Sport i rekreacja

Ruszyły piłkarskie rozgrywki. Skarb kibica jaworznickiej piłki – część 2

Rozgrywki z udziałem jaworznickich piłkarzy ruszyły już pełną parą, a nasze zespoły mają za sobą pierwsze spotkania. Jak na razie najbardziej mogą być zadowoleni sympatycy Szczakowianki, która wygrała wszystkie mecze. Victoria ma za sobą remis i wygraną, a Ciężkowianka na inaugurację wywalczyła remis. Na drugim biegunie znalazły się Zgoda i Górnik, które jak na razie przegrały wszystkie swoje starcia. To jednak dopiero początek emocji!

W drugiej części naszego piłkarskiego skarbu kibica przyjrzymy się przygotowaniom do rozgrywek i prognozom na nowy sezon Victorii 1918, Zgody, Ciężkowianki i Górnika. Latem wszystkie zespoły ciężko pracowały, by w swoich ligach walczyć o jak najlepsze miejsce. Trzy jaworznickiego ekipy grają na co dzień w rozgrywkach organizowanych przez Małopolski Związek Piłki Nożnej. W związku z reformą rozgrywek, o której pisaliśmy szerzej przed dwoma tygodniami, nasze zespoły czeka trochę zmian i emocji związanych z walką o zachowanie swojego ligowego statusu. Oprócz wspomnianej trójki do gry gotowy jest też powracający po latach Górnik, który w sosnowieckiej B-klasie spokojnie będzie mógł wchodzić w seniorskie rozgrywki.

Skarb kibica – część 1. Szczakowianka i reforma rozgrywek w Małopolsce

Poprawić swoje notowania

Victoria 1918 jest tą ekipą z grona jaworznickiej trójki „małopolan”, która uplasowała się w minionych rozgrywkach najwyżej. W ostatnich latach ekipa nieco zwolniła tempo i na dobre zagościła w środku tabeli ligi okręgowej. Ostatnie trzy sezony kończyła na 10. i dwukrotnie 9. lokacie. To na pewno zdecydowanie poniżej oczekiwań sympatyków Biało-Zielonych, którzy chcieliby, żeby ich ekipa walczyła o wyższe cele. Lato w klubie było bardzo gorące, a zespół przeszedł sporo zmian kadrowych. Z zespołu odeszło kilku zawodników. Wśród nich na pewno najbardziej widoczna będzie nieobecność Maksyma Hladchenko, który regularnie błyszczał na boiskach w poprzednim sezonie, a teraz zdecydował się na grę dla Górnika Mysłowice. Do Szczakowianki odszedł kolejny młody talent – Maksymilian Leś. Z kolei na grę w Zgodzie Byczyna zdecydowali się Szymon Chrapek, Marcin Smolik i Nikodem Wojewoda. Victoria dokonała chyba najbardziej medialnego transferu spośród wszystkich klubów z okręgówki, sprowadzając do siebie ponownie Bartłomieja Chwalibogowskiego. To oczywiście duże nazwisko i zawodnik z ogromnym doświadczeniem i umiejętnościami, ale w ostatnich latach miewał już problemy z kontuzjami i trudno powiedzieć czy będzie w stanie regularnie wspierać zespół na boisku. Głośno było także o transferze Hiszpana Ignacio Garcii Fernandeza, który grywał w klubach z niższych lig ze swojej ojczyzny, a także w Anglii. Bardzo dobrze w meczach kontrolnych i tych o stawkę prezentował się Patryk Fahrenholt, który grywał w przeszłości m.in. w Górniku Mysłowice, Unii Kosztowy czy młodzieżowych ekipach Zagłębia Sosnowiec. Warto też odnotować transfery wychowanka Rozwoju Katowice Dawida Kazka, który grywał na IV-ligowych boiskach, Bartosza Gieronia z MKS-u Myszków czy Michała Borka ze Stali Sanok. Zespół zasilili też Maciej Krzemiński i młodziutki bramkarz Kacper Wołoch. Bardzo ciekawe też, jak na boiskach okręgówki wypadnie 16-letni Mateusz Kominiak z Ciężkowianki, który uchodzi za spory talent, a w poprzednim sezonie w ekipie z Ciężkowic rozegrał kilka niezłych spotkań.

W sparingach drużyna prezentowała się nieźle, ogrywając chociażby na koniec przygotowań 4:1 RKS Grodziec. Najlepszym przetarciem przed ligą okazały się jednak pucharowe pojedynki. Na początek Victoria w derbach Jaworzna ograła w Jeleniu Ciężkowiankę 3:2. Biało-Zieloni prowadzili już 3:0 po trafieniach Majki, Żmudy i Bartusia, ale pozwolili rywalom na zmniejszenie strat. Dobrze wyglądał też mecz kolejnej rundy, w którym Victoria pokonała 2:1 Nadwiślanina Gromiec po trafieniach Fahrenholta i Gajdy. Teraz już w półfinale czekają na kolejnego rywala. Także w lidze początek sezonu w wykonaniu podopiecznych trenera Piotra Pierścionka jest całkiem udany. Na inaugurację Victoria po bramce Łukasza Nowaka zremisowała 1:1 ze spadkowiczem z IV ligi – Strażakiem Rajsko. W drugiej kolejce zaś pokonała pewnie 3:0 beniaminka – Górnika Brzeszcze. Na listę strzelców w tym spotkaniu wpisali się Żmuda, Majka i Gieroń.

Naszym zdaniem Victoria w tym sezonie powinna prezentować się lepiej niż w minionych – mocno rozczarowujących rozgrywkach. Biało-Zieloni raczej nie będą się liczyli w walce o awans do IV lub nawet nowej V ligi, ale mogą otrzeć się o czołową szóstkę. Kadrowo zespół prezentuje się bardzo ciekawie, a mieszanka młodości z doświadczeniem może przynieść dobre wyniki. Biorąc pod uwagę reformę rozgrywek, w czołówce ligi może zrobić się dość ciasno, ale to może paradoksalnie działać na korzyść jaworznian. Gdy inne zespoły nawzajem będą sobie odbierały punkty, to Victoria może powoli piąć się w górę i sprawić kibicom nawet jakąś niespodziankę.

Domowe mecze Victorii 1918:

21.08 godz. 17:30: Victoria 1918 Jaworzno – Górnik Brzeszcze 3:0

28.08 godz. 17:00: Victoria 1918 Jaworzno – LKS Żarki 0:2

11.09 godz. 11:00: Victoria 1918 Jaworzno – Zgoda Byczyna

26.09 godz. 16:00: Victoria 1918 Jaworzno – Hejnał Kęty

09.10 godz. 15:30: Victoria 1918 Jaworzno – MKS Libiąż

23.10 godz. 15:00: Victoria 1918 Jaworzno – Sokół Przytkowice

13.11 godz. 13:00: Victoria 1918 Jaworzno – Babia Góra sucha Beskidzka

Drugi sezon w okręgówce

Zgoda Byczyna w poprzednim sezonie wykonała zadanie i po awansie do okręgówki dość spokojnie zapewniła sobie utrzymanie. Teraz byczynian czeka trudne zadanie, by znów obronić swój ligowy byt. Latem w klubie było dość gorąco, a zespół został wyraźnie przebudowany. Podczas sparingów drużyna grała w kratkę, ale to raczej nie zaskakuje, trwało bowiem testowanie nowych zawodników. Byczynianie m.in. ulegli Fablokowi 1:4, ale też ograli LKS Bobrek 3:1. W środku okresu przygotowawczego zespół rozegrał też mecz o stawkę – pucharowy pojedynek z Polonią Luszowice. To spotkanie niestety nie ułożyło się po myśli Żółto-Zielonych, którzy nieoczekiwanie ulegli niżej notowanemu rywalowi 2:3 i odpadli z dalszej rywalizacji.

W kadrze Zgody doszło do wielu zmian, a do zespołu dołączyło kilku ciekawych zawodników. Byczynianie sięgnęli po wsparcie do lokalnych rywali – Victorii i Szczakowianki. Z ekipy Biało-Zielonych do Zgody trafili Szymon Chrapek, Marcin Smolik i Nikodem Wojewoda. Z kolei z zespołu Drwali na wypożyczenie do Byczyny poszli Maciej Kurzawa, Jakub Bąk i Wiktor Skórnicki. Do zespołu wróciło też dwóch ciekawych zawodników – Mateusz Aleksandrów (ostatnio Tysovia Tychy), a także Grzegorz Siemek, który wznowił treningi. Do zespołu dołączył Jakub Jochymek, który przez lata związany był z Fablokiem, ale ostatnio grywał w piłkę halową w barwach AZS-u. Skład uzupełnili też Krzysztof Ślusarczyk z Victorii Zalas, Norbert Włodyka z Zewu Kazimierz i wychowanek Marcin Korlacki. Tak duże zmiany kadrowe powinny znacząco wpłynąć na grę. Na papierze drużyna wygląda nieźle, ale mogą niestety pojawiać się problemy wynikające ze stosunkowo słabego jeszcze zgrania. Z czasem powinno się to jednak poprawiać.

Początek rozgrywek ligowych okazał się dla Zgody wyjątkowo trudny. Po trzech pierwszych kolejkach byczynianie znaleźli się na ostatniej lokacie w tabeli. Zero zdobytych punktów, dwie strzelone i aż 10 straconych bramek zdecydowanie nie napawają optymizmem. Po dwóch z rzędu ligowych porażkach – z Kalwarianką 1:4 i MKS-em Libiąż 1:3 posadę stracił trener Łukasz Jagoda. W przegranym 0:3 meczu z Brzeziną Osiek drużynę poprowadził tymczasowo Ryszard Czerwiec, a w kolejnych spotkaniach zespół obejmie młody trener Łukasz Nowak, który ostatnio prowadził Górnika 09 Mysłowice. Czy efekt „nowej miotły” zadziała w Byczynie? Przekonamy się w ciągu kilku najbliższych tygodni.

Naszym zdaniem Zgoda prędzej czy później odbije się od ligowego dna, ale jeżeli szybko nie zacznie zbierać punktów, to będzie musiała liczyć się z tym, że widmo spadku może jej zajrzeć w oczy. Kadrowo Zgoda wygląda dobrze i zdaje się mieć potencjał na to, by co najmniej powtórzyć swój wynik z poprzedniego sezonu. Potrzebuje jednak spokoju i konsekwencji. Najbardziej realny jest scenariusz, w którym byczynianie do ostatnich kolejek będą balansowali na granicy strefy spadkowej, ale ostatecznie zdołają zapewnić sobie utrzymanie.

Domowe mecze Zgody:

14.08 godz. 18:00: Zgoda Byczyna – Kalwarianka 1:4

25.08 godz. 18:00: Zgoda Byczyna – Brzezina Osiek 0:3

04.09 godz. 17:00: Zgoda Byczyna – Fablok Chrzanów

18.09 godz. 16:00: Zgoda Byczyna – Babia Góra Sucha Beskidzka

02.10 godz. 15:00: Zgoda Byczyna – Górnik Brzeszcze

16.10 godz. 15:00: Zgoda Byczyna – LKS Żarki

30.10 godz. 14:00: Zgoda Byczyna – LKS Gorzów

06.11 godz. 13:00: Zgoda Byczyna – Skawa Wadowice

Spokój i stabilizacja

Ciężkowianka od lat już zalicza się już do ścisłej czołówki chrzanowskiej A-klasy. Jaworznianie regularnie meldują się na ligowym podium i wydaje się, że także w nowym sezonie mogą liczyć na dobre występy. Latem w klubie panował duży spokój, obyło się bez nerwowych ruchów, a ekipa prowadzona przez trenera Szymona Pieczkę przygotowywała się do rozgrywek zgodnie z planem. Drużyna rozegrała w sumie tylko jeden mecz kontrolny, w którym pewnie 4:1 ograła Górnika Jaworzno. W planach był jeszcze jeden sparing, ale nie doszedł do skutku. Za to ciężkowiczanie mieli okazje spróbować swoich sił w Pucharze Polski. Tak się złożyło, że w pierwszej rundzie rozgrywek Ciężkowicki walec trafił na lokalnego rywala – Victorię. Mimo zaciętej walki Ciężkowianka ostatecznie uległa przeciwnikowi z okręgówki 2:3. LKS przegrywał już 0:3, ale dzięki trafieniom Mateusza Bulgi i Piotra Woronowicza udało się zniwelować straty, brakło już jednak czasu, by doprowadzić do wyrównania. W minioną niedzielę Ciężkowianka rozpoczęła już zmagania w A-klasie. Po szalonym spotkaniu jaworznianie zremisowali na wyjeździe z Błyskawicą Myślachowice 3:3 po bramkach Szymona Nowaka, Mateusza Bulgi i Doriana Prytko.

Latem w zespole doszło tylko do kosmetycznych zmian kadrowych. Po stronie strat na pewno trzeba odnotować odejście jednego z największych młodych talentów zespołu – Mateusza Kominiaka, który już w poprzednim sezonie kilka razy błysnął formą. Młody zawodnik zdecydował się na grę w wyższej lidze i odszedł do Victorii 1918. Poza tym zespół zachowuje rzadko spotykaną stabilizację, która powinna przekładać się na zgranie zawodników. Możliwe, że jeszcze w nadchodzących dniach ktoś wzmocni zespół. Jak Ciężkowianka poradzi sobie w nowym sezonie? Naszym zdaniem znów wywalczy sobie miejsce w ścisłej czołówce. Przez lata ciężkowiczanie wyrobili sobie markę i patrząc na siłę zespołu, to każde miejsce poza pierwszą piątką byłoby sporą niespodzianką. Biorąc pod uwagę reformę rozgrywek walka o awans między kilkoma zespołami zapewne będzie bardzo zacięta. W gronie ekip walczących o promocję powinien znaleźć się również Ciężkowicki Walec, który może sporo namieszać i kto wie, czy nie da dużo radości swoim kibicom.

Domowe mecze Ciężkowianki:

28.08 godz. 16:00: LKS Ciężkowianka – Zagórzanka Zagórze

18.09 godz. 17:00: LKS Ciężkowianka – Unia Kwaczała

02.10 godz. 16:00: LKS Ciężkowianka – MKS Alwernia

16.10 godz. 15:30: LKS Ciężkowianka – Tęcza Tenczynek

30.10 godz. 14:00: LKS Ciężkowianka – Górnik Siersza

13.11 godz. 13:00: LKS Ciężkowianka – Wolanka Wola Filipowska

Powrót po latach

Po ponad dekadzie nieobecności do seniorskiej piłki powróciła ekipa Górnika Jaworzno. Jaworznianie latem zdecydowali się przystąpić do rozgrywek w sosnowieckiej B-klasie. Czasu na przygotowania było stosunkowo niewiele, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że drużyna budowana była zupełnie od podstaw. Mimo to cały projekt wzbudził duże zainteresowanie i przyciągnął wielu zawodników, którzy chcieli pomóc w odbudowie zespołu. Trener wyselekcjonował z tej grupy graczy, którzy dają szansę na dobry początek budowy nowego Górnika. W kadrze znalazło się sporo wychowanków. Dużą rolę w zespole będą na pewno odgrywali doświadczeni zawodnicy na czele z Filipem Koralikiem, który jest grającym II trenerem, a w przeszłości reprezentował barwy m.in. Szczakowianki czy Victorii 1918. Kibicom nie trzeba też bliżej prezentować bardzo doświadczonego Dawida Zięby.

Latem zespół rozegrał tylko jeden sparing, ulegając 1:4 dużo wyżej notowanej Ciężkowiance. Było to na pewno dobre przetarcie przed startem rozgrywek. Niestety to za mało, by drużyna w jakikolwiek sposób zdążyła się zgrać, do formy dochodzić więc będzie dopiero w trakcie sezonu. To nie jest jednak zła opcja – na zespole nie ciąży praktycznie żadna presja, a liga stanie się poligonem doświadczalnym i dopiero w kolejnym sezonie będzie można mówić już o dobrze przygotowanym zespole, walczącym ewentualnie o wyższe cele. Zespół prowadzony przez trenera Artura Adamusa na co dzień grywa na Azotanii, która po dłuższej przerwie stała się obiektem, na którym regularnie rozgrywane są mecze ligowe. Początek rozgrywek okazał się trudny dla Górników, którzy przegrali dwa pierwsze spotkania. Na inaugurację rozgrywek Górnik poległ 2:6 z ekipą Promienia Strzemieszyce Małe. Pierwszą po długiej przerwie bramkę dla seniorskiej ekipy Górnika zdobył Dominik Wojtas. Autorem drugiego trafienia okazał się Szymon Jachimczyk. W Drugiej kolejce Górnik na wyjeździe uległ ZEW-owi Kazimierz 1:3, a honorowe trafienie zaliczył Dawid Zięba.

Naszym zdaniem Górnik w swoim pierwszym sezonie powinien uplasować się gdzieś w górnych rejonach tabeli. Górnicy muszą dopiero nauczyć się nowej ligi, zbudować zespół, zgrać się ze sobą. Początki mogą być trudne i czasami bolesne, ale z upływem czasu powinno być lepiej. Drużyna ma podstawy, by docelowo w dłuższej perspektywie czasowej walczyć o coś więcej niż tylko B-klasa, ale na pewno nikt nie będzie wywierał presji na ekipę trenera Adamusa. Warto przyglądać się temu projektowi i wspierać zespół, przez lata bowiem mocno brakowało Górników w dorosłej piłce.

Domowe mecze Górnika:

14.08 godz. 14:00: Górnik Jaworzno – Promień Strzemieszyce Małe 2:6

29.08 godz. 16:00: Górnik Jaworzno – JSP Warta Zawiercie 8:0

05.09 godz. 16:00: Górnik Jaworzno – Górnik II Wojkowice

19.09 godz. 16:00: Górnik Jaworzno – Źródło Kromołów

03.10 godz. 15:00: Górnik Jaworzno – Czarni Sosnowiec

16.10 godz. 13:00: Górnik Jaworzno – Warta II Zawiercie

31.10 godz. 14:00: Górnik Jaworzno – KS Giebło

Tekst pochodzi z gazety: EXTRA 18-2021

Foto: Victoria 1918 / Górnik Jaworzno

Najnowsze

To Top