Sport i rekreacja

Waleczni jaworznianie sięgają po medale

Ostatnie tygodnie były całkiem udane dla zawodników z Jaworzna uprawiających sztuki walki. Zawodnicy z klubów Satori i Sparta z bardzo dobrej strony zaprezentowali się na kolejnych zawodach.

Końcem listopada w hali MOSiR w Katowicach rozegrane zostały Otwarte Mistrzostwa Śląska w Ju-jitsu. W zawodach organizowany przez Śląski Związek Ju-jutsu stoczono ponad 800 pojedynków, w których uczestniczyło 440 zawodników reprezentujących 56 klubów z całej Polski. W trwającym kilkanaście godzin turnieju udział wzięli zawodnicy z Klubu Sportu Walki „Satori” Jaworzno, a także przedstawiciele jaworznickiej Sparty.

Wśród sportowców reprezentujących Satori złote medale wywalczyli: Adela Niciarz kat. U14 -57kg, Szymon Kałuża kat. U14 -38kg oraz Nicolas Szumilas kat. U12 -27kg. Na drugich stopniach podium uplasowali się: Hanna Kałuża kat. U16 -63kg, Karolina Krzysica kat. U16 -63kg, Martyna Chudoba kat. U16 -52kg, Nikodem Łukajczyk kat. U12 -38kg oraz Miłosz Królczyk kat. U12 -34kg. Na trzecim stopniu podium rywalizację ukończył Alan Wściubiak kat. U10 -24kg. W niezwykle wymagającym turnieju zawodnicy Klubu Sportów Walki „Satori” Jaworzno prowadzeni do boju przez trenerów Łukasza Proksę i Darię Mamicę zostawili serce na macie i stoczyli wiele bardzo widowiskowych i wyrównanych pojedynków. Start w zawodach odbył się w ramach zadania „Ju-jitsu i Judo: Trening czyni mistrzem” wspieranego przez Urząd Miasta Jaworzna.

Także Spartanie w Katowicach pokazali klasę, dzielnie walczyli na 7 matach i zdobyli w sumie 16 cennych medali – 8 złotych, 4 srebrne i 4 brązowe. Po dwa złote medale wywalczyli – Ela Bułaś (U8 -30 kg), Julia Cieślak (U10 -28 kg) oraz Marianna Prokurat (U10 -32 kg), a po jednym Lena Dubiel (U12 -36 kg) i Emilia Kurczyk (U12 -48 kg). Po srebro sięgnęli Maciej Pawela (U10 – 38 kg), Emilia Kurczyk (U12 -48 kg), Barbara Graniczna (U12 -28 kg) a także dwukrotnie Adam Bułaś (U12 -46 kg). Na najniższym stopniu podium stawa Lena Dubiel, Wiktoria Lorek i Maciej Pawela. Poza podium mimo dobrych walk, ale i bardzo dużej konkurencji znaleźli się: Oliwka Cieślak, Mateusz Pawela, Oliwier Gołębiowski, Kamil Cieśla. Klubowi trenerzy są bardzo dumni ze wszystkich zawodników, którzy zostawili mnóstwo serca i charakteru na macie.

Dzień wcześniej w klubie odbywało się tradycyjne urodzinowe seminarium z zakresu brazylijskiego Jiu Jitsu, które poprowadził trener Tomasz Jabłonka – czarny pas BJJ, główny trener klubu Łamator Racibórz. Zarówno seminarium szkoleniowe, jak i start w mistrzostwach odbyły się w ramach realizacji zadania „Walcz na macie w spartańskim klimacie” dotowanego przez Urząd Miasta Jaworzno.

W ostatnich dniach reprezentanci Sparty wzięli udział w kolejnych zawodach – w turnieju Submission Fighting na zasadach ADCC, który organizowany jest w cyklicznie w Krapkowicach. Zasady tego turnieju są nieco inne niż podczas zawodów Ju Jitsu Ne Waza i BJJ. Tutaj połowa walki toczy się bez zdobyczy punktowej (w tym czasie można skończyć walkę technikami kończącymi), natomiast punkty za techniki naliczane są dopiero w drugiej części walki. W tym roku zawodnicy Sparty zdobyli na tej imprezie dwa medale. Marcel Hulbój wywalczył złoto w kategorii junior – 60 kg, a Bogusz Szynalik sięgnął po brąz w kategorii senior średniozaawansowany – 87,9 kg. Poza podium znaleźli się: Gracjan Bąk, Artur Dyl i Mateusz Kasprzyk, ale zebrali kolejne cenne doświadczenie.

W niedzielę (13 grudnia) Marcel Hulbój ze Sparty rywalizował w Amatorskiej Lidze MMA w rozgrywanych w Sochaczewie Mistrzostw Mazowsza i Mistrzostw Polski Młodzieżowców. Marcel podczas zawodów stoczył trzy walki i wszystkie wygrał przed czasem – swoją koronną techniką „balachą”. W ćwierćfinale zwyciężył w 30 sekund, w półfinale w 15 sekund, a w finale potrzebował trzech minut, aby skończyć swojego przeciwnika.

Dla Marcela był to dopiero drugi start na zawodach Amatorskiej Ligi MMA – w pierwszym starcie pokazał się z bardzo dobrej strony, ale nie nie udało się zdobyć medalu. Po tej lekcji zostały wyciągnięte wnioski, ciężka praca na treningach i w głowie przyniosła najwyższe miejsce na podium. W zawodach zadebiutował również drugi zawodnik Sparty – Artur Dyl, który co prawda znalazł się poza podium, jednak walka ćwierćfinałowa dała jasny obraz tego, że umiejętności Artura stają się coraz lepsze i idzie on w bardzo dobrą stronę swoich sportowych startów. Podczas walki ćwierćfinałowej Artur zostawił mnóstwo serca w oktagonie i przegrał nieznacznie ze swoim przeciwnikiem. Trenerzy są pewni, że kwestią czasu jest regularna obecność Artura na kolejnych zawodach.

Najnowsze

To Top