zdaniem przedstawicieli PKP PLK wiadukt mógłby powstać jeszcze w 2023 roku, ale głównym problemem obecnie jest brak środków na jego realizację. Pomimo wcześniejszych protestów mieszkańców kolejarze do idei budowy wiaduktu powrócili na poważne w 2018 roku. Prowadzone były konsultacje na ten temat, a PKP zleciło wykonanie dokumentacji projektowej projektantowi wybranemu i opłaconemu na własny koszt. Miejski Zarząd Dróg i Mostów od grudnia 2018 prowadzi negocjacje z kolejarzami w sprawie wiaduktu. – Odbyliśmy szereg roboczych spotkań z inwestorem ze strony kolei, w których ze strony Miasta brali także udział pracownicy wydziałów Urzędu Miejskiego zajmujący się choćby wykupem gruntów. Sposób realizacji inwestycji przez inwestora ulegał różnym modyfikacjom. Ostatnio jednak otrzymaliśmy, na razie jeszcze niesformalizowaną propozycję ze strony PKP, co do sposobu wykupu terenów i realizacji przedsięwzięcia. Muszę dodać, iż kompletna dokumentacja inwestycji od strony Miasta jest już dawno ustalona – wyjaśnia Daniel Jach, Zastępca Dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w Jaworznie. Skoro istnieje projekt, jego realizacja w praktyce jest możliwa całkiem szybko. Jeszcze w tym roku mogą pojawić się wnioski o wywłaszczenie nieruchomości. Piłka jest teraz po stronie inwestora, który musiałby pokryć koszty ewentualnych odszkodowań. – Realizacja inwestycji wiąże się z przejęciem na rzecz Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego nieruchomości planowanych pod jej realizację – tłumaczy Paweł Bednarek, Pełnomocnik Prezydenta Miasta d.s. rozwoju i polityki planistycznej. – Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa i w wypadku zawarcia stosownego porozumienia z inwestorem to Miasto przeprowadzi procedury przejęcia. We wrześniu 2019 roku PKP PLK zobowiązało się dokonać zwrotu kosztów odszkodowań z tego tytułu. Natomiast w związku z tym, iż inwestycja ma charakter kolejowy, Miasto nie ma możliwości partycypacji w kosztach samej inwestycji – dodaje. Wydaje się, że ta inwestycja – w przeszłości oprotestowana przez część mieszkańców – ma szansę dojść do skutku.

Przedstawicielom PKP PLK wyraźnie zależy na realizacji całego przedsięwzięcia, a władze miasta współpracują z kolejarzami. Problemem są koszty całej inwestycji, ale determinacja po stronie PKP wydaje się na tyle duża, że i ta przeszkoda powinna zostać pokonana. Jeżeli nie dojdzie do jakichś nieprzewidzianych zdarzeń, to rok 2023 wydaje się całkiem realnym terminem na wykonanie wiaduktu i zakończenie prac w tym rejonie.

zdjęcia: Mirosław Pieczara oraz własne

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top