Zdrowie

Życie w czasach koronawirusa

Gdy na przełomie grudnia i stycznia z dalekich Chin zaczęły napływać doniesienia o nowym koronawirusie, chyba nikt w Polsce nie spodziewał się, jak duży będzie jego wpływ na życie nas wszystkich. Wybuch pandemii przewrócił do góry nogami nasze plany i przyzwyczajenia. Walka z patogenem trwa także w Jaworznie i to od nas wszystkich zależy, kiedy się skończy i jakie będą jej efekty.

Pustki na ulicach, zamknięte granice kraju i Unii Europejskiej, stan wyjątkowy wprowadzony w kilkunastu państwach, ponad 200 000 chorych i niestety tysiące zmarłych na COVID-19 – tak wygląda obraz świata w drugiej połowie marca 2020 roku. Sceny, które przypominają wydarzenia z filmów katastroficznych, stały się udziałem nas wszystkich. Sytuacja w ostatnich dniach zmienia się dynamicznie, ale na szczęście Polacy i jaworznianie dalecy są od paniki i stosując się do zaleceń władz, robią wszystko by zatrzymać epidemię. Na razie trudno przewidzieć jak długo ona potrwa, odpowiedzialne postępowanie nas wszystkich prędzej czy później przyniesie jednak efekt i choroba przestanie zagrażać ludziom.

Z Wuhan na cały świat

Skąd wziął się koronawirus nazwany przez naukowców SARS-CoV-2 – do końca wciąż nie wiadomo. Najprawdopodobniej gdzieś w połowie listopada 2019 roku przeniósł się ze zwierząt – nietoperzy lub łuskowców – na człowieka. Pierwsze odnotowane przypadki zachorowania na COVID-19 w większości przypadków udało się połączyć z targiem w chińskim mieście Wuhan, na którym handluje się różnymi gatunkami zwierząt. Już pod koniec 2019 roku w Chinach zaczęła gwałtownie rosnąć liczba osób cierpiących na specyficzne zapalenie płuc, które miał wywoływać nowy wirus. Władze Państwa Środka początkowo nieco zignorowały problem, ale potem szybko zaczęły stosować wyjątkowo restrykcyjne metody, dzięki którym z czasem udało się ograniczyć przyrost liczby chorych. Obecnie żyjemy jednak w globalnej wiosce i problem szybko wykroczył poza granice Chin. 24 stycznia pojawiły się pierwsze przypadki zarażenia SARS-CoV-2 w Europie. A w kolejnych tygodniach epidemia miała wybuchnąć na dużą skalę we Włoszech, Iranie i Korei Południowej. Doniesienia z Chin stały się tymczasem na tyle niepokojące, że na styczniowej sesji Rady Miejskiej Bożena Wójcik, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Jaworznie została poproszona o przedstawienie problematyki związanej w koronawirusem. Wtedy nic jeszcze nie zapowiadało nadciągającej pandemii. Sytuacja w lutym zaczęła jednak wymykać się spod kontroli. O ile Chińczycy zaczęli sobie radzić, to już w Iranie czy we Włoszech sytuacja zaczęła nabierać poważnych kształtów, a coraz więcej osób zaczęło chorować. Wystarczył miesiąc by przypadki COVID-19 zaczęły pojawiać się praktycznie w każdym zakątku świata. Do Polski wirus SARS-CoV-2 dotarł 4 marca, kiedy to stwierdzono jego obecność u pacjenta w Zielonej Górze. Wtedy jeszcze, mimo wszystko sytuacja była dość spokojna, ale w kolejnych dniach wydarzenia nabrały rozpędu lawiny i wszystkie inne tematy zeszły na dalszy plan. W niedzielę 8 marca odnotowano pierwszy przypadek zachorowania w województwie śląskim, co wzbudziło spore obawy także w Jaworznie, przez które miał przejeżdżać chory. Przełomowym dniem okazał się 11 marca. Światowa Organizacja Zdrowia przyznała wówczas, że mamy już do czynienia z pandemią, a władze Polski zaczęły wprowadzać na dużą skalę środki bezpieczeństwa, zamykając m.in. szkoły. Mimo zapewnień, że sklepy pozostaną otwarte, wielu obywateli ruszyło na zakupy, opróżniając sklepowe półki i masowo wykupując m.in. produkty higieniczne – papier toaletowy, mydło, środki dezynfekujące, spirytus, a także produkty żywnościowe, takie jak makaron, kaszę, ryż czy konserwy. Sytuacja w sklepach nieco już się uspokoiła, ale warto zachować rozsądek podczas zakupów i nie wpadać w zupełnie nieuzasadnioną panikę. – Nie planujemy zamykać sklepów, placówek handlowych, jak również nie planujemy odcinania kordonem sanitarnym żadnych dużych miast w Polsce. Nie ma zatem potrzeby, aby wykonywać nadmiarowe zakupy – uspokaja minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. – Sprawdzaliśmy cały łańcuch dostaw do sklepów i dziś z całą pewnością uspokajamy, że łańcuch dostaw w Polsce jest bezpieczny – dodaje. W piątek (13 marca) w Polsce ogłoszono stan zagrożenia epidemicznego, by maksymalnie ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa. Zamknięte zostały granice, a osoby wracające do kraju trafiają na dwutygodniową kwarantannę. Działalność restauracji, pubów, klubów, barów i kasyn została zawieszona. Ograniczone zostały działania galerii handlowych – otwarte pozostały tylko sklepy spożywcze, apteki, drogerie czy pralnie. Zakazano także zgromadzeń powyżej 50 osób. Wielu obywateli ruszyło ze spontaniczną akcją „Zostań w domu”, która namawia do niewychodzenia z domów i unikania kontaktów z innymi ludźmi, co powinno z czasem powstrzymać rozmiary epidemii. Warto posłuchać tych rad i spędzić najbliższe dni w domu, szczyt zachorowań dopiero bowiem przed nami, a im mniej kontaktów między ludźmi, tym mniejsza jest szansa zakażenia.

W chwili, gdy piszemy te słowa, Jaworzno jest jeszcze wolne od SARS-CoV-2, ale oczywiście trudno przypuszczać by taki stan udało się utrzymać. Z informacji, jakie we wtorek podał jaworznicki sanepid, 73 osoby w mieście zostały objęte nadzorem epidemiologicznym, natomiast pięć osób przebywało w domowej kwarantannie. Wśród osób objętych kwarantanną znalazło się dwóch jaworznickich polityków, którzy podczas sprawowania swoich obowiązków zetknęli się z osobą zarażoną koronawirusem. Zarówno wicemarszałek Dariusz Starzycki, jak i radny Maciej Stanek zostali przebadani i na szczęście wyniki okazały się negatywne, co oznacza, że uniknęli zarażenia. Przez kilka dni pozostaną jednak jeszcze w domowej kwarantannie. W Jaworznie zabezpieczane są miejsca, gdzie osoby podejrzane o zarażenie będą mogły odbywać kwarantannę.

W środę wieczorem w Polsce zarażonych było prawie 300 osób, a 5 zmarło. Każdego dnia rośnie liczba zarażonych i można się spodziewać, że wkrótce przekroczy 1000. Nie ma jednak co wpadać w panikę. Należy słuchać zaleceń służb, dbać o higienę i w miarę możliwości unikać wychodzenia na zewnątrz. Te proste środki mogą nam pozwolić uniknąć zakażenia. – Mam wielką prośbę do jaworznickich uczniów: Wasi rodzice i dziadkowie kochają Was bezinteresowną miłością. Tak wielką, że byli i są gotowi oddać za Was życie. Poświęcali Wam swój czas, opiekowali się Wami, uczyli, bawili, pilnowali, strzegli, czuwali, gdy byliście chorzy. Mogliście liczyć na ich wsparcie, gdy byliście wystraszeni i zagubieni. Wiem, że ich kochacie i szanujecie – dajcie im szansę na przeżycie epidemii – posiedźcie przez najbliższe tygodnie w swoich domach. Galerie, imprezy, boiska mogą poczekać – apelował w mediach społecznościowych prezydent Paweł Silbert.

Zamknięte szkoły i uczelnie

Sytuacja w kraju w ostatnich dniach stała się na tyle dynamiczna, że zarówno rząd, jak i samorządy musiały podjąć trudne decyzje, które mają zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się SARS-CoV-2. – Jest dla nas jasne, że koronawirus i epidemia może stać się bardzo groźna – mówił w środę 11 marca premier Mateusz Morawiecki. – Do opanowania tej sytuacji, do łagodnego przebiegu, bo jesteśmy przekonani, że wirus będzie się rozprzestrzeniał, potrzebne są zdeterminowane działania – dodawał. Jednym z pierwszych podjętych kroków było zamknięcie szkół i uczelni. – Od 12 do 25 marca br. funkcjonowanie jednostek systemu oświaty zostaje czasowo ograniczone. Oznacza to, że w tym okresie przedszkola, szkoły i placówki oświatowe zarówno publiczne, jak i niepubliczne nie będą prowadziły zajęć dydaktyczno-wychowawczych – poinformowało 11 marca Ministerstwo Edukacji Narodowej. – Ogromny i gorący apel do wszystkich, którzy będą przez 14 dni nie chodzili do szkoły, na uczelnie. To nie jest czas ferii, to nie jest czas wolny. Ten błąd został popełniony we Włoszech. Młodzież, która nie chodziła do szkół, wychodziła do klubów. To jest czas kwarantanny społeczeństwa. Apeluję o odpowiedzialność – mówi Łukasz Szumowski, minister zdrowia. Od czwartku (12 marca) w szkołach nie ma już lekcji, a wiele wskazuje na to, że przynajmniej do świąt wielkanocnych uczniowie nie powrócą w szkolne ławy. Wiele placówek przygotowuje jednak zajęcia online, tak by umożliwić wszystkim naukę w domu.

Odwołane miejskie imprezy

W Jaworznie, podobnie jak w innych miastach, władze samorządowe podjęły decyzję o odwołaniu aż do końca kwietnia wszystkich imprez kulturalnych, rozrywkowych i sportowych, które zaplanowane były przez miejskie instytucje. – Sytuacja dotycząca koronawirusa w Polsce jest dynamiczna i każdy z nas powinien w pełni stosować się do zaleceń, które otrzymujemy od Ministerstwa Zdrowia i Głównego Inspektora Sanitarnego. Absolutnie nie wolno nam szerzyć paniki, ale zwracajmy szczególną uwagę na wszelkie informacje i rekomendacje otrzymywane od tych podmiotów. Obecne ogólnopolskie działania – oparte na odpowiedzialnym i adekwatnym do skali ryzyka podejściu – mogą się wydać radykalne, ale są one niezbędne dla zdrowia i bezpieczeństwa nas wszystkich – mówi prezydent Paweł Silbert.

Jaworznickie instytucje informują o odwoływanych zajęciach, warsztatach i koncertach. Miejskie Centrum Kultury i Sportu musiało odwołać lub przełożyć na inny termin wiele organizowanych przez siebie wydarzeń takich jak chociażby Mini Playback Show, Amatorska Liga Siatkówki, Mistrzostwa Jaworzna Szkół w Lekkoatletyce czy szachowe Grand Prix. Odwołane zostały także planowane na kwiecień Targi Edukacji i Jarmark Wielkanocny. Na inny termin przełożone zostaną koncerty w ramach DekaTON-u, podczas których wystąpić mają BARANOVSKI i Sorry Boys. Nowe terminy na razie nie są znane. MCKiS zwraca pieniądze za bilety zakupione na te koncerty. – Zwrot należności za bilety zakupione za pośrednictwem witryny internetowej zostanie dokonany do dnia 31.03.2020 r. na ten sam numer rachunku bankowego, z którego została złożona rezerwacja. Bilety zakupione w kasie Domu Kultury w Szczakowej, przy ul. Jagiellońskiej 3, podlegają zwrotowi na podstawie paragonu z kasy fiskalnej, wraz z wydrukowanym biletem, w kasie głównej MCKiS (ul. Krakowska 8) do dnia 31.03.2020 r. – informuje MCKiS.

Zamknięte będą także domy kultury, Muzeum Miasta Jaworzna oraz Miejska Biblioteka Publiczna. – Z przykrością informujemy, że Biblioteka Główna i Filie będą zamknięte od 12 do 26 marca 2020 r. W związku z powyższym nie będą realizowane zamówienia oraz zwroty książek. Kary za niezwrócone w tym czasie zbiory nie będą naliczane. Prosimy o śledzenie naszych kanałów informacyjnych, ponieważ czas zamknięcia może ulec zmianie – informuje jaworznicka książnica. Teatr Sztuk odwołał wszystkie zaplanowane spektakle i regularne zajęcia odbywające się w jego murach, podobnie uczynił Młodzieżowy Dom Kultury. Także eM Band, Klub Relax i Archetii Orkiestra Kameralna Miasta Jaworzna musiały zrezygnować z koncertów i warsztatów. – Mając na uwadze bezpieczeństwo nas wszystkich, działając prewencyjnie i w porozumieniu z Urzędem Miejskim w Jaworznie, z przykrością informujemy, że wszystkie wydarzenia zaplanowane do końca kwietnia 2020 r. zostają odwołane. W związku z odwołaniem najbliższych koncertów, uprzejmie informujemy, że zwrot pieniędzy za zakupione karnety w kwocie odpowiadającej ilości niezrealizowanych koncertów możliwy jest po zwróceniu zakupionego karnetu. O możliwych nowych terminach organizacji wydarzeń i zajęć będziemy informować. Przepraszamy za utrudnienia, prosimy o wyrozumiałość – pisze na swoich stronach Archetti. To oznacza, że nie dojdzie do skutku m.in. planowany na początek kwietnia koncert jubileuszowy z okazji 10-lecia działalności Orkiestry. Geosfera Jaworzno odwołała zaplanowane na 20 i 21 marca Wagary Naukowe.

Urząd Miejski informuje także o zamknięciu do końca kwietnia Klubów Seniora. – Bardzo prosimy seniorów o ograniczenie kontaktu i spotkań w miejscach publicznych. Ponadto prosimy młode osoby o zaopiekowanie się seniorami i pomoc w codziennych sprawach, jak zrobienie zakupów czy wykup leków – mówi Łukasz Kolarczyk, pełnomocnik prezydenta ds. przedsiębiorczości i współpracy społecznej.

Sportowcy bez gry

Groźba rozprzestrzeniania się koronowirusa krzyżuje także plany sportowcom. Praktycznie wszystkie imprezy sportowe zostały odwołane. MCKiS, podobnie jak MZNK, zamknęły wszystkie swoje place zabaw. Nieczynne są też obiekty sportowe i boiska. Na zielone murawy w najbliższym czasie nie wybiegną piłkarze z jaworznickich klubów. Śląski Związek Piłki Nożnej podjął decyzję o opóźnieniu startu rundy wiosennej. 21 marca Szczakowianka przy Krakowskiej miała rozegrać pierwsze w tym roku starcie o ligowe punkty z Cyklonem Rogoźnik. Komisja do spraw Nagłych Śląskiego Związku Piłki Nożnej zdecydowała o przesunięciu o dwa tygodnie rozpoczęcia wszystkich rozgrywek – seniorskich od IV ligi w dół, młodzieżowych, a także II ligi kobiet grupa 3. Dzień później podobną decyzję podjęło prezydium Zarządu Małopolskiego ZPN. Do końca marca zawieszone zostały rozgrywki piłkarskie we wszystkich małopolskich klasach rozgrywkowych seniorów od IV ligi do C klasy, a także rozgrywki kobiece, młodzieżowe i dziecięce. PZPN ostatecznie do końca marca zawiesił wszystkie piłkarskie rozgrywki w kraju. Taka decyzja oznacza, że w tym miesiącu nie będzie można zobaczyć w akcji piłkarzy Szczakowianki, Victorii 1918, Zgody i Ciężkowianki. Również siatkarze i koszykarze MCKiS nie zdążyli dokończyć sezonu i nie zagrają w najbliższym czasie. Praktycznie wszystkie kluby sportowe – niezależnie od dyscypliny – odwołały zajęcia i czekają na rozwój wydarzeń. Wiele wskazuje na to, że rozgrywek piłkarskich może w ogóle nie uda się rozegrać wiosną, ale władze związkowe przygotowują się na różne scenariusze.

Na razie jednak są rzeczy ważniejsze od sportu czy kultury. Zdrowie nas wszystkich i ochrona przed groźnym wirusem stały się najważniejszym elementem życia każdego człowieka. Przyłączamy się do apeli władz i zachęcamy do pozostania w domach. Warto zadbać przede wszystkim o starszych, którzy powinni unikać kontaktów z innymi ludźmi, są bowiem szczególnie mocno podatni na zachorowanie. Prawdopodobnie epidemia potrwa jeszcze kilka tygodni i wzajemna solidarność i chęć niesienia pomocy będzie potrzebna jak nigdy, byśmy wspólnie przetrwali trudne czasy.

ARTYKUŁ POCHODZI Z GAZETY: EXTRA 6-2020

Więcej: Do lekarza tylko przez telefon!

Więcej: Woda pitna jest bezpieczna

Więcej: Urząd i miejskie instytucje wstrzymują bezpośrednią obsługę

 

2 komentarze

2 Comments

  1. Pingback: Wcale nie jesteśmy tacy wyjątkowi – felieton Toszy – extra

  2. Pingback: EXTRA nr 6 (398) 2020 – 19 marca – wersja elektroniczna (pdf, jpg) – extra

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top