Biznes - inwestycje

Tauron i Rafako uzgodniły porozumienie

Po kilku miesiącach niepewności i sporów wydaje się, że konflikt między Tauronem a Rafako został ostatecznie zażegnany. Obie strony uzgodniły porozumienie, a naprawa nowego bloku 910 MW jaworznickiej elektrowni będzie mogła zostać w miarę sprawnie przeprowadzona.

Problemy związane z awarią bloku 910 MW elektrowni Jaworzno ciągną się od wielu miesięcy. Już na samym starcie jednostka zaliczyła kilka miesięcy opóźnienia spowodowanego poważną awarią kotła. Gdy wreszcie jesienią ubiegłego roku udało się ją uruchomić, okazało się, że nadal nie wszystko działa tak jak powinno. W czerwcu na terenie elektrowni doszło do kolejnej awarii, a na miejscu interweniowała nawet straż pożarna. W jej efekcie potrzebna będzie kolejna naprawa.

Spór o naprawę

Zgodnie z ustaleniami gruntowny remont elektrowni i naprawę kotła miało wykonać Rafako, które było generalnym wykonawcą całej inwestycji. Tauron razem z raciborską spółką zapewniali, że naprawy potrwają do lutego 2022 roku. W międzyczasie jednak sytuacja uległa zmianie. Rafako znalazło się w ogromnych problemach finansowych i zaczęło szukać inwestora, grożąc zerwaniem umowy i odstąpieniem od remontu. Spółka naciskała na Taurona i Skarb Państwa, by te zainwestowały w akcje i wsparły Rafako. Spółka tymczasem wstrzymała wszelkie prace, a sytuacja została postawiona na ostrzu noża. Przez kilka tygodni trwało przeciąganie liny i stało się jasne, że elektrownia szybko nie wznowi pracy. Dla Taurona jest to ogromny problem, dlatego też zakulisowo trwały poszukiwania ewentualnie innej firmy, która mogłaby dokonać naprawy. Zarząd Rafako tymczasem zapowiadał, że nie wyda dokumentacji technicznej palników, które zostały przez spółkę wybudowane od podstaw, a to z kolei mocno utrudniłoby prace ewentualnym innym wykonawcom. Raciborzanie ostatecznie dopięli swego i w październiku Tauron ogłosił powstanie konsorcjum, które miałoby zainwestować w Rafako. W jego skład wchodzi Polimeks Mostostal i PFR Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych, które mają docelowo zakupić akcje spółki, a także Nowe Jaworzno Grupa Tauron, które zajmie się badaniem ryzyka w kontekście naprawy bloku o mocy 910 MW w Jaworznie. Takie rozwiązanie zupełnie zmieniło optykę sytuacji, a Rafako wróciło do rozmów z Tauronem.

Mediacje zakończone porozumieniem

Obie strony konfliktu powróciły do mediacji przed Prokuratorią Generalną i już teraz mamy ich pierwsze namacalne efekty. W ostatnich dniach Tauron i Rafako parafowały warunki porozumienia. – 3 listopada pomiędzy Rafako, spółką zależną E003B7 sp. z o.o. i Nowe Jaworzno Grupa TAURON sp. z o.o., w ramach mediacji przed sądem polubownym przy Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej, doszło do parafowania warunków ugody dotyczącej kontraktu na „Budowę nowych mocy w technologiach węglowych w TAURON Wytwarzanie S.A. – Budowę bloku energetycznego o mocy 910 MW na parametry nadkrytyczne w Elektrowni Jaworzno III – Elektrownia II – w zakresie: kocioł parowy, turbozespół, budynek główny, część elektryczna i AKPiA bloku – poinformowało Rafako. Ugoda precyzuje wiele kwestii spornych i reguluje stosunki między Tauronem a Rafako. Znalazły się w niej punkty dotyczące m.in. zmiany harmonogramu rzeczowo-finansowego oraz ramowego harmonogramu realizacji kontraktu, w tym zmiany terminu ponownej synchronizacji bloku do 29 kwietnia 2022 r., a także terminu zakończenia okresu przejściowego do 30 października 2022 r. Obie strony zrezygnowały też z ustalania, kto jest winny awarii, do jakich doszło na terenie elektrowni. Tauron i Rafako oświadczyły, że nie będą dochodzić wobec siebie wszelkich roszczeń, w tym kar umownych, powstałych lub mogących powstać ze zdarzeń zaistniałych przed dniem zawarcia ugody. Warto tutaj zaznaczyć, że warunki ugody zostały tylko parafowane, a na ich podpisanie firmy muszą uzyskać jeszcze zgody korporacyjne. Kolejną kwestią do rozstrzygnięcia jest wynagrodzenie dla Rafako za prace naprawcze. Mimo wszystko, obie strony znalazły się zdecydowanie bliżej porozumienia. – Mediacje przy udziale mediatorów Sądu Polubownego przy Prokuratorii Generalnej przynoszą konkretne rezultaty. Liczymy na efektywną współpracę z generalnym wykonawcą, która pozwoli na zakończenie prac naprawczych i optymalizacyjnych. Priorytetem wszelkich podejmowanych przez nas działań i przedsięwzięć jest jak najszybsze uruchomienie jednostki i rozpoczęcie pracy w polskim systemie energetycznym – mówi Artur Michałowski, p.o. prezesa Taurona.

Nowy blok 910 MW jaworznickiej elektrowni został wykonany za ponad 6 miliardów złotych, a jego brak w polskim systemie energetycznym jest sporym problemem dla bezpieczeństwa energetycznego całego kraju. Według ostatnich porozumień prace naprawcze powinny zostać zakończone do końca kwietnia 2022 roku. Pracując z pełną mocą, blok w Jaworznie będzie mógł wytwarzać około 6,5 terawatogodzin energii elektrycznej rocznie, zużywając nawet 2,5 mln ton węgla. Docelowo blok w Jaworznie osiągnie minimum techniczne na poziomie 37 proc.

Najnowsze

To Top