Z miasta

Robert Lewandowski odpowiada młodemu kibicowi z Jaworzna

Świat dzięki internetowi stał się znacznie mniejszy, a dzięki temu łatwiej można dotrzeć do swoich sportowych idoli. Młody kibic z Jaworzna napisał wzruszający list do Roberta Lewandowskiego i dzięki potędze mediów społecznościowych otrzymał odpowiedź od najlepszego piłkarza na świecie.

Cała historia rozpoczęła się wieczorem w piątek 25 czerwca, kiedy to mama 9-letniego Kuby, na jego prośbę opublikowała na swoim prywatnym profilu na Facebooku list do Roberta Lewandowskiego. − Jestem twoim wielkim fanem. Trzymałem za ciebie kciuki na Euro 2020. Nie zawiodłeś mnie, cieszę się, że walczyłeś do końca. Nie przejmuj się ludźmi, którzy źle mówią o Tobie i o reszcie drużyny, prawdziwy kibic nigdy w Ciebie nie zwątpi i w naszą reprezentację − napisał w liście 9-letni Kuba. − Nie mogę do Ciebie wysłać tego listu, bo nie znam adresu, ale poproszę mamę, aby ten list umieściła na FB, może do Ciebie dotrze. Szkoda, że nie mogę grać w piłkę w drużynie, bo mi lekarz zabroni z powodu chorego serduszka i czasem się męczę – dodał. To spowodowało nieoczekiwaną lawinę wydarzeń. Tysiące ludzi zaczęło udostępniać post, a ten dotarł wreszcie do Anny Lewandowskiej i samego Roberta. Nie minął nawet dzień, a zawodnik Bayernu Monachium i reprezentacji Polski odpowiedział na list na swoim profilu na Facebooku. – Kuba, Twój list do mnie dotarł i sprawił mi dużo radości. Bardzo Ci za niego dziękuję. Jesteś najlepszym kibicem jakiego mógłbym sobie wymarzyć. Ty też nigdy się nie poddawaj i zawsze walcz o swoje marzenia! Mocno Cię pozdrawiam – napisał Lewandowski.

Dla chłopca było to najprawdziwsze spełnienie marzeń. – Od 4 lat walczyliśmy, aby móc spełnić marzenie mojego syna. Moje starania były bezskuteczne, ale jak widać mały kibic, gdy podrósł i nauczył się pisać, sam wiedział co należy zrobić, by się udało. Dziękujemy za każde udostępnienie, za to, że pomogliście mojemu dziecku dotknąć czegoś co było nieosiągalne – mówi mama Kuby, Martyna Żebrowska-Ungier.

Życie chłopca i całej rodziny nie jest łatwe. Kuba od urodzenia zmaga się z ciężką chorobą genetyczną, chory jest także jego brat i tata. – Kubuś choruje na neurofibromatozę typu 1, a walkę o swoje życie i prawidłowy rozwój rozpoczął po urodzeniu. Syn urodził się jako wcześniak, jest po wylewie dokomorowym, ma afazje ruchową, niskorosłość, wadę serca i masę innych problemów, a zasadnicza chorobą jest wada genetyczna. Syn się nie poddaje i walczy, a my rodzice walczymy dla niego – mówi mama Kuby. Mimo trudnej sytuacji rodzina stara się optymistycznie podchodzić do życia i swoją energią zaraża innych. Cała sytuacja z listem do Roberta Lewandowskiego poruszyła serca wielu osób w kraju i pokazała, że czasami marzenia się spełniają.

Najnowsze

To Top