Kultura i rozrywka

Jaworznianie podbili Irlandię

Kolejne świetne pokazy zaliczyli jaworzniccy mistrzowie bodypaintingu – Wiktoria Wędzicha i Marian Folga. Tym razem artyści zachwycali publikę i jury podczas Irlandzkiego Festiwalu Bodypaintingu.

Zaledwie przed kilkoma tygodniami donosiliśmy o sukcesach Mariana i Wiktorii na Słowacji. Tymczasem w ostatnich dniach, tuż przed wybuchem pandemii, jaworznianie udali się do Irlandii, gdzie podczas targów kosmetycznych Irish Beauty Show odbywał się Irlandzki Festiwal Bodypaintingu. Tematem zawodów był legendarny nowojorski klub nocny „Studio 54”, który na przełomie lat 70. i 80. XX wieku robił ogromną furorę i wzbudzał wiele kontrowersji, otaczając się specyficzną atmosferą i sławą. Artyści z Jaworzna rywalizowali w kategorii Bodypainting Brush and sponge, czyli „pędzel i gąbka”. Okazało się, że tym razem uczennica przerosła mistrza. Wiktoria Wędzicha zgarnęła bowiem pierwsze miejsce, a Marian Folga był drugi. Warto dodać, że ciała modelek oprócz olśniewającej charakteryzacji zdobiły też fantazyjne nakrycia głowy przygotowane przez Mariana i jego żonę Monikę.

Plany jaworznian na najbliższe miesiące były bogate, ale ze względu na pandemię koronawirusa, niestety zapewne nie wszystko uda się zrealizować. Już w kwietniu pierwsze zawody miały odbywać się w Lipsku, ale w obecnej sytuacji ich organizacja stoi pod ogromnym znakiem zapytania. – W czerwcu planujemy jechać na zawody na Ukrainę i do Apoldy w Niemczech. W lipcu czeka nas World Bodypainting Festival – mistrzostwa świata w Austrii – opowiada o swoich planach Marian Folga. Trzymamy kciuki, by sytuacja na świecie szybko się ustabilizowała, a artyście i mistrzowie charakteryzacji znów mogli zachwycać swoimi umiejętnościami i przy okazji walczyć o kolejne trofea.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top