Historia

Ciężkowice z Historią – Znani i nieznani: Antoni Mulka

Wspominamy dzisiaj postać Antoniego Mulki, był to prawdopodobnie pierwszy rolnik który w Ciężkowicach używał kosy do koszenia zboża – wcale to nie było tak oczywiste narzędzie, jakby nam mogło dzisiaj się zdawać.

Pan Antoni przyczynił się, ma się rozumieć nie od razu, do poprawy doli kobiet i modernizacji rolnictwa we wsi. Chłopi byli uparci, nieufni i przekonani, że dotychczasowy sposób, kiedy to kobiety ścinały zboże sierpem, praktykowany od dziada pradziada jest właściwy. Dzisiaj opowiemy jego historię. Poznaliśmy ją dzięki córce Helenie, której serdecznie dziękujemy.

Antoni Mulka urodził się 16 czerwca 1912 roku w Rajbrocie (obecnie gmina Lipnica Murowana, powiat Bochnia). Z Rajbrotu i okolicznych wsi przybywało do Jaworzna przed wojną wielu młodych mężczyzn, którzy szukali tutaj pracy, zatrudniali się w miejscowych kopalniach i zakładach pracy. Wielu pracowało w Cementowni, tutaj żenili się i osiedlali.

W rodzinnym Rajbrocie pan Antoni ukończył 5 klas w miejscowej szkole. Odbył służbę wojskową w 1933 roku. Mimo niskiego wzrostu – 155 cm, był pełnoprawnym żołnierzem, a potem zaczął szukać pracy. Znalazł ją w niedalekiej okolicy w Okradziejówce, przysiółku Balina, gdzie pracował jako parobek. Potem zatrudnił się w Ciężkowicach przy młynie.

Młynarzowa, która od niedawna była wdową – potrzebowała pomocy przy młynie i przy małych dzieciach. Antoni najął się tu jako parobek i tam prawdopodobnie zaczął kosić zboże kosą – tak, jak w swoich rodzinnych stronach.

Antoni ożenił się z ciężkowianką swoją rówieśnicą – Balbiną i zamieszkali razem w domu o nr 153. Urodziło się im pięcioro dzieci, ale w 1945 roku pani Balbina umarła, pozostawiając małe dzieci, z których najmłodsze miało kilka miesięcy. Pan Antoni, tak jak w wielu podobnych przypadkach chcąc zapewnić opiekę dzieciom – szybko się ożenił. Wybranką została siostra Balbiny, wówczas 18-letnia Sabina. Młoda kobieta wzięła na siebie trud wychowania pięciorga dzieci, a małżeństwo doczekało się jeszcze 9 dzieci, z których jedno zmarło.

Podobnych historii podówczas było wiele. Brak dostatecznej opieki medycznej doprowadzał kobiety do chorób i śmierci, a w takich wypadkach wdowcy żenili się szybko ponownie, ktoś musiał bowiem zająć się dziećmi. Żoną, a zarazem macochą dla dzieci zostawała często siostra zmarłej. Małżeństwo Sabiny i Antoniego było udane – wspólnie wychowali 13 dzieci. W domu się nie przelewało, cała rodzina Mulków chodziła na zarobek. Gospodarze z Ciężkowic wynajmowali Antoniego wraz z całą rodziną.

Antoni kosił zboże kosą, żona odbierała, a dzieci wiązały zboże i stawiały mendle. Z poszanowania chleba nie grabiono ściernisk, dzieci zbierały kłóska. W ten sposób uczono się nawzajem od siebie. Pan Mulka montował też do kosisk wiklinowe kabłąki i obszywał je zgrzebłym płótnem – był zaradny i pracowity. Sabina zmarła w 1983 roku, a jej mąż cztery lata później.

Z Rajbrotu pochodziło jeszcze kilka mieszkanek Ciężkowic. Do dzisiaj używa się określenia „u Rajbrocianki” lub „od Rajbrocianki”. Dziękujemy jeszcze raz Pani Helenie za podzielenie się wspomnieniami i udostępnienie zdjęć.

Zespół Ciężkowice z historią

źródło: Znani i nieznani

Click to comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najnowsze

To Top