Zdrowie

Święta w lockdownie. Trzecia fala zbiera tragiczne żniwo

Trzecia fala pandemii nabrała już ogromnych rozmiarów. Liczba osób zakażonych i wymagających hospitalizacji gwałtownie rośnie, a opieka zdrowotna znalazła się już na skraju wydolności. Także w Jaworznie sytuacja staje się bardzo trudna. Przez najbliższe dwa tygodnie czeka nas kolejny częściowy lockdown, który ma pomóc opanować sytuację.

W ostatnich tygodniach sytuacja epidemiologiczna w kraju wygląda bardzo źle. Padają kolejne rekordy zachorowań, a brytyjski wariant koronawirusa SARS-CoV-2 szerzy się w szybkim tempie, powodując poważniejszy przebieg choroby. Już ponad 70 procent miejsc w szpitalach jest zajęte, a wielu pacjentów jest w ciężkim stanie. W czwartek (25 marca) po raz pierwszy liczba potwierdzonych zakażeń w kraju przekroczyła 30 tysięcy. Tego dnia odnotowano 34 151 nowych przypadków i 520 zgonów. W sumie od początku pandemii w Polsce zanotowano 2 154 821 przypadków, a także 50 860 zgonów.

Trudna sytuacja w Jaworznie

Niestety koronawirus nie omija także Jaworzna, a liczba zakażeń w mieście jest nawet większa niż średnia krajowa. Co gorsza, wzrosła też wyraźnie liczba zgonów. – W tej chwili o ponad 20 procent przekraczamy parametry średniej krajowej. O ile w całym kraju jest źle, to w Jaworznie z jakiegoś powodu – nieznanego nam – jest jeszcze gorzej – mówi generał Janusz Skulich, pełnomocnik prezydenta ds. Bezpieczeństwa. – Sytuacja w Jaworznie jest bardzo poważna i musi nas skłaniać do wyostrzenia wyobraźni na to, co się może jeszcze dziać – dodaje.

W ostatnich tygodniach cały czas przybywa osób zakażonych. W marcu zanotowano już 1133 przypadki, a zdarzały się dni, gdy liczba nowych zakażonych przekraczała 100. Sumarycznie więcej zakażeń odnotowano tylko w listopadzie, ale jeżeli dynamika zachorowań nadal będzie tak wysoka, to prawdopodobnie ta liczba będzie jeszcze większa. Marzec jest też już najgorszym miesiącem od początku pandemii pod względem liczby zgonów. Do czwartku (25 marca) odnotowano już 39 zgonów osób zakażonych koronawirusem. W sumie od początku pandemii w Jaworznie (do czwartku 25 marca) zanotowano 4408 przypadków zakażeń SARS-CoV-2 i 127 zgonów osób zakażonych. – Sytuacja podobnie jak w całym kraju jest dynamiczna i postępuje sukcesywny wzrost zakażeń. Łącznie w mieście mamy 22 ogniska epidemiologiczne. Największe ogniska są Szpitalu i Nefroluxie – zakażeni są zarówno pacjenci, jak i personel. Pozostałe ogniska, które w mieście występują, są mniejsze – kilkuosobowe. Występują w zakładach pracy, szkole, żłobku, przedszkolu – także w takich placówkach, gdzie następuje transmisja wirusa przez małe dzieci – mówi Bożena Wójcik, dyrektor Powiatowej stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Jaworznie. W całej sytuacji pojawiają się na szczęście też dobre wiadomości. – Lepsza sytuacja jest w placówkach całodobowych działających na terenie miasta – Domu Pomocy Społecznej, Zakładzie Pielęgnacyjno-Opiekuńczym, Hospicjum, Domu Seniora „Na Letniej” – nie ma tam osób dodatnich na ten moment – dodaje dyrektor Sanepidu.

Szpital pod presją

Mocno obciążony jest też Szpital Wielospecjalistyczny, w którym hospitalizowanych jest coraz więcej pacjentów chorych na COVID-19. Pod szpitalem ustawiały się już nawet kolejki karetek, gdy tylko placówka udostępniała kolejne wolne łóżka. Trzy tygodnie temu dostaliśmy decyzję wojewody zwiększającą liczbę łóżek i od zeszłego tygodnia dysponowaliśmy 50 łóżkami, z czego 4 były to łóżka anestezjologiczne. Od tego tygodnia, czyli od 22 marca, ta liczba łóżek wzrosła do 80. Gdy w poniedziałek uruchomiliśmy te łóżka, pod szpitalem pojawiło się dziewięć karetek. Dzisiaj jesteśmy jedną z nielicznych jednostek, która wykazuje liczbę wolnych łóżek. Niestety sytuacja gdzie stoi bardzo dużo karetek pod szpitalem, powoduje niebezpieczeństwo dla pacjentów, którzy są w karetce – mówi Gabriela Buczkowska, dyrektor szpitala. Obecnie łącznie na obu oddziałach covidowych przebywa około 70 pacjentów. Czworo pacjentów jest stale podłączonych do respiratora na oddziale anestezjologii a kolejna czwórka na internie. Niestety pacjentów w bardzo ciężkim stanie stale przybywa. Tak złej sytuacji nie było nawet podczas listopadowej drugiej fali, kiedy to liczba pacjentów nieznacznie tylko przekraczała 50. – Dzisiaj mamy uruchomione dwa oddziały covidowe. Do 11 kwietnia musieliśmy zawiesić funkcjonowanie oddziału ginekologicznego. Oddziały, które teraz są zawieszone, wspierają nas w zakresie pielęgniarsko-lekarskim, po to, żebyśmy mogli w sposób płynny zabezpieczyć pacjentów, zgodnie z decyzją wojewody – dodaje dyrektor szpitala. Sytuacja jest trudna zarówno dla personelu, jak i pacjentów – także tych, którzy nie są zarażeni koronawirusem. Szpital ma ograniczone możliwości, ale stara się pomagać wszystkim pacjentom. – Na chirurgii ogólnej ortopedii, urologii przyjmujemy tylko w trybie ostrym. Absolutnie nie zamykamy się na pacjentów. Chcemy, żeby pacjent wiedział, że jeżeli coś mu dolega, to żeby nie czekał na ostatnią chwilę. Każdego pacjenta onkologicznego przyjmujemy w naszym szpitalu. Zwracam się z prośbą, żeby nie czekać w domach do ostatniej chwili, zwłaszcza w przypadku Covidu. Ta odmiana brytyjska ma tak nieprzewidywalny i drastyczny przebieg, że konsekwencje mogą być spore. Jeżeli widzicie Państwo u siebie pogorszenie stanu zdrowia, to zachęcam, żeby do nas przyjechać, w momencie, kiedy jeszcze jesteśmy Państwu w stanie pomóc – apeluje dyrektor szpitala.

Rośnie liczba zaszczepionych

Cały czas trwa akcja szczepień i z tygodnia na tydzień rośnie liczba osób zaczepionych. Pierwsze efekty szczepionek są już zresztą widoczne także w Jaworznie. Dużo lepiej niż jesienią wygląda sytuacja a placówkach opieki, gdzie wyszczepiona jest większość podopiecznych. Nie dochodzi tam już do masowych zakażeń.

Po początkowych problemach, związanych głównie z dostępnością szczepionek, proces szczepień w Jaworznie zaczyna działać w miarę sprawnie. Zespół Lecznictwa Otwartego informował, że obecnie nie ma już żadnych opóźnień, a zapisane wcześniej osoby są szczepione systematycznie. Szpital powoli kończy szczepienia medyków, którzy otrzymują już drugą dawkę preparatu Pfizera. Doszczepiani są też nauczyciele, którzy z różnych powodów nie zaszczepili się na początku miesiąca. -W tej chwili w Jaworznie dwoma dawkami jest zaszczepione około 2700 osób, a 2200 czeka na drugą dawkę. Mniej więcej co tydzień liczba zaszczepionych zwiększa się o 500 osób. Najwięcej szczepień wykonali pracownicy szpitala, którzy wyszczepili niemal połowę osób z miasta. Ponad 30 procent szczepień wykonano w Zespole Lecznictwa Otwartego, a po 5 procent w pozostałych punktach szczepień prowadzonych przez jednostki podstawowej opieki zdrowotnej – wyjaśnia generał Janusz Skulich.

W ostatnich dniach ruszyły zapisy kolejnych grup wiekowych. Na szczepienia zapisywać mogli się seniorzy między 60 a 66 rokiem życia, którzy szczepieni będą preparatem Astra Zeneca. W czwartek zaś wznowione zostały zapisy dla osób w wieku powyżej 70 lat, które otrzymają szczepionkę wyprodukowaną przez Pfizera.

Rząd wprowadza kolejne obostrzenia

Sytuacja w kraju stała się już na tyle skomplikowana, że rząd wprowadza kolejne ograniczenia, by powstrzymać dalszy wzrost liczby zakażeń. Służba zdrowia znalazła się praktycznie na skraju wydolności i grozi jej nawet całkowita zapaść. – Obecna sytuacja w Polsce wymaga zdecydowanych działań. Od soboty, 27 marca wprowadzimy nowe zasady bezpieczeństwa. Obowiązywać będą do 9 kwietnia, czyli obejmą także okres Świąt Wielkanocnych. Pamiętaj, tylko solidarność i wzajemna odpowiedzialność pozwolą nam pokonać COVID-19. Dlatego ogranicz do minimum kontakty społeczne – jeśli możesz, pracuj zdalnie, a zbliżające się święta wielkanocne spędź w gronie swoich domowników – apelują przedstawiciele rządu. W czwartek na konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski przedstawił kolejne obostrzenia. Przez najbliższe dwa tygodnie nadal zamknięte będą – z małymi wyjątkami – galerie handlowe. Dołączają do nich także wielkopowierzchniowe sklepy meblowe i budowlane. W placówkach handlowych, na targu lub poczcie będą obowiązywały nowe limity osób – w sklepach do 100 m2, przebywać będzie mogła 1 osoba na 15 m2, a w sklepach powyżej 100 m2 – 1 osoba na 20 m2. Nowe obostrzenia dotkną także kościoły i miejsca kultu religijnego. Na 1 osobę będzie musiało przypadać 20 m2. Bez zmian pozostaje obowiązek zakrywania ust i nosa oraz zachowywanie 1,5 m odległości od innych osób. Rząd zawiesił też działalność kolejnych branż – nieczynne będą salony fryzjerskie, urody i kosmetyczne.

Dla rodziców ważną informacją jest ta, o zamknięciu żłobków i przedszkoli. Placówki te będą mogły jedynie świadczyć opiekę nad dziećmi pracowników medycznych i służb porządkowych (m.in. żołnierzy, funkcjonariuszy policji i straży pożarnej). Skutki odczuje również sport – działalność obiektów sportowych zostanie ograniczona wyłącznie do sportu zawodowego. Wszelkie wydarzenia będą mogły się odbywać bez udziału publiczności. Trudno powiedzieć czy to koniec ograniczeń, czy też rząd przed świętami zdecyduje o kolejnych zmianach. Sytuacja w kraju jest tak dynamiczna, że można spodziewać się właściwie wszystkiego, a najbliższe kilka tygodni będzie dla wszystkich bardzo trudne.

Najnowsze

To Top