Z miasta

Jaworzno znów grało z WOŚP

W niedzielę (31 stycznia) w całym kraju odbywał się 29. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jaworznianie po raz kolejny okazali się bardzo hojni i chętnie wsparli fundację.

W tym roku, ze względu na pandemię, Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy musiała zmagać się z wieloma problemami. Sama data finału została zmieniona z 10 na 31 stycznia. Zawsze był to też dzień wypełniony imprezami, koncertami – co w tym roku niestety nie było możliwe. Mimo tych wszystkich niedogodności WOŚP po raz kolejny podbił serca Polaków i wszystko wskazuje na to, że znów pobite zostaną kolejne rekordy na zbiórkach. Tym razem Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zbierała pieniądze pod hasłem „Gramy z głową”. Zebrane w 2021 roku środki zostaną przekazane na zakup sprzętu dla dziecięcych oddziałów laryngologii, otolaryngologii i diagnostyki głowy. W nocy z niedzieli na poniedziałek fundacja informowała, że ma na swoim koncie już 127 milionów złotych. To lepszy wynik niż przed rokiem o tej samej porze, a cały czas jeszcze kolejne środki docierają do WOŚP. Możliwe jest więc, że po raz pierwszy uda się nawet przebić granicę 200 milionów złotych.

Jaworznianie byli hojni

Na ulicach Jaworzna kwestowało tym razem znacznie mniej wolontariuszy niż zwykle, ale to nie przeszkodziło w zebraniu całkiem pokaźnej kwoty. W sumie tym razem na mieście dostępnych było 77 puszek, do których mieszkańcy chętnie wrzucali mniejsze i większe kwoty. Mimo mroźnej pogody wolontariuszom dopisywały humory i z uśmiechem witali kolejnych ofiarodawców. Jaworznicki sztab orkiestry dbał o to, żeby wszyscy kwestujący byli odpowiednio wyposażeni – oprócz tradycyjnych identyfikatorów i puszek, mieli też specjalne maseczki, tak by wszystko przebiegało jak najbezpieczniej. W sumie po podliczeniu wszystkich puszek okazało się, że tym razem wolontariusze zebrali 100 575 zł. W rekordowej puszce młodego wolontariusza – Kuby Dygonia – udało się zebrać 4 867,99 zł.

Rondo znów hitem

Oprócz tradycyjnej zbiórki, co roku ogromne zainteresowanie wzbudzają aukcje prowadzone przez jaworznicki sztab. Od ponad dekady największym hitem jest licytacja ronda w centrum miasta. Zwycięzca może nadać rondu nową nazwę, która będzie obowiązywała przez cały rok. Także w tym roku walka o rondo trwała praktycznie do ostatnich sekund. Ostatecznie za rondo szczęśliwy nabywca zdecydował się zapłacić 32 400 zł. To jedna z najwyższych kwot uzyskanych na tej licytacji. Od 2010 roku tylko dwukrotnie udało się sprzedać rondo za wyższą cenę. Po raz siódmy z rzędu zwycięzcą aukcji został Jakub Bochenek z firmy TUBAN. Pan Jakub na razie jeszcze nie zdecydował czy pozostawi obecną nazwę czy też zdecyduje się nadać nową. Przypomnijmy, że od kilku miesięcy rondo poświęcone jest Pracownikom Służby Zdrowia. W sumie z wszystkich aukcji w tym roku udało się zebrać łącznie 67 084,57 zł. Poza rondem pięć aukcji przekroczyło kwotę 1000 zł:

  • 14 300 zł – konstrukcja szkieletowa całorocznego budynku;
  • 7 800 zł – samochód Daewoo Tico od Górka Garage;
  • 1575 zł – kurs prawa jazdy kat. B;
  • 1025 zł – pieczone ziemniaki z Pawłem Bańkowskim;
  • 1000 zł – trening personalny od Przemka Starzyckiego.

29. finał WOŚP potwierdził, że nawet w trudnych czasach jaworznianie pamiętają o potrzebujących i chętnie wspierają akcje charytatywne. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu ze strony wolontariuszy i całego jaworznickiego sztabu znów udało się zebrać ogromną kwotę, która zostanie przeznaczona na pomoc dzieciom i zakup sprzętu medycznego.

Najnowsze

To Top