Sport i rekreacja

Skarb kibica Szczakowianki

W tym roku ligowe rozgrywki w niższych ligach ruszają wyjątkowo wcześnie. Już w sobotę do rywalizacji w IV lidze przystępuje Szczakowianka, którą po awansie czekać będą nowe wyzwania.

Po dwóch latach przerwy kibice z Jaworzna znów będą mogli cieszyć się z ligowej piłki na IV-ligowym poziomie. Szczakowianka prowadzona przez trenera Pawła Cygnara dopięła swego i wiosną mogła świętować awans do IV ligi. Biało-Czerwoni promocję wywalczyli w świetnym stylu, wygrywając niemal wszystko w okręgówce. Radość z awansu zepsuła nieco tylko pandemia koronawirusa, która uniemożliwiła granie na wiosnę i wspólne z kibicami świętowanie.

Nowe wyzwania

Szczakowianka ma za sobą szalony rok i już dawno tak dużo nie działo się wokół klubu. Początki nie były jeszcze obiecujące – na przełomie czerwca i lipca 2019 istnienie klubu stało pod znakiem zapytania, gdy po rezygnacji poprzedniego Zarządu brakowało chętnych prowadzenia stowarzyszenia. Władze wybrane w dzień 96. urodzin klubu paradoksalnie okazały się strzałem w dziesiątkę. Nowy Zarząd ruszył dynamicznie do działania, a o Szczakowiance zrobiło się głośno – i to zarówno ze względu na sportowe sukcesy, jak i organizacyjną sprawność działaczy. Część klubowych obiektów przeszła gruntowne remonty i prezentuje się teraz znacznie bardziej okazale. Prawdziwym oczkiem w głowie sympatyków klubu stała się Izba Pamięci, gdzie zgromadzone są klubowe pamiątki. Także szatnie seniorów na stadionie przy Kościuszki są w trakcie generalnego remontu i stają się zdecydowanie lepiej dostosowane do obecnych czasów. Szczakowianka włączała się w akcje charytatywne i zaczęła łączyć lokalną społeczność. – Podczas akcji charytatywnej na meczu z Podlesianką uzbieraliśmy 5000 złotych na rehabilitację chorej Julki Pajor. W czasie epidemii wsparliśmy szpital i hospicjum, a także przedszkola i szkoły w Jaworznie, przekazując im 1120 maseczek oraz 1350 przyłbic – mówi prezes klubu Janusz Kręcichwost. Powstały też nowe grupy młodzieżowe i w Szczakowiance trenuje coraz więcej młodych piłkarzy. Generalnie w życie klubu zaczęło angażować się więcej osób, dzięki czemu możliwe były różne nowe projekty.

Co ważne za zmianami organizacyjnymi poszedł też sukces sportowy. Trener Paweł Cygnar zbudował sobie prawdziwą maszynę do wygrywania. Drwale niczym walec przejechali przez rozgrywki, tracąc jesienią zaledwie cztery punkty. Wiosną Szczakowianka była praktycznie gotowa już do walki o kolejne wygrane i wszystko wskazywało, że dalej będzie dominowała w lidze. Plany wszystkim pokrzyżowała jednak pandemia. Rozgrywek nie udało się dokończyć, a Biało-Czerwoni awansowali dzięki wyśmienitej rundzie jesiennej. Nikt jednak nie miał jej tego za złe – przewaga była bowiem już na tyle duża, że nawet rywale przyznawali, że był to awans jak najbardziej zasłużony. Awans do IV ligi to dla Szczakowianki nagroda, ale też wyzwanie, oba szczeble rozgrywkowe dzieli bowiem całkiem sporo. Jaworznianie chcą otwierać nowe rozdziały w klubowej historii i mają spore ambicje, ale też nie zamierzają robić nic na siłę i budować nadmiernych oczekiwań. Dlatego cały projekt nowej Szczakowianki wydaje się bardzo ciekawy i ma szansę na ożywienie całej jaworznickiej piłki.

Tuż przed samym startem ligi Szczakowianka wprowadziła jeszcze jedną, ale dość widoczną zmianę – zaprezentowała nowy klubowy herb. Herb zyskał nowoczesne oblicze, ale w całości zachował klubowe tradycje i wprost nawiązuje do herbu z lat 30. i 40. W nowym herbie przede wszystkim powrócono do starych tradycyjnych barw – białej i czerwonej. Flaga zyskała nieco zmodyfikowany kształt, a także nowe oryginalne tło w kolorze czerwonym. Na fladze znalazł się jeszcze rok założenia klubu – 1923. Bardzo ciekawym drobnym detalem są liście jawora – które znalazły się na tarczy. Jest to oczywiste nawiązanie do związków Szczakowianki z Jaworznem. Czcionki wykorzystane w herbie nawiązują do historycznych, używanych w pierwszych historycznych herbach.

Można chyba śmiało powiedzieć, że Szczakowianka z przytupem wkroczyła w lata dwudzieste XXI wieku. Tworzenie nowych grup młodzieżowych, sportowy sukces i symboliczny nowy herb pokazuje, że odważne patrzenie w przyszłość możliwe jest w połączeniu z dbaniem o historyczne dziedzictwo i w ten sposób można stworzyć nową jakość. Teraz jeszcze trzeba będzie na boisku obronić swoją pozycję, co wcale nie będzie takie łatwe, ale na pewno dostarczy kibicom wielu emocji.

Pandemiczne przygotowania

Ostatnie miesiące było wyjątkowo dziwne. Pandemia koronawirusa wywróciła świat do góry nogami – w tym także świat sportu. Od marca do maja praktycznie niemożliwe było nie tylko uprawianie sportu, ale nawet treningi. Dopiero od połowy maja powoli krok po kroku wszystko zaczęło wracać do normy. Gdy stało się jasne, że poprzedni sezon zostanie zakończony, kluby zaczęły myśleć już o nowych rozgrywkach. Szczakowianka w maju wróciła do treningów, a na początku czerwca udało się rozegrać pierwszy sparing. To były wyjątkowo dziwne przygotowania do sezonu – a każdy klub radził sobie na swój sposób. Można powiedzieć, że przygotowania Drwali podzielone były na dwa etapy. Pierwsza część okresu przygotowawczego podporządkowana była przygotowaniom do finału Pucharu Polski. Niestety jaworznianie, mimo niezłego meczu, ostatecznie nie zdołali sięgnąć po to trofeum. Porażka z Unią była jednak przydatna, obnażyła bowiem pewne mankamenty w grze, nad którymi można było potem pracować. Po pucharze zawodnicy udali się na krótkie urlopy, po których rozpoczęły się właściwe przygotowania do ligi. Te były wyjątkowo intensywne. Drwale w ciągu niespełna dwóch tygodni rozegrali aż pięć meczów kontrolnych, a pod koniec okresu przygotowawczego we znaki dawało się już zmęczenie. Taka intensywna praca była jednak potrzebna, by po dłuższym rozbracie ze sportem odzyskać optymalną formę fizyczną.

Same mecze kontrolne wyglądały dość dziwnie i trudno powiedzieć, co na jesień zaprezentuje Szczakowianka. Zespół strzelał w sparingach sporo bramek, chociaż paradoksalnie momentami skuteczność zdawała się zawodzić. Drwale tracili też mnóstwo bramek – często mecze kończyły się hokejowymi rezultatami. Do końca nie wiadomo, co było tego przyczyną, ale na pewno spore rotacje podczas testów i zmęczenie pod koniec przygotowań miało wpływ na takie rezultaty. Po intensywnej pracy zawodnicy w ostatnich dniach przed ligą mogli już złapać nieco oddechu. Trener Cygnar szukał różnych wariantów, szczególnie w pomocy i na bokach obrony i w pierwszych kolejkach kibice przekonają się, jakie personalne rozwiązania ostatecznie zwyciężą. Pierwsze kilka kolejek będzie bardzo ciekawe, pokaże bowiem, jak poszczególne kluby przetrwały ośmiomiesięczną przerwę od ligowej piłki i jak wykorzystały ten czas. Można spodziewać się wielu zaskakujących wyników, a to tylko doda atrakcyjności rozgrywkom.

Kadrowe korekty

Latem Szczakowianka zdecydowanie przebudowała i odmłodziła swoją kadrę. Na początek zacznijmy od strat. Z zespołem rozstało się kilku zawodników, którzy w poprzednich rozgrywkach bardzo pomogli w awansie do IV ligi. Najbardziej zauważalne było na pewno odejście Grzegorza Fonfary, który był ważną postacią w środku pola. Doświadczony pomocnik zdecydował się na pozostanie w okręgówce i w najbliższym czasie będzie wspierał ekipę Górnika 09 Mysłowice, która buduje bardzo solidny zespół. Niestety z drużyny odszedł też Konrad Kołodziej, który w ostatnich latach był ostoją jaworznickiej bramki. Sympatyczny golkiper zmienił miejsce zamieszkania, więc jego gra dla Drwali stała się niemożliwa. Również Robert Nowak, który w ostatnich dwóch sezonach regularnie grywał w zespole i zdobył kilka bramek, zdecydował się na odejście. Najbardziej zauważalne dla kibiców będzie jednak na pewno odejście Michała Biskupa, który przez lata stał się symbolem wierności i żywą legendą klubu. Biskup z małymi przerwami był w Szczakowiance od ponad 12 lat i zaliczył niemal 300 występów w ekipie Biało-Czerwonych. W ostatnich sezonach grywał już mniej i teraz zdecydował się na przenosiny do LKS-u Gorzów, gdzie będzie miał szansę na regularną grę i kto wie, czy nie poprowadzi jeszcze drużyny z okolic Chrzanowa do jakiegoś sukcesu. Kolejnym zawodnikiem, który zmienił klubowe barwy, jest środkowy obrońca Łukasz Dębski, który zdecydował się na grę dla Przemszy Siewierz. Jesienią w barwach Szczakowianki nie zobaczymy też Piotra Klepki, który był cennym uzupełnieniem składu.

Od kilku tygodni trwały poszukiwania następców dla zawodników, którzy odeszli i potencjalnych wzmocnień do walki w IV lidze. Podczas sparingów i treningów swoje umiejętności zaprezentowało kilkunastu zawodników, a część z nich zasiliła skład. Na progu sezonu kadra Szczakowianki liczy 20 zawodników, a to już daje jakiś komfort pracy. Warto tutaj wrócić do piłkarskiej zimy, wtedy bowiem Drwale rozpoczęli budowanie składu do walki w IV lidze. Do zespołu dołączyło wówczas trzech piłkarzy – Marcin Drzymont, Bartosz Marędowski i Michał Jewuła. Z wiadomych przyczyn, nie było im jeszcze dane zadebiutować w meczu ligowym, ale zdążyli wkomponować się w ekipę i mogą odgrywać istotne role w zespole.

Marcin Drzymont jest piłkarską marką wciąż rozpoznawalną w całym kraju. Środkowy obrońca jest wychowankiem Zagłębia Sosnowiec, a przez lata grywał na boiskach Ekstraklasy. Na najwyższym ligowym szczeblu w kraju zanotował w sumie 130 występów i strzelił 3 bramki. Reprezentował barwy takich klubów jak Lech Poznań, Odra Wodzisław, Korona Kielce czy GKS Bełchatów. Mimo 38 lat wciąż prezentuje bardzo dobrą formę, a jego doświadczenie na pewno przyda się podczas zmagań o punkty.

Bartosz Marędowski to młody zdolny zawodnik, który w ostatnich latach zbierał doświadczenie i nabierał piłkarskich szlifów w młodzieżowych zespołach GKS-u Katowice. Jesienią 2019 grał w barwach AKS-u Niwka, gdzie rozegrał praktycznie komplet spotkań. Podczas sparingów pokazał się z bardzo dobrej strony i wiele wskazuje na to, że jesienią grać będzie w wyjściowej jedenastce i na skrzydle będzie straszył rywali.

Kolejnym zimowym nabytkiem był 20-letni bramkarz Michał Jewuła, który zaczynał swoją karierę w Górniku Jaworzno, a potem zbierał szlify w świetnych szkółkach Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Krakowie i Cracovii. Ostatnie lata spędził w młodzieżowych ekipach Zagłębia Sosnowiec, grywał także regularnie w zespole rezerw. Ambitny golkiper będzie naciskał na Macieja Wierzbickiego i walczył o miejsce w bramce.

Do zimowych nabytków, latem dołączyło kolejnych sześciu nowych zawodników. Wśród nich na pewno na wyróżnienie zasługuje wspomniany już wcześniej Maciej Wierzbicki, który ma być pierwszym bramkarzem zespołu. Nowy golkiper Drwali jadł chleb z niejednego piłkarskiego pieca i ma ogromne doświadczenie. Wierzbicki jest wychowankiem GKS-u Katowice i to w barwach tego klubu debiutował w I lidze. Potem grywał w takich ekipach jak Szombierki Bytom, Ruch Radzionków czy LZS Piotrówka. Gdy był zawodnikiem Podbeskidzia Bielsko-Biała otarł się nawet o Ekstraklasę, ale niestety niedane mu było zadebiutować na tym poziomie, za to zaliczył kilka spotkań w Młodej Ekstraklasie. W ostatnich dwóch sezonach był zawodnikiem III-ligowej Polonii Bytom.

Kolejny nowy zawodnik powraca do Szczakowianki po kilku latach przerwy. Mowa o Michale Skórskim, który w Szczakowiance grał w III lidze w sezonie 2012/13. Zaliczył wówczas 27 występów w zespole Drwali i strzelił 6 bramek. Skórski jest kolejnym zawodnikiem ze sporym doświadczeniem i ogranym w wyższych ligach. W przeszłości grywał w Ekstraklasie w barwach Zagłębia Sosnowiec, zaliczał też występy w Młodej Ekstraklasie i Pucharze Ekstraklasy. Nowy pomocnik Drwali ogrywał się na II i III-ligowych boiskach w barwach m.in. Hetmana Zamość, Radomiaka czy Stali Stalowa Wola. W ostatnim sezonie był podstawowym zawodnikiem naszego Górnika Wojkowice.

Naszym zdaniem najciekawszym i przy okazji najbardziej perspektywicznym zawodnikiem, jaki latem dołączył do Drwali, jest Adrian Gałka. 19-letni obrońca jest wychowankiem Szczakowianki, ale jego talent szybko został dostrzeżony na wyższych szczeblach i przez Górnik Libiąż trafił do Wisły Kraków, gdzie w tamtejszej akademii zbierał piłkarskie szlify. Z reprezentacją Małopolski wywalczył srebrne medale Mistrzostw Polski U-16, był też powoływany do młodzieżowej kadry narodowej. Ostatni sezon spędził w IV-ligowym MKS-ie Trzebinia. Zwykle grywa na boku obrony, ale powinien sprawdzić się także jako wahadłowy, a może i nawet pomocnik, nie brakuje mu bowiem ofensywnych zapędów. Ma ogromny potencjał, ale najpierw musi wywalczyć sobie miejsce w składzie, na jego pozycji bowiem panuje aktualnie spora konkurencja.

Po małej przerwie do Szczakowianki powraca też Jakub Bąk. Wychowanek Drwali w ostatnim czasie nabierał piłkarskich szlifów w Przeboju Wolbrom i teraz powraca, by powalczyć o miejsce w składzie. Młody pomocnik zdobył trochę doświadczenia i teraz może je wykorzystać w walce o skład. Latem zdawał się jeszcze nie być w optymalnej formie, ale mając w pamięci jego atuty, na pewno będzie bardzo przydatny w trakcie sezonu.

Ciekawie prezentuje się też Dominik Rzymowski, który do Drwali trafił z IV-ligowego Lubania Maniowy. Do zespołu dołączył dość późno, ale już zdążył się pokazać z dobrej strony. Może grać w pomocy, ale też pojawiał się na obronie, a taka uniwersalność jest bardzo przydatna. Jest wychowankiem Zagłębia Sosnowiec, a piłki uczył się też w łódzkim SMS-ie. W przeszłości przewinął się przez drugą drużynę Ruchu Chorzów i grywał w Centralnej Lidze Juniorów, a IV ligę zna dobrze z występów w Górniku Piaski.

Stawkę nowych zawodników Szczakowianki uzupełnia junior – Hubert Łukaszyk. Młody zawodnik kilka razy błysnął podczas sparingów i zdobył nawet bramkę. Jeżeli dalej będzie ciężko pracował, to powinien dostać swoje szanse i jeśli nie w lidze, to może w pucharze pokazać swoje umiejętności.

W Szczakowiance wciąż roi się od zawodników doświadczonych i ogranych w wyższych ligach – w tym nawet w Ekstraklasie. Równocześnie jednak widać, że młodość coraz bardziej napiera, a krok po kroku w zespole następuje zmiana pokoleniowa. To bardzo dobry znak, bo pokazuje ciągłość działania zespołu i myślenie nie tylko o tu i teraz, ale też o przyszłości. W kadrze znalazło się miejsce dla aż ośmiu młodzieżowców, a wśród nich nie brakuje nawet 17-latków. W IV lidze cały czas na boisku przebywać musi co najmniej dwóch młodzieżowców, ale w przeciwieństwie do wielu klubów, akurat o to Szczakowianka nie musi się martwić. Na wielu pozycjach panuje konkurencja, co dodatkowo napędza rywalizację i będzie motywowało do lepszej gry. Doświadczona defensywa wsparta przez młodych, podczas sparingów nie zawsze działała jeszcze jak trzeba, ale w lidze powinno to już funkcjonować zdecydowanie lepiej. Środek pola, gdzie po odejściu Fonfary i Biskupa trwały najbardziej intensywne poszukiwania, raczej wygląda dobrze i musi się jeszcze nieco dotrzeć, ale raczej nie będzie problematyczny. Jeżeli szukać gdzieś jeszcze braków w kadrze, to trzeba by wskazać na sam atak. Marcin Smarzyński i Paweł Cygnar co prawda strzelają na potęgę, ale brakuje im nieco dublerów i na pewno w tej formacji przydałby się ktoś, kto chociażby z ławki naciskałby na dwóch weteranów.

Generalne na papierze Szczakowianka prezentuje się bardzo dobrze i zdaje się skutecznie łączyć młodość z doświadczeniem. Oczywiście wszystko zweryfikuje boisko, ale jeżeli nie dojdzie do jakiejś niespodziewanej katastrofy, to Biało-Czerwoni mogą ugrać jakiś całkiem dobry rezultat i cieszyć kibiców swoją grą.

Nasza prognoza: Górna połowa tabeli

O ile w poprzednich dwóch sezonach Szczakowianka uchodziła za faworyta rozgrywek, to teraz po awansie do IV ligi trudno ocenić jej potencjał. Kadrowo zespół prezentuje się nieźle i na pewno nie odstaje od reszty ligowej stawki. Trzeba jednak pamiętać, że dla drużyny IV liga będzie nowością i trzeba się będzie jej uczyć na nowo. W grupie, w której zagra Szczakowianka, jest kilka bardzo silnych i ambitnych zespołów – na czele Szombierkami Bytom, Ruchem Radzionków, Przemszą Siewierz czy Wartą Zawiercie. Na dobrą sprawę każdy może wygrać z każdym i na koniec o ostatecznej kolejności będą decydowały pojedyncze punkty. Drwale chcieliby walczyć o czołowe lokaty i nie jest wykluczone, że ostatecznie to się im uda. Bardziej prawdopodobne na chwilę obecną zdaje się jednak bezpieczne miejsce gdzieś w okolicach środka tabeli. Między okręgówką, a IV ligą różnica jest bardzo duża i już wiele zespołów przekonało się, że zderzenie z wyższa ligą może być bolesne. Tak było chociażby z Dramą Zbrosławice, która najpierw zdominowała rozgrywki w okręgówce, by potem przez cały sezon z trudem walczyć o utrzymanie. Szczakowiance rychły powrót do niższej ligi nie powinien zagrozić – trudno wyobrazić sobie nawet taki scenariusz, patrząc na potencjał, jakim zespół dysponuje. Z kolei miejsce na ligowym podium byłoby ogromnym sukcesem całej jaworznickiej piłki i oczywiście nie jest wykluczone, ale będzie to zadanie bardzo trudne. Podopieczni trenera Cygnara w pierwszej kolejności muszą skrupulatnie gromadzić punkty i oddalić się od dolnych rejonów tabeli, a gdy utrzymanie będzie już pewne można myśleć o kolejnych wyższych celach. Jaworznickich kibiców czeka bardzo ciekawy sezon i można spodziewać się wielu zaskakujących spotkań. Na pewno warto będzie zaglądać na stadiony i wspierać Biało-Czerwonych.

Mecze Szczakowianki – jesień 2020

1. kolejka – 25.07 godz. 17:00: Szczakowianka Jaworzno – AKS Mikołów

2. kolejka – 01.08 godz. 17:00: Unia Kosztowy – Szczakowianka Jaworzno

3. kolejka – 08.08 godz. 17:00: Szczakowianka Jaworzno – Unia Dąbrowa Górnicza

4. kolejka – 15.08 godz. 17:00: Raków II Częstochowa – Szczakowianka Jaworzno

5. kolejka – 22.08 godz. 17:00: Szczakowianka Jaworzno – Warta Zawiercie

6. kolejka – 29.08 godz. 17:00: Sarmacja Będzin – Szczakowianka Jaworzno

7. kolejka – 05.09 godz. 16:00: Szczakowianka Jaworzno – MKS Myszków

8. kolejka – 12.09 godz. 16:00: Ruch Radzionków – Szczakowianka Jaworzno

9. kolejka – 19.09 godz. 16:00: Szczakowianka Jaworzno – Polonia Łaziska Górne

10. kolejka – 26.09 godz. 16:00: Szombierki Bytom – Szczakowianka Jaworzno

11. kolejka – PAUZA

12. kolejka – 10.10 godz. 15:00: Znicz Kłobuck – Szczakowianka Jaworzno

13. kolejka – 17.10 godz. 15:00: Szczakowianka Jaworzno – Śląsk Świętochłowice

14. kolejka – 24.10 godz. 15:00: RKS Grodziec – Szczakowianka Jaworzno

15. kolejka – 31.10 godz. 14:00: Szczakowianka Jaworzno – Gwarek Ornontowice

16. kolejka – 07.11 godz. 14:00: Drama Zbrosławice – Szczakowianka Jaworzno

17. kolejka – 14.11 godz. 13:30: Szczakowianka Jaworzno – Przemsza Siewierz

Uwaga: Terminarz spotkań ma charakter orientacyjny i może ulegać zmianom w trakcie rozgrywek.

Bilety na mecz Szczakowianki

Bilety normalne: 10 zł

Karnet jesienny (8 meczów): 60 zł

Jesienią bilety na mecze Szczakowianki kosztować będą 10 zł. Karnety na wszystkie jesienne mecze w cenie 60 zł są do nabycia w sekretariacie klubu, a także w kasie przed meczem ligowym. Nieodpłatny wstęp na mecze Szczakowianki podobnie jak w minionych latach przysługuje młodzieży szkolnej do 14 roku życia, kobietom oraz osobom którym Zarząd klubu przydzielił jednorazowe bądź stałe karty wstępu. W ramach współpracy z miastem i wspierania rodzin wielodzietnych bezpłatnie na mecze mogą wchodzić posiadacze Jaworznickiej Karty Rodziny Wielodzietnej.

Wyniki letnich sparingów:

06.06: Szczakowianka Jaworzno – Czarni Sosnowiec 10:0 (Smarzyński, Testowany (1) x3, Chwalibogowski, Wadas, Cichoń, Testowany (2), Łukaszyk 61, Gałka 90-k.)

13.06: Szczakowianka Jaworzno – LKS Goczałkowice 1:3 (Smarzyński)

04.07: Szczakowianka Jaworzno – KS Unia Ząbkowice 3:1 (Cygnar, Chwalibogowski, Marędowski)

08.07: Szczakowianka Jaworzno – KS Unia Oświęcim 3:5 (Cygnar, Smarzyński x2)

11.07: Szczakowianka Jaworzno – Przebój Wolbrom 9:2 (Trzciński, Skórski x2, Cygnar x3, Smarzyński x2, Chwalibogowski)

15.07: Szczakowianka Jaworzno – Rozwój Katowice 1:1 (Trzciński)

17.07: Szczakowianka Jaworzno – LKS Gorzów 2:0 (Kurzawa, Cygnar)

Bilans: 7 meczów, 4 zwycięstwa – 1 remis – 2 porażki, bramki: 29 – 12

Najlepsi strzelcy:

Paweł Cygnar i Marcin Smarzyński – po 6 bramek

KADRA SZCZAKOWIANKI – WIOSNA 2018

Imię i nazwisko

Pozycja

Data urodzenia

Poprzedni klub

Jakub Szczechla

bramkarz

01.10.2003*

wychowanek

Maciej Wierzbicki

bramkarz

21.02.1991

Polonia Bytom

Michał Jewuła

obrońca

22.01.2000*

Zagłębie Sosnowiec

Dawid Wadas

obrońca

22.04.1992

Nadwiślanin Gromiec

Maciej Kurzawa

obrońca

19.06.2003*

Stadion Śląski Chorzów

Adrian Gałka

obrońca

02.05.2001*

MKS Trzebinia

Marcin Drzymont

obrońca

16.09.1981

Warta Zawiercie

Mateusz Śliwa

obrońca

25.06.1988

Gwarek Tarnowskie Góry

Dominik Rzymowski

pomocnik

20.08.1997

Lubań Maniowy

Jakub Bąk

pomocnik

26.05.2002*

Przebój Wolbrom

Michał Skórski

pomocnik

12.08.1987

Górnik Wojkowice

Bartłomiej Chwalibogowski

pomocnik

07.08.1982

AKS Niwka

Hubert Łukaszyk

pomocnik

11.03.2003*

wychowanek

Igor Szopa

pomocnik

29.07.1995

Górnik Wojkowice

Arkadiusz Trzciński

pomocnik

18.01.1988

Olimpia Lewin Brzeski

Bartosz Marędowski

pomocnik

15.06.2000*

AKS Górnik Niwka

Kacper Trojanowski

pomocnik

27.08.2003*

wychowanek

Łukasz Cichoń

pomocnik

22.02.1981

Tęcza Błędów

Paweł Cygnar

pomocnik/napastnik

04.04.1986

Unia Dąbrowa Górnicza

Marcin Smarzyński

napastnik

12.08.1988

Warta Zawiercie

*gracz młodzieżowy

Przychodzą: Michał Skórski (Górnik Wojkowice), Maciej Wierzbicki (Polonia Bytom), Adrian Gałka (MKS Trzebinia), Jakub Bąk (Przebój Wolbrom), Dominik Rzymowski (Lubań Maniowy), Hubert Łukaszyk (wychowanek)

Odchodzą: Grzegorz Fonfara (Górnik Mysłowice), Michał Biskup (LKS Gorzów), Robert Nowak (GKS Gieksa Katowice), Łukasz Dębski (Przemsza Siewierz), Konrad Kołodziej, Piotr Klepka

O klubie

JAWORZNICKIE STOWARZYSZENIE PIŁKARSKIE SZCZAKOWIANKA JAWORZNO

Data założenia: 9 lipca 1923

Barwy: biało-czerwone

Adres: ul. Kościuszki 1, 43-602 Jaworzno

Stadion: ul. Krakowska 8, 43-600 Jaworzno

Internet: www.szczakowianka.pl oraz fb.com/Szczakowianka

E-mail: jsp.szczak@gmail.com

Władze klubu: Janusz Kręcichwost (prezes), Daniel Jamróz (wiceprezes), Wojciech Baran (sekretarz), Jan Kurzeja (członek zarządu)

Trener: Paweł Cygnar

II trener: Andrzej Dylowicz

Kierownik drużyny: Bogdan Paluch

Największy sukces: 13. miejsce w Ekstraklasie 2002/03

1 Comment

1 Comment

  1. Pingback: EXTRA Jaworzno: Skarb Kibica Szczakowianki – JSP Szczakowianka Jaworzno

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top