Zdrowie

Jaworzno ma pierwszego ozdrowieńca!

Pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 cały czas nie ustępuje, a w Polsce rośnie liczba osób zakażonych. W Jaworznie odnotowano osiem przypadków zarażenia groźnym wirusem. W czwartek prezydent Paweł Silbert poinformował o trzech kolejnych przypadkach, ale też miał dobrą informację – o pierwszym ozdrowieńcu.

Jaworzno bardzo długo opierało się epidemii i musiał minąć niemal miesiąc od potwierdzenia pierwszego przypadku w Polsce, by także w Jaworznie doszło do zachorowania. 1 kwietnia prezydent miasta poinformował o pierwszym przypadku w mieście – 30-kilku letniej kobiecie, która zaraziła się poza Jaworznem w swoim miejscu pracy. Jaworznianka była w dobrym stanie i leczyła się w domu. Po niemal miesiącu można ogłosić, że wygrała z wirusem. – Mam też dobrą informację, mieszkanka Jaworzna, która zachorowała jako pierwsza WYZDROWIAŁA. Dwa testy dały wynik negatywny – poinformował prezydent Silbert.

Przez kilka tygodni w Jaworznie była tylko jedna osoba zarażona, dopiero w ostatnich dniach liczba zarażeń wyraźnie wzrosła – od 17 kwietnia potwierdzono siedem kolejnych przypadków zarażenia. W czwartek prezydent Paweł Silbert poinformował o dwóch przypadkach. – Szanowni Państwo, Powiatowy Inspektor Sanitarny potwierdził, że dwie kolejne osoby z Jaworzna są zarażone koronawirusem SARS-COV-2. 55-letnia mieszkanka przebywa chorobę w szpitalu zakaźnym w Chorzowie, natomiast 39-letni mieszkaniec pozostaje w izolacji domowej pod nadzorem sanitarnym. Łącznie w naszym mieście stwierdzono do tej pory 7 przypadków zakażenia koronawirusem (w tym 1 ozdrowienie). Wszystkim życzę dużo sił i powrotu do zdrowia – informował. W godzinach popołudniowych prezydent poinformował o kolejnym zarażeniu. Pozytywny wynik badania stwierdzono u kobiety pracującej w służbie zdrowia, która zaraziła się poza Jaworznem.

Siedem zarażeń w 13 dni

W ostatnich dnia liczba zarażeń koronawirusem w Jaworznie zaczęła rosnąć krok po kroku. Jako pierwszy zaraził się młody mężczyzna, pracujący na co dzień w Mysłowicach. Kolejne dwa przypadki to młode małżeństwo. Wszystkie te osoby są w na tyle dobrym stanie, że leczą się w domu. W niedzielę (26 kwietnia) rano prezydent poinformował o piątym przypadku. – Powiatowy Inspektor Sanitarny potwierdził, że kolejna osoba z Jaworzna jest zarażona koronawirusem SARS-COV-2. 80-letnia mieszkanka przebywa obecnie w szpitalu zakaźnym w Tychach. Łącznie w naszym mieście stwierdzono do tej pory 5 przypadków zakażenia koronawirusem (4 osoby przebywają w kwarantannie domowej i chorobę przechodzą pod nadzorem sanitarnym). Wszystkim życzę dużo sił i powrotu do zdrowia – napisał prezydent Paweł Silbert. Kolejne trzy przypadki zachorowań u – 55-latki i 39-latka i pielęgniarki potwierdzono w czwartek (30 kwietnia).

Według informacji z jaworznickiego sanepidu aktualnych na czwartek (30 kwietnia) w Jaworznie u 8 osób wykryto zarażenie koronawirusem SARS-COV-2, a 1 osoba wyzdrowiała. 3 osoby były hospitalizowane, 87 objęto obserwacją epidemiologiczną, a 64 przebywało na domowej kwarantannie (w tym 38 osób, które powróciły z zagranicy). Generalnie sytuacja w mieście jest bardzo stabilna, a ilość zakażeń jest wyraźnie mniejsza niż chociażby w Sosnowcu czy Mysłowicach.

Dobra informacja jest też taka, że znamy źródło większości zakażeń osób z Jaworzna. Pierwsze dwie osoby zaraziły się najprawdopodobniej w swoim miejscu pracy poza miastem. Młode małżeństwo miało zarazić się podczas odwiedzin u swojej matki. Po kilku dniach od wizyty pojawiły się u nich objawy i bezzwłocznie skontaktowali się ze szpitalem w Chorzowie, a badania potwierdziły obecność wirusa w ich organizmach. Z kolei 80-letnia kobieta, która obecnie jest hospitalizowana, najprawdopodobniej zaraziła się w szpitalu w Dąbrowie Górniczej. Przebywała tam z powodu choroby serca, a w placówce tej ostatnio wykryto ognisko zakażenia, więc to najbardziej prawdopodobny scenariusz. Służby sanitarne w każdym wypadku sprawdzają, kto miał kontakt z chorymi i mógł ewentualnie się zarazić, tak by jak najszybciej zablokować rozprzestrzenianie się wirusa. Zwykle koronawirus w organizmie pozostaje nawet do pięciu tygodni, a to oznacza, że wkrótce w mieście zaczną pojawiać się kolejni ozdrowieńcy i to na pewno informacja, na którą wszyscy czekają.

Stosunkowo niska liczba zachorowań nie zwalnia nas wszystkich z odpowiedzialności. Cały czas trzeba pamiętać o zasadach higieny i dezynfekcji. Ważne jest częste mycie rąk, służby też przypominają o zasłanianiu twarzy i nosa. Niestety wielu lekceważy zalecenia i można często spotkać osoby, które noszą maseczki chociażby pod brodą. A tymczasem brak prawidłowego stosowania maseczek zupełnie likwiduje sens ich zakładania. Stopniowe „odmrożenie” możliwości rekreacji sprawiło, że niektórych parkach i lasach na terenie miasta zaczęli gromadzić się mieszkańcy, którzy dodatkowo często nie stosują się do zaleceń. Paradoksalnie czasami więcej osób można teraz spotkać w lasach niż na terenach miejskich, a to sprawia, że łatwiej tam o zarażenie. Służby sanitarne przypominają, że w lasach można nie zasłaniać twarzy i nosa, ale tylko w przypadku gdy w pobliżu nie ma innych osób. W każdej innej sytuacji maseczka lub inna zasłona twarzy jest obowiązkowa. Warto też dodać, że nie wszystkie miejsca rekreacji na świeżym powietrzu są już dostępne. Na przykład Park Gródek – który funkcjonuje jako ogród botaniczny – pozostaje zamknięty i spacery w tym rejonie grożą konsekwencjami. Odpowiedzialność za siebie i innych jest kluczem do szybkiego uporania się z epidemią. A im bardziej będziemy się stosować do wszelkich zaleceń – tym szybciej będzie można przywrócić normalność.

1 Comment

1 Comment

  1. Pingback: Kalendarium pandemii w Jaworznie – extra

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top