Edukacja

Nie będzie połączenia szkół

Sprawa połączenia dwóch jaworznickich placówek – Szkoły Podstawowej nr 9 ze Szkołą Podstawową nr 10 dobiega końca. Ministerstwo Edukacji i Nauki powołując się na błędy formalne, odrzuciło zażalenie miasta na decyzję kuratora oświaty. To oznacza, że do połączenia szkół w najbliższym czasie nie dojdzie.

Sprawa połączenia dwóch szkół z Jaworzna pojawiła się już jakiś czas temu i wydawało się, że tym razem projekt zostanie zrealizowany. W ubiegłym roku radni przyjęli uchwałę intencyjną, w ramach której SP 9 znajdująca się na Górze Piasku miałaby zostać połączona ze szkołą w Szczakowej. – Celem likwidacji Szkoły Podstawowej nr 9 jest dostosowanie całej sieci szkolnej w Gminie Miasta Jaworzna do potrzeb wynikających z zachodzących ogólnopolskich niekorzystnych zmian demograficznych oraz konieczność całościowej racjonalizacji zadań związanych z realizacją obowiązków oświatowych, w tym – co bardzo istotne – zapewnienie miejsc w przedszkolach publicznych dzieciom od 3. roku życia – tłumaczyła Irena Wojtanowicz-Stadler, naczelnik Wydziału Edukacji UM.

Kurator przeciw reorganizacji

Jak można było się tego spodziewać – taka próba reorganizacji wzbudziła sprzeciw części rodziców, którzy zaczęli lobbować przeciwko likwidacji szkoły na Górze Piasku. Cały proces łączenia placówek ruszył zgodnie z przyjętą uchwałą, ale już na kolejnym etapie napotkał problem. Śląski Kurator Oświaty nie podzielił zdania władz miasta i wydał negatywną opinię. Kurator nie zgodził się z argumentami przytoczonymi przez Jaworzno. W jego opinii gmina m.in. niewystarczająco udokumentowała dowody potwierdzające niemożność zapewnienia odpowiednich warunków działania SP nr 9 w Jaworznie, w tym bezpiecznych i higienicznych warunków nauki, wychowania i opieki. Zdaniem Kuratora proponowana likwidacja szkoły miałaby też pogorszyć warunki realizacji obowiązku szkolnego. – Wydłużenie drogi do szkoły, czasu dojścia/dojazdu i powrotu ze szkoły, oznacza pogorszenie warunków kształcenia uczniów w stosunku do obecnych. Jest to zmiana szczególnie niekorzystna, z uwagi na fakt, że dotychczas szkoła położona była blisko ich miejsca zamieszkania i bezpośrednio po zajęciach edukacyjnych dzieci mogły wrócić do domu bez konieczności oczekiwania na środek transportu lub pokonania znacznej odległości pieszo, a co za tym idzie, wydłuży się czas pobytu dziecka poza domem – argumentował kurator.

Zdecydowały kwestie formalne

Gmina nie podzieliła opinii kuratorium i zdecydowała się na kolejny krok. – Na postanowienie Śląskiego Kuratora Oświaty, wniesione zostało w dniu 28 grudnia 2020 r. za pośrednictwem kuratora, zażalenie do Ministra Edukacji i Nauki – mówi Tomasz Jewuła, Pełnomocnik Prezydenta ds. Oświaty. – Wnieśliśmy o zmianę zaskarżonego postanowienia i pozytywne zaopiniowanie zamiaru likwidacji, z dniem 31 sierpnia 2021 r., Szkoły Podstawowej nr 9 w Jaworznie (lub ewentualnie jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia). Zażalenie zostało złożone w ustawowym terminie, a celem nadrzędnym naszego działania niezmiennie było i jest dobro dzieci oraz kadry pedagogicznej. Nasze argumenty się nie zmieniły, bo fakty pozostają te same – najlepszym rozwiązaniem jest połączenie dwóch pobliskich szkół, by zachować ścieżkę edukacyjną, odpowiednie warunki nauki i bezpieczeństwa dla uczniów, a także komfort pracy dla nauczycieli – zaznacza.

Ministerstwo przez dwa miesiące analizowało wniosek, by ostatecznie stwierdzić niedopuszczalność zażalenia złożonego przez Gminę. Co ciekawe, nie chodziło tutaj o merytorykę, ale względy formalne. Ministerstwo w żaden sposób nie odniosło się do argumentów gminy, dopatrzyło się za to braku formalnego, który zdaniem MEN sprawił, że zażalenie było nieuprawnione. Według MEN zażalenie wniósł podmiot niemający do tego uprawnień, czyli pełnomocnik prezydenta ds. oświaty – Tomasz Jewuła. Jest to o tyle dziwne, że na wcześniejszych etapach nie wzbudzało żadnych zastrzeżeń, teraz zaś stało się podstawą do odrzucenia zażalenia. – Ministerstwo w żaden sposób nie odniosło się do merytorycznych argumentów Gminy i wyłącznie na podstawie stwierdzonego przez siebie braku formalnego przy określaniu stron postępowania, postanowiło o niedopuszczalności zażalenia – mówi Tomasz Jewuła. – W związku z tą przeszkodą formalną, powodującą niemożność realizacji uchwały Rady Miejskiej, a przede wszystkim brak możliwości dotrzymania terminów zaplanowanych konsultacji i spotkań, Gmina nie będzie wnosiła odwołania do wydanego przez MEN niekorzystnego dla reformy postanowienia – dodaje Pełnomocnik Prezydenta ds. Oświaty.

To w praktyce oznacza, że w najbliższym czasie do połączenia obu szkół nie dojdzie. Gmina zastosowała wszystkie środki odwoławcze przewidziane prawem i nie będzie się już odwoływała. Z takiego rozstrzygnięcia na pewno zadowoleni są ci rodzice, którzy walczyli o to, by szkoła dalej funkcjonowała. Niewykluczone, że kwestia działania szkoły na Górze Piasku prędzej czy później powróci. Prognozy demograficzne są nieubłagane i gmina pewnie wkrótce znów stanie przed dylematem, jak rozwiązać problem placówki. Na razie jednak uczniowie dalej będą mogli korzystać ze swojej szkoły na dotychczasowych zasadach.

Najnowsze

To Top