Biznes - inwestycje

Rządowe przygotowania pod budowę fabryki Izery

Od podjęcia decyzji o ulokowaniu fabryki polskich samochodów elektrycznych marki Izera w Jaworznie minęło już kilka miesięcy. Prace nad przygotowaniem terenu pod budowę nabierają tempa. Rząd przyjął projekt ustawy, która ma w tym pomóc. Po pozytywnym zaopiniowaniu przez Komisję Gospodarki i Rozwoju oraz Komisję Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa w piątek sejm przyjął ustawę

W grudniu minionego roku ogłoszono, że w Jaworznie powstanie fabryka Izery. Od projektu i pomysłu do wykonania droga jednak jest dość długa. W najbliższych miesiącach powinny ruszyć prace nad budową, ale najpierw trzeba odpowiednio przygotować teren, a to – ze względu na rosnący tam las – wymaga odpowiedniej procedury zamiany gruntów. Rząd ostatnio pracuje nad tym, by przyspieszyć cały proces. W piątek w sejmie udało się przegłosować ustawę w tej sprawie

Las za las

Fabryka Izery ma powstać na poprzemysłowych terenach inwestycyjnych w okolicy ulicy Wojska Polskiego. – Teren przeznaczony pod budowę fabryki Izery ma powierzchnię ok. 118 ha, z czego około 70 proc. stanowią zadrzewienia i zakrzaczenia. W przeszłości był to obszar intensywnej działalności przemysłowej, a kilkudziesięcioletni proces jego rekultywacji w kierunku leśnym nie zakończył się sukcesem – wyjaśnia Paweł Tomaszek, dyrektor ds. komunikacji i rozwoju biznesu spółki ElectroMobility Poland. Problemem w ostatnich miesiącach okazał się brak zgody Lasów Państwowych na wycinkę drzew w tym rejonie. Dopiero w kwietniu Ministerstwo Klimatu dało zielone światło całej inwestycji na tym obszarze. Rząd chce teraz jednoznacznie uregulować całą sprawę i przygotował projekt specjalnej ustawy. – Rząd chce wprowadzić czasową możliwość dokonywania zamiany lasów, gruntów i innych nieruchomości Skarbu Państwa pozostających w zarządzie Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe – położonych w Jaworznie i Stalowej Woli oraz terenów Skarbu Państwa z nimi sąsiadujących – na inne lasy, grunty lub nieruchomości, na których jest możliwe prowadzenie gospodarki leśnej – przekazuje Centrum Informacyjne Rządu. Taka zamiana gruntów ma być możliwa, jeżeli będzie wymagać tego polityka państwa. Ustawa pozwoli więc w łatwy sposób na dostosowanie terenów pod inwestycje i wycinkę lasu na obszarze przeznaczonym na fabrykę. Przepisy pozwalające na wymianę gruntów w Jaworznie i Stalowej Woli funkcjonowałyby przez dwa lata. Ustawa, która została w piątek przegłosowana w sejmie, daje Jaworzno wiele dodatkowych szans.

W poprzednich wydaniach informowaliśmy o planach Urzędu Miasta, KSSE i Rządu RP o utworzeniu dużego Jaworznickiego Obszaru Gospodarczego o powierzchni ok. 350 hektarów. Obszar ten obejmuje zarówno działki Skarbu Państwa w zarządzie Lasów Państwowych, działki Skarbu Państwa oraz tereny gminne. W załączniku do ustawy znalazły się działki w zarządzie Lasów Państwowych o powierzchni ponad 260 ha. To tereny, które mają być przedmiotem zamiany na lasy gminne. Jak przekazywał prezydent Jaworzna na ostatnich sesjach Rady Miejskiej, jaworzniccy urzędnicy znaleźli do zamiany odpowiedni powierzchniowo obszar dobrej jakości lasów we władaniu gminy. Jeśli taka umowa zamiany dojdzie do skutku, w Jaworznie ma szansę powstać duży obszar gospodarczy, na którym, na 120 hektarach zlokalizowana ma być fabryka IZERY, a na pozostałych infrastruktura, uzbrojenie i kolejne firmy, w tym kooperanci. Coraz częściej słyszy się również o innych światowych inwestorach zainteresowanych lokalizacją swoich przedsiębiorstw w Jaworznie.

Na byłych terenach przemysłowych w sąsiedztwie elektrowni, obecnie porośniętych uszkodzonym drzewostanem i krzakami, mogą wkrótce wyrosnąć nowe zakłady pracy, które będą prawdziwą szansą dla miasta i regionu – w obliczu nieuchronnej transformacji energetycznej i węglowej. Gmina jest na ostatniej prostej, by uchwalić miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, ustalający funkcje przemysłowo-usługowe. Sprawy nabrały rozpędu i to w rękach miejskich radnych już wkrótce będzie decyzja o uchwaleniu planu zagospodarowania, stanowiącego o strategicznym interesie miasta, utworzeniu ważnego dla całego regionu obszaru gospodarczego i nowych miejscach pracy. A tych, według wyliczeń specjalistów może powstać nawet 15 tysięcy! Strefa ma być porównywalna z tą w Gliwicach i większa niż ta w Tychach. Kto będzie za, a kto przeciw gospodarczej przyszłości Jaworzna? Jak zachowają się lokalni politycy i ich media? Wkrótce się okaże.

Toyota dostarczy technologię?

Jeżeli chodzi o sam projekt polskich samochodów elektrycznych to wciąż niewiele wiadomo. Co prawda spółka ElectroMobility Poland w ubiegłym roku pokazała całkiem efektowne prototypy hatchbacka i SUV-a, które miałyby być produkowane w Jaworznie, to jednak o samej technologii niewiele wiadomo. Według jednego z opublikowanych przecieków szef kancelarii premiera Michał Dworczyk miał odbyć tajne spotkanie z przedstawicielami Toyoty. Następnie w mailu przekonywał premiera do przeniesienia fabryki w okolice Wałbrzycha (który przy okazji jest też jego okręgiem wyborczym). Z kontekstu maila wynika, że Toyota byłaby zainteresowana pomocą dla polskiego rządu przy produkcji Izery. W najbliższych latach Toyota zamierza postawić w Europie – najprawdopodobniej w Czechach – fabrykę samochodów bateryjnych. Podczas spotkania z ministrem Dworczykiem i Krzysztofem Michalskim (doradcą premiera ds. ekonomicznych) przedstawiciele Toyoty mieli zaproponować Polsce współpracę. – Polski rząd wychodzi z inicjatywą do japońskiej centrali utworzenia JV w produkcji samochodów bateryjnych – wspólnej fabryki samochodów Izery i Toyoty – czytamy w mailu. Chodzi tutaj o utworzenie tzw. joint venture, czyli umowy o współpracy dwóch firm w zakresie określonego przedsięwzięcia, w ramach którego obie strony wnoszą różne wartości, a następnie wspólnie czerpią zyski, dzieląc się nimi zgodnie z umową. Toyota miała proponować, by Polska wniosła grunt, pieniądze i ludzi, a w zamian za to produkcja Izery odbywałaby się na wspólnej linii z Toyotą. Izera docelowo miałaby korzystać z tej samej płyty podłogowej co pojazdy Toyoty.

Trudno jednoznacznie ocenić czy mailowe przecieki są prawdziwe. Żadna ze stron nie komentuje zawartych w nich pomysłów, ale też głośno nie zaprzecza. Samo zaangażowanie Toyoty akurat mogłoby dla Izery okazać się dobrym krokiem i zwiększyć szanse na to, że faktycznie polskie pojazdy elektryczne powstaną zgodnie z planem. Przeniesienie fabryki poza Jaworzno byłoby złą informacją dla miasta, na ten moment wydaje się jednak, że strona rządowa nie ma takiego zamiaru. Tym bardziej, że przygotowane zostały ustawy ułatwiające budowę właśnie na tym konkretnym terenie inwestycyjnym.

Według wstępnych założeń budowa fabryki samochodów elektrycznych w Jaworznie ma ruszyć w trzecim kwartale 2021 roku, w najbliższych miesiącach sporo powinno się więc sporo wyjaśnić. Pierwsze auta wyjechać z niej mają trzy lata później. Szacuje się, że przy produkcji jaworznickich elektryków pracę znajdzie kilkanaście tysięcy osób. Sama fabryka ma zatrudniać około 3 tysiące osób, a kolejne 12 tysięcy powinno znaleźć pracę w parku maszynowym u podwykonawców i partnerów Izery.

fot. Mapa poglądowa planowanego Jaworznickiego Obszaru Gospodarczego

Tekst pochodzi z gazety EXTRA Jaworzno nr 15-2021

Najnowsze

To Top