Bezpieczeństwo

Mafia śmieciowa oskarżona przez krakowską prokuraturę

Po dłuższej przerwie powraca sprawa firmy Clif, która działała także na terenie naszego miasta. Firma mająca swoje oddziały w kilku miejscach na południu Polski, w ciągu niespełna dwóch lat zarobiła 23 mln zł, oferując neutralizację toksycznych chemikaliów. Prokuratura Okręgowa w Krakowie oskarżyła w tej sprawie 41 osób, z czego aż 34 należało do tzw. małopolskiej mafii śmieciowej.

Firma Clif ze Skawiny odbierała od firm z całej Polski szkodliwe dla zdrowia, a nawet życia, odpady. Oficjalnie śmieci miały być utylizowane w certyfikowanych spalarniach, jednak w rzeczywistości działo się inaczej. Odpady były wywożone do różnych magazynów, gdzie je porzucano. Mafia śmieciowa w ten sposób pozbywała się toksycznych odpadów na terenie województw: małopolskiego, śląskiego, świętokrzyskiego, wielkopolskiego oraz podkarpackiego. Według ustaleń śledczych, substancje były porzucane m.in. w magazynie w Jaworznie. Śledztwo wykazało także fałszowanie wielu dokumentów.

Historia Clifa w naszym mieście budziła wiele kontrowersji, a Prezydent Miasta Jaworzna otwarcie deklarował, że jego celem nie jest utrudnianie prowadzenia firmie działalności na terenie naszego miasta, lecz wymuszenie uczciwości, przestrzegania zasad a także prowadzenia działalności która nie będzie stanowiła zagrożenia dla środowiska i mieszkańców. Niestety firma wiele razy próbowała przechytrzyć nasze władze, co jednak spotykało się z natychmiastową reakcją służb porządkowych i pracowników Wydziału Ochrony Środowiska. Warto wspomnieć, że to urzędnicy dzięki swoim staraniom nawiązali współpracę z WIOŚ w Krakowie i Katowicach, a także prokuratorami w Jaworznie, na Śląsku i w Małopolsce. Niestety Clif, mimo wielu doniesień medialnych o szkodliwości działań tej firmy, miał w naszym mieście swoich zwolenników – opozycyjni radni poprzedniej kadencji na jednej z sesji w 2017 roku żądali, by przedstawiciel firmy Clif mógł się wypowiedzieć. Oskarżali również redaktora naczelnego portalu JaworznoPL, że bezpodstawnie obserwował (m.in. przy użyciu dronu) teren firmy. Śledztwo, przeprowadzone dla dobra mieszkańców, oburzało opozycję związaną z Platformą Obywatelską. Natomiast rządząca Miastem koalicja JMM-PiS nie chciała zgodzić się na wystąpienie przedstawiciela firmy, twierdząc, że będzie on i tak „obracał kota ogonem”, a doniesienia medialne z tego, co działo się w innych miastach były wystarczającą podstawą, by niczego Clifowi w naszym mieście nie ułatwiać, lecz wręcz przeciwnie – oczekiwać oraz uważnie przyglądać się działaniom.

Warto mieć w pamięci te wydarzenia sprzed paru zaledwie lat, bo z pewnością dzisiaj zobaczymy w pierwszym szeregu „zatroskanych” także i tych, którzy wtedy byli orędownikami działania firmy w Jaworznie.

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top